Witam.Planuje przerobić c 330 żeby była napędzana silnikiem hydraulicznym przez tryb.Założyłem wzmocnionom pompe aluminiowa.Czy ktoś podpowie jaki silnik hydrauliczny wybrać żeby to jeżdziło z platforma i pełnymi skrzyniami,
Witam.Planuje przerobić c 330 żeby była napędzana silnikiem hydraulicznym przez tryb.Założyłem wzmocnionom pompe aluminiowa.Czy ktoś podpowie jaki silnik hydrauliczny wybrać żeby to jeżdziło z platforma i pełnymi skrzyniami,
cmario182, 2026-01-06 12:35, napisał:
Witam.Planuje przerobić c 330 żeby była napędzana silnikiem hydraulicznym przez tryb.Założyłem wzmocnionom pompe aluminiowa.Czy ktoś podpowie jaki silnik hydrauliczny wybrać żeby to jeżdziło z platforma i pełnymi skrzyniami,
A gdzie miałby być zamocowany ten silnik i jak napędzać traktor?
cmario182, 2026-01-06 12:35, napisał:
Witam.Planuje przerobić c 330 żeby była napędzana silnikiem hydraulicznym przez tryb.Założyłem wzmocnionom pompe aluminiowa.Czy ktoś podpowie jaki silnik hydrauliczny wybrać żeby to jeżdziło z platforma i pełnymi skrzyniami,
Witam
w c-330 żeby to dobrze jeżdziło z platformą ( pełne skrzynie, lekka górka w sadzie, kretowisko pod kołem) trzeba kilka tematów ogarnąć.
Ja robię to tak (temat sprawdzony)
-silnik SMS 250 cm3
-pompa wzmocniona
-wyrzucam oryginalny rozdzielacz
-zakładam płytkę i zewnętrzny rozdzielacz 1 sekcja nurnikowa do podnośnika
-dodatkowy rozdzielacz 3 sekcje na platformie do jazdy i skręcania oraz podnoszenia platformy
- zwiększam średnice przepływu z pompy do rozdzielacza
na skręcanie jest patent nie trzeba zakładać wspomagania
z grubsza tak to wygląda
pozdro i do dzieła
Na stronie sad24 jest nowy artykuł o takim rozwiązaniu:
https://www.sad24.pl/technika/ursus-c-330-dlaczego-zdalne-sterowanie-z-silnikiem-hydraulicznym-za-walkiem-2637951
i jest tam informacja:
Anonim, 2026-01-25 13:13, napisał:
Wśród modyfikacji częstą czynnością jest również zakładanie wspomagania, które nierzadko jest wstępem do montażu osprzętu umożliwiającego zdalne sterowanie. Warto w tym miejscu dodać, że wspomaganie na orbitrolu nie będzie odpowiednie dla sterowania elektrohydraulicznego i konieczny będzie montaż wspomagania na siłowniku.
Nie wiem co autor miał na myśli nie rozumiem tej wypowiedzi. Chyba każde wspomaganie (nie mam na myśli wspomagania elektrycznego) wymaga orbitolu. Więc co wypowiadająca się osoba miała na myśli wspomagania na siłowniku?
Widziałem, że ludzie mają wspomaganie tam chyba jest orbitol i jest to tak zrobione, że można sterować obrotami kierownicy lewo prawo wpinając się w układ tego wspomagania, gdzie wykorzystujemy jakiś elektrozawór, który załącza przepływ oleju, aby koła skręcały w lewo lub prawo. Tylko pytanie jak jest to robione?
Widziałem rozwiązania, gdzie nie ma wspomagania tylko na czas używania takiego sterowania z platformy podczepia się do dróżka kierowniczego siłownik hydrauliczny, który albo się wysuwa albo chowa i poprzez wypychanie lub pociąganie drążka skręca kołami. Jednak jest to rozwiązanie, jeśli nie chcemy przerabiać kierownicy więc na szybko można i tak, ale lepiej zrobić sobie to wspomaganie, bo kierownica wtedy naprawdę lekko chodzi, a jak już mamy wspomaganie to właśnie można się wpiąć w ten układ, aby załączać elektrycznie skręcanie lewo prawo.
Ktoś wyjaśni więc jak jest to robione, jeśli mamy już zrobione to wspomaganie albo planujemy, ale jak je spiąć, aby kiedy nie używamy rąk i kierownicy a chcemy np. dwoma przyciskami, joystickiem elektrycznie załączać skręcanie kierownicy w lewo lub prawo? Nie rozumiem tej myśli co wypowiadająca się osoba miała na myśli , że wspomaganie na orbitrolu nie będzie odpowiednie dla sterowania elektrohydraulicznego. Na YouTube widziałem, że majstry mają jakąś puszę z kablem więc załączają elektrycznie skręcanie, ale nie wiem jak jest to zrobione, bo skoro nie ma tam już tradycyjnego drążka wszystkim steruje olej to na pewno jest orbitol, ale musi to być zrobione tak aby nie uszkodziło orbitola, ale i działało.
Może ktoś to wyjaśni.
Cześć
autor artykułu zle to wyjaśnił, każde wspomaganie na orbitrolu wymaga siłownika hydraulicznego
jak jest już założone wspomaganie na orbitrolu trzeba wpiąć się w ten układ, założyć zawory (manualne, elektrozawory) które przekierują olej na drugi orbitrol bądz rozdzielacz na platformę i tam będzie można skręcać
puszeczki które majstry montują jak sam zauważyłeś to do sterowania elektrozaworów rozdzielaczy, sterowanie (joystickiem,przyciskami)
wszystkie te elektro-rozwiązania to zbędny wydatek a efekt końcowy ten sam czyli ciapek ma sam jechać i skręcać
marko1, 2026-01-26 19:37, napisał:
jak jest już założone wspomaganie na orbitrolu trzeba wpiąć się w ten układ, założyć zawory (manualne, elektrozawory) które przekierują olej na drugi orbitrol bądz rozdzielacz na platformę i tam będzie można skręcać
Czegoś nie rozumiem w Twoje wypowiedzi. Drugi orbitol? Nie może być dwóch orbitolów orbitol jest jeden na kolumnie kierownicy. Jeśli już jest wspomaganie to ono korzysta ze swojej pompy, która jest montowana w miejsce pompy, która służy do zasilania zbiornika z powietrzem. Ewentualnie montuje się ją na rozrządzie (drugie rozwiązanie) więc wspomaganie ma swoją osobną pompę i swój olej nie korzysta z pomy hydraulicznej wbudowanej w ciągniku. My tylko musimy dołożyć coś, aby jeśli nikt nie kręci kierownicą to, aby załączyć przepływ oleju do siłownika, ale oleju tego ze wspomagania.
Wszystkie te elektro-rozwiązania to właśnie dobre rozwiązanie, bo jeśli zamontujesz rozdzielacz na platformie i ją odepniesz to cały ten majdan tam zostaje i ciągnik dalej jest tym czym był wcześniej nie. Poprzez rozdzielacz np. z elektrozaworami w ciągniku można sobie sterować nim z platformy albo używać w innych pracach, bo mamy wyprowadzone gniazda do których podpinamy np. wygarniacz i załączamy go elektrycznie.
Generalnie mamy XXI wiek i owszem jak ktoś nie chce bawić się w zakładanie wspomagania jakiś tam siłownik montowany na czas pracy, aby nim skręcać kołami to też rozwiązanie, ale jak widzę, jak ludzie muszą wpiąć silnik hydrauliczny, podpiąć siłownik do skręcania to mi by się tak nie chciało. Lepiej zrobić to raz inwestując więcej np. w to wspomaganie, bo wtedy kierownica lekko chodzi a dodatkowo już wpiąć się w ten układ i sterować nim np. z platformy czy z innego pilota przewodowego lub bezprzewodowego. Problem w tym, że u nas w Polsce nie ma gotowych rozwiązań jest ten G..srak z ceną tyle co za ciągnik widziałem też inne fajne rozwiązanie tylko gdzie to kupić… ludzie zakładają jakieś piloty od wyciągarek jak cielmus który ma wszystko skręcanie kołami, ruszanie zatrzymywanie i pracuje na rozpalonym ciągniku cały dzień sprzęgło wciśnięte cały czas a np. rozpalania co jest chyba najprostsze brak. To amatorka jak robić to robić to nawet większym kosztem, ale mieć funkcjonalne rozwiązanie, że mogę z tego korzystać, kiedy używam platformy albo kiedy zrywam jabłka.
Henryk2005, 2026-01-28 11:19, napisał:
My tylko musimy dołożyć coś, aby jeśli nikt nie kręci kierownicą to, aby załączyć przepływ oleju do siłownika, ale oleju tego ze wspomagania.
i oto właśnie chodzi to "coś" musi być na platformie żeby można było skręcać, co do wypinania sprzętu to jest coś takiego jak szybkozłącza hydrauliczne
Ludzie to sobie lubią utrudniać życie. Układ ma być sprawny, szybki i niezawodny. A Ci co uważają, że trzymanie 30-tki na sprzęgle to grzech, chyba nie widzieli jak to sprzęgło jest zbudowane.
Ludzie sobie lubią utrudniać życie jakimiś dziwnymi rozwiązaniami albo nie inwestując nic w rozwiązania i chyba część kiedyś będzie musiała wypaść z tego rynku bo ręcznie nie da się wszystkiego robić tak jak dawniej z uwagi na brak ludzi do pracy oraz rosnące koszty przy cenach za jabłka które stoją w miejscu. Myślący jakoś sobie poradzą i przetrwają trudne czasy.
Mój zestaw. Kierownica elektryczna i nawigacja oraz pilot do ciągnika aby sterować nim zdalnie. Puszczam ciągnik z pilota i ciągnik jedzie sam wg zaplanowanej linii a ja sam sadzę z sadzarki drzewka. Nie potrzeba sznurków, kołków i łopaty. Jedna osoba zasadzi hektar pola szybciej niż kiedyś 5 osób sadziło to pole przez kilka dni.
Pilot dodatkowo usprawni pracę przy zbiorach bo nie potrzeba ciągle skakać do ciągnika aby nim podjeżdżać. Wygodnie ruszamy podjeżdżamy bez monotonnego wchodzenia i schodzenia z ciągnika. Dodatkowo pomoże zrywać czubki z platformy, ciąć górne partie drzew podczas zimowego cięcia. Jeszcze jedna zaleta takiego rozwiązania można to wykorzystać do tradycyjnego sterowania poprzez sprzęgło jak i poprzez wałek WOM więc można mieć 2 rozwiązania w jednym.
Portal sadownictwo.com.pl powstał i działa jako niezależny serwis internetowy przeznaczony dla producentów owoców.
Data założenia: 10 czerwca 2001 r.
Pomysłodawca i twórca: Marcin Zachwieja
Portal sadownictwo.com.pl
e-mail: kontakt@sadownictwo.com.pl