Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem
W1_BASF_Faban
W2_2017_Info_karta

 

  Przymrozki - oceny sadowników [2] [3] [4] [5] [6]
  Opinie sadowników dotyczące wstępnych / już widocznych strat   w sadach na terenie kraju po przymrozkach w okresie od 17   kwietnia 2017 roku...

 

CIĄGNIKI SADOWNICZE: Landini

silnik turbo czy wolnossący ?

marce
dołączył: 06.12.2016 21:32 wiadomości: 5
#39702
07.12.2016 19:49
marce

Witam użytkowników sadowników,

 jest trochę modeli ciągników, które wyposażone są np.

silnik deutz 3300 z turbem, 4 cylindry,

lub ten sam model ciągnika - perkins 4500 cm3 4 cylindry wolnossący

moc obu np. 75-85 koni mechanicznych

jak myślicie duża różnica w spalaniu? / czy prostota nad nowoczesnością ?/ czy turbo to wymóg naszych czasów?

pozdrawiam

cytuj
michalo1631
dołączył: 31.07.2016 14:07 wiadomości: 36
#39703
07.12.2016 20:20
michalo1631

Ja wybrał bym bez turba kosztem spalania

cytuj
magikp1
dołączył: 23.07.2010 16:33 wiadomości: 90
#39706
07.12.2016 20:40
magikp1

Silnik wolnossący radzi sobie w pracy już przy bardzo niskich obrotach. Jesli mam silnik z turbiną to ona potrzebuje określonych obrotów żeby zaczeła działac czyli silnik aby osiągnąć optymalną moc musi pracowac na wyższych obrotach niż silnik bez turbo. 

W dodatku w twoim przypadku zauważ jaka jest różnica w pojemności skokowej przy mniej wiecej tej samej mocy, gdzie perkins jest mniej wyżyłowanym silnikiem niż deutz. Co osobiście mnie by skłaniało w kierunku silnika wolnossącego,który przynajmniej w teori powinien miec dłuższą żywotność.

Ten post 07.12.2016 20:42 edytował magikp1. Powód edycji: 44.
cytuj
napster2354
dołączył: 31.03.2010 21:57 wiadomości: 87
#39710
07.12.2016 21:30
napster2354

Co do mocy to trzeba by porównać charakterystyki obu silników głowie wykresy momentu od obrotów do to wcale nie jest takie pewne ze wolnossacy bedzie miał pełny moment obrotowy na niższych obrotach niż ten z turbiną.  Bardziej zwracałbym uwagę na wszelakie rzeczy ekologiczne czyli dpf i inne lepiej żeby nic z takich rzeczy nie było :D jednak łaskawa unia narzuca nam te zbędne bajery których mozna sie jeszcze pozbyć ale spokojnie już urzedasy  pracuja aby i to uniemożliwic.

cytuj
karolkarolkarol
dołączył: 23.04.2016 11:41 wiadomości: 192
#39712
07.12.2016 21:38
karolkarolkarol

każdy znawca motoryzacji powie ci że turbina skraca życie silnika I jest inna kultura pracy w skrócie 

na 1 kg paliwa potrzeba 15 kg powietrza kiedyś zwiększano pojemność co powodowało (więcej zasysał powietrza) możliwość zwiększenia dawki paliwa = moc

teraz sztucznie zwiększa się pojemność komory spalania turbiną 

cytuj
marce
dołączył: 06.12.2016 21:32 wiadomości: 5
#39726
08.12.2016 09:17
marce

Panowie zgadzam się z WAMI;

tym samym tokiem myślenia szedłem. Zwłaszcza, że masa sprzedawców opiera swoją reklamę ciagników, z tymi jednostkami praktycznie na jednym i tym samym argumencie, czyli spalaniu. Patrząc że wykonywane prace  będą często długie i bez emocji - mam na mysli pryskanie + koszenie, opielanie / radłowanie, itp. ta turbina męczyła by się. Mam wrażenie, że jazda z turbiną powinna być dynamiczna i konkretna a nie długa / jednostajna i ciągła.

cytuj
pilo11
dołączył: 02.08.2010 19:21 wiadomości: 42
#39733
08.12.2016 11:31
pilo11
marce, 2016-12-08 09:17, napisał:

Panowie zgadzam się z WAMI;

tym samym tokiem myślenia szedłem. Zwłaszcza, że masa sprzedawców opiera swoją reklamę ciagników, z tymi jednostkami praktycznie na jednym i tym samym argumencie, czyli spalaniu. Patrząc że wykonywane prace  będą często długie i bez emocji - mam na mysli pryskanie + koszenie, opielanie / radłowanie, itp. ta turbina męczyła by się. Mam wrażenie, że jazda z turbiną powinna być dynamiczna i konkretna a nie długa / jednostajna i ciągła.

Moim zdaniem mylisz sie z tym męczeniem turbiny ;bo  chyba jest gorzej jak jezdzisz dynamicznie i zaraz gasisz

cytuj
Jacekk
dołączył: 29.12.2006 21:11 wiadomości: 39
#39738
08.12.2016 13:55
Jacekk

Wszystkie ciężarówki mają turbo i jakoś nic im się nie dzieje.  Taki temat byłby dobry dwadzieścia lat temu.  Teraz juz wiadomo że turbina to nic strasznego.  Nie znam nikogo komu akurat padła sprężarka w ciągniku. 

cytuj
motokogut
dołączył: 06.03.2008 18:38 wiadomości: 40
#39750
08.12.2016 19:40
motokogut

wreszczie kolega jacekk dał racjonalną wypowiedz, popieram. Oczywiście użytkowanie silnika z turbo będzie trudniejsze od wolnossącego slnika ale jak ktoś regularnie wlewa olej sprawdzonego pochodzenia, daje silnikowi troche się rozgrzać zanim dostanie w piz.. i daje sie turbinie troche ostudzić po ciężkiej pracy przed zgaszeniam i nie będzie przegzewany to silnik będzie pracował i pracował, nawet jeśli ciągnik nie jest z górnej półki.

cytuj
marce
dołączył: 06.12.2016 21:32 wiadomości: 5
#39752
08.12.2016 21:03
marce

Żeby była jasność to myślę, że nikt tu nie jest przeciwnikiem turba,  wręcz przeciwnie. Myślę, że ekologia wymusi na nas prędzej czy później tylko takie jednostki napędowe. Mój samochód jeden 1,9 "d" bez turba i ten drugi "hdi" to niebo i ziemia na plus hdi. niemniej jednak koszt obsługi i to co przeszedł i przechodzi 1,9 d (samochód gospodarczy) dla drugiego nie do osiągnięcia.Z racji że mamy wybór i niektóre firmy maja pozwolenie na rejestrację ciągników z takimi jednostkami napędowymi prawdopodobnie do końca 2017 roku, to warto porozmawiać i się zastanowić:)

uważam wszystkie powyższe odpowiedzi za słuszne i nie ma tu jasnego i klarownego TAK albo NIE dla danego silnika:)

robiąc np. 700 - 800 mth na rok - 1l na mth do góry ON - robi jakąś kwotę na koniec - więć to też jest ważne - pytanie czy koszty obsługi turba nie wyrównają kosztów zużytego ON:)

z drugiej strony turbo jakby bez kosztowe -  tylko dodatkowo dpf i inne unowocześnienia potrafią zaskoczyć - ale to może osobny temat:)

Ten post 08.12.2016 21:07 edytował marce. Powód edycji: dodatkowa myśl.
cytuj
Krol1
dołączył: 28.02.2007 18:34 wiadomości: 78
#39755
08.12.2016 22:10
Krol1

Z moich obserwacji:

1.Ciągnikiem Lamborghini 42KM z turbem zrobiłem blisko 4000h i nic się nie dzieje. Pracując muszę pamiętać że po ciężkiej pracy turbina musi ostygnąć. Zauważyłem że bardzo łatwo/szybko można jednak przegrzać ciągnik-wystarczy bardzo ciężka praca 2-3min i już temperatura blisko max pomimo czuściutkiej chłodnicy.

2.Ciągnikiem Mccormick 74KM bez turbo pomimo jeszcze małego przebiegu miałem dwie sytuacje niebezpieczne. Pierwsza-kosząc patyki (kosiarka na przód) tata nie zwrócił uwagi na temperaturę a smiecie zapchały chłodnicę. Druga-zerwał się pasek klinowy od klimy i przyblokował drugi pasek (alternator i pompa wody). Ciągnikiem pracowałem kilka min zanim zauważyłem że coś nie tak. W obu przypadkach kompletnie nic sie nie stało. Moje wnioski są takie że bez turbo silnik to wół roboczy w każdych warunkach (jak za ciężko poprostu nie wejdzie na obroty). Z turbem jest bardziej delikatny i trzeba lepiej dbać chociaż spalanie ma trochę niższe na niskich obrotach w porównaniu z tą samą mocą bez turbo.

3.Jest pewna prawidłowość- jak coś czegoś nie ma to się to nie zepsuje.

4.Kiedyś w szkole wyliczaliśmy optymalną moc ciągnika do konkretnych prac. Zawsze zapotrzebowanie mocy wynosiło 70-75% mocy ciągnika. Musiał zostać zapas ale też nie mógł pracować na pusto. Co prawda wyliczenia zazwyczaj dotyczyły maszyn rolniczych z uwzględnieniem oporów toczenia, poślizgów i rodzaju gleby. W sadownictwie nierozsądne byłoby używanie mocnego ciągnika do herbicydów czy wózków sadowniczych. Nie powinno się także ciągle wykorzystywać max mocy ze wzgędu na szybsze zużycie sprzętu.

cytuj
Stefek
dołączył: 29.12.2006 10:01 wiadomości: 37
#39777
09.12.2016 19:21
Stefek

Wszyscy zwracacie uwagę na technikę, owszem trzeba wiedzieć czym się jeździ. W sadach dużą rolę odgrywa wielkość sprzętu. Porównaj długość silnika 4,5l i 3,0l, oraz długość traktora z tymi silnikami a zauważysz ważną różnicę. Sądzę że przy dzisiejszej technologii wykonania silników i przebiegach które robimy to prędzej te traktory pójdą na złom niż się zużyją.

cytuj
decosta
dołączył: 17.12.2008 19:35 wiadomości: 170
#39829
11.12.2016 22:24
decosta

Prosty przykład NH t3040 moc około 54 km  i Ursus  35-02 moc 47 km np : zaczynamy pracę  NHT3040 z niskich obrotów poniżej 1500 ćwiczy kangura ( skacze ) natomiast  Ursus od samego dołu idzie bez zadyszki . 

cytuj
motokogut
dołączył: 06.03.2008 18:38 wiadomości: 40
#39879
14.12.2016 20:14
motokogut

a i do tego zerknijcie  na to co ppokazuj a dilerzy w kwesti mocy: bo jest znacząca różnica między mocą na kole i mocą silnika, wszystki stare ciągniiki i moce które znacie np 3502-47KM to jest moc na kołach na wystawach i u dilera macie podawaną w więkrzosci moc silnika

cytuj
napster2354
dołączył: 31.03.2010 21:57 wiadomości: 87
#39962
17.12.2016 03:58
napster2354

Mało tego że moc silnika to jeszcze przeważnie jest to liczone z normy w której podaje się moc silnika bez pompy wody sprężarki  sprężarki klimatyzacji wentylatora chłodnicy  pompy oleju jesli jest montowana przy rozrzadzie  pompy wspomagania jesli jest przy rozrzadzie wiec moc podana w katalogu z takiej normy ma malo wspólnego z realna moca traktora podcas pracy w polu czy sadzie :P

cytuj
B1_Yara
B2_Bayer
B3_SAP_N
B3_SAP
B6_SadBox_kwitnienie
B4
Sękowski-Dereń

OStatnio na forum