Na rynku hurtowym w Broniszach truskawki sprzedają się błyskawicznie. Jak podkreśla ekspert rynku hurtowego na targu w Broniszach Maciej Kmera
"Popyt jest tak duży, że owoce "schodzą na pniu", a sytuację na rynku dyktuje pogoda i tempo dojrzewania krajowych zbiorów."
Na rynku owoców sezonowych trwa intensywny handel truskawkami. W sprzedaży są już zarówno pierwsze partie krajowych owoców, jak i dostawy z południa Europy. Jak podkreślają eksperci, zainteresowanie jest tak duże, że towar nie zalega ani chwili.
— Truskawki sprzedają się bardzo szybko. To najszybszy rynek wśród owoców ze względu na ich niską trwałość — wskazuje "Faktowi" Maciej Kmera, ekspert rynku hurtowego.
Na rynku równolegle funkcjonują truskawki polskie oraz importowane. Różnią się nie tylko pochodzeniem, ale też dynamiką podaży i cenami.
Nowy tydzień przyniósł spadki cen #truskawek na rynkach hurtowych w dół.
— sadownictwo (@sadowniczy) May 25, 2026
Sprawdźcie jak aktualnie kształtują się ceny polskich truskawek ? https://t.co/Dtexf4TN8s
W Polsce trwa stopniowe wchodzenie w sezon truskawkowy. Jak wskazuje Maciej Kmera, najwcześniejsze odmiany zaczynają ustępować miejsca kolejnym partiom zbiorów, a pogoda ma kluczowe znaczenie dla tempa podaży.
— Opóźnienia w dojrzewaniu wynikają z chłodnych i mało słonecznych warunków. Gdy zrobi się cieplej, podaż może gwałtownie wzrosnąć — wyjaśnia "Faktowi".
Eksperci rynku zwracają uwagę, że truskawki potrafią "nadrobić" zaległości bardzo szybko, co może przełożyć się na nagły wzrost podaży na rynku.
Jak podkreślają handlarze, obecnie rynek truskawek jest wyjątkowo chłonny. Zarówno owoce krajowe, jak i importowane znajdują nabywców niemal natychmiast po pojawieniu się w sprzedaży.
— Popyt jest duży, a każda dostawa znika bardzo szybko — wynika z obserwacji rynku.
Ekspert wskazuje, że w najbliższych tygodniach kluczowa będzie pogoda w Polsce. Jej zmiana może szybko wpłynąć na zwiększenie krajowej podaży, co z kolei przełoży się na sytuację cenową.
— Truskawki bardzo reagują na warunki pogodowe. Wystarczy kilka cieplejszych dni, by rynek się zmienił — mówi na koniec Maciej Kmera.
źródło: fakt.pl / Czytaj całość na fakt.pl








Najnowsze komentarze