"Złote czasy" dla upraw borówek amerykańskich, minęły - mówią plantatorzy. W wielu gospodarstwach zbiory już się kończą, ale bilans sezonu nie wypada dobrze – podaje Agrobiznes.
Ekstremalne zmiany pogodowe spowodowały straty w plonach sięgające często 50-60 procent. Do tego ciągłe burze i opady uniemożliwiały zbiór, bo borówki mokre nie mogą być zebrane, a zaraz potem upały, niszczyły owoce. W tym roku rozpiętość plonów jest bardzo duża i wynosi od 1,5 do 10 ton z hektara. To mało, w najlepszych, najbardziej sprzyjających latach dochodziły nawet do 25 ton. Do tego wysokie koszty nawozów, środków ochrony roślin, paliwa czy zatrudnienia pracowników sprawiły, że wyprodukowanie kilograma borówek ocenia się w tym sezonie na 12-14 złotych.
Tymczasem ceny skupu borówek konsumpcyjnych zbieranych ręcznie w szczycie sezonu, kiedy zbiera się około 80 procent tych owoców wahały się najczęściej od 10 do 12 złotych za kilogram. Jak podaje Stowarzyszenie Polskich Plantatorów Borówek jedynie cena borówek do mrożenia wynosząca około 9 zł/kg zadowalała.
#Ceny #borówek na rynkach hurtowych: 4 sierpnia 2026 roku
— sadownictwo (@sadowniczy) August 4, 2026
Ceny borówek w dół czy w górę ? Sprawdźcie jak aktualnie kształtują się ich ceny na rynkach hurtowych https://t.co/8jnqPq5HlP
Do tego największe sieci handlowe w szczycie krajowych zbiorów sprowadzały borówki z Peru i Zimbabwe, obniżając tym samym dochody naszych plantatorów. Wiosną gdy owoców nie ma import z Peru, Chile, Maroka czy Hiszpanii ma uzasadnienie ale ten lipcowy nie.
źródło: agrobiznes.tvp.pl










Najnowsze komentarze