Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem
GATUNKI SADOWNICZE: Brzoskwinie i morele - agrotechnika

Choroba brzoskwiń-brak przyrostów.

motorolaz3
dołączył: 14.07.2015 10:46 wiadomości: 5
#15221
14.07.2015 11:15
motorolaz3

Proszę o pomoc w identyfikacji choroby moich  drzewek brzoskwiń.Drzewka (różne odmiany)mają trzy lata i nagle przestały rosnąć-przyrosty od kwietnia osiągneły kilka centymetrów ,liście są koloru jasno zielono-żółtego.Owoce na drzewach zostały przerzedzone-trzymają się na gałązkach ale są maleńkie.Drzewa nie chorowały na kędzierzawkę...ale teraz niektóre liście mają czerwone plamki jakby to było następstwem kędzierzwki.Drzewka były zasilone w czerwcu mocznikiem wokół pni drzewek...w innych miejscach mam starsze brzoskwinie i przyrosty liści i owoców są normalne.Zamieszczam zdjęcia przykładowych gałązek-proszę o pomoc.

cytuj
Melolontha
dołączył: 15.01.2009 22:58 wiadomości: 1104
#15259
14.07.2015 20:15
Melolontha

Choroba / zwłaszcza zdjęcie nr 1 / nazywa się dziurkowatość liści drzew pestkowych i powoduje w pierwszej połowie sezonu wegetacyjnego prawie całkowitą defoliację liści... Z kolei brak liści powoduje że zawiązki są małe i słabo rosną...  Dopiero po pewnym czasie drzewa zaczynają znowu wypuszczać liście które utrzymuja się już do zimy... Zwykle po takim ożywieniu drzewa, zaczynają rosnąć też owoce, które choć mniejsze, jakoś tam dają się sprzedać... Walka z tą chorobą to  Topsin, kilka razy, po kwitnieniu...Sypanie mocznika w czerwcu, na dodatek pod pień, to błąd ale nie będę go tu już roztrząsał i to nie ten mocznik spowodował wiosną  " jesień " w sadzie... Fakt, że starsze drzewa i w innym miejscu mniej ucierpiały od dziurkowatości może wskazywać na to że są to inne odmiany, mniej wrażliwe na tą chorobę i na to, że młode drzewka rosną w miejscu, które chorobie sprzyja...  Niższe położenie, większa wilgotność gleby i słaby przewiew...No i inny / być może / program ochrony, o ile takowy przeciwko dziurkowatości był...Proszę nie zapominać też, że dany na rozwinięte już liście Miedzian daje podobne do dziurkowatości objawy i całkowitą defoliację...Preparat ten może być dawany tylko  w stanie bezlistnym i na nabrzmiałe pąki liściowe...Nigdy na liście...Podobne objawy dawać może też rzadko już stosowany preparat Bi-58, przeznaczony do zwalczania mszyc...Pomoc ?... Czekać aż drzewka zaczną dawać wtórne przyrosty...Pozdrawiam !

Ten post 14.07.2015 20:31 edytował Melolontha. Powód edycji: ć.
cytuj
motorolaz3
dołączył: 14.07.2015 10:46 wiadomości: 5
#15295
14.07.2015 23:49
motorolaz3

Dziękuję bardzo za odpowiedź-aż się ucieszyłem z diagnozy bo jest chyba prawidłowa,Miedzian nie był stosowany na liścia...ale był stosowany preparat BI58 i dokładnie pół sadu było pryskane tym dziadostwem (prowadzę sobie dokładny rejestr oprysków) na mszyce a pozostała część mospilanem i tam jest wszystko w porzadku.NIGDY BYM SAM NA TO NIE WPADŁ -preparat BI58 kupiłem pierwszy i ostatni raz i nie znalazłem informacji o szkodliwym działaniu na drzewa brzoskwiń.Jesze raz- Melolontha-dziękuję!!!

cytuj
sigmund
dołączył: 16.11.2014 21:05 wiadomości: 98
#15300
15.07.2015 07:45
sigmund

U mnie podobne objawy na

 młodych dosadzonych drzewach ustapily

po ... podlaniu . Nie wiem czy w sadzie na zdjęciach też tak sucho . 

cytuj
motorolaz3
dołączył: 14.07.2015 10:46 wiadomości: 5
#15306
15.07.2015 08:48
motorolaz3

W sadzie sucho-a może to jest przyczyną?Były teraz dwudniowe obfite deszcze; rano byłem w sadzie iwydaje mi się,że są pojedyncze nowe zielone liście...ale nie wiadomo czy dziurkowatość liści ustępuje czy pomogły deszcze...

cytuj
Melolontha
dołączył: 15.01.2009 22:58 wiadomości: 1104
#15358
15.07.2015 21:18
Melolontha

O tym Bi-58 który mnie tak kiedyś sponiewierał, przypomniałem sobie w ostatniej chwili...  I  dawałem małe szanse, że trafiłem...A jednak...Pozdrawiam !

cytuj
Melolontha
dołączył: 15.01.2009 22:58 wiadomości: 1104
#15364
15.07.2015 21:46
Melolontha

P.S.  A takim mocnym dowodem na to że to dziurkowatość jest masowe opadanie porażonych liści...Opadanie, którego żadne podlewanie powstrzymać nie zdoła... Choroba wstrzymuje wzrost pędów na ok. miesiąc a potem pojawiają się nowe liście i nowe przyrosty. i wegetacja zaczyna się jakby od nowa..  Jednak brak tych liści przez ok. miesiąc, to strata dla życia i zdrowia drzewa, bo przyrosty jednoroczne są krótsze i cieńsze a owoce / jak wspomniałem / trochę mniejsze... Choroba drzewa nie zabija i już do jesieni nie powraca przez co opryski na nią są już teraz zbyteczne... Ale oczywiście jakiś tam Kaptan albo Topsin dawany na parcha i mączniaka, z pewnością nie zaszkodzi... Nie wiedziałem że Bi-58 jest jeszcze do kupienia... Potwierdzam...O  jego parzącym wpływie na brzoskwinie / i chyba czereśnie / żadnych informacji się znajdzie...Pozdrawiam ! P.S. 2...Wrócę jeszcze do pierwszego zdania, które mówi o dziurkowatości...  Bo to może być też  dziurkowatość spowodowana nie przez patogena ale przez wspomniane Bi... Jak go zwał, tak go zwał...  W przypadku grzyba jak i w przypadku Bi-58 objawy są prawie takie same i w obydwu przypadkach dają te czerwone kropki, zasychanie końcówek liści i prawie całkowitą defoliację...Przerabiałem to...smile...Pozdrawiam ! P.S. 3... A kto ma jeszcze wątpliwości, niech opryska jakąś pojedynczą, ulistnioną  gałązkę Bi-58 albo Miedzianem i się przekona...

Ten post 15.07.2015 22:00 edytował Melolontha. Powód edycji: kl.
cytuj
motorolaz3
dołączył: 14.07.2015 10:46 wiadomości: 5
#15383
16.07.2015 08:49
motorolaz3

Środek Bi-58 jest do kupienia, z tym,że ma zmniejszony zakres stosowania tylko do zbóż...ale w sklepie ze SOR dostałem informację,że działa na wszystko, więc kupiłem i zastosowałem.Już w trakcie oprysku tym środkiem wrażenia zapachowe są powalające.Nigdy w moim sadzie nie było takich zapachów-coś a la CYKLON B (najbardziej bałem.się o swoje psy ,które cały dzień były zamknięte dla uniknięcia zatrucia) ...ale nic dziwnego-producent z tego samego kraju- firma BASF .Dziwne,że ktoś dopuszcza takie środki do sprzedaży-mało tego w ulotce Bi-58 jest napisane,że srodek jest bezpieczny dla ludzi zwierząt i pszczół...mnie po oprysku (w masce) bolała głowa.

cytuj
Melolontha
dołączył: 15.01.2009 22:58 wiadomości: 1104
#15406
16.07.2015 19:30
Melolontha

I  on zdaje się nazywa się Bi-58 Nowy...  A to że śmierdzi to może i dobrze, bo kto żyw, ten ucieka od tego jak najdalej... Nawet, a może przede wszystkim, psy...laughing...Pozdrawiam !

cytuj
sigmund
dołączył: 16.11.2014 21:05 wiadomości: 98
#15716
21.07.2015 13:08
sigmund

Wracając do moich drzewek i suszy ,swoje wnioski wyciągam na takiej podstawie ,że rosnące obok starsze drzewa nie miały podobnych objawów ,dwuletnie owszem.

cytuj
Melolontha
dołączył: 15.01.2009 22:58 wiadomości: 1104
#15912
24.07.2015 20:54
Melolontha

sigmund...  Może tak być, że i susza i inne jeszcze czynniki mogą powodować drobnienie, czerwienienie i opadanie liści...  Nie tylko dziurkowatość, preparaty miedziowe i ten nieszczęsny Bi... Pozdrawiam !

cytuj
motorolaz3
dołączył: 14.07.2015 10:46 wiadomości: 5
#15942
25.07.2015 13:50
motorolaz3

 To na pewno dziurkowatość liści brzoskwiń-liście mają typowe okrągłe dziurki-w miarę czasu zrobię nowe zdjęcia...zastanawia mnie tylko jak walczyć z tą chorobą w przyszłym sezonie-nigdy w sadzie tej choroby nie miałem.Program ochrony stosuję tylko na kędzierzawość liści brzoskwiń ,parcha i robactwo i to wystarczało...jeśli problem wynikł tylko z oprysku Bi-58-to nie ma problemu...ale jeśli nie?W programie sadowniczym-mam tylko stare wydania do 2008 roku-nie ma nawet tej choroby brzoskwiń-dziurkowatość liści- do zwalczania.I jeszcze jedno-czy stosował ktoś w ochronie brzoskwiń na jesień siarczan miedzi?O takim środku wyczytałem ,że jest stosowany w niektórych krajach UE na kędzierzawość liści brzoskwiń...może to by pomogło w przyszłym sezonie?

cytuj
2019_Yara_domyslny
2019_Yara_po_kwitnieniu

Ostatnio na forum

instagram