Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem
GATUNKI SADOWNICZE: Porzeczki - uprawa

Opadanie zawiązków i owoców porzeczki czerwonej

Police
dołączył: 28.08.2013 14:05 wiadomości: 75
#46613
14.06.2017 22:16
Police

Czy Macie jakieś rozwiązanie przeciwdziałające opadaniu zawiązków i owoców porzeczki czerwonej? Opadają po zawiązaniu prawie do samego zbioru. Sytuacja powtarza się na 3 odmianach(rondom holenderska itp) i na oddalonych od siebie kwaterach, w niektórych latach jest to bardziej nasilone, w innych mniej, ale zawsze opada bardzo dużo, może średnio około 50%-60%

Wyniki badań NPK i mikro są w porządku, ph też.

Ten post 14.06.2017 22:19 edytował Police. Powód edycji: ww.
cytuj
Green25
dołączył: 19.04.2015 20:49 wiadomości: 364
#46655
16.06.2017 10:13
Green25

U mnie jest  identyczna sytuacja już któryś rok z rzędu i powiem szczerze NIE WIEM CO  JEST PRZYCZYNĄ.Również tak jak u Ciebie wyniki analiz glebowych  OK. , ziemia  III-IV klasa  a potrafi opaść nawet 50%  i tak jak wspomniałeś leci  aż do zbiorów. W tym roku pryskałem 4 razy Yara krista leaf  fruit controller , podobno korzystnie wpływa na ogólne zawiązanie  i podziały komórkowe w trakcie kwitnienia i tuż po. Nic to kompletnie nie pomogło  tylko pieniądze wydałem. Mam pewne podejrzenia co do jednego , już któryś rok z koleii  zaraz po kwitnieniu  aż do samych zbiorów  "smarzy" niemiłosiernie i zero deszczu (przynajmniej w moim rejonie) . Kto wie czy ta odmiana (Rondom)  nie jest szczególnie wrażliwa na braki wody  ,stąd to masowe  opadanie owoców. No ,ale podkreślam jest to tylko moja teoria niczym nie potwierdzona ,może ktoś zna odpowiedź...

cytuj
Police
dołączył: 28.08.2013 14:05 wiadomości: 75
#46657
16.06.2017 11:20
Police

Próbowałem równierz dolistnych preparatów wapniowych, aminokwasów i nic.

Co do suszy to być może, ale w tym roku jej nie ma, a owoce ciągle opadają.

Ktoś ma jakieś rozwiązanie?

cytuj
dido1974
dołączył: 08.05.2012 11:51 wiadomości: 312
#46660
16.06.2017 14:20
dido1974

A może ten typ tak ma, ja mam mało czerwonej ale co roku tak samo a w tym roku najwięcej bo tak  60%  już  się obsypało.

cytuj
zandarski
dołączył: 19.12.2012 12:53 wiadomości: 107
#46698
18.06.2017 12:11
zandarski

Chemia tu nie wiele pomoże.  By nie zrzucały muszą być idealne warunki

NPK, mikro, woda, ciepło, pszczoły bądź inne zapylacze. Jak będziecie mieli idealnie to możecie się drapaćczemu spadają.

U mnie było w tym roku wszystko oprócz temperatur. Rondon dopiero wpuszczał kwiaty i przyszło -6.  Wydawało się że nie będzie strat w cale. Przez chwilę nawet miałem obawy czy on to ustoi bo kwaitu była masa. Dziś trafiają się gałęzie z samymi ogonkami. Obok rovada 30-40% przestrzelone. W ubiegłym roku w czasie kwitnienia nie miałem wody pojawiła się z węży dopiero pod koniec i było dużo lepiej.

Owoce z zielonych zrobiły się żółtawe i spadły... Dodatkowo wiało jak cholera przez tydzień ....

Widzieliście taką piramidę potrzeb pierwiastków  pierwiastki możemy podać ale z resztą jest problem i żadna chemia tego nie zastąpi.

cytuj
baron4
dołączył: 29.01.2015 23:19 wiadomości: 134
#46756
20.06.2017 00:03
baron4

witam. Nie znam się na porzeczkach a na borówkach. I myślę że to kwestia tylko zapylenia a jemu nie sprzyjają gorące dni. Musi być wilgotne powietrze no i dużo zapylaczy

cytuj
zandarski
dołączył: 19.12.2012 12:53 wiadomości: 107
#46765
20.06.2017 14:26
zandarski

Tak kolego pszczoły to podstawa.

Kiedy miałem małą plantację koło domu to gdy kwitła strach było wchodzić była taka masa pszczół.

OStatnie dwa lata stuacja jest dość odmienna. Mam palntacje zdala od uli pozatym pszczoły mają gdzieś moje porzeczki bo jest rzepak.

Jedyne zapylacze to leniwce marcowe ( tak to chyba się nazywa)

Pytanie na ile są skuteczne.

Trzeba będzie zainwestować w pszczołę murarkę. tylko jak wykonywać zabiegi mając takich lokatorów cały rok?

Zastanawia mnie czy 20-30 lat temu też mieli takie problemy....

Ten post 20.06.2017 14:27 edytował zandarski. Powód edycji: xxx.
cytuj
damian2
dołączył: 25.01.2009 11:24 wiadomości: 85
#46855
22.06.2017 21:41
damian2

Wystarczy stosowac łagodne selektywne środki i nie ma problemu z murarką ogrodową (mam w jabłoniach) oprysk po oblocie bardzo wskazany.

cytuj
B1_Yara
2017_Soldrip
B4
B3
B7_King_Roat

OStatnio na forum