Jakie prognozy opłacalności dla borówki amerykańskiej ? W większości regionów krzewy już przekwitły i wykształciły owoce. Jednak wiosenny mróz spowodował straty w części upraw – podaje Agrobiznes 11 czerwca 2026 roku.
Mróz do nawet 9-ciu stopni pod koniec kwietnia i to utrzymujący się przez kilka dni, a w ciągu jednej doby gdzieniegdzie nieprzerwanie przez 10 godzin, wpłynął na rozwój borówek amerykańskich. Niektóre odmiany, jak na przykład Chandler, o dużych, słodkich owocach, odczuły dotkliwie tak niskie temperatury. Jeszcze przed kwitnieniem nastąpiło zjawisko tak zwanego "rozsypanego pąka".
Spodziewano się bardzo dużych strat, jednak wszystko zależy od regionu i położenia gospodarstw. Niektóre plantacje nadrobiły częściowo straty i choć plon może być mniejszy, to nie aż tak drastycznie, jak się tego spodziewano wcześniej. Pomogło głównie zraszanie nadkoronowe. W mniejszym stopniu natomiast uruchamianie wiatraków czy ogrzewanie świecami lub ogniem.
Nakłady finansowe jednak wzrosły a cena dla plantatora może ich nie uwzględnić. Wszystko będzie zależało od popytu, podaży i rynku światowego.
Między innymi ze względu na ekstremalne zmiany pogody powierzchnia upraw tych krzewów już tak szybko nie rośnie. Teraz najwyżej od 2,5 do 3% podczas gdy jeszcze 5/6 lat temu było to 25% rocznie. Według danych ARiMR w ubiegłym roku wyniosła ona prawie 13 270 hektarów.
źródło: agrobiznes.tvp.pl








Najnowsze komentarze