Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem
2019_A_InfoKarta
2019_Delany
OCHRONA ROŚLIN SADOWNICZY: Herbicydy

Herbicydy po posadzeniu

Ironn
dołączył: 15.03.2015 15:41 wiadomości: 143
#6673
22.03.2015 12:56
Ironn

Czym pryskać od chwastów w pierwszy rok po posadzeniu gruszy ?

Ten post 22.03.2015 12:56 edytował Ironn. Powód edycji: b;.
cytuj
decosta
dołączył: 17.12.2008 19:35 wiadomości: 201
#6674
22.03.2015 13:07
decosta

Najlepsza jest uprawa gleby , nie pryskanie na chwasty .

cytuj
Melolontha
dołączył: 15.01.2009 22:58 wiadomości: 1104
#6676
22.03.2015 13:15
Melolontha

Dawniej zalecało się Simazin / Azotop / w dawce 2-3 kg / ha powierzchni opryskiwanej, tuż przed wschodami chwastow... A teraz pozostaje już chyba tylko Basta / o ile jest jeszcze do kupienia / i  Roundup  / albo jego pochodne / zmieszany z Chwastoxem, ale  dopiero po wzejściu chwastów i kiedy osiągną one wysokość 10-15 cm...  Bardzo ważne jest, żeby roztwór nie padł na niezdrewniałe jeszcze do końca i zielone tkanki szyjki korzeniowej i trochę powyżej...  Unika się tego stosując osłonki...  Tak przy pryskaniu ręcznym jak i maszynowym... A ponieważ są opinie że herbicydy typu Chwastox albo Pielik i  systemiczny Roundup mogą żle wpływać na grusze, najbardziej bezpieczna była by Basta albo inny herbicyd kontaktowy, zwalczający wszystko co zielone... Ale poczekajmy , może ktoś potwierdzi te moje zastrzeżenia jak chodzi o te herbicydy systemiczne... Pozdrawiam !

Ten post 22.03.2015 13:16 edytował Melolontha. Powód edycji: D .
cytuj
checkmate
dołączył: 15.10.2007 09:41 wiadomości: 270
#6685
22.03.2015 13:35
checkmate

Niestety, jest to prawda. Choć niektórzy stosuja glifosat i  twierdzą że "jest okej", to jednak widziałem nawet widoczne uszkodzenia na liściach. Podejrzewam więc, że nawet jeśli nie ma widocznych negatywnych skutków, drzewo w mniejszym lub większym stopniu odczuwa glifosat co może skutkować np zniżką plonu. wystarczy 0,5 do 1 tony zniżki na ha żeby opłaciło się pobawić z częstszą aplikacją droższej Basty. Dlatego ja stosują głównie bastę, a czasami (co 2- 3 zabieg, dla rotacji) Reglone. Jest on trudny w stosowaniu (ważne jest dokładne pokrycie, czyli więcej wody i dużo zwilżacza) i ma bardzo krótkotrwały efekt, za to chwasty są spalone już drugiego dnia. Ale uważam że nierozsądne byłoby stosowanie przez kilka lat wyłącznie jednej substancji.

cytuj
Melolontha
dołączył: 15.01.2009 22:58 wiadomości: 1104
#6687
22.03.2015 13:41
Melolontha

decosta... Takie podejście jest chyba wynikiem wielu błędow popełnianych przy pryskaniu, zwłaszcza drzewk jednorocznych...  Ale pryskać można, byle z ostrożna...  A podobne uwagi pojawiały się kiedyś zwłaszcza przy pryskanu na chwasty w młodych wiśniach i przy herbicydach doglebowych...  A Simazin / Gesatop / można było użyć, ale 2 kg to 2 kg a nie np. 5, albo w truskawkach, ale tam, jak 0,5 kg do 1, 0 kg to nie 2 albo 3... Ale jeśli ktoś nie wie że taki Roundup pyli nawet kiedy tego nie widać, to / zwłaszcza przy mniejszych nasadzeniach / niech lepiej popracuje z motyczką...smile... Pozdrawiam !

cytuj
decosta
dołączył: 17.12.2008 19:35 wiadomości: 201
#6710
22.03.2015 18:13
decosta

Zaraz po posadzeniu drzewka mają osłabiony system korzeniowy i najlepsze w tym momencie jest,  uprawianie ziemi, bo po pierwsze jest odpowiednia wilgotność i napowietrzenie co za tym idzie lepsze warunki do wzrostu. 

cytuj
Melolontha
dołączył: 15.01.2009 22:58 wiadomości: 1104
#6726
22.03.2015 19:03
Melolontha

decosta... A mnie przez wiele lat wpajano / m.in. na podstawie badań angielskich /, że wilgotność gleby pod ugorem herbicydowym jest wyższa niż przy uprawie mechanicznej i oczywiście wyższa niż pod murawą...  I  na tej podstawie powstał kiedyś pomysł aby ugór herbicydowy wprowadzać na całą powierzchnię już od I  roku po posadzeniu, bo wszystkie doświadczenia wykazywały, że w tym systemie drzewka najlepiej rosną a po wejściu w owocowanie dają wyższe plony...  Dzięki właśnie lepszej wilgotnosci ale też lepszej niż w innych systemach strukturze gleby, która tylko na głębokość ok. 1 cm wygląda jak rozmyta, a pod spodem ta struktura jest jak najbardziej gruzelkowata...I  wszystko wskazywało że ten dość rewolucyjny system pielęgnacji gleby czyli ugór herbicydowy na całej powierzchni , wyprze inne systemy, ale sprawa się rypła, gdy wycofano z użycia herbicydy oparte na simazynie i atrazynie...  A to, że częste spulchnianie gleby glebę przesusza, nie jest przecież żadną tajemnicą...  Jednak przy pielęgnacji dzrzewek w I  roku po posadzeniu, to wzruszanie gleby nie musi być ani częste ani głębokie, dlatego nie można tego uznać za jakiś błąd...  I  również tłumaczono kiedyś, że popularne niegdyś herbicydy doglebowe nie wpływają niekorzystnie na system korzeniowy przyjmującego się drzewka, bo one pozostają w warstwie 0-2 cm a korzenie drzewka, nawet świeżo posadzonego, są trochę głębiej... Ale jak wiadomo wszystko płynie i się zmienia, to pewnie i pogląd na wpływ herbicydów na zdrowie młodych drzewek, też... Pozdrawiam !

Ten post 22.03.2015 19:11 edytował Melolontha. Powód edycji: coś tam.
cytuj
decosta
dołączył: 17.12.2008 19:35 wiadomości: 201
#6752
22.03.2015 20:28
decosta

Dla mnie najwięcej na ten temat to mają do powiedzenia szkółkarze i z tego co widze to raczej starają się uprawiać ziemie tak żeby utrzymać ją bez chwastów . Kiedyś miałem praktyki w gospodarstwie krzewów  ozdobnym (róże ) i tam wszystko bylo pielone ręcznie ,a róże były sprzedawane do Niemiec towar pierwsza klasa .

cytuj
Melolontha
dołączył: 15.01.2009 22:58 wiadomości: 1104
#6778
22.03.2015 22:28
Melolontha

Ba... Ale teraz to są te " słoneczka " czy jak to tam się nazywa, dzięki którym  to spulchnianie  gleby w rzędzie jest możliwe...  Dawniej był tylko wybór : herbicydy albo " babicydy "...  I  kiedy sadziło się w jednym roku powiedzmy 20 albo i 50 hektarów, to trudno żeby walczyć tam z chwastami ręcznie...  I  nie bardzo zgodzę się też, że współczesne herbicydy stosowane dolistnie, w jakiś znaczący sposób wpływają na system korzeniowy drzewek...  Bo gdyby tak było, to po zastosowaniu np. Roundupu, nie bardzo można by tam było cokolwiek siać...  A sieje się ...  I  tu już, nie pamietam po jakim czasie od zastosowania Roundupu, można spulchnić glebę i siać cokolwiek...  Ale nie jest to długi okres i choć najnowsze badania wykazują że ten glyfosate nie rozkłada się tak szybko jak kiedyś podawano, to jego, pozostające w glebie resztki ,kiełkowaniu i wzrostowi sianych roślin praktycznie nie przeszkadzają... Ale to jednak chemia i jeśli ktoś bez niej da chwastom radę, to... popieram !... Pozdrawiam !...smile...

cytuj
decosta
dołączył: 17.12.2008 19:35 wiadomości: 201
#6787
23.03.2015 06:25
decosta

W tej szkółce w której miałem praktyki było 20 ha.

cytuj
Melolontha
dołączył: 15.01.2009 22:58 wiadomości: 1104
#6790
23.03.2015 07:32
Melolontha

Nie wiem czy dobrze zrozumiałem... 20 ha szkółek plewionych wyłącznie ręcznie ?...  Ale pewnie i ja coś takiego widziałem, ale po wiosennym  plewieniu ręcznym szedł Simazin / również w szkółkach / i był święty spokój do końca sezonu... Pozdrawiam !

cytuj
marasp
dołączył: 22.05.2008 14:36 wiadomości: 300
#6804
23.03.2015 10:08
marasp

symazyne można i teraz kupić, a w młodych drzewkach oprócz symazyny może być pendigan, devrinol, azotop new, guardian i mamy spokój z chwastami na długo.

cytuj
janekr
dołączył: 21.02.2009 21:17 wiadomości: 195
#6812
23.03.2015 12:15
janekr

przecież symazyna od kilku lat jest wycofana

cytuj
tomek6666
dołączył: 28.06.2012 07:14 wiadomości: 199
#6819
23.03.2015 13:17
tomek6666

U nas wycofali ale w Niemczech i na Ukrainie jest dostepna.

Jaka dawke daje sie tej symazyny 50WP w jagodnikach? skoro pisze 2-3kg/ha a jesli pryska sie same rzedy i idzie 100l/ha to 1kg max tak?

cytuj
kamczat
dołączył: 18.11.2014 19:40 wiadomości: 238
#6837
23.03.2015 18:56
kamczat

Zawsze dajesz dawkę herbicydu na hektar powierzchni opryskiwanej. Zmierz sobie długość rzędu, wylicz szerokość pasu herbicydowego, pomnóż przez ilość rzędów i będziesz wiedział jaką powierzchnię masz do opryskania.

I uważaj bo obecna symazyna nie jest 50 WP, a 90 wp lub WG. Czyli dawkę  w stosunku do Azotopu 50 WP musisz zmniejszyć niemalże dwukrotnie.

Odnośnie glifosatu i jego niepożadanego działania - wyrwałem wiśnie na których od 10 lat stosowany był tylko glifosat i dicoherb. Wsiana została przenica jara. Dostała słuszną dawkę azotu i zastosowałem skracanie ccc+ medax. Na międzyrzędziach pszenica była piękna, na pasach herbicydowych bida z nędzą. Zboże rzadkie i znacznie niższe niż na międzyrzędziach. W miejscu gdzie brakło skarlaczy różnice były też kolosalne, choć nie aż tak jak przy skracaniu.

Ten post 23.03.2015 19:04 edytował kamczat. Powód edycji: ..
cytuj
karolkarol
dołączył: 07.01.2009 12:04 wiadomości: 173
#6844
23.03.2015 20:08
karolkarol

Kolego wiśni (wogule pestkowych) nie wolno pryskać dikoherbem ani chwastorzem bo ci wylecą po kilku latach, glifosat szkodzi ale mało 

cytuj
tomek6666
dołączył: 28.06.2012 07:14 wiadomości: 199
#6878
24.03.2015 07:39
tomek6666
kamczat, 2015-03-23 18:56, napisał:

Zawsze dajesz dawkę herbicydu na hektar powierzchni opryskiwanej. Zmierz sobie długość rzędu, wylicz szerokość pasu herbicydowego, pomnóż przez ilość rzędów i będziesz wiedział jaką powierzchnię masz do opryskania.

I uważaj bo obecna symazyna nie jest 50 WP, a 90 wp lub WG. Czyli dawkę  w stosunku do Azotopu 50 WP musisz zmniejszyć niemalże dwukrotnie.

Według tego wychodzi mi 5000m2 czyli 0,5ha wiec powinienem dac 1,5kg 50WP/ha ale cieczy idzie mi 200l/ha w pasach herbicydowych pryskajac na 2 koncowki, czy to nie za mała dawka?Tobie Kamczat jaka wychodzi dawka?

Tak wiem, Dzieki!

Ten post 24.03.2015 07:40 edytował tomek6666. Powód edycji: ....
cytuj
marasp
dołączył: 22.05.2008 14:36 wiadomości: 300
#6902
24.03.2015 12:05
marasp
karolkarol, 2015-03-23 20:08, napisał:

Kolego wiśni (wogule pestkowych) nie wolno pryskać dikoherbem ani chwastorzem bo ci wylecą po kilku latach, glifosat szkodzi ale mało 

od lat pryskam wiśnie glifosatem+chwastox/starane i nic mi nie wypada

cytuj
Czeresnia
dołączył: 26.01.2015 00:01 wiadomości: 118
#9037
22.04.2015 23:08
Czeresnia

Panowie powiedzcie,jeżeli Basta zostanie zwiana na pień,czy to szkodzi drzeku mówimy o czereśniachi 2 letnie.Jakie są uszkodzenia mówimy o "najgorszych".Pierwsze dwa lata drzewka były okopywane ale wiadomo jak to jest,a mając belkę herbicydową  jakie jest ryzyko zwiania cieczy.Pozdrawiam

cytuj
Melolontha
dołączył: 15.01.2009 22:58 wiadomości: 1104
#9350
27.04.2015 21:41
Melolontha

Pień 2-letniej czereśni na ogół nie jest już zielony, dlatego herbicyd kontaktowy jakim jest Basta nie powinien mu zaszkodzić...  W  czasach gdy podstawowym herbicydem kontaktowym był Gramoxone, pryskało się " na zakładkę ", czyli tak, że ciecz zraszała pień na wysokość 0-20 cm od ziemi...  I  nic złego się nie działo...  To pewnie podobnie będzie z Bastą... Jednak nie polecał bym zlewania roztworem Basty całego pnia...  Tak na wszelki wypadek...Pozdrawiam !

cytuj
2019_Yara_seminarium_czeresniowe

Ostatnio na forum

instagram