Tysiące rolników i sadowników mogą wreszcie zalegalizować swoje studnie i łatwiej korzystać z programów wsparcia.
To ważna zmiana dla gospodarstw walczących o wodę, plony i dochody – informuje na sowim FB profilu Mirosław Maliszewski (prezes Związku Sadowników RP).
Masz studnię w gospodarstwie? Korzystasz ze zraszania antyprzymrozkowego lub nawadniania sadów?
Wielu rolników i sadowników przez lata inwestowało we własne źródła wody, aby ratować plony przed suszą i przymrozkami. Dziś część z tych gospodarstw nadal zmaga się z problemami prawnymi i biurokracją.
W Sejmie poparłem zmiany w prawie wodnym, które mają pomóc w legalizacji istniejących studni i ułatwić rolnikom dostęp do rozwiązań niezbędnych do ochrony upraw - mówi Mirosław Maliszewski:
Istnieje potrzeba nowelizacji dwóch ważnych dokumentów to jest prawa budowlanego, które określa na jakich zasadach można wykonać określone urządzenie, które będzie stanowiło źródło wody do zaspokojenia tych celów. Drugie tego prawo wodne, które określa jakie dokumenty, jakie pozwolenia wodnoprawne trzeba mieć, aby tego typu urządzenia można wykonać. Często te dokumenty są na tyle skomplikowane rolników, ich uzupełnienie jest długotrwałe, że rolnicy zrezygnowali z wypełnianych tych dokumentów. Ten projekt ma za zadanie skorygować te błędy, które w procesie legislacyjnym w poprzednich latach zdaniem rolników były popełnione. Ma to być legalizacja istniejących studni, szczególnie tych które mają ponad 30m głębokości (…).
Cała wypowiedź poniżej Mirosława Maliszewskiego w Sejmie poniżej:
źródło: FB – Mirosław Maliszewski









Najnowsze komentarze