Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem
2019_A_Plukobag
2019_BASF_Bellis
GATUNKI SADOWNICZE: Porzeczki - uprawa

Perspektywy opłacalności uprawy porzeczki czarnej i czerwonej

Police
dołączył: 28.08.2013 14:05 wiadomości: 160
#41223
05.02.2017 10:19
Police

Zrobiłem podsumowanie:

1. 2016 nie był szczególnie obfitujący w porzeczkę czarną, ale są takie nasadzenia, że i tak skupili jej tyle, że zapchali chłodnie. Tutaj wypowiedz KUPS:

http://www.sadyogrody.pl/przetworstwo/105/prezes_kups_w_2016_r_rynek_owocow_i_ich_przetworow_cechowala_niestabilnosc,8163.html

http://www.sadyogrody.pl/przetworstwo/105/prezes_kups_niskie_ceny_skupu_czarnej_porzeczki_nie_sa_wina_przetworcow,6392.html

2. Cytaty z KUPS,

O koncentracie:

"Eksport pozostałych zagęszczonych soków owocowych (głównie wytwarzanych z owoców kolorowych) zmniejszył się z 64,2 do 62,0 tys. ton. Na obniżeniu eksportu zaważył spadek sprzedaży zagęszczonego soku aroniowego oraz koncentratu soku produkowanego z porzeczek czarnych. Spadek sprzedaży soku wytwarzanego z porzeczek czarnych spowodowany był małym zapotrzebowaniem na ten produkt na rynku światowym. Zakłady produkujące sok z porzeczek czarnych „weszły” w sezon 2016/17 z dużymi zapasami."

O cenach mrożonych:

"Spadek cen(z 0,56 do 0,45 euro/kg) zadecydował o zmniejszeniu z 16,1 do ok. 13 mln euro wartości eksportu mrożonych porzeczek czarnych."

Generalnie od 4 lat systematycznie spada cena transakcyjna.

"Mniejsza była sprzedaż konserw wytwarzanych ze śliwek, malin i porzeczek czarnych"

źródło:

 www.kups.org.pl/files/?id_plik=2443

3. Nasadzenia czarnej i czerwonej jesienią były znowu duże, a to oddala nadzieję na polepszenie ceny w najbliższych latach. W przypadku czerwonej będzie tak samo jak z czarnąj, ale to dopiero za jakieś 3 lata, bo wtedy nasadzenia dojdą do pełni owocowania. Może w tym i następnym roku nie będzie jeszcze źle z cenami. Czerwona jest bardziej czuła na wahania podaży, bo rynek jest znacznie mniejszy.

cdn...

Ten post 05.02.2017 10:22 edytował Police. Powód edycji: ,..
cytuj
Police
dołączył: 28.08.2013 14:05 wiadomości: 160
#41224
05.02.2017 10:20
Police

4. Na Ukrainie ciągle sadzą dużo czerwonej i czarnej

Zresztą widzicie pewnie, co się dzieje w waszej okolicy, czy porzeczki jest więcej czy mniej niż 7 lat temu? W małopolskim jest tego dużo więcej, a w lubelskim jest to już plaga.

Nawet przyjmując powyższe fakty, to jesteśmy dojeni jak niewolnicy 2 wieki temu w Afryce przez europejskich kolonizatorów(np król Belgijski Leopold drenował kongo mordując milion jego mieszkańców, nas nawet nie muszą mordować i straszyć wojskiem).

Skupujące firmy zagraniczne nie mają do nas ułamka szacunku, jakim obdarzają rolników w swoich krajach(podobno tam porzeczka była skupowana po 0,75 euro). Jeżeli Polski rząd z tym nic nie zrobi, to zawsze zarobki w Polsce będą na poziomie 30% zachodnich. Mogliby zacząć od sadownictwa.

cdn...

cytuj
Police
dołączył: 28.08.2013 14:05 wiadomości: 160
#41225
05.02.2017 10:21
Police

Jakie są dowody na to, że skupujący są wobec nas nieuczciwi?

1. Ceny oferowane za porzeczkę są kilkukrotnie wyższe w zachodniej Europie i nawet Ukrainie niż w Polsce, dlaczego? Skoro mamy wspólny rynek? Czy jest to zgodne z zasadami wolnego rynku? Czy jest to uczciwe? A może to protekcjonizm, z którym unia udaje, że tak dzielnie walczy.

2. Twierdzą, że jest nadprodukcja i mają rację, znowu mówią, że porzeczki jest w magazynach 50% produkcji światowej, czyli cała roczna produkcja Polski, więc dlaczego po prostu nie skupią tylko tyle ile potrzebują? Wyszłoby to na dobre nam wszystkim, bo lepiej przeczekać rok i sprzedać w następnym za wyższą cenę, niż teraz za niewolnicze 1zł. Oczywiście tego nie zrobią, bo wyzysk musi trwać jak najdłużej, a w innych krajach musieliby płacić kilkukrotnie więcej, więc skupują tego tyle, że omal się nie udławią. Będą jęczeli jak są przepełnieni i jakie to są ogromne koszty magazynowania, i jak bardzo powinniśmy być im wdzięczni, że łaskawie od nas odebrali owoce. No, bo co by to było gdyby nie dali nam tych groszy, które ledwo wystarczają na sam zbiór ? Dosłownie takie podejście do tematu miał ich przedstawiciel rok temu w agrobiznesie. Generalnie wyszło na to, że to dla naszego dobra skupują za grosze. Boki zrywać.

Podsumowując, bardzo dużo z nas czeka na polepszenie cen, dlatego będziemy czekali do usranej śmierci, bo towaru zacznie brakować może 5 lat od rozpoczęcia masowego likwidowania porzeczki (10% upraw rocznie) a tego jak na razie nie widać.

W 2017 mamy pewność, że ceny będą groszowe niezależnie od tego czy będzie urodzaj, czy nie. Za 8 lat część ludzi się wykruszy(samobójstwa zapewne również się zdążą), zostaną tylko ci, którzy są w stanie produkować z mikroskopijną marżą, uprawiają porzeczkę hobbystycznie, a utrzymują się z pracy w Niemczech.

Ten post 05.02.2017 16:02 edytował Police. Powód edycji: ...
cytuj
przedziorek
dołączył: 08.05.2015 14:27 wiadomości: 486
#41229
05.02.2017 14:39
przedziorek
Police, 2017-02-05 10:21, napisał:

Jakie są dowody na to, że skupujący są wobec nas nieuczciwi i stosują złodziejskie praktyki?

co rozumiesz przez zlodziejstwo? Zlodziej to ktos kto dokonuje kradziezy.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Kradzie%C5%BC

Police, 2017-02-05 10:21, napisał:

Czy jest to zgodne z zasadami wolnego rynku?

raczej tak. Wolny rynek oznacza ze kazdy moze kupic i sprzedac za tyle ile chce nie majac narzuconej ceny. Jesli rzad wprowadzi cene minimalna nie bedzie mialo to nic wspolnego z wolnym rynkiem niezaleznie czy to popierasz czy nie.

Police, 2017-02-05 10:21, napisał:

więc dlaczego po prostu nie skupią tylko tyle ile potrzebują?

bo widocznie im sie to nie oplaca.

Police, 2017-02-05 10:21, napisał:

Ceny oferowane za porzeczkę są kilkukrotnie wyższe w zachodniej Europie i nawet Ukrainie niż w Polsce, dlaczego? Skoro mamy wspólny rynek?

to ze mamy otwarte granice nie musi oznaczac ze ceny beda zblizone. To nie towar typu komputer czy telefon i jego transport jest dosc drogi a z racji ze porzeczki w Europie Zachodniej nie ma za duzo to musi byc importowana z Polski na przyklad. Porzeczki tam jest malo wiec jej cena rosnie.

Poza tym moze nam sie to podobac lub nie ale zawsze kazdy dziala w swoim interesie i placi najmniej ile musi zaplacic. To odwieczne prawo. Jak kupujesz samochod czy telefon robisz to samo. Zaklady przetworcze dzialaja tak samo.

Ten post 05.02.2017 14:40 edytował przedziorek. Powód edycji: bo tak chce.
cytuj
Police
dołączył: 28.08.2013 14:05 wiadomości: 160
#41231
05.02.2017 15:33
Police

Co do transportu, to z Ukrainy jest jeszcze dalej, a i tak ceny są znacznie wyższe. Generalnie odległość nie ma aż tak wielkiego znaczenia, co można zauważyć porównując ceny chociażby bananów, czy pomarańczy do np jabłek w markecie.

Wolny rynek w UE jest tam gdzie chcą tego państwa starej unii, przykładów jest wiele, chociażby obciążenie Polskich firm transportowych wyższymi stawkami godzinowymi, i wieloma dodatkowymi formalnościami, szczególnie we Francjih. Polski producent Fakro od kilku lat nie może się doprosić o odpowiedz Brukseli na monopolistyczne praktyki Duńskiego Veluxa, a na podatek obrotowy w handlu zareagowali od razu. robienie ze ślimaka ryby Itp itd.

Protekcjonalizm w unii istnieje, tylko nie w sposób otwarty.

Większe firmy skupujące płacą kilka razy więcej w starej unii i ciągle na Ukrainie, bo z wolnym rynkiem mają mało wspólnego, po prostu chronią swoich. Tak jak dumping chińskiej stali, który się tak unii nie podoba, a przecież wolny rynek polega na tym, że każdy sprzedaje w cenie jaka wg niego jest odpowiednia.

Wolny rynek tak, ale dla wszystkich, a nie wybiórczo.

Odbiegamy od tematu.

Ten post 05.02.2017 15:36 edytował Police. Powód edycji: ,m.
cytuj
przedziorek
dołączył: 08.05.2015 14:27 wiadomości: 486
#41233
05.02.2017 15:45
przedziorek

ok placa wiecej tam niz tu ale kazdemu wolno placic ile chce. Ty tez mozesz placic wiecej jednemu sasiadowi niz drugiemu na przyklad za zaoranie pola. Co do Ukrainy to cena jest poki co wyzsza bo malo jest porzeczki. Jak zaczna na dobre owocowac plantacje to i ceny runa w dol. Zobaczysz.

cytuj
Police
dołączył: 28.08.2013 14:05 wiadomości: 160
#41234
05.02.2017 16:33
Police

ok ale niech będą w tym uczciwi, i przy następnej okazji w agrobiznesie otwarcie przyznają, że w swoich krajach płacą kilkukrotnie więcej, bo swoich chronią, pomimo nieopłacalności zakupu po zawyżonych cenach, bo w Polsce dostają towar praktycznie za darmo, i posortowanie, zamrożenie to też w porównaniu do zachodniej europy ułamek kosztów.

Od kilku lat słyszymy tylko, że to nasza wina, i powinniśmy się cieszyć, że od nas biorą ten nikomu niepotrzebny owoc. Tylko w takim razie dlaczego przepłacają za niego u siebie i na ukrainie, skoro taka nadprodukcja? 

Co do Ukrainy to zgadzam się, że cena tam niedługo spadnie, bo produkja u nich ogromnie się zwiększy. Spora część z nas liczy na odbicie bo przecież nie można zostawiać na krzakach czy oddawać za darmo w nieskończoność, ale co jeżeli tych, którzy się wykruszą za 6-7lat zastąpi tania porzeczka z Ukrainy?

Ten post 05.02.2017 16:34 edytował Police. Powód edycji: bn.
cytuj
przedziorek
dołączył: 08.05.2015 14:27 wiadomości: 486
#41239
05.02.2017 18:56
przedziorek

to wtedy nastapi to co w kazdej innej branzy. Przebranzowienie. Jesli jakis biznes przestaje sie oplacac to ludzie go zwijaja. Tak to juz jest. Dlatego przeplacaja na Ukrainie bo to inwestycja. Teraz zaplaca wiecej. Wiedza ze to poruszy nasadzenia i beda miec towar duzo taniej za parre lat. To bardzo sprytne ale legalne. Kazdy z nas by tak robil na ich miejscu. Kazdy chce miec jak najwiecej dla siebie i tak bylo od zarania dziejow. Rolnik tez.

cytuj
Turysta
dołączył: 08.02.2007 09:23 wiadomości: 229
#41252
05.02.2017 23:10
Turysta

Police - bardzo ładna analiza , brawo ... ale brak chęci przyjęcia do wiadomości treści podawanych przez przedziorek .Twoja obrona przed prawdą - płacą tyle za ile im oddasz - jest powszechna na Forum i dotyczy i wiśni i jabłek czy to przemysłowych czy na eksport.

Niska opłacalnośc w produkcji rolnej jest niemal we wszystkich jej gałęziach , wszędzie tam tez widzisz zmowę i spisek ? i w zbożach i w ziemniakach , cebuli, kapuście czy w hodowli zwierząt, wszędzie jest dramatycznie tanio . Wytłumaczeniem tej sytuacji są dwa fakty : ogromna nadprodukcja w niektórych sektorach (np jabłko , porzeczka ) tylku u nas a w innych (np wieprzowina ) w całej UE .Do nadprodukcji dochodzi brak handlu z Rosją i w niektórych płodach czasowe embarga na ten czy inny rynek i mamy co mamy.

A protekcjonizm gospodarczy to oczywistość , ale aby wspierać swoje trzeba : po pierwsze chcieć to robić a po drugie , ważniejsze umieć to robić.Inną sprawą jest prosta niemożliwość rozwiązania niektórych problemów nadprodukcji.

Jak sobie wyobrażasz cenę minimalną na cz. porzeczkę ???

Bez limitów ? to każdy obsadzi każdy spłachetek porzeczką bo będzie miał gwarantowany zysk .Z limitami ? jakimi , jak obliczanymi , każxemu po trochu czy każdemu po równo ? Co to da i komu ?

I proszę porzeczkowcy nie piszcie bzdur o braku opłacalności produkcji , bo co roku robicie lament i co roku skupy zasypujecie porzeczką , sytuacja ta trwa juz około 5 lat .... to ja Wam zazdroszczę , mnie nie byłoby stać na to aby do kilku czy kilkunastu lub więcejh hektarow co roku doplacać ....

cytuj
VincentVega
dołączył: 02.04.2007 23:10 wiadomości: 272
#41286
06.02.2017 22:38
VincentVega

Jeśłi chodzi o opłacalność czarnej porzeczki to w moim przypadku wyglądało to tak - posadziłem w 1992 roku. Zlikwidowałem po 15 latach pełnych inwestycji, nadziei i optymizmu, że kiedyś te inwestycje się zwrócą.  Inwestycja nie zwróciłą się nigdy. Dzisiaj nie żałuję, że nie jestem plantatorem czarnej. Sporo mnie nauczyła też czarna więc nakłady na plantację czarnej potraktowałem jako koszt szkolenia, bardzo bardzo wysoki koszt.  

cytuj
malina122
dołączył: 21.03.2015 19:26 wiadomości: 190
#41296
07.02.2017 09:44
malina122

Moze zacznijmy od tego jaka cena minimalna za porzeczke jest oplacalna ? 

cytuj
przedziorek
dołączył: 08.05.2015 14:27 wiadomości: 486
#41305
07.02.2017 13:00
przedziorek

przeciez to zalezy od tak wielu rzeczy ze u kazdego ta cena bedzie inna

cytuj
Police
dołączył: 28.08.2013 14:05 wiadomości: 160
#41306
07.02.2017 13:25
Police

To nie temat o cenie minimalnej/opłacalnej i wolałbym go nie podejmować, bo zrobi się tutaj bałagan jak zawsze przy tej kwestii. Ktoś stwierdzi, że za darmo mu się opłaca pracować, inny za godziwe pieniądze nie odda.

Ten post 07.02.2017 13:30 edytował Police. Powód edycji: fi.
cytuj
malina122
dołączył: 21.03.2015 19:26 wiadomości: 190
#41310
07.02.2017 14:29
malina122

wiem ze moj komentarz odbiega od tematu ale jesli kolega przez 15 lat nie zarobil na uprawie porzeczki to dla mnie jest cos nie tak. Oki, są lata ze sie doklada ale tez trafilo np jak porzeczka byla po 5zł .  Sorry ze odbieglem od tematu, pozdrawiam.

cytuj
Police
dołączył: 28.08.2013 14:05 wiadomości: 160
#41313
07.02.2017 15:40
Police

Zwrot z inwestycji liczy się z całego okresu jej trwania, więc nawet połowa udanych finansowo z 15 lat może nie zmieniać faktu że się nie zwróciła.

Każdy to sobie inaczej liczy. Upraszczając trzeba by było zsumowane wpływy z 15 lat podzielić przez wszystkie zsumowane kilogramy z 15 lat, wtedy można poznać realną średnią cenę, bo wysokie były podczas nieurodzaju, czyli mało owoców sprzedano/skupiono i te wysokie ceny nie przekładały się tak mocno na zysk jak mogłoby się wydawać(i jak naganiacze na sadzonki wmawiają licząc szczytowe ceny ze szczytowymi plonami). Kiedy cena na porzeczkę była wyskoka, to maksymalne były pod koniec sezonu, więc po te 5zł mało kto sprzedał, realnie było to może 4zł, i to w ostatnich 25 latach zdażyło się 2 razy przy nieurodzaju(częściowo pozornym) i starych odmianach, które plonowały o połowę słabiej od obecnych.

Co z wysokiej ceny, jeżeli owoców nie ma?

Ten post 07.02.2017 16:07 edytował Police. Powód edycji: rr.
cytuj
malina122
dołączył: 21.03.2015 19:26 wiadomości: 190
#41314
07.02.2017 16:38
malina122

Jesli uprawa porzeczki czarnej jest od okolo 20 lat nieoplacalna i na nastepne 20 lat nie widac zmiany to dlaczego bylo jej tak duzo zasadzone, jest sadzona i w nastepnych latach znajac zycie tez bedzie sadzona??  

cytuj
Police
dołączył: 28.08.2013 14:05 wiadomości: 160
#41317
07.02.2017 16:48
Police

Nie przesadzajmy, nikt się nie odważa robić prewidywań na 20 lat.

Każdy ma swój rozum. Okaże się za 5 czy 10 lat czy była to trafna inwestycja.

Ten post 07.02.2017 16:56 edytował Police. Powód edycji: tyt.
cytuj
malina122
dołączył: 21.03.2015 19:26 wiadomości: 190
#41318
07.02.2017 17:19
malina122

Jak wy przewidujecie oplacalnosc na najblizsze lata? O czarnej trudno mi powiedziec a o czerwonej  wydaje mi sie ze zacznie sie chylic ku spadkowi cen. 

cytuj
Green25
dołączył: 19.04.2015 20:49 wiadomości: 529
#41321
07.02.2017 18:08
Green25

Odnośnie czerwonej porzeczki przywołanej do tablicy.Jest wlaśnie początek końca w miarę przyzwoitej opłacalnosci tego gatunku.Może jeszcze nie w nadchodzącym sezonie ,ale stawiam dolary przeciwko orzechom że już za 2 no może przy odrobinie szczęścia 3 lata czerwona podzieli los czarnej . Natomiast w wersji pesymistycznej dojdzie do sytuacji że w połowie sezonu przestanie być wogóle kupowana. Powód jest prozaiczny... Zapotrzebowanie na czerwoną jest kilkukrotnie mniejsze aniżeli na czarną natomiast wzrost nasadzeń ostatnich latach  że tak nazwę przeżywa renesans ;-). 

cytuj
Police
dołączył: 28.08.2013 14:05 wiadomości: 160
#41322
07.02.2017 18:21
Police

malina122 nowe odmiany są dużo plenniejsze, popyt na czarną nie rośnie(co wskazują raporty), a podaż pomimo dramatycznych cen wzrasta. Proste.

O wzroście cen można mówić w perspektywie kilku może 5 lat od początku masowej likwidacji plantacji (minimum 10% upraw rocznie), a jak na razie ludzie ciągle sadzą. Jak likwidują 3ha to w innym miejscu sadzą 6ha

Do tego Ukraina, o której nawet nie chce mi się rozwijać.

Zresztą żeby nie być gołosłownym to zobaczysz jak mizerną cene zaproponują w tym roku.

Ten post 07.02.2017 18:34 edytował Police. Powód edycji: bb.
cytuj
malina122
dołączył: 21.03.2015 19:26 wiadomości: 190
#41323
07.02.2017 18:51
malina122

Jakie nowe odmiany są plenniejsze od tisla?

cytuj
Police
dołączył: 28.08.2013 14:05 wiadomości: 160
#41326
07.02.2017 18:56
Police

Nowe odmiany to np tisel, w porównaniu do starych jak ojebyn czy titania itp, które jeszcze nie tak dawno dominowały w ogólnej powierzchni upraw.

Ten post 07.02.2017 18:58 edytował Police. Powód edycji: aa.
cytuj
malina122
dołączył: 21.03.2015 19:26 wiadomości: 190
#41330
07.02.2017 19:50
malina122

Dla mnie niepojęte jest ze przetworcy tlumaczą niską cene olbrzymimi zapasami, mrozonka nie idzie itp . Tylko jakby mogli to by kupili jeszcze wiecej niz zawieziemy.

cytuj
ProducentOwocowJagodowych
dołączył: 09.06.2016 22:08 wiadomości: 125
#41333
07.02.2017 20:15
ProducentOwocowJagodowych
malina122, 2017-02-07 19:50, napisał:

Dla mnie niepojęte jest ze przetworcy tlumaczą niską cene olbrzymimi zapasami, mrozonka nie idzie itp . Tylko jakby mogli to by kupili jeszcze wiecej niz zawieziemy.

Dokładnie! Miałem się ustosunkować do tego co zostało tutaj już napisane i w pierwszej kolejności mialem zamieścić podobną uwagę...

1) Na przykladzie roku 2016 mogę powiedzieć, że NIE ZNAM, podkreślam NIE ZNAM osoby, której zaklad tam gdzie dostarczam owoce odmówił by przyjęcia towaru. Być może była sytuacja, że kogos "z zewnątrz" odesłali z kwitkiem, kto w poprzednich sezonach nie przywoził wcale towaru, ale jeśli wogole tak było to jakis przypadek/przypadki incydentalne. A osoby te zwrócily sie z chęcia sprzedania towaru najprawdopodobniej dlatego, ze dotychczasowe kontakty z handlarzami im sie urwały, a do innych zakladow mialy dużo kilometrów i problem z transportem. Przecież zakłady przetwórcze to nie są firmy państwowe tylko prywatne, a więc nastawione na maksymalizacje zysków. Czy gdyby mieli stracić kupując po 50gr to kupili by tą porzeczke czy woleliby w miejsce porzeczki składować np. maline???

2) Nie możemy tu zaraz popadać w paranoje i pisać, że najlepiej gdyby powierzchnia plantacji skurczyła się najlepiej o 50% bo w moim mniemaniu to nie prawda... Były lata, że ogolna powierzchnia plantacji nie odbiegała jakos bardzo mocno od obecnej i ceny byly na zawadalajacym poziomie. Mysle, ze gdyby KAŻDY, ale to KAŻDY usunal 10% swoich plantacji to byłby tego wymierne efekty. Na przykłądzie swojej okolicy naprawde sporo plantacji ubyło, a nowe rosną tylko tam gdzie wczesniej były stare plantacje. Część ludzi szuka już innych perspektyw (naprawde różnych najróżniejszych do uprawy, a przecież ilość ziemi uprawnej nie jest nieograniczona...

cytuj
ProducentOwocowJagodowych
dołączył: 09.06.2016 22:08 wiadomości: 125
#41335
07.02.2017 20:26
ProducentOwocowJagodowych
Police, 2017-02-07 15:40, napisał:

 te wysokie ceny nie przekładały się tak mocno na zysk jak mogłoby się wydawać(i jak naganiacze na sadzonki wmawiają licząc szczytowe ceny ze szczytowymi plonami). Kiedy cena na porzeczkę była wyskoka, to maksymalne były pod koniec sezonu, więc po te 5zł mało kto sprzedał, realnie było to może 4zł, i to w ostatnich 25 latach zdażyło się 2 razy przy nieurodzaju(częściowo pozornym) i starych odmianach, które plonowały o połowę słabiej od obecnych.

Co z wysokiej ceny, jeżeli owoców nie ma?

Zaraz, zaraz...

Dostrzegam trochę chaosu w Twojej wypowiedzi. Po pierwsze to czy ktoś, ktokolwiek przystawił komuś pistolet do głowy i kazał kupować sadzonki porzeczki??? Każdy SAM decyduje o sobie i podejmuje decyzje, czy słuszne nigdy nie wiadomo z góry... To ludzi kusi perspektywa i mnożą zyski w głowie, najczęściej mnożąc 20tX 5zł albo patrząc na to, że sąsiad dorobił sie kokosów po tłustym roku to może i mnie sie uda. W przypadku sadzonek prosta zależność- JEST POPYT, TO JEST I PODAŻ. Innymi słowy: są chętni kupować sadzonki, są chętni im wyprodukować te sadzonki i podkreślam nikt nikogo do niczego nie przymusza. 

CZEŚĆ I

cytuj
ProducentOwocowJagodowych
dołączył: 09.06.2016 22:08 wiadomości: 125
#41336
07.02.2017 20:27
ProducentOwocowJagodowych

Odnosząc się do rekordowych lat... Cóż, najlepsze zakłady przetwócze w roku 2011 oferowały nawet powyżej 5zł i to w ŚRODKU sezonu, więc masz zle informacje i wiekszosc osob jakie znam wlasnie w takiej cenie sprzedały swoj towar (to tak gwoli ścislosci). Odmiany plonowaly slabiej od obecnych??? W roku jak wspomnialem juz wyzej rekordowym 2011 mnóstwo plantacji i owocow pochodzilo juz z plantacji zalozonych z takich odmian jak: Tisel, Tiben, Tines, trochę mlodego Oresa i Rubena też już było (sam wiem po okolicy itp), więc jak juz ktoś powyżej wspomniał, co masz bardziej plennego od Tisela? (Być może Tihope będzie w stanie mu dorównac, ale to melodia przyszlosci).

NA KONIEC CHCIAŁBYM ZAPYTAĆ CO MIALEŚ NA MYŚLI PISZĄC O "POZORNYM NIEURODZAJU"????? To był ten nieurodzaj czy go nie było laughinglaughing

(CZĘŚĆ DRUGA KOMENTARZA odnąszącego się do wypowiedzi użytkownika Police)

cytuj
Police
dołączył: 28.08.2013 14:05 wiadomości: 160
#41339
07.02.2017 21:32
Police
malina122, 2017-02-07 19:50, napisał:

Dla mnie niepojęte jest ze przetworcy tlumaczą niską cene olbrzymimi zapasami, mrozonka nie idzie itp . Tylko jakby mogli to by kupili jeszcze wiecej niz zawieziemy.

Masz rację, więc KUPS zamiast narzekać jak co roku w agrobiznesie że taki wielki mają problem z magazynowaniem porzeczki niech skupią tylko tyle żeby im przypadkiem nic nie zostało na następny sezon. Oni będą zadowoleni, i tym bardziej my.

Ten post 07.02.2017 21:35 edytował Police. Powód edycji: dd.
cytuj
Fragii
dołączył: 25.05.2010 12:18 wiadomości: 276
#41344
08.02.2017 02:26
Fragii

Ludzie, czytam czytam czytam i żygać mi się chce. Porzeczka czarna w ostatniach latach była po 30,40,50,60, 70,80 gr? A ludzie sadzą czytaj: ludziom opłaca sprzedawać towar za ww. cenę. Sam osobiście znam ludzi którzy zadowoleni byli z ceny 40 gr więc nie rozumiem czego Wy chcecie. 

POLICE przepraszam ale wiadać u Ciebie braki w wiedzy. Bije od Ciebie taka sama głupota jak od Pana Błockiego który przekonywał ze opłacalna cena aronii to 2 zł. Kompletnie nie rozumiesz na czym polega "gospodarstwo" czy "wolny rynek". Oskarżasz "przetwórców" o kradzież czy inne takie nie mając pojęcia zupełnie. Ja zdam pytanie: robiąć zakupy kupujesz towar tam gdzie jest najdrożej czy tam gdzie jest najtaniej? Wolny rynek, jeśli nie podoba się cena nie kupujesz bądź nie sprzedajesz. 

Jeśli chodzi o postawione w temacie pytanie. W mojej opinii, uważam że cena porzeczki czarnej nigdy nie przekroczy 2 zł. Tak jak mówiłem, po roku 2011 kiedy cena była 5 zł ilość nasadzeń wzrosła, wystrzeliła jak z procy. Znam ludzi który płacili po 1.5 zł za sadzonkę Tisela na plantacje 10 ha i większe. 

Jednak najważniejszym nie jest powierszchnia upraw, tylko wzrost sprzedaży kombajnów. Nie zastanawia Was fakt, że nowe komabjny sprzedają się tak dobrze? Że "garażowych" producentów przybywa jak grzybów po deszczu? W moim powiecie skierniewickim i rawskim w łódzkim znam z 10 firm/osób które sprzedają kombajny do porzeczek. 

cytuj
Fragii
dołączył: 25.05.2010 12:18 wiadomości: 276
#41345
08.02.2017 02:32
Fragii

Ja nie przewiduje wzrostu cen porzeczki czarnej czy czerwonej. Nasadzenia są ogromne więc cena jest niska. Kiedyś trzeba było nając kombajn. Kiedyś nie było dopłat więc ludzie szybko odchodzili od porzeczki, teraz jest inaczej. Sadzą i cieszą się że po 40 gr mogą sprzedać. 

Ale poważnie, znam ludzi którzy twierdzili że za 40 gr im się opłaca więc najwidoczniej ludziom się opłaca i sadzą. 

cytuj
Wanderlus
dołączył: 20.01.2015 13:43 wiadomości: 146
#41348
08.02.2017 10:34
Wanderlus

Fragii po takim szczurku jak Ty większość użytkowników forum mogłaby co najwyżej na konia wsiadać, więc nie obrażaj ludzi.

cytuj
malina122
dołączył: 21.03.2015 19:26 wiadomości: 190
#41349
08.02.2017 11:02
malina122

Co ma zwiekszenie powierzchni do niskich cen??? Jesli byloby tak jak mówią przetwórcy czyli wielkie zapasy itp , to wedlug mnie sytuacja powinna wygladac tak ze po rozpoczeciu skupowania z godziwą ceną , skupowanie jest zakonczone np po tygodniu. Reszta owoców jest nie przyjmowane bo  mają dość towaru . I wtedy nikt by nie mial do nikogo pretensji.  Oczywiscie moglo by byc tak ze bylby kupowany towar ekstra a 90% odsylane z powrotem bo zielone, bo błoto itp.  

cytuj
przedziorek
dołączył: 08.05.2015 14:27 wiadomości: 486
#41350
08.02.2017 11:08
przedziorek
Wanderlus, 2017-02-08 10:34, napisał:

Fragii po takim szczurku jak Ty większość użytkowników forum mogłaby co najwyżej na konia wsiadać, więc nie obrażaj ludzi.

w ktorym miejscu kogos obrazil bo chyba przeoczylem?

cytuj
Wanderlus
dołączył: 20.01.2015 13:43 wiadomości: 146
#41351
08.02.2017 11:43
Wanderlus
Fragii, 2017-02-08 02:26, napisał:

 Bije od Ciebie taka sama głupota jak od Pana Błockieg

Różnica zdań to nie powód do inwektyw.

Ten post 08.02.2017 11:52 edytował Wanderlus. Powód edycji: edycja.
cytuj
przedziorek
dołączył: 08.05.2015 14:27 wiadomości: 486
#41352
08.02.2017 12:38
przedziorek

Wanderlus, patrzac na twoje posty na tym forum wiekszosc z nich to biadolenie i narzekanie na ceny porzeczki. Nie ma tak ze ktos zostal stworzony do jej uprawy. Jesli ci sie nie oplaca zaorz i nie narzekaj. Biadolisz juz od jakiegos czasu zamiast zlikwidowac. Kazdy ma wolna wole, Jesli ktos chce nasadzic to moze to robic, jesli ktos chce sprzedawac po 0,4zl bo mu sie oplaca to tez moze. Zrozum to. Masz klapki na oczach i pretensje do innych na forum np. Fragiego skoro ma racje tutaj. Przejrzyj na oczy troche.

cytuj
Wanderlus
dołączył: 20.01.2015 13:43 wiadomości: 146
#41354
08.02.2017 12:43
Wanderlus

Odniosłem się tylko do tego fragmenu, nic więcej, reszty nie neguję.

Chyba trochę zbaczamy z tematu.

Fragii, 2017-02-08 02:26, napisał:

Bije od Ciebie taka sama głupota jak od Pana Błockiego

Ten post 08.02.2017 13:06 edytował Wanderlus. Powód edycji: edycja.
cytuj
malina122
dołączył: 21.03.2015 19:26 wiadomości: 190
#41355
08.02.2017 13:10
malina122

Nie ma sensu sie kłocic . Wrócmy do tematu , ciekaw jestem jak skomentujecie moj ostatni post co napisalem

cytuj
przedziorek
dołączył: 08.05.2015 14:27 wiadomości: 486
#41356
08.02.2017 14:06
przedziorek
malina122, 2017-02-08 11:02, napisał:

Co ma zwiekszenie powierzchni do niskich cen??? Jesli byloby tak jak mówią przetwórcy czyli wielkie zapasy itp , to wedlug mnie sytuacja powinna wygladac tak ze po rozpoczeciu skupowania z godziwą ceną , skupowanie jest zakonczone np po tygodniu. Reszta owoców jest nie przyjmowane bo  mają dość towaru . I wtedy nikt by nie mial do nikogo pretensji.  Oczywiscie moglo by byc tak ze bylby kupowany towar ekstra a 90% odsylane z powrotem bo zielone, bo błoto itp.  

ja ci odpowiem. Zapewne masz jakas stodole czy cos takiego. Gdybys mial teraz mozliwosc kupna pszenicy w cenie 100 zl/ tone to nie wypchalbys jej po brzegi ta pszenica? Nie kupowalbys jej ile tylko by ci weszlo i narzekalbys na jej parametry? Poki moga to korzystaja, tez bys tak robil.

cytuj
malina122
dołączył: 21.03.2015 19:26 wiadomości: 190
#41357
08.02.2017 14:55
malina122

O tym ze te całe "zapasy" to pic na wode to ja wiem .  Mam pytania:

1- Czy celowe wprowadzanie w błąd jest zgodne z prawem, czy mozna cos z tym zrobic? 

2- Co mozemy zrobic aby przetworcy nie mieli z nas tyle korzysci ( odpada nie zbieranie towaru bo nigdy sie tak nie zorganizujemy) 

3- Jak zwiekszyc oplacalnosc?

cytuj
Green25
dołączył: 19.04.2015 20:49 wiadomości: 529
#41360
08.02.2017 18:40
Green25

Postaram się odpowiedziećwink

Ad.1

Po pierwsze  ilość zapasów  w danej  firmie to tak naprawdę ściśle strzeżona tajemnica firmy i czy ktoś z danej przetwórni pozwoli uchylić rąbka tejże tajemnicy zależy tylko od niego i wcale nie musi mówić prawdy.Jego święte prawo...Po drugie bardzo mozliwe że zapasy robią  z wielką chęcią ,bo to prawda że grzechem byłoby nie robić zapasów  mając możliwość nabyć nieograniczoną ilość surowca  w niezwykle atrakcyjnej cenie

Ad.2  Nic nie możemy zrobić , super skonsolidowany przemysł przetwórczy przeciwko   tysiącom  o ile nie dziesiątkom tycięcy drobnych plantatorów...Odpowiedz sobie sam ...W ostateczności możemy ewentualnie się modlić żeby przez  cały kraj przeszła  fala wiosennych  przymrozków  która  to pomogła by wyczyścić magazyny  zakładom przetworczym

Ad.3  Nie wiem jak  można zwiększyć opłacalność w czarnej porzeczce skoro są pewne stałe podstawowe  koszta których nie przeskoczysz i niczym nie zastąpisz .  Zdaje się że pomimo braku odpowiedzi  na to twoje 3 pytanie gdzieś  jednak  jest  pewne rozwiązanie, mianowicie ograniczyć produkcjęsmile. Nie jest to jednak takie proste ,  bo do tego porzeczkarze  muszą sami dojrzeć... jednak chyba na razie nie zmierzamy  w tym kierunku. Chociaż prędzej czy później  samoistnie to nastąpi bo część zwyczajnie zbankrutuje .

Ten post 08.02.2017 18:58 edytował Green25. Powód edycji: 2.
cytuj
ProducentOwocowJagodowych
dołączył: 09.06.2016 22:08 wiadomości: 125
#41362
08.02.2017 19:16
ProducentOwocowJagodowych

Green25

Punkty 2 i 3 w zasadzie zgadzam się  w 100%. Jednak pomimo braku pełnej zgody nie będe sie tu rozpisywał :) Bardziej zależy mi na wypracowaniu wspolnej konkluzji odnosnie punktu 1), a mianowicie: "Po drugie bardzo mozliwe że zapasy robią  z wielką chęcią ,bo to prawda że grzechem byłoby nie robić zapasów  mając możliwość nabyć nieograniczoną ilość surowca  w niezwykle atrakcyjnej cenie"

1) Skoro robią zapasy to po to żeby w końcu to sprzedać z zyskiem,a nie stracic. Wieć zastanawiam się ile trzeba wziąć za towar kupiony np w 2015, sprzedajac go obecnie (skoro podobno zapasy ciągle narastają to oprocz towaru z 2016 roku, powinien byc ten z 2015, a moze i 2014). Chodzi mi o to, że do tego co napisal przedziorek o tej pszenicy itp to dochodzą niebagatelne koszty przechowania. Jestem ciekawy ile wynosi koszt przykładowo przetrzymania 100 ton porzeczki przez ponad rok, a wychodzi że nadal to trzymają skoro wszędzie mowa o zapasach.

część I

cytuj
ProducentOwocowJagodowych
dołączył: 09.06.2016 22:08 wiadomości: 125
#41363
08.02.2017 19:16
ProducentOwocowJagodowych

2) Skoro w momencie zbioru w 2016 roku mieli jeszcze OLBRZYMIE zapasy z lat poprzednich, to gdzie oni to skladują, kupujac taka sama ilosc towaru lub nawet wieksza??? (Kilka zakladow na pewno zwiekszylo mozliwosci przechowalnicze, no ale na pewno nie kazdy). Więc gdzie oni to przechowuja?? Nie jest to powierzchnia nieograniczona, a obecnie mowi się, ze zapasy wynoszą tyle co 50% rocznej produkcji w Polsce, powinni więc mieć zajęte 50% swojej powierzchni przechowalniczej przeznaczonej na porzeczkę czarna, a z tego by wynikało ze powinni kupić tylko 50% towaru co zawsze, a jednak tak się nie dzieje. Dlaczego???

3) Piszesz, ze każdego to świete prawo zeby nie mowic ile ma itp. BŁĄD ! Tak nie powinno byc, to smieszne Stowarzyszenie Producentow Porzeczki powinno co roku dostawać informacje od zakladow przetworczych o stanie zapasow na kolejny sezon itp. Po takiej informacji powinni informowac producentow o sytuacji. Powinno to być ustabilizowane w jakiś sposob.

DYSKUTUJMY BO MYSLE, ZE WARTO. 

CZĘŚĆ II

cytuj
Green25
dołączył: 19.04.2015 20:49 wiadomości: 529
#41364
08.02.2017 19:52
Green25
ProducentOwocowJagodowych, 2017-02-08 19:16, napisał:

3) Piszesz, ze każdego to świete prawo zeby nie mowic ile ma itp. BŁĄD ! Tak nie powinno byc, to smieszne Stowarzyszenie Producentow Porzeczki powinno co roku dostawać informacje od zakladow przetworczych o stanie zapasow na kolejny sezon itp. Po takiej informacji powinni informowac producentow o sytuacji. Powinno to być ustabilizowane w jakiś sposob.

Napisałem że to  "ich święte prawo"   i że mogą co nie co powiedzieć o swoich zapasach  ,ale nie muszą . Wiem  znakomicie że  tego typu  WIARYGODNE statystyki  powinny być upubliczniane i też bym sobie tego  jak najbardziej życzył . Pamiętajmy jednak  o tym  że  przetwórcy znakomicie dogaduja się między sobą w kwestii "jak ogolić maksymalnie producenta" ,lecz mimo wszystko między sobą konkurują stąd tak naprawdę temat zapasów  jest i nadal będzie przedstawiany w sposób bardzo ogólnikowy i nie oficjalny.

cytuj
Wanderlus
dołączył: 20.01.2015 13:43 wiadomości: 146
#41365
08.02.2017 20:03
Wanderlus

Jest jeszcze jedna kwestia, sporo ludzi nie oddało po te 60gr, dlatego zakłady brały do końca, bo pomimo tego że była duża nadprodukcja, to sporo zostało na krzakach. Pewnie chętnie wzięliby za 5gr, ale coś mi się wydaję że nie skupiliby zbyt wiele, chociaż kto wie :) może komuś się za tyle opłaca :)

Nawiązując do wcześniejszych wypowiedzi wydaje mi się, że managment zagranicznych chłodni jest mocno zdziwiony, że skupują aż tyle porzeczki w cenie niższej niż cena pszenicy :)

Ten post 08.02.2017 20:13 edytował Wanderlus. Powód edycji: ss.
cytuj
Green25
dołączył: 19.04.2015 20:49 wiadomości: 529
#41367
08.02.2017 20:14
Green25
ProducentOwocowJagodowych, 2017-02-08 19:16, napisał:

1) Skoro robią zapasy to po to żeby w końcu to sprzedać z zyskiem,a nie stracic. Wieć zastanawiam się ile trzeba wziąć za towar kupiony np w 2015, sprzedajac go obecnie (skoro podobno zapasy ciągle narastają to oprocz towaru z 2016 roku, powinien byc ten z 2015, a moze i 2014). Chodzi mi o to, że do tego co napisal przedziorek o tej pszenicy itp to dochodzą niebagatelne koszty przechowania. Jestem ciekawy ile wynosi koszt przykładowo przetrzymania 100 ton porzeczki przez ponad rok, a wychodzi że nadal to trzymają skoro wszędzie mowa o zapasach.

część I

Tutaj  masz rację ,że  koszty przechowywania  tejże  "góry zapasów"  należy brać pod uwagę i zapewne nie są to jakieś groszowe sprawy. W przypadku koncentratów dochodzi jeszcze  to że poszczególne koncentraty  mają określony maksymalny okres przechowywania  (najdłuższy ma koncentrat  jabłkowy)  porzeczkowy nie wiem...Tak więc faktycznie w nieskończoność chomikować się nie da ,trzeba mimo wszystko zapewne sporą część upłynnić .

cytuj
malina122
dołączył: 21.03.2015 19:26 wiadomości: 190
#41372
09.02.2017 13:43
malina122

w styczniu przeglądalem IGRiT , byly oferty mrozonej porzeczki po 1,6-2

cytuj
przedziorek
dołączył: 08.05.2015 14:27 wiadomości: 486
#41377
09.02.2017 15:09
przedziorek

przed chwila tez patrzylem i jest nawet oferta za 1,5 zl netto a koncentratu za 5,5. Wiec nie jest to taki biznes jak sie co niektorym wydaje.

cytuj
malina122
dołączył: 21.03.2015 19:26 wiadomości: 190
#41380
09.02.2017 15:53
malina122

przetworcy kupowali towar za grosze to juz kompletnym nieporozumieniem byloby gdyby sprzedawali np po 10

Ten post 09.02.2017 15:53 edytował malina122. Powód edycji: k.
cytuj
przedziorek
dołączył: 08.05.2015 14:27 wiadomości: 486
#41389
09.02.2017 20:06
przedziorek

no to o co ten caly halas? To ze teraz nikt na tej porzeczce za wiele nie zarabia kazdy wie.

cytuj
kingsman
dołączył: 03.07.2015 12:57 wiadomości: 14
#41577
17.02.2017 08:11
kingsman

Podoba mi się tok Waszych rozmów.Naprawdę cieszę się że ktoś narzeka na cenę. Tylko 70% plantacji to powierzchnia od 1 do 4 ha gdzie ludzie uprawiają porzeczkę jako tzw. dodatek do innych upraw lub pracy etatowej.Może też tak macie bo ja mam.Więc cena 0,40 jest dobra bo zasadzę raz na 10 lat najmę kombajn wykoszę trawę opryskam 4 razy i koniec. No i teraz pewnie myślicie idiota…;-) no tak tylko że taki jest schemat myślenia i postępowania ludzi. Czy się to WAM podoba czy nie to ,,wolny rynek’’ każdy robi i myśli po swojemu.Tylko rolnik sprzeda towar po cenie poniżej kosztów produkcji ponieważ tak to już jest.Wiedzą o tym obie zainteresowane strony.

cytuj
dido1974
dołączył: 08.05.2012 11:51 wiadomości: 381
#41585
17.02.2017 12:07
dido1974

Jak ktoś srzeda po 0,40gr. porzeczkę i w tym jeszcze najmuje kombajn to przykro mi bardzo ale nie chcę nazwać po imieniu takiego rolnika  przynajmniej w mojej okolicy takich ludzi nie ma ........

cytuj
2019_Yara_po_kwitnieniu

Ostatnio na forum

instagram