Nawet 90% strat w sadach jabłoniowych zgłaszają sadownicy z północnej części Wielkopolski, ale i w innych częściach regionu wiosenne przymrozki, a potem zmienne warunki atmosferyczne sprawiły, że plony będą słabe.
Mniej jabłek, gorsza jakość. Sandomierscy sadownicy zaczęli zbiory, ale owoce zamiast do konsumpcji, nadają się tylko do przetworzenia. To oznacza jedno - niższą cenę. Taka sytuacja jest skutkiem przymrozków i gradobicia. Rolnicy liczą na pomoc rządową, ale tej - na razie brak.
Obecnie na Powiślu za kilogram jabłek przemysłowych skupy oferują 60 groszy. Sadownicy nie mają złudzeń – to stawka, która sprawia, że produkcja przestaje być opłacalna. – Na skupach pustki, wiatr hula po wadze. Pazerni idioci z przetwórni nie wiedzą, że za takie ceny to nie opłaci się nająć zbieracza? Sami niech sobie zbierają! – dodają sadownicy.
W jednym markecie poczciwe jabłka w promocji za 2 zł, gdzie indziej nawet za 7 zł. — Spodziewamy się cen na zeszłorocznym poziomie, tanio nie będzie — mówił "Faktowi" wiceprezes Związku Sadowników RP Krzysztof Czarnecki.
Od ponad dwóch dekad rośnie napływ mieszkańców miast na tereny wiejskie. Jednocześnie nasilają się konflikty między autochtoniczną ludnością rolniczą a nowymi mieszkańcami, którzy zgłaszają pretensje wobec prowadzonej działalności rolniczej. Rosnąca liczba sporów skłoniła rząd do przygotowania ustawy o produkcyjnej funkcji wsi. Bez zmian w prawie Polska może w...
Wielkopolska Izba Rolnicza od lat zwraca uwagę na słabą i malejącą siłę przetargową rolnika w łańcuchu spożywczym. W dzisiejszym, globalnym świecie, handel spożywczy jest zdominowany przez duże sieci detaliczne, które posiadając olbrzymią siłę marketingową i finansową wywierają presję na pozostałych uczestnikach rynku. Ta presja, a szczególności presja na ceny...
Jak co roku przewidywalne działania firm przetwórczych, z dominującą na rynku, a jakże, jedną z firm niemieckich, by „wydoić” rolników-sadowników. A jak sadownicy będą się buntować, płakać i biadolić, że zbankrutują, to niech im państwo z budżetu dołoży. Jakże to przewidywalne. Państwo, patrz rząd, najczęściej z powodów politycznych coś tam na otarcie łez...
Zarząd KRIR, na wniosek Podlaskiej Izby Rolniczej, pismem z dnia 22 lipca 2025 r., zwrócił się do Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi Czesława Siekierskiego w sprawie problemu narastającej liczby anonimowych donosów składanych na rolników, które skutkują częstymi i uciążliwymi kontrolami.
Rolników trzeba bronić!!! Rolnictwo to nie tylko praca, to pasja, dziedzictwo i... biznes o unikalnym charakterze. Dlaczego rolnictwo to specyficzny biznes?
Jak informuje bydgoszcz.tvp.pl jeszcze kilka tygodni temu sadownicy mieli nadzieję, że mimo wiosennych przymrozków, jabłek na drzewach będzie więcej. Teraz już wiadomo, że tak się nie stanie. Straty w sadach jabłoniowych sięgają od 30 do nawet 100 proc. Podobna sytuacja dotyczy upraw wiśni i czereśni.
Bardzo zimny maj obfitujący w nocne przymrozki zbiera żniwo. W wielu sadach w regionie łódzkim zbiory będą bardzo niskie, czasem zaledwie kilka ton owoców z hektara, tymczasem w dobrych latach z takiej powierzchni zbiera się nawet 80 ton. Aby zebrać cokolwiek nadal trzeba ponosić nakłady np. na środki ochrony. Sadownicy są załamani.
To nie jest dobry rok dla sadowników. Pogoda zrobiła swoje – jest mniej truskawek i czereśni. A to oznacza jedno – ceny poszybowały w górę. Jednak okazuje się, że pogoda to nie jedyny problem.
W odpowiedzi na katastrofalne zjawiska pogodowe, które w miniony weekend nawiedziły wiele regionów Polski, w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi odbyło się dziś pilne spotkanie z przedstawicielami środowiska rolniczego. Inicjatorem spotkania był minister Czesław Siekierski, który w niedzielę odwiedził poszkodowanych sadowników w województwie świętokrzyskim.
Najpierw przymrozki, teraz nawałnica i gradobicie. Rolnicy z powiatu sandomierskiego już liczą straty. Skarżą się, że nie mogli ubezpieczyć swoich upraw. Najbardziej zniszczone gospodarstwa sadownicze odwiedził dziś minister rolnictwa Czesław Siekierski.
Rolnicy i sadownicy, którzy ucierpieli wskutek wiosennych przymrozków, masowo składają wnioski o oszacowanie strat. Większość z nich nie posiada ubezpieczeń, dlatego liczą na rządową pomoc. W całym województwie działa już blisko 80 gminnych komisji, które zdecydują o wysokości ewentualnych rekompensat.
Jak czytamy na tygodniksiedlecki.com sadownicy z powiatu łosickiego, a także plantatorzy innych owoców, są naprawdę załamani. W niektórych uprawach straty sięgają nawet 100 procent. To prawdziwy dramat dla sadowników. Twierdzą oni, że tak fatalnego sezonu chyba jeszcze nie było.
Tak zimnego maja nie przypominają sobie nawet najstarsi sadownicy. W nocy temperatura spadała poniżej zera, a w niektórych regionach kraju odnotowano nawet minus osiem stopni Celsjusza. Pan Jan Dziadkiewicz, sadownik z Sętala (woj. warmińsko-mazurskie) pokazuje nam skutki tych niespodziewanych mrozów – czytamy na fakt.pl
Straty niektórych sadowników i rolników na Mazowszu poniesione przez kapryśną pogodę sięgają nawet 90 proc. Czekają oni na gminne komisje, które precyzyjniej oszacują szkody. I to od tej oceny będzie zależeć, na jakie rekompensaty od wojewody będą mogli liczyć.
Lubuscy sadownicy mają wielki problem. Wiosenne przymrozki zniszczyły część sadów. Niektóre owoce uschły nawet w 100%! Straty będą więc ogromne. A to dotknie także kupujących. Pan Czesław Dzioch gospodarstwo rolne prowadzi od 40 lat. W sumie ma ponad 50 hektarów ziemi. A na niej jabłonie, śliwy i wiśnie. Z powodu przymrozków najgorzej jest z tymi ostatnimi.
Lubelszczyzna zmaga się z bezprecedensową klęską żywiołową. Rolnicy i sadownicy patrzą z przerażeniem na swoje pola i sady, dziesiątkowane przez suszę i przymrozki. Sytuacja jest dramatyczna, a straty liczone są już w milionach.
Portal sadownictwo.com.pl powstał i działa jako niezależny serwis internetowy przeznaczony dla producentów owoców.
Data założenia: 10 czerwca 2001 r.
Pomysłodawca i twórca: Marcin Zachwieja
Portal sadownictwo.com.pl
e-mail: kontakt@sadownictwo.com.pl