W programie „Tydzień” na antenie TVP1 18 października rozmawiano o aktualnej sytuacji na rynku jabłek przeznaczonych do przetwórstwa - kwestii istotnej dla polskich sadowników.
To ciężki sezon wiele strat w sadach. Jak mówią sadownicy koszty produkcji są ogromne. A cena 50-60 groszy ! Która nie pokrywa w żaden sposób kosztów produkcji.
Nie sposób się z tymi cenami zgodzić, nie sposób akceptować takich cen, nie sposób akceptować takich warunków. Nic nie wskazuje na to, zarówno w Polsce, jak i na arenie międzynarodowej, co by uzasadniało płacenia tak kategorycznie niskich cen w stosunku do naszej produkcji – podkreśla Mirosław Maliszewski.
Sadownicy w tym roku cudem uratowali część swoich zbiorów po wiosennych przymrozkach. Takich gospodarstw, które mają normalne zbiory jest bardzo niewiele. I teraz następuje konfrontacja z rynkiem. Sadownicy nie byli kompletnie przygotowani na tak niskie ceny. Te ceny z niczego nie wynikają. One naszym zdaniem wynikają z karygodnego zachowania firm przetwórczych wobec polskich sadowników. My się absolutnie nie możemy z tym zgodzić! - mówi Maliszewski.
Dlaczego zakłady przetwórcze kupują tak tanio jabłka przemysłowe ?
To nie dlatego, że chcą wykorzystać polskich sadowników, bo to są nasi partnerzy. To zależy od rynku światowego (…) – tłumaczy członek zarządu Krajowej Unii Producentów Soków.
Poniżej zamieszczamy całą dyskusję / rozmowę Mirosława Mliszewskiegi i Andrzeja Gajowniczaka w programie „Tydzień”:
źródło: YT - Aleksandra Wielgos program „Tydzień”








Najnowsze komentarze