Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem
2019_07_Arysta
GATUNKI SADOWNICZE: Porzeczki - uprawa

Nierówny rozwój porzeczki

czeresniak1
dołączył: 13.07.2010 21:40 wiadomości: 4
#8458
13.04.2015 22:06
czeresniak1

Witam wszystkich!

Posiadam plantację porzeczki czerwonej Rondom od lat 7. W tym roku zauważyłem, że niektóre krzewy porzeczki nie rozwijają się. Część krzewów posiada już listki i pąki kwiatowe, a na pozostałych nie widać śladu wegetacji, chociaż pąki na krzewach są żywe. Dzieje się to na całej plantacji. W załączeniu przesyłam zdjęcia. Proszę o poradę.

cytuj
Melolontha
dołączył: 15.01.2009 22:58 wiadomości: 1104
#8459
13.04.2015 22:22
Melolontha

To jest albo tzw. " choroba genetyczna Rondoma ", albo skutek podwiania krzewów Roundupem w ubiegłym roku...Ale jeżeli takich objawów nie było w latach poprzednich albo było ich tak mało że nikt nie zwrócił na to uwagi a przypadłość pojawiła się nagle i to od razu w dużym nasileniu, to ja obstawiam Roundup... Pozdrawiam !

Ten post 13.04.2015 22:26 edytował Melolontha. Powód edycji: uzupełnienie.
cytuj
kamczat
dołączył: 18.11.2014 19:40 wiadomości: 238
#8460
13.04.2015 22:22
kamczat

A czy czasem plantacja nie jest mocno zniszczona przez kombajn? Bo te otarte pędy z uwagi na zmniejszoną powierzchnię tkanki przewodzącej będą rozwijały się dużo później, a część z nich padnie w sezonie wegetacyjnym.

A ten mocno rozwinięty  krzew na pierwszym zdjęciu to czasem nie zamieszanie odmianowe?

cytuj
Melolontha
dołączył: 15.01.2009 22:58 wiadomości: 1104
#8461
13.04.2015 22:30
Melolontha

Ale gdyby okazało się, że plantacja nigdy wcześniej nie była kombajnowana i stało się to pierwszy raz dopiero w ubieglym roku, to jest możliwe, że kamczat dobrze kombinuje...smile... Pozdrawiam !

cytuj
czeresniak1
dołączył: 13.07.2010 21:40 wiadomości: 4
#8462
13.04.2015 22:38
czeresniak1

To zjawisko pojawiło się na dwóch plantacjach, odległych od siebie 5 km, z tego samego wieku. Jeśli chodzi o pryskanie Roundupem, to były pryskane belką herbicydową z Jagody - Tekla w sprzyjających warunkach atmosferycznych... Co do pędów po kombajnie - co roku wycinane są ręcznie te najbardziej uszkodzone, a przy kombajnowaniu staram się, żeby jak najmniej były uszkadzane... Tylko dlaczego wygląda to tak, że jeden krzak jest rozwinięty w całości, kilka następnych już nie, i znowu się powtarza.? Dodam jeszcze, że od początku, czyli od drugiego roku porzeczki są zrywane kombajnem, nic się do tej pory takiego nie działo. Co do zdjęcia, to tylko takie ujęcie, sugerujące inną odmianę, ale wszystkie są jednakowe.

Ten post 13.04.2015 22:45 edytował czeresniak1. Powód edycji: niepełny tekst i zdjęcia.
cytuj
kamczat
dołączył: 18.11.2014 19:40 wiadomości: 238
#8463
13.04.2015 22:43
kamczat

Ogólnie (jeśli zdjęcia są aktualne i nie pochodzą z jakiegoś miejsca o wyjątkowo opóźnionej wegetacji) to ta plantacja wygląda marnie. Oprócz zniszczeń po kombajnie, glifosatu może jeszcze być pryszczarek, przeziernik. Ale skala występowania zjawiska jest trochę za duża.

A jaki pozim wody gruntowej, nie gniją korzenie?

A plonowanie jest zadowalające, czy na części krzewów osyp kwiatu/ zawiązków był znacząco większy? Jeśli tak to będzie wskazana przez Melolonthę choroba Rondoma.

Ten post 13.04.2015 22:48 edytował kamczat. Powód edycji: ..
cytuj
czeresniak1
dołączył: 13.07.2010 21:40 wiadomości: 4
#8464
13.04.2015 22:48
czeresniak1

korzenie na pewno nie gniją, to nie jest niski teren. plantacja może i wygląda marnie, ale przez ostateni dwa lata plon wynosił 15 ton z hektara.

cytuj
Melolontha
dołączył: 15.01.2009 22:58 wiadomości: 1104
#8467
14.04.2015 00:06
Melolontha

A czy ten oprysk  Roundupem był wykonywany w roku ubieglym po raz pierwszy ?...  Bo choć nie znam tej belki to wiem, że Roundup pyli nawet wtedy, gdy nam się wydaje że nie pyli...  A czy na tej drugiej plantacji też był Roundup ?...  Bo jeśli nie byl a objawy są podobne, to znów byłby to argument na korzyść tej genetycznej choroby... Pozdrawiam !

cytuj
dido1974
dołączył: 08.05.2012 11:51 wiadomości: 379
#8472
14.04.2015 07:24
dido1974

A próbowałeś rozcinać pędy i szukać szkodnika wewnątrz pędu ?

cytuj
wojti76
dołączył: 16.09.2010 22:54 wiadomości: 39
#8478
14.04.2015 10:31
wojti76

Mój sąsiad miał rondoma i jego plantacja wyglądała bardzo podobnie. On twierdził że to  choroba rondoma. Pomimo to bez dużej ochrony  zbierał przyzwoity plon przez kilka ładnych lat  co świadczy o potencjale tej odmiany gdy nie jest zarażona

cytuj
chudym87
dołączył: 29.06.2013 11:09 wiadomości: 26
#8541
15.04.2015 18:22
chudym87

Miałem taki przypadek w czarnej porzeczce. myslalem ze przypalil oprysk.... po okolo 2 tygodniach wystrzelila z rozojem i wszytsko bylo ok. 

cytuj
czeresniak1
dołączył: 13.07.2010 21:40 wiadomości: 4
#8544
15.04.2015 20:09
czeresniak1

A czy nie było różnicy w dojżewaniu owoców?

cytuj
Fragii
dołączył: 25.05.2010 12:18 wiadomości: 276
#8575
16.04.2015 02:16
Fragii

Ja zastanawiam się, po co ktokolwiek udziela rad jak nie ma pojęcia w temacie. 

To nie jest ani choroba rondoma, ani uboczny skutek stosowania glifosatu, ani żaden szkodnik. 

W moim odczuciu jest to efekt słabego przezimowania krzaków. Są dwa wyjścia: bądź stan pędów się poprawi bądź po zbiorach po porstu należy usunąć wszystkie "porażone" pędy i sytuacja powinna się poprawić. 

cytuj
kamczat
dołączył: 18.11.2014 19:40 wiadomości: 238
#8615
16.04.2015 18:28
kamczat

No więc czemu i Ty udzieliłeś się w temacie, skoro masz tylko odczucia? Gdybyś miał pewność to rozumiem, ale złe przezimowanie to tylko odczucie więc do pewności jeszcze daleko.

A te wyjścia to trafone, bo albo przeżyje albo zdechnie. I tu faktycznie żaden z poprzedników nie popisał się i nie wpadł na jakże prostą i oczywistą tezę.

cytuj
Klimas
dołączył: 01.07.2007 19:57 wiadomości: 19
#8647
17.04.2015 07:00
Klimas

Miałem coś podobnego w czarnej kilka lat temu musiałem ją skasować.To chyba złe przezimowanie jak tu ktoś już napisał.

cytuj
ponio23
dołączył: 05.02.2015 17:39 wiadomości: 29
#8663
17.04.2015 13:01
ponio23

zgadam sie z Fragim. Pedy zle przezimowały i jezeli nie ruszaja do wegetacji nalezałoby je jak najszybciej usunąc. nie miałem takiej sytuacji w porzecce ale w aronii ta. jedna trzecia plantacji tj. pedów nie ruszyła po prawdopodobnie przemarzła i musiałem wiosna wycinac. Poprzedzajacy rok przed przemarznieciem był u mnie wtedy mokry więc prawdopodobnie w pedach pozostało duzo soków i wody. Ao ile wiemy w poprzdnimroku też było mokro wiec pozostaje tylko pytanie jak u Ciebie jest z poziomem wody w gruncie i jakiego rodzau masz glebę. i jeszcze jedno moje zdanie jest takie że czerwona jest wrazliwa na mokry rok ale to moje skromne zdanie poparte tylko moimi obserwacjami a na pewno jest tutaj duzo wiecej doswiadczonych i madrzejszych plantatorówlaughing. Więc ocena nalezy do Ciebie i zawsze ze wszystkich podpowiedzi cos wyciagniesz. Miłego dnia

cytuj
chudym87
dołączył: 29.06.2013 11:09 wiadomości: 26
#8832
19.04.2015 20:54
chudym87
chudym87, 2015-04-15 18:22, napisał:

Miałem taki przypadek w czarnej porzeczce. myslalem ze przypalil oprysk.... po okolo 2 tygodniach wystrzelila z rozojem i wszytsko bylo ok. 

Jesli chodzi o moj przypadek w czarnej to ja wyzej opisalem w owocowaniu tez nie było dużej różnicy.

ALE jest jedno małe ALE..... 

Porzeczka czerwona odmiana Rondom, jest to u mnie ich druga wiosna. Nasadzenie 2013 jesien. Cały 2014 rok silnie rosly, pedy mocne jak należy. A w te wiosne rozczarowanie wielkie bo..... porzeczka rosnie silnie, ma juz paczki kwiatowe z małymi przerwami po 3-4 sztuki nie rozwiniete wogóle (pąki jak na jesień, pedy w srodku zielone tak samo jak i pąki, zero robaka oraz innych chorób). Jednak zastanawia mnie jedna rzecz, w tych nierozwinietych krzaczkach wychodza młode zielone pedy z ziemi.Wygląda to tak jak by chciała odbijać na nowo. Z herbicydów dawałem tylko Kerb na jesien 2014 wczesniej graca+kaska i maryna (taki wiejski roundup:D) Pole piaszczyste w polowie płaskie (jest tam znacznie mniej wilgoci) w polowie lekko z gorki (tuzawsze jest mokro). Jutro pojadę na plantacje i przelicze krzaki uszkodzone w miejscach na plaskim i na wzgorku i zobacze czy wilgoc ma cos wspolnego z tym. 

cytuj
Police
dołączył: 28.08.2013 14:05 wiadomości: 160
#30560
06.05.2016 20:13
Police

Czołem

odgrzewam temat

mam już czwarty sezon identyczny problem, odmiana Rondom, robiłem badania gleby, i wyszły w miarę ok, testowałem od poprzedniego sezonu czy to glifosat i nic z tego. W sąsiadztwie jest sporo innych odmian czerwonej i czarnej i wyglądają ok. Nie jest to szkodnik. 

Pomimo tego problemu w poprzednim sezonie miałem ok 9t/ha. Przy zbiorze trafiało się sporo małych zielonych owoców przez różnicę w rozwoju pędów.

Jakby roślina nie mogła wystartować, a w czasie sezonu z karpy wychodzą nowe pędy.

Czy ktoś wie o co chodzi? Widzę że to znany problem, może ktoś wpadł na coś skutecznego... byłbym bardzo wdzięczny

Ten post 06.05.2016 20:19 edytował Police. Powód edycji: ww.
cytuj
Fragii
dołączył: 25.05.2010 12:18 wiadomości: 276
#30592
07.05.2016 21:20
Fragii

Zapewne dziadek mróz ;)

cytuj
Police
dołączył: 28.08.2013 14:05 wiadomości: 160
#30638
08.05.2016 18:28
Police

No tak.. ale w promieniu 10 metrów jest inna odmiana czerwonej i czarnej porzeczki i problemu nie ma, więc sceptycznie podchodzę do premrożenia, tym bardziej, że ten kawałek znajduje się dosyć wysoko.

Jakieś inne pomysły? Widzę że problem istnieje, czy ktoś sobie z nim poradził?

pozdrawiam.

cytuj
zandarski
dołączył: 19.12.2012 12:53 wiadomości: 201
#30650
08.05.2016 21:08
zandarski

Mój rondon ma 4 lata i obserwóję w nim nierówny rozwój. By dyskutować dalej musimy uściślić nie równy rozwój czy obumieranie pędów.

U mnie wygląda to w tej chwili tak że jeden krzaczek wypuścił liście a drugi dopiero się czai, ale wszystko jest żywe.

Rundup odpada bo używam go bardzo oszczędnie i ostroznie w grudniu lub styczniu. Z innych herbicydów używam "pewnego środka" i pantery 1 raz mniejwięcej na przełomie maja i czerwca. Oba srodki praktcznie nie szkodzą porzeczką robiłem testy polegające na dokładnym opryskaniu całego krzaka i nic mu nie dolega.

Osobiście bym się skałaniał ku mrozom a nawet przymrozkom.  Kilka lat temu musiałem wyciąć większość pędów 2-3 letnich w krzaczkach 5 letnich ( odmiany nie pamiętam). obok była ta sama odmiana tylko 2 lata starsza i straty były o około 80% mniejsze. U sąsiada było identycznie. Ostry przymrozek przyszedł jeszcze przed kwitnieniem.

cytuj
Police
dołączył: 28.08.2013 14:05 wiadomości: 160
#30662
08.05.2016 21:57
Police

Chodzi o nierówny rozwój, nawet w obrębie tego samego krzaka, pędy w środku nie są suche.

Glifosat też wykluczyłem, ale jeżeli to mróz, to znaczy, że rondom jest szczególnie na niego wrażliwy, co byłoby zaskakujące, bo jest jednak późną odmianą, przez co startuje późno, a 3 inne odmiany czerwonej  w tym samym rejonie nie wykazują najmniejszych oznak takiego problemu.

Ma ktoś inny pomysł?

Może uszkodzenia kombajnowe sprawiają, że akurat ta odmiana słabiej zimuje?

cytuj
Iwan12
dołączył: 16.04.2008 00:07 wiadomości: 83
#30669
08.05.2016 22:49
Iwan12

Kombajn też odpada. U mnie kilka krzaków na plantacji 2-letniej też się później rozwineło, a kombajnu nie widziały.

Może to glifosat? Jak pryskamy belką herbicydową to zdaży się że pojedyńczy pęd dostanie oprysku, a za rok caly krzak choruje.

cytuj
zandarski
dołączył: 19.12.2012 12:53 wiadomości: 201
#30700
09.05.2016 13:15
zandarski

Jak pisałem to nie glifosat bo u mnie nie ma możlwości w innych odmianach może tak w tej mam taki porządek że praktycznie go nie używam jeden zabieg w styczniu wykonany ręcznie i sercem nie ma mozliwości by coś poleciało na gałązki.

Porzuce jeszcze taki pomysł. Skąd macie sadzonki? I jak macie glebe? Na mozajkach na 1 metrze oga się dziać cuda. Inna temperatura gleby inna wilgotność. Dopuki nie przeczytałem o tym tu tak sobie tłumaczyłem. czyli gówniana sadzonka i mozajka pod spodem....

cytuj
Police
dołączył: 28.08.2013 14:05 wiadomości: 160
#30702
09.05.2016 14:59
Police

Obok rośnie inna czerwona i czarna i wygląda bardzo dobrze.

Czyli nic nie wiemy.

Choroba rondoma też jakoś nie pasuje.

Ze słabych sadzonek byłyby słabe krzaki, ale nie takie coś.

Może to jakiś wirus?

Ten post 09.05.2016 15:00 edytował Police. Powód edycji: hh.
cytuj
konto usunięte
#30714
09.05.2016 16:09

Mi przychodzi do głowy zainfekowanie roślin jakimś grzybem rozwijającym się w wiązkach przewodzących. Ich przepustowość jest wówczas ograniczona, co skutkuje wolniejszym krążeniem asymilatów, a w konsekwencji opóźnieniem wegetacji. W skrajnych warunkach stresowych pędy mogą zamierać. Tych grzybów jes trochę, choć nie spotkałem się z opisem ich szkodliwości na porzeczce. Mogą to być grzyby z rodzaju Fusarium, Alternaria, Phytophthora, Pythium i inne.

A u nasady pędów nie występują jakieś owocniki huby? Bo np u mnie w agreście występują i czasem te krzewy mają opóźnioną wegetację, a do skrzynki leci drobny śrut zamiast ładnego owocu.

Z tego co pamiętam to tego rodzaju grzyby często atakują iglaki. Kiedyś zarejestrowany był na to preparat Aliette do podlewania roślin. Czy jeszcze jest nie wiem. A jeśli by był to można zrobić próbę na kilku krzewach.

cytuj
Wanderlus
dołączył: 20.01.2015 13:43 wiadomości: 130
#30721
09.05.2016 17:27
Wanderlus

.

Ten post 09.05.2016 17:27 edytował Wanderlus. Powód edycji: aa.
cytuj
Police
dołączył: 28.08.2013 14:05 wiadomości: 160
#30723
09.05.2016 17:56
Police

To co napisałeś jest bardzo pomocne, wielkie dzięki.

Z owocami jest dokładnie tak jak na twoim agreście, podczas właściwego zbioru zdarza się sporo świezo zawiązanych owoców, które potrzebowałyby ponad miesiąca na dojrzewanie. Co do hub to możliwe, ale na pewno pędy są pokryte mchem, ale w tym samym stopniu jak inne odmiany czerwonej w okolicy i im to nie przeszkadza.

Czy próbowałeś coś z tym robić w agreście? Czy są jakieś inn sposoby poza środkiem który wymieniłeś?

cytuj
zandarski
dołączył: 19.12.2012 12:53 wiadomości: 201
#30757
09.05.2016 22:11
zandarski

Również dziękuję Shadow. Coś innego podrzuciłeś. Przyjrzę się.

Ale chyba Police pisze o czym innym niż ja. Dziś byłem na obchodzie i widzę że różnice się zacierają. temperatura zrobiła swoje. U mnie dopiero 9 dzień gdzie nocą mam powyżej 5 stopni

cytuj
pira-lublin
dołączył: 10.05.2016 23:22 wiadomości: 6
#30807
10.05.2016 23:56
pira-lublin

Witam 

Mam ten sam problem od 2 lat  .Nikt nie potrafi mi wskazać przyczyny  .byłem z tym w instytucie w Końskowoli i było może glifos co ja wykluczam ,może przymrozek ,to także wykluczam  Jakieś 30 procent jest porazone  Rozwija sie póżniej ,kwiat jest koloru cytryny-jasniejszy niż na krzewach zdrowych  .rozwój pedów się wyrównuje ale zawiązuje sie bardzo mało owoców i przy zbiorze kombajnowym jest problem bo część jest zielona .pędy które w ubiegłym roku się nie rozwinęły tej wiosny uschły a od dołu wyrastają nowe .Szkółkarz od którego kupiłem sadzonke sciemnia ż pojawiła się nowa choroba należy pryskać switchem.Wykonałem od wczesnej wiosny 3 zabiegi ale nic sie nie zmieniło .Czy ktos zna przyczynę???

cytuj
Police
dołączył: 28.08.2013 14:05 wiadomości: 160
#32271
06.06.2016 20:14
Police

No i temat wróci za rok wiosną, może zainteresowałby się tym jakiś uniwersytet? instytut? bo problem jest bardzo częsty na tej odmianie, a rozwiązania nie ma.

cytuj
Iwan12
dołączył: 16.04.2008 00:07 wiadomości: 83
#32332
07.06.2016 22:25
Iwan12

Instytut w Skierniewicach problem zna. Kontaktowałem się w tej sprawie i dostałem informację że problem jest im znany, lecz narazie djagnozy żadnej nie mają.

cytuj
zandarski
dołączył: 19.12.2012 12:53 wiadomości: 201
#32653
12.06.2016 22:06
zandarski

Ja dziś oglądałem swojego rondona. W sumie przyglądałem się temu jak się osypuje ale zauważyłem że na jednym pędzie na różnych wysokościach ( na przemian) mam zawiązane owoce o średnicy 5-6mm, dopiero co zawiązane kwiaty oraz kwiaty które kończą kwitnąć.

Wiadomo tych normalnych gron z dużymi owocami jest zdecydowanie najwięcej około 95%.

Nie wiem czy coś wnosi to do tematu  ale obok rosną inne odmiany w tym samym wieku i nic takiego nie ma.

cytuj
pira-lublin
dołączył: 10.05.2016 23:22 wiadomości: 6
#43114
29.03.2017 21:04
pira-lublin

POST USUNIĘTY

Ten post 29.03.2017 21:21 usunął pira-lublin. Powód usunięcia: błąd.
pira-lublin
dołączył: 10.05.2016 23:22 wiadomości: 6
#43117
29.03.2017 21:27
pira-lublin

WITAM

Czy ktoś pamieta o nierównym rozwoju rondoma ?

Może ktoś wie coś nowego w tej sprawie ?

Hello nie śpimy wiosna idzie....

cytuj
Iwan12
dołączył: 16.04.2008 00:07 wiadomości: 83
#43121
29.03.2017 22:09
Iwan12
pira-lublin, 2017-03-29 21:27, napisał:

WITAM

Czy ktoś pamieta o nierównym rozwoju rondoma ?

Może ktoś wie coś nowego w tej sprawie ?

Hello nie śpimy wiosna idzie....

Nie śpimy, obserwujemy. :) W tym roku obserwuje że pąki dość równo nabrzmiewają więc mam nadzieję że będzie lepiej, a czy będzie lepiej to czas pokaże.

cytuj
amsuszek
dołączył: 15.04.2017 22:15 wiadomości: 11
#44352
24.04.2017 10:29
amsuszek

Nie wiem co siedzieje z odmianą Rondom. W ubiegłym roku był wszystko ok. W tym roku ma pierwszy rok owocowac.

Ten post 24.04.2017 10:39 edytował amsuszek. Powód edycji: błędy w tekscie.
cytuj
zandarski
dołączył: 19.12.2012 12:53 wiadomości: 201
#44359
24.04.2017 14:00
zandarski

Fajnie że przyponiałeś.

Puki co jest tak zimno że ten rozwój idzie bardzo wolno i na chwilę obecną nic nie rzuciło mi się w oczy. Będę monitorował

Te zdjęcia słabe ale w ubiegłym roku było podobnie u mnie. Potem się wyrównało.

cytuj
zandarski
dołączył: 19.12.2012 12:53 wiadomości: 201
#44365
24.04.2017 16:50
zandarski

Pojechałem połaziłem i na chwilę obecną są jednak różnice.

Występują

pomiędzy krzakami

pomiędzy pędami na pojedyńczym krzaku

Pomiędzy pąkami na pojedyńczym pędzie. U nasady są liście pośrodku tylko żywe pąki na końcu liście kwiatostany.

Będe obserwował

Ale chyba taka jego uroda. Trzeba przyznać że to oryginalna odmiana. Sadziłem z kilkoma innymi  i muszę powiedzieć że pod każdym wzglądem się mocno wyróżnia i to na plus.

cytuj
pira-lublin
dołączył: 10.05.2016 23:22 wiadomości: 6
#44450
26.04.2017 13:36
pira-lublin

Witam                                                                                                                                                                                                                                                       Kontaktowałem się w tej sprawie z instytutem w Skierniewicach

Największy góru od uprawy porzeczek wyjaśnił mi o co chodzi z tym nierównym rozwojem

Nie jest to choroba ,grzyb ,patogen czy szkodnik .

Na skutek zaistniałych warunków ujawniła sie jakaś cecha fizjologiczna która w Angli znana była od 10-15 lat 

WPolsce ujawniła się jakieś 4-5 lat temu i zajmuje coraz większe obszary

Nic sie z tym się  nie da zrobić poza likwidacja plantacji gdy zbiór staje sie mały i tym samym nieopłacalny 

Umnie zdrowe krzewy oblepione są kwiatem ,a porażone dopiero troche wypuszczaja 

Z tych opóżnionych niewiele się zawiąże iprzy zbiorze będą mniejsze i zielone

Udostępniam nr .tel do instytutu 468345315 Prosić prof. PLUTĘ

To na tyle co wiem w tej sprawie ,jeśli ktoś ma inne wiadomości to zapraszam do podzielenia sie

cytuj
pira-lublin
dołączył: 10.05.2016 23:22 wiadomości: 6
#44451
26.04.2017 13:47
pira-lublin
amsuszek, 2017-04-24 10:29, napisał:

Nie wiem co siedzieje z odmianą Rondom. W ubiegłym roku był wszystko ok. W tym roku ma pierwszy rok owocowac.

Witam 

Mam ten sam problem podobno nic sie nie da zrobić

moja plantacja 2ha wyglada tak samo 

zbieram połowę plonu w odniesieniu do tego jaki powinien być 

zadzwoń do instytutu do Skierniewic tel468345315 to dokładnie ci wyjaśnią 

pozdrawiam

cytuj
Fragii
dołączył: 25.05.2010 12:18 wiadomości: 276
#44475
26.04.2017 23:51
Fragii

Już tłumacze o co chodzi z tą odmianą. Ta odmiana ma sama w sobie chorobę która nazywa się chorobą rondoma czy jakoś tak. Jest ona genetyczna, przenosi się zazwyczaj poprzez szobrowanie, aczkolwiek nie zawsze. W pierwszym roku nie widać objawów i ona doskonale pasuje do zdjęć wyżej zamieszczonych. Więc to nie jest jakaś tam cecha i nie uaktywniła się 5 lat temu. Tylko normalna choroba genetyczna coś jak rewersja na porzeczce czarnej. 

Choroba ta charakteryzuje się tym że krzaki są słabsze i po prostu nie owocują. Krzaki takie powinno się wykopać i spalić a w ich miejsce posadzić nowe. 

Jednym słowem kupiłeś sadzonki z gównianej szkółki. 

Ten post 26.04.2017 23:52 edytował Fragii. Powód edycji: asd.
cytuj
pira-lublin
dołączył: 10.05.2016 23:22 wiadomości: 6
#44571
28.04.2017 21:06
pira-lublin
Fragii, 2017-04-26 23:51, napisał:

Już tłumacze o co chodzi z tą odmianą. Ta odmiana ma sama w sobie chorobę która nazywa się chorobą rondoma czy jakoś tak. Jest ona genetyczna, przenosi się zazwyczaj poprzez szobrowanie, aczkolwiek nie zawsze. W pierwszym roku nie widać objawów i ona doskonale pasuje do zdjęć wyżej zamieszczonych. Więc to nie jest jakaś tam cecha i nie uaktywniła się 5 lat temu. Tylko normalna choroba genetyczna coś jak rewersja na porzeczce czarnej. 

Choroba ta charakteryzuje się tym że krzaki są słabsze i po prostu nie owocują. Krzaki takie powinno się wykopać i spalić a w ich miejsce posadzić nowe. 

Jednym słowem kupiłeś sadzonki z gównianej szkółki. 

Błądzisz dobry człowieku 

Przeczytaj swoją wypowiedż z 2015 r na tym forum 

Czy widziałes porzeczkę z wirusem Rondoma ?

cytuj
amsuszek
dołączył: 15.04.2017 22:15 wiadomości: 11
#45424
16.05.2017 13:47
amsuszek
pira-lublin, 2017-04-28 21:06, napisał:
Fragii, 2017-04-26 23:51, napisał:

Już tłumacze o co chodzi z tą odmianą. Ta odmiana ma sama w sobie chorobę która nazywa się chorobą rondoma czy jakoś tak. Jest ona genetyczna, przenosi się zazwyczaj poprzez szobrowanie, aczkolwiek nie zawsze. W pierwszym roku nie widać objawów i ona doskonale pasuje do zdjęć wyżej zamieszczonych. Więc to nie jest jakaś tam cecha i nie uaktywniła się 5 lat temu. Tylko normalna choroba genetyczna coś jak rewersja na porzeczce czarnej. 

Choroba ta charakteryzuje się tym że krzaki są słabsze i po prostu nie owocują. Krzaki takie powinno się wykopać i spalić a w ich miejsce posadzić nowe. 

Jednym słowem kupiłeś sadzonki z gównianej szkółki. 

Błądzisz dobry człowieku 

Przeczytaj swoją wypowiedż z 2015 r na tym forum 

Czy widziałes porzeczkę z wirusem Rondoma ?

Potwierdziło sie,porzeczka z wirusem rondoma

cytuj
Wanderlus
dołączył: 20.01.2015 13:43 wiadomości: 130
#45439
16.05.2017 18:57
Wanderlus

W jaki sposób to potwierdziłeś?

cytuj
amsuszek
dołączył: 15.04.2017 22:15 wiadomości: 11
#45473
17.05.2017 15:11
amsuszek

instytut sierniewice i lodr konskowola.

cytuj
Wanderlus
dołączył: 20.01.2015 13:43 wiadomości: 130
#45479
17.05.2017 17:25
Wanderlus

Stwierdzili to po zdjęciach i opisie? byli u Ciebie? Coś im wysłałeś?

cytuj
Fragii
dołączył: 25.05.2010 12:18 wiadomości: 276
#45560
20.05.2017 12:21
Fragii
pira-lublin, 2017-04-28 21:06, napisał:
Fragii, 2017-04-26 23:51, napisał:

Już tłumacze o co chodzi z tą odmianą. Ta odmiana ma sama w sobie chorobę która nazywa się chorobą rondoma czy jakoś tak. Jest ona genetyczna, przenosi się zazwyczaj poprzez szobrowanie, aczkolwiek nie zawsze. W pierwszym roku nie widać objawów i ona doskonale pasuje do zdjęć wyżej zamieszczonych. Więc to nie jest jakaś tam cecha i nie uaktywniła się 5 lat temu. Tylko normalna choroba genetyczna coś jak rewersja na porzeczce czarnej. 

Choroba ta charakteryzuje się tym że krzaki są słabsze i po prostu nie owocują. Krzaki takie powinno się wykopać i spalić a w ich miejsce posadzić nowe. 

Jednym słowem kupiłeś sadzonki z gównianej szkółki. 

Błądzisz dobry człowieku 

Przeczytaj swoją wypowiedż z 2015 r na tym forum 

Czy widziałes porzeczkę z wirusem Rondoma ?

No i kto miał racje "dobry człowieku" 

W Skce robią i badają wszystko. Trzeba zawieźć to co chcesz sprawdzić. 

cytuj
Wanderlus
dołączył: 20.01.2015 13:43 wiadomości: 130
#46186
04.06.2017 12:56
Wanderlus

I jak wygląda wasz rondom w porównaniu do poprzedniego roku? U mnie jakby trochę lepiej

cytuj
amsuszek
dołączył: 15.04.2017 22:15 wiadomości: 11
#47947
17.07.2017 13:32
amsuszek

Kiedy planujecie zbior porzeczki czerwonej rondom. U mnie  jest sporo zielonych owoców przez nierówny rozwój.

Ten post 17.07.2017 13:33 edytował amsuszek. Powód edycji: .
cytuj
2019_Yara_po_kwitnieniu

Ostatnio na forum

instagram