Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem
CIĄGNIKI SADOWNICZE: Pozostałe tematy o ciągnikach sadowniczych

Wybór ciągnika do sadu- wątki połączone

Lopez
dołączył: 14.01.2007 09:31 wiadomości: 95
#2524
28.01.2015 20:32
Lopez

n kusi mnie supersterem no i kiedyś wom i tuz by dołozył

a w v trzeba przerabiać chyba zbiornik paliwa no i z maszyną z przodu nie będzie tak skręcała jak superster

no i superster jest lepiej wyważony (napewno nie buja go i napewno poradzi sobie lepiej z podcinaczem czy głęboszem bo sie niebędzie tak kopał ze względu na rozstaw osi)

cytuj
grhist
dołączył: 06.04.2014 17:16 wiadomości: 766
#2553
29.01.2015 00:01
grhist

a kolego słyszależ z negatywnymi opinianim na supersteer?   to chyba pierwsza rzecz która może się popsuć w tym ciągniku, co do rozstawu osi, to przecież w razie potrzeby moszna rozszarzyć V na kołach na 140-150 cm

cytuj
Nitro
dołączył: 20.01.2015 18:13 wiadomości: 22
#2574
29.01.2015 13:20
Nitro

Witam mam wybrane ciągniki tylko nie wiem którego wybrać. Wszystkie spełniają moje kryteria,więc się pytam który z nich. Wszystkie te ciągniki mają po 50 km. Bo wiem że tyle mocy mi wystarczy. Do tej pory miałem 2 c-330M No i wystarczały mi na 10 ha sadu. Tylko że 1 trzydziestka się całkowice rosypała i sprzedałem ją. A 2 trzydziestka nie wystarcza za dużo pracy. Pytam się z was który z nich bd odpowiedznikiem mojej c 330M ;

- mc gm 55 km

- Deutz fahr Agrokid 50 km

- Nh t3050

- Landini mistral 55 

- lamborghini r1 55 km

- kubota l5040 

- Ursus 5044

No i ewentualnie, ale to ostateczność :

- Goldoni Energy 60 

- case 65 

cytuj
Kewals
dołączył: 24.01.2011 11:10 wiadomości: 38
#2575
29.01.2015 13:23
Kewals

Wedlug mnie tylko 4 ostatnie.  Te mniejsze tylko jako ciagnik pomocniczy. I nie patrz na moc KM tylko w jakich obrotach i ile ma momentu obrotowego.

Ten post 29.01.2015 16:26 moderował profus2. Powód moderacji: Nie cytuj poprzedniego postu :-).
cytuj
Nitro
dołączył: 20.01.2015 18:13 wiadomości: 22
#2576
29.01.2015 13:38
Nitro
Kewals, 2015-01-29 13:23, napisał:
Nitro, 2015-01-29 13:20, napisał:

Witam mam wybrane ciągniki tylko nie wiem którego wybrać. Wszystkie spełniają moje kryteria,więc się pytam który z nich. Wszystkie te ciągniki mają po 50 km.......

- kubota l5040 

- Ursus 5044

No i ewentualnie, ale to ostateczność :

- Goldoni Energy 60 

- case 65 

Wedlug mnie tylko 4 ostatnie.  Te mniejsze tylko jako ciagnik pomocniczy. I nie patrz na moc KM tylko w jakich obrotach i ile ma momentu obrotowego.

Czemu tak uważasz ja myśle że najlepszym wyborem bd nh lub mc cool

Ten post 30.01.2015 00:18 moderował sadszwedo. Powód moderacji: Nie cytuj całości tak długiej wypowiedzi... .
cytuj
konto usunięte
#2581
29.01.2015 14:33
Nitro, 2015-01-29 13:20, napisał:

Witam mam wybrane ciągniki tylko nie wiem którego wybrać. Wszystkie spełniają moje kryteria,więc się pytam który z nich. Wszystkie te ciągniki mają po 50 km. Bo wiem że tyle mocy mi wystarczy. Do tej pory miałem 2 c-330M No i wystarczały mi na 10 ha sadu....... 

No i ewentualnie, ale to ostateczność :

- Goldoni Energy 60 

- case 65 

Różnica cenowa jest dosyć spora zapewne spośród wymienionych ciągników. Kubota jest ekonomiczna bardzo i każdy kogo znam i posiada ten ciągnik jest zadowolony. Ja bym wybierał spośród Kuboty, Deutz-Fahra, Lamborghini. A Masseya Fergusona nie ma żadnej serii o takiej mocy??? Ja bym przemyslał na Twoim miejscu MF bo są to bardzo porzadnie wykonane ciągniki. Sam musisz podjąć decyzje, weź pod uwage, ze kupujesz ciągnik nie na 3-4 lata, tylko byc moze i na całe życie. Także ekonomicznosc, cena i dostepnosc częsci zamiennych itp są bardzo wazne i to powinienes brac pod uwage.

Ten post 30.01.2015 00:17 moderował sadszwedo. Powód moderacji: Nie cytuj całości tak długiej wypowiedzi, skróć ją trochę .
cytuj
destrider
dołączył: 25.04.2013 14:27 wiadomości: 21
#2585
29.01.2015 15:26
destrider

Proponuję wziąć pod uwagę bliskość dealera i cenę, bo chyba większość z tych ciągników to praktycznie to samo pod innym wykonaniem, bo np:

-mc gm jest to to samo co landini mistral (oba nawet są składane w tej samej fabryce) oraz chyba nh(=case) jest prawie identyczny;

-deutz fahr i lamborghini (również same) to trzy marki jednego właściciela, które są składane w jednej fabryce;

Jedynie pojedyncze modele to goldoni, kubota i ursus.

Na potwierdzenie mojej wypowiedzi przykład z landini i mccormick:

http://www.sadownictwo.tv/argo-tractors-spa-cz-i-landini-mccormick/

cytuj
destrider
dołączył: 25.04.2013 14:27 wiadomości: 21
#2586
29.01.2015 15:30
destrider

. A Masseya Fergusona nie ma żadnej serii o takiej mocy??? Ja bym przemyslał na Twoim miejscu MF bo są to bardzo porzadnie wykonane ciągniki. Sam musisz podjąć decyzje, weź pod uwage, ze kupujesz ciągnik nie na 3-4 lata, tylko byc moze i na całe życie. Także ekonomicznosc, cena i dostepnosc częsci zamiennych itp są bardzo wazne i to powinienes brac pod uwage.

MF w swojej ofercie ma serie 2400 http://www.korbanek.pl/spolka/pl/massey_ferguson/ciagniki_33315_km/seria_2400_3347_km/massey_ferguson_2400.html

Ten post 29.01.2015 17:04 moderował profus2. Powód moderacji: Poprawka.
cytuj
Maurycy11
dołączył: 17.05.2014 07:20 wiadomości: 72
#2590
29.01.2015 15:39
Maurycy11

Z tego co podałeś to tylko case 65 reszta to przy nim zabawki. Chodzi o moment, pojemność silnika i udźwig podnośnika.

cytuj
Marcin1112
dołączył: 10.02.2013 11:02 wiadomości: 113
#2592
29.01.2015 16:21
Marcin1112

Witam wszystkich ja tak z innej Bajki co myślicie o tym cacku laughing

http://allegro.pl/ciagnik-rolniczy-bison-50-tym-same-new-holland-i4952724956.html?utm_source=criteo&utm_medium=cpc&utm_campaign=alluserscro

Z tego co zerknąłem z danych technicznych to to samo co Ursus 5044 tylko nie piszą jaki silnik.  A cena niczego sobie.

A ursusa C 330 spokojnie by zastąpił  gabarytowo i moc 50km.

cytuj
kreda1409
dołączył: 26.11.2014 19:27 wiadomości: 6
#2595
29.01.2015 16:36
kreda1409

Ja także planuje zakup ciągnika sadowniczego w ten deseń.

Moim zdaniem to Kubota l5040  bądz   Ursus 5044, 

cytuj
Nitro
dołączył: 20.01.2015 18:13 wiadomości: 22
#2601
29.01.2015 17:24
Nitro
destrider, 2015-01-29 15:30, napisał:

. A Masseya Fergusona nie ma żadnej serii o takiej mocy??? Ja bym przemyslał na Twoim miejscu MF bo są to bardzo porzadnie wykonane ciągniki. Sam musisz podjąć decyzje, weź pod uwage, ze kupujesz ciągnik nie na 3-4 lata, tylko byc moze i na całe życie. Także ekonomicznosc, cena i dostepnosc częsci zamiennych itp są bardzo wazne i to powinienes brac pod uwage.

MF w swojej ofercie ma serie 2400 http://www.korbanek.pl/spolka/pl/massey_ferguson/ciagniki_33315_km/seria_2400_3347_km/massey_ferguson_2400.html

Właśnie zaciekawił mnie ten ciągnik. cool Ktoś go ma mógłby o nim coś opowiedzieć ?

cytuj
Nitro
dołączył: 20.01.2015 18:13 wiadomości: 22
#2602
29.01.2015 17:51
Nitro
Maurycy11, 2015-01-29 15:39, napisał:

Z tego co podałeś to tylko case 65 reszta to przy nim zabawki. Chodzi o moment, pojemność silnika i udźwig podnośnika.

Ale po co mi większy przydział mocy jak do tej pory starczały mi 2 c330...

Ten post 30.01.2015 10:04 moderował sadszwedo. Powód moderacji: ..
cytuj
sadowniki1990
dołączył: 17.01.2015 20:14 wiadomości: 12
#2610
29.01.2015 18:54
konto usunięte
#2612
29.01.2015 19:47

Jeśli 50 KM jest ok, to Kubota, TYM T503 (ciągnik w budowie i gabarytach podobny do L5040, moim zdaniem lepszy), ewentualnie Goldoni E60 lub Goldoni Star 3050 (prawie ten sam ciągnik, tyko bez turbo coś ok 50 KM i może być odrobinę głośniejszy ze względu na inną budowę platofrmy). Z Ursusem nie miałem do czynienia poza oglądaniem na wystawach, ale jeśli jest droższy od 50 KM konkurencji (tak słyszałem), to za wyższą cenę oferuje mniej.

Co do mocy: jeśli dotychczas moc C330 naprawdę była wystarczająca, 50 KM powinno być ok. Te ciągniki pozwolą na uzyskanie ok 30 KM w ekonomicznym zakresie obrotów.

cytuj
Maurycy11
dołączył: 17.05.2014 07:20 wiadomości: 72
#2613
29.01.2015 19:50
Maurycy11

Nitro to po co w wymienionych podajesz case 

Ten post 30.01.2015 00:20 moderował sadszwedo. Powód moderacji: ort..
cytuj
Nitro
dołączył: 20.01.2015 18:13 wiadomości: 22
#2622
29.01.2015 21:44
Nitro

Napisałem ewentualnie....

Ten post 29.01.2015 21:45 moderował profus2. Powód moderacji: nie cytuj poprzedniego postu.
cytuj
grhist
dołączył: 06.04.2014 17:16 wiadomości: 766
#2637
30.01.2015 09:13
grhist
Nitro, 2015-01-29 17:51, napisał:
Maurycy11, 2015-01-29 15:39, napisał:

Z tego co podałeś to tylko case 65 reszta to przy nim zabawki. Chodzi o moment, pojemność silnika i udźwig podnośnika.

Ale po co mi większy przydział mocy jak do tej pory starczały mi 2 c330...

zobacz sobie filmik jak C330 z dołożonym przednim napędem przeciąga jak chce Kubote L5040, to daje porównanie tych nowch ciągników 50KM do C330, co do wyboru ciągnika powinieneś podać z jakim sprzętem ma pracować, jak masz rozstaw sadów czy masz górki, c330 pewnie pracował z nizbyt wymagającym w moc opryskiwaczem, jak planujesz zmienić opryskiwacz to wszystkie nowsze, może po za Dominiakiam mają większe zapotrzebowanie na moc, co do ciągników to mam zdanie podobne jak Maurycy11

Ten post 30.01.2015 10:03 moderował sadszwedo. Powód moderacji: ..
cytuj
ziutex
dołączył: 13.11.2013 17:49 wiadomości: 17
#2660
30.01.2015 15:12
ziutex

Tak naprawdę, kto nie zaznał większej mocy twierdzi że C - 330 wystarczy, ale jak raz spróbuje większej mocy to ten mniejszy traktor będzie stał w garażu.

Ja też miałem problem z wyborem, czy kupić traktor mniejszej serii, czy już większej - kupiłem większy NH T4.65V i nie żałuję - obawiałem się spalania, ale efekt jest taki, że jak się go nie pałuje to paliwa bierze tyle co MF 255.

Historycznie powiem tak: miałem kiedyś 2 x C330 i to mi wystarczyło, kupiłem później MF 255 i jak spróbowałem mocy to przez rok jedna 30 stała nie ruszana, więc sprzedałem. Teraz jak jest NH to i MF stoi, więc po prostu trzeba tego spróbować, aby wiedzieć, czy jest dobrze, czy źle.

Da się pracować na tych mniejszych traktorach - tego nie neguję, ale robi się to wolniej i mniej przyjemności z pracy - większa moc to większy komfort i przyjemność :)

cytuj
grhist
dołączył: 06.04.2014 17:16 wiadomości: 766
#2712
30.01.2015 20:02
grhist

co do spalania przy T4.65V to przy odpowiednim doborze maszyn do tego odpowienio dobrane niskie oborty z wałkiem eco i  spalanie będzie mniejsze jak ciągniki koło 50KM

cytuj
konto usunięte
#2736
31.01.2015 02:58

Że może być zbliżone, porównywalne, czy takie samo, to się zgodzę, ale nie uwierzę że mniejsze. No chyba że masz jakieś wymagające maszyny, może podasz przykład? Większość prac w sadzie wymaga ok 25- 35 KM, nawet przy dużej szybkości pracy. Ciągnik z dobrym silnikiem 50 Km osiąga takie prametry w ekonomicznym zakresie obrotów. Choć dużo zależy od opryskiwacza, bo są i takie z którymi 40 czy 50 Km ma ciężko. Tylko że osobiście wolałbym kupić opryskiwacz wymagający niskiej mocy i oszczędzać paliwo przy zabiegach, niż dokładać najpierw do ciągnika, żeby był mocniejszy, a później do paliwa, żeby jednak napędzić ten opryskiwacz. Dobrych opryskiwaczy o niewielkim zapotrzebowaniu na moc nie brakuje. Owszem, zdarzają się przypadki, kiedy trzeba większej mocy, zależy od gospodarstwa, lokalizacji, typów gleb itp. Ale sytuacje wykorzystania tej wyższej mocy zdarzają się zwykle max kilka razy w roku, a i bez dodatkowych KM robimy robotę, tylko po prostu trochę wolniej.

cytuj
Maurycy11
dołączył: 17.05.2014 07:20 wiadomości: 72
#2771
31.01.2015 19:04
Maurycy11

Może ja podam przykład brona aktywna talerzówka kultywator rozdrabniacz gałęzi głębosz kosiarka którą mogę przełączyć na wałek 1000. w większym ciągniku jest większa pompa czyli podnośnik wszelkie świdry i wymiatarki hydrauliczne plus większa masa powoduje większą stabilność i mniejsze podskakiwanie na nierównościach co pozwala szybciej jeździć w opryskiwaczu kosiarce itd bez obawy o kręgosłup.ogólnie kto nie popracuje większą mocą to zawsze powie że mniejsza mu starcza a kto pojeździ czymś mocniejszym to nie chce wsiąść do mniejszego na czego potwierdzenie było już wiele wypowiedzi ludzi którzy  mają ciągniki poniżej i jednocześnie powyżej 50 km

cytuj
kwiatsad
dołączył: 04.01.2007 21:29 wiadomości: 199
#2784
31.01.2015 21:01
kwiatsad

Skoro dyskusja przeniosła się na "moc" to powiem tylko ,że przez całe lata mieliśmy tylko c330, potem NH TCE 40 -około 40KM i dawaliśmy radę na 15ha sadu. Teraz mamy jeszcze 2 ciągniki -75 KM i 65KM , TCE 40 sprzedany .  Okazuje się ,żę ten 75KM mógłby mieć koło 90KM bo będzie brakowało mocy do frostbustera.Uważam ,że trzeba mieć przynajmniej 15-20% mocy więcej w stosunku do posiadanych maszyn .Proponuję np Case Quantum 65V  ewentualnie Goldoni Energy 60.

cytuj
konto usunięte
#2785
31.01.2015 21:01

POST USUNIĘTY

Ten post 31.01.2015 21:05 usunął . Powód usunięcia: xx.
konto usunięte
#2786
31.01.2015 21:02

POST USUNIĘTY

Ten post 31.01.2015 21:05 usunął . Powód usunięcia: xx.
konto usunięte
#2816
01.02.2015 09:26

Panowie

Każdy ocenia przez pryzmat własnych doświadczeń. Owszem, mocniejsze ciągniki sprawdzą się lepiej w wielu gospodarstwach. Ale nie we wszystkich. Obserwuję sobie sadowników z mojego otoczenia, w ostatnich latach pojawiło się tu wiele nowych ciągników, 2/3 z nich to 65KM+. Część ich użytkowników wyskorzystuje ich możliwości, mają ku temu warunki. Wielu ich nie wykorzystuje. Ok 1/3 to ciągniki ok 50 KM, głównie L5040. Nie słyszałem żeby jakiś użytkownik narzekał, że jednak 5040 za słaba.

Różne są gospodarstwa i warunki pracy, nie każdemu potrzebna będzie wyższa moc. Moim zdaniem szkoda pieniędzy na mocniejszy ciągnik kiedy nie wykorzystamy jego możliwości. Dlatego nie namawiam kolegi aby za wszeklą cenę kupował 65 KM. To o czym piszecie, to Wasze doświadczenia z Waszych gospodarstw, znajdą się tu na forum także ci, którzy pracuja 50-konnymi ciągnikami i w zupełności im wystarczają. Więc nie uważam, że bez względu co gdzie i jak robisz, kup 65 KM+.

Maurycy - pracowałem różnymi ciągnikami sadowniczymi, od 48 do 87 KM. Maszyny o których pisałeś ogarniałem 48 KM Perkinsem i jedyne czego mu brakowało to przedni napęd, lepsza skrzynia biegów i WOM z pełną moca oraz Eco. A nie widzę sensu kupowania szerszej talerzówki czy kultywatora i mocniejszego ciągnika do nich po to, żeby 3 razy w roku popracować pół dnia. Tym bardziej że szerszą maszyną nie wjedziesz w międzyrzędzia.

cytuj
zarpion2
dołączył: 11.01.2015 20:45 wiadomości: 85
#2841
01.02.2015 13:09
zarpion2

Tak jak pisze wyżej nie wszędzie i nie zawsze to "większe" jest lepsze. Ja też jestem zdania że te 50 KM do roboty w sadzie jest wystarczające .Owszem jak się zapnie głębosza dwójkę ,czy bronę aktywną to się tymi 50-cioma nie poszaleje ,ale czy robimy to na codzień? Sugerowałbym jednak zwrócenie uwagi na masę ciągnika ,moje 53 KM i blisko 3 tony masy zachowuje się w robocie nieco inaczej niż popularne 55 KM i 1,5 tony wagi.Może mały opryskiwacz i kosiarka nie robi tu różnicy ale  już coś cięższego z tyłu czasem lubi trochę "pomiatać" tym z przodu.

Większe moce moim zdaniem tak ale wtedy trzeba od razu zakładać że będzie się je wykorzystywać nie przypadkowo ale codziennej robocie .Czyli tuz i wałek z przodu raczej jako standart a nie opcja.

Co do samego zużycia paliwa ,są na to wzory by je obliczać ,nie jest to żadna wyższa matematyka ,zawsze wykażą że w jednostce czasu duży zje więcej ,inaczej będzie to wyglądało rozpatrując wykonaną pracę.

Ale wątpię by silnik Iveco spalił mniej paliwa w opryskiwaczu od Yanmara ,chociażby z tego powodu iż pół swiata małych koparek i ładowarek chodzi na Yanmarze  a reszta na Perkinsie i Kubocie - przyjmuję jak kolega wyżej te 30KM sredniego obciążenia w robocie.

cytuj
Radek1
dołączył: 13.12.2007 09:48 wiadomości: 21
#2885
01.02.2015 21:10
Radek1

Koledzy Ja swojego mistrala 55 mam już 6 lat. Wziąłem do niego tuz i wom (goppel to ten lepszy) Użytkowałem go do większości prac na 22ha  np. rozdrabniacz bijakowy, pług 3 skibowy, agregat 2,8m, rozrzutnik jednoosiowy 4,5 tony, gruber, kombajn do porzeczek/aronii + wózek z 3 kistenami. Ciągnik czasami nie miał u mnie lekko, ale głównie chodził z kombajnem w porzeczkach i aroniach. Zrobiłem nim do tej pory 4500godzin. 

Uważam, że ciągnik jest niesamowicie zwrotny i ma duży uciąg ze względu na szerokie opony tj., 360. Aby dodatkowo go zwiększyć zakładałem na przedni tuz widły i skrzyniopalet np. z drzewem około 500kg. Uważam, że z większością prac sobie poradzi wystarczy tylko dobrać odpowiedni bieg. A to wszystko przy bardzo małym spalaniu.  Ciągnik ma kilka wad, ale na pewno więcej zalet.

W związku z tym, że załapałem się właśnie na modernizacje przyszedł czas na zmiany. We wniosku mam napisane 2 ciągniki NH t3040 tj. odpowiednik mistrala oraz NH T 75n z supersteerem i innymi bajerami. Nie podjąłem jeszcze ostatecznej decyzji odnośnie wyboru gdyż chodzi mi po głowie wersja V, dodatkowo dealer kuboty namieszał mi w głowie opowiadając o prostocie i bezawaryjności sprzętu,  cenie oraz gwarancji 3lata/4000godzin. Kuszą mnie te argumenty, ale ja wsiadając do kuboty czuje się jakbym siedział w ciągniku rolniczym  w podobnie do T25 a nie w nowoczesnym ciągniku sadowniczym. Ale może to tylko moje odczucie. 

Mam pytanie do użytkowników NH wersji V,  którzy mieli okazję jeździć włoskimi ciągnikami do 60KM, co ma lepszy skręt: wersja V z maksymalnie rozszerzonymi przednimi kołami czy małe ciągniki. Drugie pytanie to czy z rozszerzonymi kołami jest możliwość orania i jak jest z uciągiem?

Ten post 02.02.2015 01:07 moderował sadszwedo. Powód moderacji: Straszne błędy ortograficzne !.
cytuj
kwiatsad
dołączył: 04.01.2007 21:29 wiadomości: 199
#2939
02.02.2015 14:37
kwiatsad

NH V Skręt ma  gorszy od NH T30XX/Landini Mistral

NH N bez supersteer ma troszkę lepszy skręt od Mistrala /NH T30XX

Dziwne jest ,że NH T4040N Supersteer mojego znajomego ma odrobinę gorszy skręt od mojego NH T4030N bez ss ,ale można go jeszcze polepszyć .Ustawienia fabryczne pozwalają na korektę.

NH V po rozszerzeniu tyl 137cm, przód 130cm da się orać .Oralismy 2 grudziądzką .Lepiej jednak w tej pracy spisije się NH N -szerokość 142cm z przodu i z tyłu.

Jeżeli nie zależy komuś na małej szerokości ,to polecam NH N bez supersteera. Na oponach firmy Good Year 360/70R28 i 280/70R16 ma 142cm, na Firestone byloby 3-4 cm mniej bo ten sam rozmiar jest węższy  . Przód to jest min rozstaw,tył można zwęzić na 132cm

Ja szukając ciągnika jeździłem po dealerach z miarą i mierzyłem średnicę koła jakie tworzy ciągnik podczas zawracania, bo bylo to dla mnie bardzo ważne . Mając rewelacyjny skręt w NH TCE   nie chciałem kupić maszyny o gorszym skręcie .Co do Kuboty m7040n to rozważałem zakup . Problemem byla cena ,bo 2 lata temu model ten kosztował dużo więcej od NH . Za cenę mniejszą od podstawowej Kuboty mam NH z rozbudowaną hydrauliką -5 par , hydrauliczne stabilizatory i wieszak, przedni TUZ , pełzaki, koła 28",CBM , ale nie chciałem supersteera .  Generalnie jestem zadowolony z moich NH ,ale gdybym miał dokonać wyboru teraz ,to poważnie bym się zastanawiał nad japończykiem , mają teraz rozsądne  ceny.(zmienił się generalny importer ,teraz jest Kubota Deutschland )A co do prostoty kabiny ,to może trochę jest jak wnętrze  nissana sunny z 1986r..Kabina w NH wymaga wyćwiczenia wsiadania i wysiadania . Jest w porównaniu do M7040N po prostu ciasna . Kabina NH V jest kilka cm węższa od N .Ale jak już się usiądzie to jest ok.

Ten post 02.02.2015 20:18 edytował kwiatsad. Powód edycji: dodatkowe informacje.
cytuj
Maurycy11
dołączył: 17.05.2014 07:20 wiadomości: 72
#2972
02.02.2015 20:37
Maurycy11

Kolego zmierz jeszcze raz bo chyba miara ci przeskoczyła bo jak ja mierzyłem to skręt w ss był lepszy.laughing

cytuj
kwiatsad
dołączył: 04.01.2007 21:29 wiadomości: 199
#2974
02.02.2015 20:57
kwiatsad

Napisalem wyraźnie ,że  w modelu kolegi można jeszcze polepszyć skręt wkręcając ograniczniki . Nie wiem dlaczego tak ma ustawione. Kolega twierdzi,że nic nie regulował od momentu zakupu . Ja też nic nie regulowałem . Ograniczniki mam wkręcone maksymalnie.

cytuj
Radek1
dołączył: 13.12.2007 09:48 wiadomości: 21
#3797
11.02.2015 07:14
Radek1

1. Jaki wydech lepiej wybrać w NH  pionowy czy poziomy? Wydaje mi się że pionowy ale może się mylę.

Ten post 11.02.2015 08:58 moderował sadszwedo. Powód moderacji: lit..
cytuj
grhist
dołączył: 06.04.2014 17:16 wiadomości: 766
#3808
11.02.2015 10:03
grhist

przy pionowym podobno jest ciszej w kabinie

cytuj
vvolare
dołączył: 25.01.2015 16:40 wiadomości: 59
#3809
11.02.2015 10:04
vvolare

Też bym brał pion

cytuj
Maurycy11
dołączył: 17.05.2014 07:20 wiadomości: 72
#3867
11.02.2015 22:39
Maurycy11

Mam oba typy co do hałasu jest to niezauważalna różnica pionowy łatwiej urwać przy poziomym jak stoisz za ciągnikiem to przy odpowiednim wietrrze czuć spaliny.

cytuj
kwiatsad
dołączył: 04.01.2007 21:29 wiadomości: 199
#3953
12.02.2015 22:31
kwiatsad

Poziomy wydech podczas sadzenia drzewek sadzarką jadąc pod wiatr  daje spalinami na sadzących ,dlatego teraz wybralem pionowy . Brzęczące osłony przy pionowym wydechu w NH  doprowadzają do szału. Odkręcilem i jest cisza.

cytuj
Nitro
dołączył: 20.01.2015 18:13 wiadomości: 22
#3979
13.02.2015 15:00
Nitro

Co powiecie o Goldoni Energy 65 ?? 

cytuj
grhist
dołączył: 06.04.2014 17:16 wiadomości: 766
#4003
13.02.2015 19:04
grhist

chyba Energy 60, dosyć prostej topornej budowy, praktycznie bez elektroniki więc pod tymi względami dobrze wypada na tle konkurencji, ale słaby komfort w kabinie, głośno praktycznie jak w Fotonie za połowe ceny, znajomy wziął ale ma w nim robić pracownik,  dla mnie za szeroki i za wolny

cytuj
longer77
dołączył: 01.10.2009 13:36 wiadomości: 32
#4018
13.02.2015 20:21
longer77

ja powiem tak jak bym znowu miał coś kupic mocno zastanawial bym sie nad Goldoni no reszta z tego ci slysze to jak kupisz to módl sie żeby cos sie  nie popsuło i to jest chore bo dac tak duża kasę i mieć nadzieję że nie bedzie sie psuł!!! ja sie dałem nabrac juz na nowy niezawodny ciagnik i juz dziękuję a mam  MC . Nie chodzi tez oo mnie bo zajomi,maja różne class, case, nh, czy landini to wszystko siada, masakra nawet roku nie mają. jak juz bym  kupował to skupił się nad Goldoni, co z tego że mniej komfortu i ze nie jest na spasie ale jeździ bezawaryjniea reszta jest dobry komfort ale kosztowny bo naprawa to zabulimy grubą kasę.!!!!!!

Ten post 13.02.2015 20:23 edytował longer77. Powód edycji: błąd.
cytuj
konto usunięte
#4019
13.02.2015 20:21

Nie wiem kolego, jakim Energy jeździłeś i z jaką kabiną, ale na pewno nie jest głośny, zdecydowanie cichszy od Mistrala czy GM-a. Komfort moim zdaniem jest ok, jak na ciągnik, co najmniej wystarczający. Oczywiście można by poprawić to i owo, jak w każdym ciągniku, ale generalnie to dobra maszyna, coś pomiędzy "mistralami" a ciągnikami 65 KM+. Więcej pisałem tu:

http://www.old.sadownictwo.com.pl/index.php/forum/index.php/m/141147/?srch=energy+60#msg_141147

i tu:

http://www.old.sadownictwo.com.pl/index.php/forum/index.php/m/111323/?srch=goldoni#msg_111323

cytuj
grhist
dołączył: 06.04.2014 17:16 wiadomości: 766
#4020
13.02.2015 20:31
grhist

pisałem już to kiedyś jeździłem tylko na pokazach, no ale to wsytarczy żeby ocenić głośność a jaka kabina to nie wiem, ten  znajomy ma NH t4.75n i do Goldni nie chce wsiadać, co do komfortu czy głośności to wiadomo, że to są odczucia subiektywne, niektórym w c360 z kabiną komfort odpowiada, Goldoni wg mnie ma zalety które wymieniłem, najlepiej pojechać do dealera, przejechac się ciągnikiem i samemu ocenić, co do awaryjności inny marek, to u mnie jest sporo zachodnich ciągników, głównie NH, troche MC i Landini, ludzie narazie nie narzekają, przebiegi tak do 3-4 tys mtgh

cytuj
konto usunięte
#4051
14.02.2015 07:53

Cóż, faktycznie są to subiektywne odczucia, więc nie ma o czym dyskutować, ja mam po prostu inne zdanie. Możliwe też, że jeździłeś Energy z włoską kabiną (gorzej wykończona w środku i pewnie głośniejsza) albo Star-em 3050 (ten może być głośniejszy z racji innej budowy platformy).

cytuj
karolkarol
dołączył: 07.01.2009 12:04 wiadomości: 173
#4053
14.02.2015 08:33
karolkarol

Koledzy ja tak czytam te komentarze i ztego wychodzi że narzekamy na stare ursusy, masey a te nowe bezawaryjnie nawet 10 lat nie przepracują. Moim zdaniem maszyna do pracy jaką jest traktor przez min 10 nic nie powino się robić oprucz wymiany serwisowej. Mam solarisa od nowości 1997rok i nic się nie dzieje w tamtym roku dopiero z pod uszczelki olej zaczął się sączyć. 

cytuj
Nitro
dołączył: 20.01.2015 18:13 wiadomości: 22
#4184
15.02.2015 19:02
Nitro

A więc po długich namysłach i po okazyjnych cenach mam do wyboru 2 ciągniki: 

- Goldoni Energy 60

- Kubota L5040

Obydwa ciągniki mi się podobają bo są ponoć są bezawaryjne Goldoni ma troszke odczuwalną głośną kabine, a Kubota wysoką kabine i biegi po lewj stronie. A teraz mam pytanie do was jaki ciągnik z tych 2 byście wybrali na moim miejscu, by pracowały na 10 ha.Obydwa do prac mieszanych jak to w sadownictwie troszkę bo pod orka chodziły troszkę pod dwukułeczką latały ? laughing

cytuj
grhist
dołączył: 06.04.2014 17:16 wiadomości: 766
#4193
15.02.2015 19:45
grhist

ja z tych dwóch bym brał bez zastanowienia Goldoni E60, ale i tak ja bym dorzucił do NHT4.65V, który jest węższy, szybszy, cięższy, znacznie bardziej komfortowy, spalanie podobne, jedynie cena...;/

Ten post 15.02.2015 19:50 edytował grhist. Powód edycji: ..
cytuj
longer77
dołączył: 01.10.2009 13:36 wiadomości: 32
#4198
15.02.2015 20:27
longer77

kolego tylko Goldoni dla mnie zadne argumenty nie przemawiaja za inna marką i dla mnie to bzdura za wieksze ciagniki palą podobnie nie wierz w to bo sie nabierzesz jak,ja  kupilem droższe . mocniejszego itd GÓWNO !!!a dodam ze Goldoni to był mój pierwszy faworyt przy zakupie a wybrałem inny bo właśnie posłuchałem innych i teraz nie mogę sobie wybaczyć bo zapłaciłem wiecej kasy, wiecej pali i juz sie rozwalił na grubą kase po dwóch latach.

cytuj
konto usunięte
#4199
15.02.2015 20:39

Sam miałem kiedyś identyczny dylemat. Choć Kubota (wg mnie) ładniejsza, sprawie wrażenie bardziej nowoczesnego ciągnika, ma tez b dobry silnik (oszczędny). Ale poza tym z Goldoni przegrywała pod każdym względem: słabsza pompa, podnośnik, brak blokady z przodu, lżejsza, mniejsza moc, mniej korzystny przebieg Nm. Zdecydowała w zasadzie jedna kwestia: w K jest 8 biegów w normalnym zakresie prędkości. Tyle to miałem w 3512 i to była największa jego wada. Pryskanie albo powolne, albo za szybko. Z pewnymi obawami zdecydowałem się na Goldoni i dziś gdybym ponownie stanął przed wyborem, wybrałbym tak samo. Ma zdecydowanie większe możliwości niż K (mimo że "na wygląd" wydaje się byćodwrotnie). Tylko trzeba się zastanowić, czy te możliwości są potrzebne i czy zostaną wykorzystane.

cytuj
grhist
dołączył: 06.04.2014 17:16 wiadomości: 766
#4232
15.02.2015 23:33
grhist

wiadomo, że każdy swoje chwali, ile aktualnie kosztuje Goldoni E60?

co do Goldoni na tle T4.65V, to silniki VM montowane w Goldoni miały w przeszłości niezbyt pochlebne opinie, a jak jest teraz okaże się w przyszłoście, w E60 to dosyć niska pojemność  2082cm3 przez co silnik jest dosyć mocno wyżyłowany, maksymaną moc osąga przy dosyć wysokich obrotach, przez co w większym obciążeniu spalanie będzie spore, hydraulika 38l/min też jest słabsza od NH, kupując ciągnik musimy się dobrze zastanowić jaki potrzbujemy ciągnik teraz, ale też jaki może być nam potrzebny w przyszłości

longer77 nie wrzucaj wszystkich ciągników po za Goldoni do jednego worka

cytuj
konto usunięte
#4256
16.02.2015 11:07

Tak mówią, Goldoni ma też swoje wady i nie wstydzę się o nich mówić. Nie uważam też że jest to idealny ciągnik dla każdego. O kiepskich opiniach VM słyszałem, ale w samochodach. W ciągnikach - nie. Znajomy ma takiego z 5 lat dłużej (ma coś ok 4 tys h) i problemów z silnikiem nie miał. Wysiadło mu sprzęgło, to była jedyna naprawa, ale teraz montują lepsze sprzęgła. W moim z fabryki było to "gorsze" i wymieniono je bezpłatnie przy pierwszym zimowym przglądzie, nie zdążyło się zepsuć.

Bez wątpienia NH T4 ma większe możliwości od Goldoni, ale kolega rozważa Goldoni - Kubota 5040, nie NH T4.

Nie wiem/ nie pamiętam czy kolega szuka głównego konia czy pomocnika. Jeśli głównego, warto jednak rozważyć coś większego. Jeśli pomocnika do intensywnej, czasem ciężkiej pracy, E60 będzie idealny. Do lekkich prac i niezbyt ciężkiego transportu, bez częstych prac z WOM, Kubota wystarczy.

Oczywiście zależy, kto jaką ma filozofię pracy. Ja nie lubię tracić czasu i chcę robotę wykonać tak szybko, jak to tylko możliwe (oczywiście przy zachowaniu jakości pracy), dlatego potrzebuję więcej biegów do optymalnego wykorzystania mocy silnika, zyskuję na czasie i zużyciu paliwa (w przeliczeniu na wykonaną pracę). Dlatego nisko oceniam Kubotę 5040. Ale jest masę osób, którym nie przeszkadza 8 biegów i są z 5040 zadowoleni.

cytuj
grhist
dołączył: 06.04.2014 17:16 wiadomości: 766
#4260
16.02.2015 11:45
grhist

rzeczowa opinia kolego wyżej, mam dokładne takie samo zdanie porównując Goldoni E60 do Kuboty

a jak wyglada aktualnie cenowo Goldoni E60?

kolego chackmate, mógłbyś więcej napisac o kulturze pracy silnika, jak pisałem wcześniej E60 ma  małą pojemność, w internecie nie znalazłem informacji na jakich obrtoach osiąga maksymalny moment obrotowy, jak wygląda w pracy ze sprzętem który ma zapotrzebowanie koło 50KM i czy wtedy nie trzeba go wkręcać na oborty przez co spalanie podskoczy, T4.65V osiąga maksymalny moment przy 1250obr a pojemność 3200cm3 podczas gdy Goldoni 2082cm3, przez co przy lekkiej pracy napewno NH spali więcej, ale już przy maszynch które Goldoni będzie odczuwał, pewnie tak koło 40KM zapotrzbowania i więcej powinien NH spalić mniej

zresztą kolego który pyta o Kuobote 5040 i Goldoni E60, mało napisał o zastosowaniach sprzetu

cytuj
2019_Yara_po_kwitnieniu

Ostatnio na forum

instagram