Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem
2019_A_Broszura_owocówka_1
2019_Arysta_Plantivax_2_lato
GATUNKI SADOWNICZE: Porzeczki - uprawa

Rondom-osypywanie się owoców

Green25
dołączył: 19.04.2015 20:49 wiadomości: 532
#32382
08.06.2016 22:53
Green25

Witam . Tak jak w temacie  już drugi rok  mam duży problem z osypywaniem się owoców  na tej odmianie .Problem polega na tym że kwitnie ,zawiązuje owoce niemalże w pełnych gronach  ,owoc rośnie  i mniej więcej od początku czerwca  aż do samych zbiorów owoce  systematycznie " bieleją"  potem robią się nienaturalnie dojrzałe i lecą na glębęfrown . "Osypka"  jest na tyle duża że podczas zbioru grona są  już mocno "przestrzelone" . Co ciekawe nie opadają tylko najmniejsze (najsłabsze jagody) ale również wielkością dorównujące tym które mocno trzymają się szypułki.  Kombinowałem że to może któryś ze szkodników ,ale żaden  wystepujący powszechnie  w porzeczce mi nie pasuje ,owoc pozatym  nie jest w żaden sposób uszkodzony  mechanicznie poprzez wgryz.  Nawożenie co prawda   (bez analiz) wieloskładnikowe ,ale ogólna kondycja krzaków  wydaje się być dobra  a nawet bardzo dobra.  Pytanie do osób  mających  do czynienia  z tą odmianą ,czy ma /miał  ktoś  taki problem kiedykolwiek? 

Ten post 09.06.2016 20:06 edytował Green25. Powód edycji: dodanie zdjęć.
cytuj
Iwan12
dołączył: 16.04.2008 00:07 wiadomości: 83
#32437
09.06.2016 19:29
Iwan12

Mam takie same objawy jak u Ciebie. Problem nasilił się w tym roku. U mnie wugląda to tak że na starej plantacji około 9 letniej jest w miarę ok, a na plantacji 3-letniej wygląda to beznadziejnie. Ogólnie przez ostatnie 3 lata rondom jakoś dziwnie się zachowuje.Przypuszczam że te młode plantację nie radzą sobie z suszą. Stara plantacja jest już silnie ukorzeniona i jakoś idzie a mlode, sam niewiem, swoje zaczołą podlewać, ale troszkę za późno. Tam gdzie miały wilgoć naturalną jest ok.

cytuj
Green25
dołączył: 19.04.2015 20:49 wiadomości: 532
#32463
09.06.2016 22:21
Green25

Może faktycznie to efekt suszy jaka utrzymuje się na dobrą sprawę od  conajmniej 2 lat... Bawię się w tą odmianę od 15 lat  i  sięgając lata wstecz  nie miałem tego problemu...

cytuj
zandarski
dołączył: 19.12.2012 12:53 wiadomości: 202
#32631
12.06.2016 13:41
zandarski

Byłem obejrzeć swojego rondona. No i sytuacja identyczna. Trudno jest i coś powiedzieć po za tym co powiedziane. plantacja ma 4 lata z czego mamy trzeci rok suszy ( od 1 kwietnia do 1 czerwca spadło tylko 20mm)  Z czego spora częśc w opadach wielkości 2-3l.

Od 15 maja podlewam kropelkowo. późno zaczołem ale wcześniej nie było czym bo był problem z wodą......

Oprócz suszy przyczyną mogą być niskie temperatury oraz brak zapylaczy. W owocach które spadły zazwyczaj jest jedno nasionko. a w tych zdrowych podobnej wielkości można wygrzebać 6 pestek. Na mojej plantntacji praktycznie w trakcie kwitnienia nie było pszczół. Jedynyi zapylaczami były leniwce kwietniowe.  Obok mam rovade w tym say wieku. Ta też się osypuje ale na ciut mniejszą skalę no i nie ma tych dziwnie czerwonych owoców. Ale trzeba przyznać że też dużo mniej zawiązała. Chorób i szkodników raczej bym nie brał pod uwagę.

cytuj
Green25
dołączył: 19.04.2015 20:49 wiadomości: 532
#32667
13.06.2016 09:20
Green25
zandarski, 2016-06-12 13:41, napisał:

Oprócz suszy przyczyną mogą być niskie temperatury oraz brak zapylaczy. W owocach które spadły zazwyczaj jest jedno nasionko. a w tych zdrowych podobnej wielkości można wygrzebać 6 pestek.

Dokładnie tak jak piszesz , 1 lub 2 nasionka  przy czym jest ono miekkie i  nie naturalnie duże .  Słabe zpylenie  też może być przyczyną ,choć   na mojej  plantacji na brak pszczól nie narzekałem  ponieważ   w mojej miejscowości  mamy dużego pszczelarza. Pomimo tego że kwiaty porzeczki są mało atrakcyjne dla pszczół  podchodząc do krzaka słyszałem  jeden wielki bziuk.smile

cytuj
Iwan12
dołączył: 16.04.2008 00:07 wiadomości: 83
#32669
13.06.2016 12:36
Iwan12
zandarski, 2016-06-12 13:41, napisał:

Byłem obejrzeć swojego rondona. No i sytuacja identyczna. Trudno jest i coś powiedzieć po za tym co powiedziane. plantacja ma 4 lata z czego mamy trzeci rok suszy ( od 1 kwietnia do 1 czerwca spadło tylko 20mm)  Z czego spora częśc w opadach wielkości 2-3l.

Od 15 maja podlewam kropelkowo. późno zaczołem ale wcześniej nie było czym bo był problem z wodą......

Oprócz suszy przyczyną mogą być niskie temperatury oraz brak zapylaczy. W owocach które spadły zazwyczaj jest jedno nasionko. a w tych zdrowych podobnej wielkości można wygrzebać 6 pestek. Na mojej plantntacji praktycznie w trakcie kwitnienia nie było pszczół. Jedynyi zapylaczami były leniwce kwietniowe.  Obok mam rovade w tym say wieku. Ta też się osypuje ale na ciut mniejszą skalę no i nie ma tych dziwnie czerwonych owoców. Ale trzeba przyznać że też dużo mniej zawiązała. Chorób i szkodników raczej bym nie brał pod uwagę.

Bak zapylaczy mogę wykluczyć, 4 ule stoją przy plantacji. Okolica bez rzepaków tak że z braku laku i porzeczki były dobre. U mnie spadek temperatury po niżej zera był jeszcze przed kwitnieniem rondoma, ale mróz mógl delikatnie uszkodzić pąki i teraz mamy taki efekt. W mojej okolicy widziałem plantację która ze 100 metrów wygląda czerwono jak by był lipiec.

A jak u Ciebie rowada owocuje, po rondomie czy mniej więcej w tym samym okresie?

cytuj
Green25
dołączył: 19.04.2015 20:49 wiadomości: 532
#32677
13.06.2016 14:01
Green25

Ten post 13.06.2016 14:04 edytował Green25. Powód edycji: i.
cytuj
Green25
dołączył: 19.04.2015 20:49 wiadomości: 532
#32678
13.06.2016 14:05
Green25
Iwan12, 2016-06-13 12:36, napisał:
zandarski, 2016-06-12 13:41, napisał:

Byłem obejrzeć swojego rondona. No i sytuacja identyczna. Trudno jest i coś powiedzieć po za tym co powiedziane. plantacja ma 4 lata z czego mamy trzeci rok suszy ( od 1 kwietnia do 1 czerwca spadło tylko 20mm)  Z czego spora częśc w opadach wielkości 2-3l.

Od 15 maja podlewam kropelkowo. późno zaczołem ale wcześniej nie było czym bo był problem z wodą......

Oprócz suszy przyczyną mogą być niskie temperatury oraz brak zapylaczy. W owocach które spadły zazwyczaj jest jedno nasionko. a w tych zdrowych podobnej wielkości można wygrzebać 6 pestek. Na mojej plantntacji praktycznie w trakcie kwitnienia nie było pszczół. Jedynyi zapylaczami były leniwce kwietniowe.  Obok mam rovade w tym say wieku. Ta też się osypuje ale na ciut mniejszą skalę no i nie ma tych dziwnie czerwonych owoców. Ale trzeba przyznać że też dużo mniej zawiązała. Chorób i szkodników raczej bym nie brał pod uwagę.

Bak zapylaczy mogę wykluczyć, 4 ule stoją przy plantacji. 

Brak zapylaczy  to nie  mała ilość owadów  zapylających  ,tylko pyłek  innych odmian  danego gatunku .Szkoda że  tylko 2 użytkowników forum podjęło  dyskusję  w związku z tym  naprawdę dużym problemem . Niemniej jednak  wniosek  nasuwa się jeden permanentna susza  i niedostateczne  zapylenie  to chyba główni winowajcy . Teraz to już po ptokach ,ale być może  stymulacja podziałów komórkowych  przed  i tuż po kwitnieniu  być może zminimalizowało by  ten masowy opad.

cytuj
zandarski
dołączył: 19.12.2012 12:53 wiadomości: 202
#32703
13.06.2016 21:21
zandarski

W trakcie mrozów bo nie nazwałbym tego przyrozkami mój rondon był prawie łysy. Z pędów sterczały rylko takie centymetrowe listki. Pąków nie było widać.

Nasionka rzeczywiście  jakieś dziwne też to zauwazyłem.

To że ule są na plantacji na nie wiele się zda. Sąsiad ma 5 uli na plantacji o powierzchni 30arów i mówił że pszczoły miały gdzieś porzeczkę.

Wczesna kwitła siedziały w ulu bo było zimno, kwitła późna to latały 1,5km na rzepak.

Macie inne odmiany do porównania?

Ja mam rovadę obok i tam było osypywanie ale już jej przeszło.

Mam plantację na lekkiej ziemi IVb sadziłem 4 lata temu i tylko w pierwszym roku miałem jako taką wilgoć. efekt tego jest taki że rovada na początku tej wiosny miała uwaga tylko70-80cm a rondon miejscami 1,3m i wygląda przy rovadzie jak by go susza wogóle nie ruszała.

Teraz podlewam i  idą w górę, tegoroczne pędy miejcami wybiły nad stare 3 letnie.

Ale do czego zmierzam. Gdy dziś oglądałem plantacje po raz kolejny stwierdziłem że na dużych silnych krzakach rondona będzie za chwile mniej niż na małym krzaku rovady. Jeżeli to susza to czemu piękne krzaki rondona gubią bardziej niż zdechlaki rovady? Dodam jeszcze tylko że plantacja ma 4 ha i rondon rośnie na mocniejszej glebie z tej strony zawsze wszystko rosło lepiej.

No i rondon doszedł w ubiegłym roku ponad tydzień po rovadzie.

cytuj
Green25
dołączył: 19.04.2015 20:49 wiadomości: 532
#32708
13.06.2016 21:45
Green25

Mój Rondom rośnie na  klasie IIIB  i  tu masz rację że im  ładniejszy krzak tym większe osypywanie. Jonkheera ma mój sąsiad i osypał się również po kwitnieniu ,ale co miało się osypać to się osypało i reszta wisi , a na Rondomie ciągle leci i leci ...W ubiegłym roku  sypał się aż do zbiorów i w tym zapowiada się podobnie.

Ps. Chorobę Rondoma wykluczam całkowicie bo liście /krzaki wyglądają standardowo.

cytuj
Wanderlus
dołączył: 20.01.2015 13:43 wiadomości: 132
#34429
17.07.2016 09:52
Wanderlus

TEn rok był specyficzny dla czerwonej porzeczki, bardzo dużo osypało się kwiatów i później owoców, stąd pierwszy raz od 15 lat cena dobiła do 2 zł.

cytuj
konto usunięte
#34438
17.07.2016 12:07

A czy przypadkiem około roku 2004 +/-rok nie było ceny do 3,5zł/kg? Właśnie nie pamiętam dokładnie daty, ale na pewno czerwona przerzuciła 3 zł. 

cytuj
Klepka
dołączył: 01.06.2014 12:19 wiadomości: 358
#34443
17.07.2016 12:57
Klepka

Wg moich starych notatek było coś takiego w 2003 roku. 

cytuj
kamil00
dołączył: 19.01.2015 14:02 wiadomości: 318
#34444
17.07.2016 13:14
kamil00
Wanderlus, 2016-07-17 09:52, napisał:

TEn rok był specyficzny dla czerwonej porzeczki, bardzo dużo osypało się kwiatów i później owoców, stąd pierwszy raz od 15 lat cena dobiła do 2 zł.

do 3 zl

cytuj
Iwan12
dołączył: 16.04.2008 00:07 wiadomości: 83
#35035
30.07.2016 12:48
Iwan12
Klepka, 2016-07-17 12:57, napisał:

Wg moich starych notatek było coś takiego w 2003 roku. 

W 2003 roku za czerwoną można było dostać ponad 4 zł.

cytuj
Police
dołączył: 28.08.2013 14:05 wiadomości: 160
#35122
03.08.2016 16:31
Police

2003 nie robiłem jeszcze notatek :) nie pamiętam też, czy nie było wtedy jakiejś klęski.

Ale od 2005 roku tylko raz cena zbliżyła się do 2 zł, chyba w 2007, poza tym była zwykle bliżej 1 zł niż 2, zdażało się też poniżej 1zł.

Czy wniosek z tego jest taki, że za rok cena będzie jeszcze ok, po tym dołek i dopiero po 13 latach znowu będzie wysoka ? a na czarna za 9 lat?

Ten post 03.08.2016 17:20 edytował Police. Powód edycji: ss.
cytuj
2019_Yara_po_kwitnieniu

Ostatnio na forum

instagram