Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem
TSW_2020
GATUNKI SADOWNICZE: Wiśnia - agrotechnika

Wiśnie - Identyfikacja chorób i szkodników wiśni

RADEK30
dołączył: 03.06.2009 21:09 wiadomości: 325
#35969
21.08.2016 09:58
RADEK30

To jest poparzenie od herbicydów , miałem kiedyś takie objawy i okazało się że sąsiad pryskał w wiatr kukurydzę

cytuj
tomaszk123
dołączył: 25.12.2006 14:13 wiadomości: 89
#35975
21.08.2016 10:43
tomaszk123

obstawiał bym niedobór żelaza. napewno nie herbicydy, podobne objawy.

występuja nieraz takie anomalie, zwłaszcza w etapie intensywnych przyrostów,  kilka/ kilkadziesiąt przyrostów ze skrajnym brakami jakiegoś skladnika. nie ma to większego znaczenia na plony, tym bardziej teraz po zbiorach (wiśnia). nawóz wieloskładnikowy z mikroelementami powinien zniwelować objawy.

cytuj
gliese
dołączył: 25.03.2014 18:59 wiadomości: 26
#44941
08.05.2017 20:41
gliese

Witam. Proszę o pomoc w identyfikacji choroby ,czy to brunatna,rak czy może coś innego? Dodam że na brunatną zabieg był zrobiony w sobotę Oriusem 250ew

cytuj
pit2015
dołączył: 27.05.2015 20:36 wiadomości: 369
#44946
08.05.2017 21:03
pit2015

Tebykonazol już na biały pak powinien być zastosowany teraz to 2gi zabie ii trzeci na koniec kwitnienia taka pogoda jest moniliozy jak w żadnym roku.

cytuj
gliese
dołączył: 25.03.2014 18:59 wiadomości: 26
#44948
08.05.2017 21:21
gliese

Na biały pąk poszedł Bumper a teraz nawet  nie ma pogody żeby wykonać zabieg

cytuj
sandm
dołączył: 24.04.2014 09:50 wiadomości: 176
#44951
08.05.2017 22:11
sandm

teraz pasuje miedzian.

cytuj
LegendII
dołączył: 20.08.2012 23:46 wiadomości: 42
#46814
21.06.2017 20:18
leon6161
dołączył: 18.01.2017 13:01 wiadomości: 19
#46815
21.06.2017 20:37
leon6161

masz srebrzystoś wiśni wszystkie z przebarwieniami należy usunąć jak najszybcie ponieważ zostannna zainfekowane pozostałe takie jest moje zdanie zrobisz jak zechcesz

cytuj
ViveN
dołączył: 29.06.2012 21:51 wiadomości: 59
#46823
21.06.2017 21:49
ViveN

J/w srebro nie ma dla nich ratunku, usun z sadu.

cytuj
advocatusdiaboli
dołączył: 08.05.2017 20:00 wiadomości: 105
#46825
22.06.2017 06:57
advocatusdiaboli

W tym roku to może być srebrzystość fizjologiczna.

cytuj
leon6161
dołączył: 18.01.2017 13:01 wiadomości: 19
#46846
22.06.2017 17:30
leon6161

jeszcze raz ja jak zostawisz te chore na przyszły rok zaznacz je jakąś taśmą lub sprejem i staraj się ciąc je osobno to jest najpierw przetnij zdrowe potem te chore i zdesnfekuj sekator może być denaturat a jak na drugi rok będzie to samo jak najszybciej wyrwij

cytuj
LegendII
dołączył: 20.08.2012 23:46 wiadomości: 42
#46871
23.06.2017 00:07
LegendII

Postaram się usunąć chore gałęzie i zobaczę co będzie w przyszłym roku dzięki za pomoc

cytuj
KOMAR
dołączył: 17.02.2008 10:46 wiadomości: 5
#46886
23.06.2017 12:50
KOMAR

Kilka lat temu miałem podobną sytuację, dwa chore drzewa na plantacji i też mówili, fizjologiczne, poczekaj na drugi rok... Usuwaj od razu w całości z korzeniami, dobrze ci radze.

cytuj
marianv
dołączył: 03.05.2007 12:48 wiadomości: 101
#46909
24.06.2017 11:49
marianv

Niestety ostatnimi laty obserwuje się dużą presję choroby głównie przez słabe zimy. Jeśli masz symptomy na drzewach to niestety tak jak kolega wspomniał usuwaj całe drzewo razem z korzeniem (czasem nie zostawiaj pnia w ziemi bo urośnie grzyb i będzie infekował), usuwanie pojedynczych gałęzi nic nie pomoże-a za rok będziesz miał tego zdecydowanie więcej. Choroba przenosi się też sekatorem.

Ten post 24.06.2017 11:56 edytował marianv. Powód edycji: edit.
cytuj
KOMAR
dołączył: 17.02.2008 10:46 wiadomości: 5
#46914
24.06.2017 14:31
KOMAR

Jak piszesz, to jest młody sad, zainteresuj się tematem preparatów na bazie grzybów "Trichoderma". Na zachodzie europy i Nowej Zelandii tymi preparatami radzą sobie ze srebrzystością. Ja mam duży problem z tą chorobą ale już starą plantację, w pzyszłym roku pod piłę.W zeszłym roku komunikowałem się z firmą z Nowej Zelandii która sprzedaje preparaty biologiczne ale drogo wychodziło, u nas w kraju dopiero trwają badania w Skierniewicach nad zastosowaniem tych preparatów. Warto zadbać o tak młodą plantację 

cytuj
darex14
dołączył: 08.08.2009 10:02 wiadomości: 66
#47444
06.07.2017 20:45
darex14

Witam ,mam taki problem z wisniami myslałem że to od gradu i b.silnego wiatru uderzone owoce,byłem sie dowiedziec u znajomego agrotechnika który ma sklep ze srodkami ochrony roslin, jednak niepoznał się...? mnie się wydaje że to brunatna zgnilizna zaatakowała owoce,tylko dziwne ze z jednej strony od pola sasiada i na drugim kawałku 07,ha tez od strony sasiada gdzieniegdzie w sadzie trafiaja sie takie wisnie ale trzeba poszukać

Przesyłam foto moze ktoś powie co to i czy to brunatna i jak to zatrzymać...???

Dodam że ostatnio pryskane były merpanem 2 razy co 10 dni,wczesniej był topsin ,bumper,difo,a wczoraj jeszcze raz opryskałem topsinem i dzisiaj jest własnie duzo wisni z dziurkami i saczacym sie czyms z nich wczoraj prtawie tego niebyło tylko owoce z plamami brazowymi lokragłymi lub podłuznymi...,według mnie zadziałal topsin i wypalił grzyba i stad te otwory do pestki?

moze to dziadowstwo zatrzyma ale prosze o radę co z tym zrobić?

Ten post 06.07.2017 20:58 edytował darex14. Powód edycji: chęc dodania uwagi.
cytuj
advocatusdiaboli
dołączył: 08.05.2017 20:00 wiadomości: 105
#47446
06.07.2017 21:02
advocatusdiaboli

Robaczywe nie są ?

cytuj
darex14
dołączył: 08.08.2009 10:02 wiadomości: 66
#47447
06.07.2017 21:03
darex14

a od robaka by sie tak mogło stać?

cytuj
piotrek12
dołączył: 20.06.2017 21:38 wiadomości: 5
#47448
06.07.2017 21:06
darex14
dołączył: 08.08.2009 10:02 wiadomości: 66
#47449
06.07.2017 21:08
darex14

ostatnio były pryskane jezeli chodzi o robaka mospilanem 2 razy co 10 dni a wczesniej sherpa ale wtedy były mszyce i niezdziałała czemuś zmieniłem dlatego na mospilan i bylo ok.

cytuj
darex14
dołączył: 08.08.2009 10:02 wiadomości: 66
#47451
06.07.2017 21:09
darex14

i te brazowe plamy tez od robaka???

cytuj
darex14
dołączył: 08.08.2009 10:02 wiadomości: 66
#47452
06.07.2017 21:13
darex14

sprawdzalem teraz niema robaka

cytuj
darex14
dołączył: 08.08.2009 10:02 wiadomości: 66
#47453
06.07.2017 21:18
darex14

Gorzka to chyba niejest zreszta był  2x merpan 80wg a deszczów zabardzo niebyło,mnie to wyglada na brunatna zgniliznę,zreszta były porazone krótkopedy w sadzie na wielu drzewach usuwałem ile mogłem i opryski były co 10 dni lub czesciej a tu masz taka niespodziankę...

zreszta nietylko u mnie tak jest w wielu sadach obok a kazdy pryska czym innym

cytuj
janpop10
dołączył: 04.05.2016 21:46 wiadomości: 81
#47455
06.07.2017 21:45
janpop10

To może być uszkodzone przez grad.

cytuj
darex14
dołączył: 08.08.2009 10:02 wiadomości: 66
#47456
06.07.2017 21:55
darex14

Tylko że przybywa ich codziennie,mnie sie wydawało że brunatna na 100% po drugiej stronie sadu i w srodku zabardzo niema ale sie trafiają nawet pod koroną a tam grad niedoleciał napewno,najgorzej jest od sasiada w jednym sadzie i drugim głowy niemam co to?

cytuj
darex14
dołączył: 08.08.2009 10:02 wiadomości: 66
#47459
06.07.2017 22:05
darex14

to tak wyglada albo gorzej jakby wogole tego sadu niepryskać tylko sam by sobie rósł,czy te srodki sa oszukane tyle kosztuja i niechronią takie zarazy i tyle wydane na ochrone sadu,dodam że 2x tyle niz w w innych latach

cytuj
janpop10
dołączył: 04.05.2016 21:46 wiadomości: 81
#47460
06.07.2017 22:06
janpop10

Może to jest atak muszki plamoskrzydłej ( Drosophila suzuki) ale nie bardzo kto ma doświadczenie w tym temacie, bo to jest nowy szkodnik. Trzeba by poszukać w internecie.

cytuj
kukuczka
dołączył: 26.01.2017 17:42 wiadomości: 30
#47462
06.07.2017 22:31
kukuczka

zamiast drugi raz merpanem trzebabyło Kaptanem !

cytuj
rewers
dołączył: 21.10.2016 20:23 wiadomości: 229
#47463
06.07.2017 22:33
rewers

Moje typowanie to:

- dwa owoce zaatakowane przez nasionnicę, larwa została zjedzona przez osę, a przez uszkodzoną tkankę wdarła się infekcja grzybowa. Bez osy ten owoc nie zgniłby i  miał duże szanse trafić do skrzynkismile

-  trzy owoce poparzenie słońcem w połączeniu z obiciem gradem

- jeden owoc ten w prawym dolnym rogu  to deformacja po wiosennym mrozie

cytuj
siedem
dołączył: 23.06.2017 12:41 wiadomości: 24
#47466
07.07.2017 00:39
siedem

Moje wiśnie w ubiegłym roku wyglądały podobnie. Też w zewnętrznym rzędzie było tego zdecydowanie więcej i też myślałem że na coś chore. Po zbadaniu tematu wyszło mi że jednak silny wiatr. Po prostu je obiło, a że zazwyczaj wiało od jednej strony, to od tej właśnie uszkodzenia były większe.

Za to w tym roku owocu mam tak mało, że dałem tylko jeden zabieg na nasionnicę, dochodząc do wniosku że przy tej ilości wiśni szkoda generować kolejne koszty, tym bardziej że zarosło tak że tych nielicznych owoców mało co widać, to może i mucha nie zobaczy. Aha, nie zobaczyła... Z 50% ma robaka. Mimo wszystko w życiu bym się nie spodziewał takiego pojawu, nawet przy jednym zabiegu. Chyba miały rozciągnięte loty w tym roku...

cytuj
darex14
dołączył: 08.08.2009 10:02 wiadomości: 66
#47467
07.07.2017 04:49
darex14

i czym to prysnąć teraz kaptanem?

cytuj
darex14
dołączył: 08.08.2009 10:02 wiadomości: 66
#47468
07.07.2017 05:04
darex14

Ja myslałem że brunatna bo na młodych drzewkach u sasiada i nietylko tam gdzie wiosną zaatakowała brunatna i sady wygladały jak spalone dosłownie tam jest takich z brazowymi plamami wisni b.duzo.U mnie topsin przyspieszył chyba degradacje tej chorej tkanki i dlatego dzien p oprysku jest tak duzo takich widocznych wisienek w porównaniu do poprzedniego dnia .

Raz kiedys widziałem cos podobnego z 15-20 lat temu po deszczach kilkudniowych cały 1 ha sadu poszedł w ciagu 3-4 dni tak sie psuły,a zaatakowała wtedy gorzka

cytuj
darex14
dołączył: 08.08.2009 10:02 wiadomości: 66
#47469
07.07.2017 05:19
darex14

Jest sens jeszcze to pryskać i czym jak coś?

cytuj
mariush2012
dołączył: 12.07.2015 22:12 wiadomości: 21
#47475
07.07.2017 10:53
mariush2012

nie ma sensu, kaptan merpan nie działa na to wg. mnie brunatna zgnilizna jesli nawet czymś pryskac to horizon ale na dojrzewajacych sie w ubieglym roku pomoglo, zainekowane zostaly, nie bylo wiecej uszkodzen. w tymk roku rowniez mi sie pojawily, tylko nie wiem kiedy pryskac i czym aby nie wystepowaly takie obiawy, tak jak predzej pisalem kaptany nie dzialaja nic wiecej nie ma zarejestrowanego na zawiazki na brunatna zgnilizne, a probowalem wszystkich z zalecanych srodkow. Nie wiem jak do tego nie dopuscic..

cytuj
darex14
dołączył: 08.08.2009 10:02 wiadomości: 66
#47476
07.07.2017 10:59
darex14

Byłem w sadzie rzeczywiscie zaczynaja sie goić po Topsinie,troche za pózno go dałem trzeba było po gradzie i tym wietrze prysnąć ale znowu niebyło jak  wiatr z 50 na godzinę i to grad i wiatr był z tej strony co były najgęściejsze ale bardzo drobne ,to jak spadna moze te co zostana pogrubieją i się wyrówna:) w jednym jak i drugim sadzie z tona albo więcej pójdzie na ziemię.Myslę że juz do zbiorów niebedzie podobnych niespodzianek a juz w nastepnym tygodniu czas zacząć bo dojrzała jest,ale skupów niema narazie

cytuj
darex14
dołączył: 08.08.2009 10:02 wiadomości: 66
#47493
07.07.2017 20:19
darex14

mowisz że to brunatna jednak ,ale dobrze że niebedzie infekować owoców obok  , tylko te z uszkodzona skórka bo tak to by cały sad poszedł w kilka dni i niebyloby co zbierać

cytuj
karolus
dołączył: 10.03.2016 18:37 wiadomości: 26
#47518
08.07.2017 10:19
karolus

Witam zauważyłem bardzo duzo zawiazek, które maja listki przebarwione na biało ponizej dodam zdjęcia? Prosze o porady i ewentualne zwalczenie tejże choroby Pozdrawiam

Ten post 08.07.2017 10:19 edytował karolus. Powód edycji: błąd.
cytuj
RADEX
dołączył: 12.02.2014 12:21 wiadomości: 36
#47522
08.07.2017 12:07
RADEX

Chlorek wapnia w wysokiej dawce może pomóc. Ja po gradzie stosuje.

cytuj
siedem
dołączył: 23.06.2017 12:41 wiadomości: 24
#48910
11.08.2017 23:52
siedem

Zapytam, może ktoś podpowie. Co to jest? Jakaś choroba? Grzyb? Niedobór? Występuje na ledwie paru, rozrzuconych po sadzie drzewach. Liście jak widać są mniejsze niż zdrowe, dostają nekroz, zwijajają się w łódeczki, mają zmieniony kolor, schną. Przyrosty sporo mniejsze jak na sąsiednich drzewach, w kolorze jakby czerwonawe. Jakiś pomysł?

cytuj
CZerwony82
dołączył: 07.09.2007 10:26 wiadomości: 149
#49434
27.08.2017 22:42
CZerwony82

Sądzę, że to niedobór fosforu.

cytuj
siedem
dołączył: 23.06.2017 12:41 wiadomości: 24
#49499
29.08.2017 21:37
siedem
CZerwony82, 2017-08-27 22:42, napisał:

Sądzę, że to niedobór fosforu.

Dzięki za podpowiedź, już myślałem że żadnej się nie doczekam...

A co do tematu - też mi to przyszło do głowy, ale na jesieni ubiegłego roku pobierałem glebę do badań i wykazały one że zawartośc fosforu jest "bardzo wysoka", podobnie zresztą jak potasu, stąd odpuściłem w tym roku jakiekolwiek nawożenie wielkosładnikowymi. Możliwe żeby liście i pędy wykazały tak duży niedobór fosforu mimo nadmiaru w glebie?

cytuj
RADEK30
dołączył: 03.06.2009 21:09 wiadomości: 325
#49501
29.08.2017 22:04
RADEK30

Według mnie jest to przędziorek a nie brak fosforu

cytuj
siedem
dołączył: 23.06.2017 12:41 wiadomości: 24
#49509
30.08.2017 08:40
siedem
RADEK30, 2017-08-29 22:04, napisał:

Według mnie jest to przędziorek a nie brak fosforu

Przyznam że o tym nie pomyślałem, a miało by to sens...

Jeśli to przędziorek to da się go jakoś sensownie zwalczać, czy raczej jak to z przędziorkiem - starać się trzeba, a efekty będą albo nie?

cytuj
Edward
dołączył: 20.01.2007 12:16 wiadomości: 26
#49512
30.08.2017 13:25
Edward

Zdjęcie wskazuje na niedobór potasu. W tym badaniu należałoby zwrócić uwagę na stosunek potasu do magnezu bo jeśli nie jest prawidłowy to nadmiar magnezu uniemożliwia pobór potasu i pomimo,że jest go dużo roślina nie pobiera go w potrzebnej ilości.W niedoborze fosforu opadające liście są wyrażnie fioletowo czerwone a tego na zdjęciu nie widać.

cytuj
siedem
dołączył: 23.06.2017 12:41 wiadomości: 24
#49538
30.08.2017 21:41
siedem
Edward, 2017-08-30 13:25, napisał:

Zdjęcie wskazuje na niedobór potasu. W tym badaniu należałoby zwrócić uwagę na stosunek potasu do magnezu bo jeśli nie jest prawidłowy to nadmiar magnezu uniemożliwia pobór potasu i pomimo,że jest go dużo roślina nie pobiera go w potrzebnej ilości.W niedoborze fosforu opadające liście są wyrażnie fioletowo czerwone a tego na zdjęciu nie widać.

Badania na wiśnie wziąłem z zaleceniami. Wykazały one że wszystkich makroelementów w glebie mam takie ilości, że sypanie czymkolwiek poza azotem jest niewskazane. Zawartość magnezu również była bardzo wysoka, tyle że potasu miałem...  z 5 razy tyle. Stąd właśnie w zaleceniach zwrócono uwagę na niekorzystny stosunek magnezu do potasu i zalecono wysypanie paruset kilo wapna magnezowego na hektar. Poszło mi nawet ciut więcej niż było zalecone. Rozsiewacz mam badziewny i mało dokładny, stąd tu i ówdzie sypnęło mi się więcej niż planowałem i może stąd teraz dla odmiany problem z pobieraniem potasu? Sam już nie wiem...

cytuj
Edward
dołączył: 20.01.2007 12:16 wiadomości: 26
#49563
31.08.2017 20:46
Edward

Do siedem.    Właściwy stosunek potasu do magnezu to mniej niż 3,5 tzn. potasu może być maksymalnie 3,499... razy więcej niż magnezu. Na Twoim miejscu odczekałbym rok czy dwa aż wprowadzony do gleby magnez dobrze się rozprowadzi, Potas przemieszcza się bardzo wolno i dlatego po tym czasie sytuacja się wyjaśni. Jeśli objawy nie ustąpią to po ponownym badaniu zorientujesz czego dosypać dla otrzymania właściwego stosunku. W tym też czasie unikałbym stosowania nawozów z magnezem. Uwaga !-tak by było gdyby moje rozpoznanie było właściwe-uważam,że do oceny jeden czy dwa liście to troszeczkę za mało.   

cytuj
siedem
dołączył: 23.06.2017 12:41 wiadomości: 24
#49596
01.09.2017 19:59
siedem

Edwardzie,

będę czekał bo nie bardzo mam inne wyjście. Nie ukrywam jednak że chętnie bym się dowiedział co jest moim drzewom, bo prawdą jest że jeszcze w roku ubiegłym, gdy nawoziłem na ślepo, żadnych niedoborów czy problemów z wiśniami nie miałem (nie licząc oczywiście standardowych chorób). Tymczasem teraz, mimo badań glęby i nawożenia według zaleceń, problemy z niektórymi drzewami są nader widoczne, a im dalej w sezon, tym takich drzew jest więcej. Chętnie bym je jakoś wspomógł, bo obawiam się co może być w przyszłym sezonie, skoro już tej wiosny zdecydowanie zbyt wiele (jak na moje oko) drzew się wysrebrzyło. Poza tym ciężko sobie nie zadawać pytania cóż u diaska jest nie tak, skoro stoi taki bazyl co to przez cały sezon dał 10cm przyrosty, a i te wyglądają słabo, a obok stoi drzewo w tym samym wieku, z tej samej szkółki i tak samo nawożone, w które nawet ciężko rękę wsadzić bo z braku plonu wypuściło jakieś chore ilości ponad metrowych, zdrowych gałązek.

Poniżej porównanie liści z łutówki zdrowej, do tych z niedoborami.

cytuj
HazModan
dołączył: 27.06.2018 13:15 wiadomości: 1
#56027
29.06.2018 13:20
HazModan

Proszę o pomoc w identyfikacji choroby/szkodnika/ niedoboru. Nie mam zielonego pojęcia co się dzieję. Zabiegi ochrony wykonywane terminowo, przy pierwszym zauważeniu zółciejących liści było to okolo 3 tyg temu  wykonany dodatkowy oprysk sylitem a kilka dni po na przędziorka niestety objawy nieustąpiły. Wiśnie żółcą się głownie w środkowej parti drzewa owoce nie są niczym porażone. Z uwagi na to, że zbiór owoców rozpoczynam od poniedziałku nie mogę wykonać żadnego zabiegu ochrony dopiero po zakończeniu zbiorów. Dwa dni temu drzewa orpyskałem nawozem dolistnym uniwersalnym NPK z dadatkiem boru, cynku, żelaza. Jeżeli jest ktoś w stanie zidentyfikować co się dzieję proszę pilnie o pomoc.

cytuj
pit2015
dołączył: 27.05.2015 20:36 wiadomości: 369
#56030
29.06.2018 13:48
pit2015

Syndrom nadmiernej troski,ciesz się owocami nie martw liśćmi wszak lato idzie ku jesieni i tak bedą wszystkie liście wyglądały,a po deszczowych dniach grzyby z rodzaju workowych zostawiają w sadzie takie liście spokooojnie....

cytuj
saalbundy
dołączył: 12.06.2019 21:24 wiadomości: 1
#62706
13.06.2019 22:09
saalbundy

Witam bardziej doświadczonych sadowników.

Problem mam z wiśnią odroślową - stare drzewa.Zaraz po kwitnieniu zacząłem ochronę pod kątem drobnej plamistości. Tuż po kwitnieniu zastosowałem Topsin.Następny był ScoreKolejno SyllitI tydzień temu drugi raz Score.

Już przed ostatnim opryskiem w pewnych obszarach sadu zaczęły oblatywać piękne, zielone liście. Teraz tydzień później mimo zastosowania oprysku liście dalej lecą, ale teraz mają już mocne przebarwienia, które załączam na zdjęciach. Na niektórych drzewach spadło już 50% liści w ciągu kilku dni. Są drzewa gdzie liść jest dalej idealny a pod drzewem nie ma nawet jednego a są takie, że nie wiele tych liści zostało...

Pierwsza myśl - drobna plamistość, ale przy takiej ochronie nie powinna być aż tak silna infekcja. Rok temu objawy były podobne, w tych samych miejscach sadu, jednak teraz jest jeszcze gorzej. Również w wielu opisach tego grzyba podają, że na liściu widoczne są ciemniejsze kropki jako pierwszy objaw drobnej plamistości - ja u siebie tych kropek raczej nie widzę.

Znalazłem w sieci, że może to być żółtaczka wiśni, ale pewności nie mam. Może to brak jakiegoś mniej powszechnego pierwiastka? Mangan?

Kończą mi się pomysły, rok temu wiśnie na których opadły liście miały problem z wybarwieniem i teraz będzie pewnie podobnie, mimo że zostało ich tylko 30% po przymrozkach.

cytuj
2019_Yara_domyslny

Ostatnio na forum

instagram