Witam. Mam kilkuhektarowe gospodarstwo sadownicze i zastanawiam się nad zakupem nowego dobrego ciągnika. Co by było trwalsze New Holand Boomer czy Kubota 50 - cio konna ? Nie chodzi mi o bajery a o trwałość i żeby nadawał się do transportu przyczepy ciągnikiwej na większe odległości strome podjazdy i zjazdy na drodze. Na klasycznej skrzyni biegów , pełzakami.
Czy może polecacie inną markę na małe gospodarstwo ? Musi być serwis pogwarancyjny żeby potem nie stać z braku części.
Landini jest za lekki do 4 tonowej przyczepy bez hamulca pneumatycznego, bo tylko taką mam.
Pozdrawiam.

