Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem
OCHRONA ROŚLIN SADOWNICZY: Herbicydy

Ugór herbicydowy

ViveN
dołączył: 29.06.2012 21:51 wiadomości: 59
#54854
01.06.2018 09:49
ViveN

Witam,

Chciałbym przejść w jagodnikach na czarny ugór na całej powierzchni, zamiast pryskania tylko pasów herbicydowych. Spowodowane jest to brakiem czasu jak również trudnością wykoszenia trawy przed zbiorem.

Mam kilka pytań, jak to wpływa na rośliny, czy jest duża różnia w przypadku suszy, jakie są waszwe doświadczenia związane z czarnym ugorem, jest to pozytywny aspekt czy może przeciwnie?

Plon spadł a może wzróśł?

Infomracje znalezione w internecie są mocno ogólnikowe, interesuja mnie konkrety. Niestety nikt w okolicach nie uprawia w ten sposób roślin.

Pozdrawiam

cytuj
Guzik
dołączył: 02.05.2007 17:46 wiadomości: 151
#54856
01.06.2018 10:33
Guzik

Zwiększenie ugoru o 1-1,5m nie będzie miało żadnego wpływu na rośliny-chyba, że obecnie masz tam chwasty do pasa koszone raz w roku :). Mogą natomiast robić się problemy po deszczu itd.

Natomiast napewno będzie to miało wpływ na zbiory. Robiłem kiedyś taką plantację znajomego i powiem tak....nigdy więcej. Kurz i piach wszędzie!! Wydmuch wentylatora robi taki tuman że w d... dostaje kombajn, łańcuchy, ale i traktor bo po dniu roboty filtry były tak zapierniczone, że powiedziałem nigdy więcej to samo obsługa na kombajnie :)

Podsumowując jak masz daleko do plantacji to lepiej dogadać się z sąsiadem niech przeleci kosiarką i zapłacić mu, a jak później krzewy się rozłożą dopuścić by środki mocniej zarosły i wykosić po zbiorach. Ja mam aktualnie wypryskane pasy herbicydowe i ostatni raz koszę środki przed zbiorami i też nie wszędzie bo mam kwaterę gdzie nie wiadę bo posadziłem za ciasno. 

Pozdrawiam

cytuj
ViveN
dołączył: 29.06.2012 21:51 wiadomości: 59
#54857
01.06.2018 11:01
ViveN
Guzik, 2018-06-01 10:33, napisał:

Zwiększenie ugoru o 1-1,5m nie będzie miało żadnego wpływu na rośliny-chyba, że obecnie masz tam chwasty do pasa koszone raz w roku :). Mogą natomiast robić się problemy po deszczu itd.

Natomiast napewno będzie to miało wpływ na zbiory. Robiłem kiedyś taką plantację znajomego i powiem tak....nigdy więcej. Kurz i piach wszędzie!! Wydmuch wentylatora robi taki tuman że w d... dostaje kombajn, łańcuchy, ale i traktor bo po dniu roboty filtry były tak zapierniczone, że powiedziałem nigdy więcej to samo obsługa na kombajnie :)

Podsumowując jak masz daleko do plantacji to lepiej dogadać się z sąsiadem niech przeleci kosiarką i zapłacić mu, a jak później krzewy się rozłożą dopuścić by środki mocniej zarosły i wykosić po zbiorach. Ja mam aktualnie wypryskane pasy herbicydowe i ostatni raz koszę środki przed zbiorami i też nie wszędzie bo mam kwaterę gdzie nie wiadę bo posadziłem za ciasno. 

Pozdrawiam

Dziekuje za opowiedz, co do chwastów to może nie maja metra ale są dość wysokie i take już zostaną bo niestety porzeczka leży totalnie i  wjazd rozndabniaczem 180cm to by była masakra, po przejechaniu 15m sie wycofałem :)

Co do kurzu to i tak mam dość szerokie pasy herbicydowe wiec wentylator kombajnu i tak dmuchał na opryskaną powierzchnie. O to, że sie zakopie z opryskiwaczem raczej sie nie obawiam, martwiłem sie jedynie o te mity, że cała wilgoć wyparuje i ogólnie, że gleba bez roślin traci na jakości.

cytuj
Guzik
dołączył: 02.05.2007 17:46 wiadomości: 151
#54859
01.06.2018 11:27
Guzik

Tak czy inaczej ten ugór pasuje lekko ruszyć co jakiś czas by przerywać parowanie więc w sumke nie wiem czy ma to sens i czy nie lepjej sostawić jak jest.

cytuj
Green25
dołączył: 19.04.2015 20:49 wiadomości: 511
#54860
01.06.2018 11:30
Green25
ViveN, 2018-06-01 11:01, napisał:

Dziekuje za opowiedz, co do chwastów to może nie maja metra ale są dość wysokie i take już zostaną bo niestety porzeczka leży totalnie i  wjazd rozndabniaczem 180cm to by była masakra, po przejechaniu 15m sie wycofałem :)

Co do kurzu to i tak mam dość szerokie pasy herbicydowe wiec wentylator kombajnu i tak dmuchał na opryskaną powierzchnie. O to, że sie zakopie z opryskiwaczem raczej sie nie obawiam, martwiłem sie jedynie o te mity, że cała wilgoć wyparuje i ogólnie, że gleba bez roślin traci na jakości.

Teoretycznie traci na wartości  bo jednak przy częstym koszeniu  wprowadza się sporo materii organicznej  do gleby przez co jest bardziej próchniczna. Miałem przez kilka lat ugór na  całej szerokości rzędów  i powiem szczerze że  różnicy w plonowaniu nie  zauważyłem  ale myslę że kilka sezonów to zbyt krótki okres czasu  by zauważyć jakieś negatywne skutki takiego prowadzenia. Obecnie  od ładnych paru lat   robie pasy herbicydowe  i murawę w międzyrzędziach   w sumie z dwóch względów , po pierwsze  dlatego że w latach  obfitych w deszcze  na 2 działkach  ciężko było z opryskami wjechać nie wyrzynając kolein .Po drugie  fraktycznie w dłuższej perspektywie może to mieć negatywny wpływ na strukturę gleby.

cytuj
ViveN
dołączył: 29.06.2012 21:51 wiadomości: 59
#54861
01.06.2018 11:52
ViveN

Dzięki za wszystkie odpowiedzi, w pewnym stopniu ułatwiło mi to podjęcie decyzji. :)

Ten post 01.06.2018 11:53 edytował ViveN. Powód edycji: ...
cytuj
wied7min
dołączył: 13.02.2015 13:52 wiadomości: 108
#54882
01.06.2018 21:43
wied7min

po pierwsze, nie wyobrazm sobie wjazdu  wozkiem widlowym czy jakas ladowarka w ugor czarny np podczas zbioru. Po deszczu katastrofa, nawet na murawie czasem sa problemy, po drugie wspomniany wentylator i tumany kurzu...., po trzecie czy widziales gdzies wsrod okolicznych blizszych i dalszych plantatorow takie rozwiazanie(pomijajac pierwsze1- 2 lata co jest dosc powszechne)? pewnie nie, ja także czyli...napewno juz ktos analizował ten pomysł...

ps. może jak masz za mało czasu to równiez masz za dużo pola lub za dużo pracy?

Pozdrawiam

cytuj
Green25
dołączył: 19.04.2015 20:49 wiadomości: 511
#54888
02.06.2018 08:05
Green25
wied7min, 2018-06-01 21:43, napisał:

po pierwsze, nie wyobrazm sobie wjazdu  wozkiem widlowym czy jakas ladowarka w ugor czarny np podczas zbioru. Po deszczu katastrofa, nawet na murawie czasem sa problemy, po drugie wspomniany wentylator i tumany kurzu...., po trzecie czy widziales gdzies wsrod okolicznych blizszych i dalszych plantatorow takie rozwiazanie(pomijajac pierwsze1- 2 lata co jest dosc powszechne)? pewnie nie, ja także czyli...napewno juz ktos analizował ten pomysł...

ps. może jak masz za mało czasu to równiez masz za dużo pola lub za dużo pracy?

Pozdrawiam

Wątek nie dotyczy czarnego ugoru a ugoru herbicydowego a to diametralna różnica 

cytuj
artemida
dołączył: 19.06.2010 13:11 wiadomości: 182
#54889
02.06.2018 08:21
artemida

Jest zdecydowana różnica w jakości gleby między ugorem herbicydowym a czarnym ugorem. Miałem taki w sadzie... Jest twardo, bez kurzu(?), na pewno nie to co murawa. Zanim ukształtował się dzisiejszy model uprawy wiele lat były próby z ugorem herbicydowym w IS we Wróblowicach k Wrocławia. Aby przygłuszyć chwasty można stosować wałowanie...

cytuj
wied7min
dołączył: 13.02.2015 13:52 wiadomości: 108
#54903
02.06.2018 18:10
wied7min
Green25, 2018-06-02 08:05, napisał:
wied7min, 2018-06-01 21:43, napisał:

po pierwsze, nie wyobrazm sobie wjazdu  wozkiem widlowym czy jakas ladowarka w ugor czarny np podczas zbioru. Po deszczu katastrofa, nawet na murawie czasem sa problemy, po drugie wspomniany wentylator i tumany kurzu...., po trzecie czy widziales gdzies wsrod okolicznych blizszych i dalszych plantatorow takie rozwiazanie(pomijajac pierwsze1- 2 lata co jest dosc powszechne)? pewnie nie, ja także czyli...napewno juz ktos analizował ten pomysł...

ps. może jak masz za mało czasu to równiez masz za dużo pola lub za dużo pracy?

Pozdrawiam

Wątek nie dotyczy czarnego ugoru a ugoru herbicydowego a to diametralna różnica 

może przeczytaj ze zrozumieniem pierwszy post zakładającego wątek i potem sie wypowiadaj...hmmm?

cytuj
ViveN
dołączył: 29.06.2012 21:51 wiadomości: 59
#54943
03.06.2018 22:24
ViveN
wied7min, 2018-06-02 18:10, napisał:
Green25, 2018-06-02 08:05, napisał:
wied7min, 2018-06-01 21:43, napisał:

po pierwsze, nie wyobrazm sobie wjazdu  wozkiem widlowym czy jakas ladowarka w ugor czarny np podczas zbioru. Po deszczu katastrofa, nawet na murawie czasem sa problemy, po drugie wspomniany wentylator i tumany kurzu...., po trzecie czy widziales gdzies wsrod okolicznych blizszych i dalszych plantatorow takie rozwiazanie(pomijajac pierwsze1- 2 lata co jest dosc powszechne)? pewnie nie, ja także czyli...napewno juz ktos analizował ten pomysł...

ps. może jak masz za mało czasu to równiez masz za dużo pola lub za dużo pracy?

Pozdrawiam

Wątek nie dotyczy czarnego ugoru a ugoru herbicydowego a to diametralna różnica 

może przeczytaj ze zrozumieniem pierwszy post zakładającego wątek i potem sie wypowiadaj...hmmm?

Przepraszam, rzeczywiście wprowadziłem Was w błąd pierwszym zdaniem, miałem oczywiście na myśli herbicydy po całej powierzchni a nie uprawę gleby .Cóż spróbuję to przetestować i ewentualnie opiszę swoje spostrzeżenia po przyszłym sezonie. 

cytuj
2018_Yara_domyslny

Ostatnio na forum

instagram

Advertisement