Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem
2018_Agrosimex_Pomax
2018_BASF_Sercadis
GATUNKI SADOWNICZE: Orzech włoski i leszczyna - agrotechnika

Przechowywanie orzechów laskowych

Andrzej81
dołączył: 17.08.2010 12:09 wiadomości: 35
#53001
04.03.2018 16:45
Andrzej81

Może znajdą się chętni do podzielenia się własnymi doświadczeniami w tym temacie?

Miniony sezon chyba raczej możemy zaliczyć do przeciętnych, zarówno jeśli chodzi o plony jak i o cenę proponowaną za nasze orzeszki. I tu jednym z możliwych rozwiązań jest próba przetrzymania towaru. Myślę, że korzystne jest to zarówno dla tych co przetrzymają plony jak również dla tych, co muszą sprzedać od razu (bo przecież będzie jednak trochę mniej towaru na rynku na początku sezonu). 

I tu mam kilka pytań do tych pierwszych. 

Jak dosuszacie orzechy? Do jakiej wilgotności jądra? Później jak przechowywać, worki i na paletę czy może duże siatkowe skrzyniopalety?

Suszarnie że żmijką w środku raczej chyba odpadają bo przecież zmatowią orzecha i będzie on mało atrakcyjny. Z kolei nie mieszane te bliżej źródła ciepła wyschną na wiór a te daleko nadal będą mokre. 

Zapraszam do dyskusji.

cytuj
sadownyk
dołączył: 04.06.2015 17:45 wiadomości: 202
#53027
05.03.2018 10:30
sadownyk

Chyba mało orzechowcow na forum a uprawa całkiem ciekawa nieduze koszty utrzymania a cena powyzej 6 zł chyba jest niezła chociaz sam nie mam orzechow (najgorsze czekanie na owocowanie) ☺

cytuj
Toomm
dołączył: 02.06.2014 21:05 wiadomości: 45
#53033
05.03.2018 18:29
Toomm

Z niskimi kosztami utrzymania to się nie zgodzę. Co do przechowywania to są dość duże straty masy, ale nie mówię że nie można jak już to skrzynie są lepszym rozwiązaniem. 

cytuj
Andrzej81
dołączył: 17.08.2010 12:09 wiadomości: 35
#53103
08.03.2018 09:38
Andrzej81

Tomm straty masy zależą głównie od odmiany ale nawet jeśli po sezonie orzech  był po niecałe 6 zł to warto zaryzykować. Ja aktualnie orzechy sprzedaję kilowane ale odbiorcy hurtowemu. On nie narzeka ale dla mnie to nie jest ta jakość którą chciałbym reprezentować.

Widziałem u kilku plantatorów dosuszanie orzechów na siłach itp. Ale mnie nie bardzo zadowala takie rozwiązanie. W momęcie gdy po zbiorze mechanicznym przywiozę orzechy do domu chciałbym je jak najszybciej wyczyścić,  umyć i wysuszyć. A potem zapomnieć o nich aż do grudnia gdy cena zazwyczaj idzie lekko do góry. 

Najważniejsze żeby orzech po takiej obróbce nie stracił na atrakcyjności. Chodzi mi głównie o wygląd skorupki. A boję się, że po kontakcie z płuczką, i potem ze żmijką w suszarni silosowej zrobi się matowy. 

cytuj
2018_Yara_domyslny

Ostatnio na forum

instagram