Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem
2019_A_Plukobag
2019_BASF_Bellis
GATUNKI SADOWNICZE: Porzeczki - uprawa

Wizja opłacalności i sens uprawy porzeczki na kolejne lata

dido1974
dołączył: 08.05.2012 11:51 wiadomości: 381
#15256
14.07.2015 18:46
dido1974

Jak widzicie kolejne lata czarnego biznesu czy ten czas się skończył kto przetrwa mali czy duzi plantatorzy czy będziecie likwidować porzeczką  można by podyskutować tylko Panowie bez łaciny...laughing

cytuj
NawrucHardkora
dołączył: 21.10.2014 10:46 wiadomości: 62
#15263
14.07.2015 20:34
NawrucHardkora

Ludzie nadal bedą głosować na ludzi ktorzy ich okradają i dalej bedą sprzedawać ponizej kosztów produkcji bo tak niby trzeba

cytuj
Melolontha
dołączył: 15.01.2009 22:58 wiadomości: 1104
#15264
14.07.2015 20:35
Melolontha

Post musiałem przeczytać 2 razy bo za pierwszym wydało mi się że kolega napisał...o czarnym bezsensie... Sprawa trudna a podobny problem mają wiśniarze... Wykarczować, ale co dalej...  Znam takiego, który w miejsce sadu wiśniowego założył park...Pozdrawiam !

cytuj
michal009
dołączył: 12.01.2011 10:02 wiadomości: 106
#15298
15.07.2015 07:24
michal009

To będzie ciężki temat na najbliższy czas. Trzeba będzie sens dalszej uprawy mocno przemyśleć. 

Myślę, że jest nas 3 grupy. 

1. Porzeczkomaniacy - będą dalej uprawiać, ochrona minimum, nawozy minimum, lub brak, i będą czekać bo mają inne żrudło dochodu. 

2. Zagraniczni - z powodu niskiej opłacalności pojechali za granicę zarabiać, aby mieś za co przeżyć - pewnie plantacja będzie bez ochrony i bez nawożenia, być może część skasują na rzecz maliny, czy zborza. Znam takiego, co skasował z zeszłym roku 10 ha porzeczki i zasiał zborze. 

3. Obszarowcy porzeczkowi - Ci skasują część plantacji i nasadzą agrestu, maliny, czerwonej porzeczki , jagody itp... 

Jak by nie patrzeć do niedawna mówiliśmy czarne złoto a teraz to już prawie wszyscy mówią czarna rozpacz. Z kim bym nie rozmawiał, to 70% planuje coś tam skasować. Nie słyszałem, aby ktoś planował dosadzić. 

cytuj
ultracyd
dołączył: 03.09.2010 08:54 wiadomości: 141
#15302
15.07.2015 07:46
ultracyd

Marluk i Fragi na pweno będą dosadzali smile

cytuj
tomek74
dołączył: 22.04.2009 12:53 wiadomości: 1
#15313
15.07.2015 12:47
tomek74

Jeszcze w przyszłym roku mam umowę z ceną minimalną więc o likwidacji nie myślę. Zresztą o dosadzaniu też nie, bo już nikt na takich warunkach umowy nie podpisze. Tej umowy też pewnie nie da się przedłużyć na obecnych warunkach, a jak się sytuacja nie zmieni to pewnie rozdrabniacz. Po tym sezonie mogę raczej optymistycznie patrzeć na następny sezon. Jeżeli pogoda nie narozrabia to powinno być dobrze.

cytuj
Turysta
dołączył: 08.02.2007 09:23 wiadomości: 229
#15321
15.07.2015 13:15
Turysta

Po za drugim wpisem , wszystkie rzeczowe i widać ,że z refleksją co robić ? (tzn co ja mogę zrobić prócz oczekiwań od tej czy innej władzy , ze ta za mnie rozwiąze mój problem , które ma drugi piszący ).

Już chyba od wóch lat lamentujecie(nie koniecznie Wy tu wpisani ale porzeczkowcy w dziale - ceny ), w zeszlym sezonie wielu ogłaszało koniec , masakrę tragedię , rozdrabinacz iiii jeżdząc po okolicy wiiosną widziałem sporo nowo założonych plantacji .Albo nie jest tak źle albo liczycie na cud.Wydaje mi się że dużą grupę stanowią osoby wymienione przez jednego z kolegów : oni mają inne źródło dochodu i dla nich zysk z plantacji  to ekstra pieniądz , premia , trzynastka .Oni zawsze zbiorą swoje porzeczki tylko po to aby wycofać koszty .A jeśli trafi się raz na kilka lat dobra cena to wtedy mają swoją premię .A takimi plantacjami cenowo nigdy nie wygracie.

Ja jestem sadownikiem i mieliśmy kiedyś wiśnie , około 2ha , gdy wiele lat temu przyszło pierwsze zalamanie cenowe - wykarczowaliśmy je .Od tamrego czasu mamy zasadę : nigdy żadnej uprawy z której owoce możemy sprzedać wyłącznie w jeden sposób , jednemu odbiorcy .... chyba że podpisalby z nami długoletnią umowę.

Ten post 15.07.2015 13:17 edytował Turysta. Powód edycji: ort.
cytuj
Guzik
dołączył: 02.05.2007 17:46 wiadomości: 181
#15365
15.07.2015 21:48
Guzik

Porzeczka zawsze miała upadki i wzloty- tyle z pocieszania :)

Obecnie wszystko idzie w kierunku, że te wzloty bedą co raz rzadziej i co raz mniej spektakularne.

Dużo jest kombajnów i maszyn których nikt nie wyrzuci,odmiany dużo plenniejsze niż kilkanaście lat temu.

Pewnie część pójdzie w uprawy o podobnej agrotechnice.

Porzeczkowy biznes mogła by uratować prężna organizacja dysponujaca bardzo duzym udziałem w rynku. Taka organizacja ( firma przez którą sprzedawali by producenci towar) mogła by regulować cenę- jednak ta rwgulacja musiała by działać w dwie strony. W latach nadprodukcji trzeba by nadwyżkę utylizować by firmy nie robiły zapasu za grosze, oraz by utrzymać cene minimalną. 

W latach niedoboru trzeba by sprzedawać towar bez szaleństwa a najlepiej jeszcze mieć jakieś rezerwy z poprzednich lat i wypuścić je do obiegu.... ale jak to zrobić.

Jest jeszcze trzecia droga... ale tu jiz wchodzi w grę polityka i unijne przepisy, a te pewnie dobrze zabezpieczaja interesy naszych ,, klientów''.

cytuj
2019_Yara_po_kwitnieniu

Ostatnio na forum

instagram