Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem
2018_Agrosimex_Metalosate
2018_Agrofesh
EKONOMIKA SADOWNICTWA: Ceny owoców ziarnkowych

Czy tylko produkujemy jabłko przemysłowe ?

sadjablkowy
dołączył: 26.04.2017 18:00 wiadomości: 2
#58273
09.09.2018 23:07
sadjablkowy

Koleżanki i koledzy sadownicy czy w Polsce produkuje się tylko jabłko przemysłowe ? Czy to jest nasz główny towar ? Towar, na którym nam najbardziej zależy ? Jak widać na tym poralu głownym zainteresowaniem użytkowników - sadowników jest jabłko przmysłowe. Skąd taka teza ? W dziale "Ekonomia sadowictwa" w dniu dzisiejszym tj. 09.09.2018 najwięcej wpisów jest w wątku: "Cena jabłek przemysłowych 2018" jest ich tam 567. Tematy dotyczące cen jabłek deserowych i na eksport mają po 21 wpisów. Czy tylko ja uważam że coś jest nie tak ? 

cytuj
tobiasz
dołączył: 11.02.2008 19:57 wiadomości: 58
#58276
10.09.2018 06:59
tobiasz

Każdy z nas to widzi... Ale mimo to wszyscy spoglądają na przemysł bo to on dyktuje ( nie wiedzieć czemu), ceny deseru... 

cytuj
Witek
dołączył: 03.01.2007 12:57 wiadomości: 25
#58277
10.09.2018 07:39
Witek

Zauważ, że tematy o parchu jabłoni czy owocówce jabłkóweczce też są, powiedzmy, symboliczne od jakiegoś czasu. Niby dwa najważniejsze zagrożenia w uprawie przestały być istotne? Nie, niektóre tematy zaczęły być tajne/poufne, po okresie radosnego i bezinteresownego dzielenia się wiedzą i informacjami na forum, powoli przechodzimy do standardu panującego od dziesięcioleci w realu :

-Czym pryskasz?

-Ślęzą.

Przemysł to bezpieczny temat (bo nikt kartonów na eksport ani kupca nie podbierze) , a i popłakać, jakie to biedne misie jesteśmy, można.

cytuj
janekr
dołączył: 21.02.2009 21:17 wiadomości: 195
#58278
10.09.2018 08:16
janekr

i to jest obraz polskiego sadownictwa. "cena deseru zalezy od przemyslu" teza tyle razy piwtarzana ze sam prawie w to uwierzylem :))

ten przemysl to przeciez nie przemysl tylko odpad.Kto ma sad przemyslowy lapka w gore. 

oj bedzie bolało..

cytuj
Witek
dołączył: 03.01.2007 12:57 wiadomości: 25
#58279
10.09.2018 08:59
Witek

A może wbić sobie do głowy, żeby zacząć doceniać co się wyprodukowało,  że przemysł to nie odpad, tylko surowiec? Surowiec z którego jest uzyskiwany moszcz stanowiący podstawę chyba większości soków owocowych. To trochę jakby ropę naftową nazywać zanieczyszczeniem. Odpadem jest przerywka w środku sezonu ochrony, odpadem są nadgniłe lub zgniłe jabłka, które powinny trafić na kompost, a nie na przetwórnię, żeby nie truć ludzi, natomiast na skup powinny trafiać właśnie jabłka pełnowartosciowe tyle, że ubogie na urodzie.  Tylko niestety za takie powinna być też inna cena.

cytuj
aga10
dołączył: 04.07.2014 20:28 wiadomości: 166
#58280
10.09.2018 08:59
aga10

A może nie? 

cytuj
aga10
dołączył: 04.07.2014 20:28 wiadomości: 166
#58281
10.09.2018 09:00
aga10
janekr, 2018-09-10 08:16, napisał:

i to jest obraz polskiego sadownictwa. "cena deseru zalezy od przemyslu" teza tyle razy piwtarzana ze sam prawie w to uwierzylem :))

ten przemysl to przeciez nie przemysl tylko odpad.Kto ma sad przemyslowy lapka w gore. 

oj bedzie bolało..

A może nie ?

cytuj
Lukas23
dołączył: 03.05.2013 16:14 wiadomości: 89
#58291
11.09.2018 15:31
Lukas23
janekr, 2018-09-10 08:16, napisał:

i to jest obraz polskiego sadownictwa. "cena deseru zalezy od przemyslu" teza tyle razy piwtarzana ze sam prawie w to uwierzylem :))

ten przemysl to przeciez nie przemysl tylko odpad.Kto ma sad przemyslowy lapka w gore. 

oj bedzie bolało..

Ja mam sad przemysłowy. Wolę sprzedawać jabłka do przetwórstwa jesienią, potem mieć czas wolny. Dlaczego?

Jeszcze 3 lata wstecz produkowałem,  przechowywałem i sprzedawałem, tzw.deser.

Szukanie odbiorcy, pracowników, sortowanie, ładowanie, szukanie i tak w koło, aż do nowego sezonu gdzie było prysknie, przerywanie, pryskanie, dokarmianie...od rana do późnej nocy. Pieszczenie, cudowanie, głaskanie...a potem i tak 80gr/kg bo jak nie pasuje to kolejka chętnych czekaczeka, a gdzie sprzedasz?

Do Rosji już sprzedawać nie mogłem, w Polsce rozdawano za darmo, więc rynek lokalny też zaczął umierać, do grupy producenckiej się nie zapisałem(i dobrze bo zbankrutowała) kredytów ani dofinansowań nie nabrałem żeby się do tego nie uwiązać jak pies do budy, mogłem więc nadal produkować piękne jabłka i sprzedawać je w cenie pokrywającej tylko koszt produkcji, albo...Albo zredukować koszty i produkować towar dla przetwórstwa. Mniejsze koszta,mniej pracy.

Pomyślałem że przecież życie mi całe w tym kieracie przeleci. Do tego zrobiłem jeszcze analizę dochodowości tego wszystkiego i jej wynik, a zwłaszcza zestawienie zysku do czasu pracy i jej szkodliwości zaważył na decyzji.

To nie jest praca, której warto poświęcać życie, o ile jakieś wogóle warto.

Po co? Dla kogo? W imię czego?

Skoro cena jabłek deserowych jest korelowana z przemysłowymi, to ja wybieram produkcję przemysłową.

Albo "nieprodukcję" ponieważ w tym sezonie po 18 groszy dostarczać surowca nie zamierzam.

cytuj
haulin11
dołączył: 24.11.2013 15:02 wiadomości: 57
#58294
11.09.2018 19:17
haulin11

No muszę się zgodzić z kolegą ktory napisał wcześniej jak ktos proponuje za "deser" 40 gr jak to ma się obecnie to koszta pracowników, sortowania i transportu się nie zwrącą tak czy tak wyjdzie na to samo co przy przemyśle i tak się dołoży i tak. W moim rejonie to 60 % sadow oberwane bo po cenach wiśni ludzie nie mieli już kasy ( w tamtym roku szkody 90/100% ) i każdy sie juz poddał bo straszą że bedzie 7 gr. Widać to nawet po sadach stoją nie cięte już się rzedy prawie poschodzily takie "wilki" na wiosnę 2019 to dopiero bedzie dzicz w sadach, Kto tylko może spierdala do niemca albo holendra.

cytuj
checkmate
dołączył: 15.10.2007 09:41 wiadomości: 270
#58378
14.09.2018 17:37
checkmate

Czy to odbiorca ma kalkulować koszty sadownika i "proponować" mu cenę która je pokryje? Czy może raczej to producent/ sprzedawca (czyli sadownik) powinien wiedzieć jakie ma koszty  i po ile może sprzedać?? Problemem nie są ci co "proponują niską cenę", bo nikt z nas nie ma obowiązku tej ceny akceptować i po tyle sprzedawać. Problemem są ci którzy po tej niskiej cenie sprzedają. Dzięki nim stajemy się z tymi swoimi jabłkami najtańszymi parobkiami na świecie. Ot, tak wygląda polska konkurencja chłopsko - chłopska.

cytuj
2018_Yara_domyslny

Ostatnio na forum

instagram