Problematyczność jest powiązana z klasą/ceną ciągnika.
Mf3707 jest na zegarze poziom zapchania filtra, wiadomo kiedy się będzie wypalał, wypala się często co kilkanaście godzin. Ciągnik lekko podnosi sobie obroty i się wypala co nie koliduje z wykonywaną pracą, nawet z opryskiwaczem herbicydowa.
Mccormick X3 tu to jest kpina i porażka.
Nie wiesz gdzie i kiedy zacznie się wypalać bo brak komunikatu o procencie zapchania filtra. Gdy już zacznie to komputer nie podnosi obrotów a przy pracy na niskich obrotach temperatura spada i proces ulega przerwaniu. Praca na 1300 obrotów , jakieś uwrocia ze spadkiem obrotów to przepis na ponad godzinny cykl wypalania, i nie wiemy czy przebiegł do końca.
Mało tego postawienie ciągnika i zostawienie go na wyższych obrotach i tak skutkuje spadkiem temperatury i gaśnięciem kontrolki wypalania. Gdy jest obciążony WOM wypalanie jest sprawniejsze.
Podsumowując w tym ciągniku jest tragedia.


