Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem
2019_A_Delfin_promocja
2019_BASF_Sercadis
GATUNKI SADOWNICZE: Czereśnia - agrotechnika

czereśnie: przemarznięcie 2016

sigmund
dołączył: 16.11.2014 21:05 wiadomości: 98
#29462
13.04.2016 21:02
sigmund

Tak wyglądają przewodniki młodych  czereśni. Nie było dużego mrozu...

VincentVega
dołączył: 02.04.2007 23:10 wiadomości: 272
#29486
14.04.2016 09:40
VincentVega

Przewodniki młodych czereśni - rozumiem, że chodzi o posadzone jesienią albo z młodych nasadzeń? Tylko przewodniki?  W drzewach owocujących przemarznięć nie ma? Jeśłi tak to jest to dość zastanawiające. Faktycznie dużych i długotrwałych mrozów nie było... Czy takie przemarznięcia to może efekt zbyt słabego zdrewnienia tkanek przed zimą a więc zbyt późnej defoliacji? Czy to pojedyńcze gałązki czy raczej większość drzew i czy występuje to na jednej kwaterze czy w całej okolicy?

sigmund
dołączył: 16.11.2014 21:05 wiadomości: 98
#29492
14.04.2016 11:41
sigmund

Nowe nasadzenie. Jak przestanie padać ,spróbuję przyciąć niżej ,może coś z tego będzie. Zdecydowanie drzewka nieprzygotowane do zimy. Przeazotowanie w szkółce?Nie ma żadnych uszkodzeń na posadzonych w tym samym terminie morelach i brzoskwiniach . Na starszych drzewach nawet pojedyncze pąki brzoskwini nieuszkodzone.

wojus83
dołączył: 28.01.2007 16:21 wiadomości: 161
#29493
14.04.2016 12:10
wojus83

U mnie też trochę dostała sadzona jesienią Kordia na Giseli, pąki leniwie ruszają, mam nadzieję że będzie ok. U znajomego sadzona jesienią Kordia na colcie wygląda już gorzej (gorsze stanowisko). Sigmund pąki u Ciebie nabrzmiały? czy w ogóle nie ruszyły?

sigmund
dołączył: 16.11.2014 21:05 wiadomości: 98
#29494
14.04.2016 12:46
sigmund
  • Pąki nabrzmiały . Drzewka zadolowane w osloniętym miejscu ,Nie nakrywałem bo nie było mrozu.... W sumie niewielka ilość.Coś mam pecha do drzewek . Trzeci raz coś nie tak w ciągu ostatnich trzech lat. Jak nie zmarzło ,to drzewka chorowały w ten deszczowy rok itd itp. 
wojus83
dołączył: 28.01.2007 16:21 wiadomości: 161
#29502
14.04.2016 17:31
wojus83

po ponownej lustracji u siebie stwierdzam że najgorzej wyglądają kordia na colcie i sylvia na colcie, sweetheart i vanda ok, kordia na giseli  powinno być ok. ogólnie wydaje mi się, że jeszcze mogą się wylizać.U cibie Sigmund jaka to odmiana i podkładka?

sigmund
dołączył: 16.11.2014 21:05 wiadomości: 98
#29505
14.04.2016 17:46
sigmund

U mnie Kordia na colcie i Sam na f12. Wyglądają tak samo. Poczekam wiadomo ,wyrwać zdążę.

marszym
dołączył: 06.04.2011 08:45 wiadomości: 81
#29510
14.04.2016 18:26
marszym

ja zasadziłem na wiosnę vegę na colcie i sama na ptasiej. wszystkie pięknie ruszyły (jak na tę porę) drzewka były zadołowane.

być może jak już kupiłeś nie były za tęgie ze szkółki. ja miałem tak w tamtym roku. kupiłem drzewka od Pana S. pod Poznaniem bo nie chciało mi się daleko jechać po 200szt. dbane tak jak wszystkie inne.do jesieni 90procent wyleciało.

wojus83
dołączył: 28.01.2007 16:21 wiadomości: 161
#29516
14.04.2016 19:38
wojus83

Znajomy o którym wspomniałem,że mu kordia przemarzła też ma drzewka od pana S. A ty Sigmund nie masz czasem od niego? bo niedaleko masz. Ogólnie te drzewka wszystkie tak są pędzone w szkółkach że włos się jeży na głowie i to są tego efekty, a ja i tak po sadzeniu wszystko tne na metrze... a zapomniałbym o kilku kupionych przeze mnie na allegro rivanach - takie nędzne drzewka, że właściwie nie było co przycinać a już teraz widać że ruszyły z kopyta :) no ale rivan jest nie do zajechania :D nawet jak swego czasu przy -8 wszystko mi skosiło to na rivanie był pełny plon, nie wiem jakim cudem.

Ten post 14.04.2016 19:39 edytował wojus83. Powód edycji: błąd.
sigmund
dołączył: 16.11.2014 21:05 wiadomości: 98
#29569
16.04.2016 08:46
sigmund

Po przecięciu 30 cm od szczepienia wygląda to dobrze. Zamarznięta tylko Kordia, Sam zdrowiutki (drzewka mniejsze...).  Przy takim przecięciu ,może zdecyduje się na hiszpański krzak ;)

Melolontha
dołączył: 15.01.2009 22:58 wiadomości: 1104
#29594
16.04.2016 23:12
Melolontha

Teraz nic bym nie przycinał... I  poczekał bym do np. czerwca lub lipca... Przyroda sama pokaże gdzie jest życie... My ludzie, z sekatorem w ręku mamy tu niewiele a właściwie nic, do powiedzenia...

wojus83
dołączył: 28.01.2007 16:21 wiadomości: 161
#29609
17.04.2016 07:02
wojus83

Wg. mnie to co piszesz Żuku sprawdzi się w przypadku drzewek rosnących już w sadzie, ale w przypadku nowego nasadzenia gdzie większość korzenia została w szkółce należy pomóc drzewku, bo nawet w te przemarznięte pędy jakieś tam soki próbuje pchać, a cięcie to zabranie zbędnego ciężaru i cała siła skupi się na mniejszej powierzchni - ale to tylko moje zdanie. Ja zresztą w każdej stresującej dla drzew sytuacji, czy to choroba, susza, czy podmarznięcie stosuję cięcie adekwatnie mocne do stresu.

pozdrawiam

ldabrowski1
dołączył: 20.09.2008 19:15 wiadomości: 92
#29618
17.04.2016 09:44
ldabrowski1

Czereśnie posadzone  jesień 2005r.  Styczeń 2006r. kilka dni mrożnych ,23. 01. temperatura -27 *C .Wszystkie przemarzły do lini sniegu [40 cm] . Cięte na wiosnę  ,  na wysokości około30 cm  [ do zielonej tkanki ]   . Wzystkie wyrosły bardzo dobrze .

Ten post 17.04.2016 09:46 edytował ldabrowski1. Powód edycji: dopisek.
sigmund
dołączył: 16.11.2014 21:05 wiadomości: 98
#29653
17.04.2016 16:43
sigmund

W ten sposób Melomantho wykończysz każde młode drzewko. Miałem zostawić te pomarznięte przewodniki ? Wyciąłem do zielonego i przynajmniej jest jakaś szansa.

Moor15
dołączył: 26.04.2007 10:09 wiadomości: 13
#29793
20.04.2016 11:32
Moor15
sigmund, 2016-04-14 12:46, napisał:
  • Pąki nabrzmiały . Drzewka zadolowane w osloniętym miejscu ,Nie nakrywałem bo nie było mrozu.... W sumie niewielka ilość.Coś mam pecha do drzewek . Trzeci raz coś nie tak w ciągu ostatnich trzech lat. Jak nie zmarzło ,to drzewka chorowały w ten deszczowy rok itd itp. 

To nie pech do drzewek, to zła produkcja w szkółkach. U mine od 3 lat nie mogę przechować drzewek zadołownych na wolnym powitrzu.

Nie jestem w tym wyjatkiem, jak się okazuje. W tym roku mam uszkodzenia przewodników moreli, czeresnie schowałem w budynku i są zdrowe. Co w tym jest! A przecież nie było mroźnej zimy.  W przeszlosci dolowałem na wolnym powietrzu i przy duzych mrozach nie mialem takich efektów. Zastanawiajace, prawda.

jacenty82
dołączył: 04.03.2015 21:49 wiadomości: 392
#29960
23.04.2016 19:23
jacenty82
Moor15, 2016-04-20 11:32, napisał:
sigmund, 2016-04-14 12:46, napisał:
  • Pąki nabrzmiały . Drzewka zadolowane w osloniętym miejscu ,Nie nakrywałem bo nie było mrozu.... W sumie niewielka ilość.Coś mam pecha do drzewek . Trzeci raz coś nie tak w ciągu ostatnich trzech lat. Jak nie zmarzło ,to drzewka chorowały w ten deszczowy rok itd itp. 

To nie pech do drzewek, to zła produkcja w szkółkach. U mine od 3 lat nie mogę przechować drzewek zadołownych na wolnym powitrzu.

Nie jestem w tym wyjatkiem, jak się okazuje. W tym roku mam uszkodzenia przewodników moreli, czeresnie schowałem w budynku i są zdrowe. Co w tym jest! A przecież nie było mroźnej zimy.  W przeszlosci dolowałem na wolnym powietrzu i przy duzych mrozach nie mialem takich efektów. Zastanawiajace, prawda.

Grudzień był ciepły, w Bożenarodzenie było kilkanaście stopni ciepła, a 7 dni potem -20, szok dla roślin duży, czasami zbyt duży.

2019_Yara_po_kwitnieniu

Ostatnio na forum

instagram