Czy tegoroczna bardzo długa i mroźna zima może mieć negatywny wpływ na plantacje truskawek kaszubskich ?
Na to pytanie odpowiada w rozmowie z PAP Edyta Klasa, wiceprezeska Kaszubskiego Stowarzyszenia Producentów Truskawek.
Jak informuje Edyta Klasa, wiceprezeska zarządu Kaszubskiego Stowarzyszenia Producentów Truskawek ubiegłoroczne zbiory truskawek kaszubskich były dobre pod względem cen, ale zdecydowanie mniejsze niż zwykle. Wszystkiemu winne były majowe przymrozki. Na razie trudno wyrokować, czy i w tym roku się one pojawią.
Czy zagrożeniem dla tych roślin może być wyjątkowo - jak na ostatnie lata - mroźna zima, podczas której temperatura spadała poniżej -20 stopni Celsjusza? Klasa uspokaja, że zdaniem plantatorów niskie wartości na termometrach nie powinny wpłynąć negatywnie na plony. Wybawcą okazał się śnieg, którego tej zimy też nie brakowało.
- Nie dotknęły one naszych truskawek z powodu dużej pokrywy śnieżnej, która ochroniła system korzeniowy przed zniszczeniem. Jeżeli korzeń jest zmarznięty, to krzaki nie zaowocują - tłumaczy ekspertka.
Dopytywana o cenę owoców w ubiegłym roku Edyta Klasa zauważyła, że uprawy bilansują się w cyklach czteroletnich. - Bywa rok, w którym truskawki dobrze owocują i cena jest dobra, a za chwilę przychodzi sezon, kiedy cena bywa poniżej kosztów produkcji - wskazała. Podkreśliła ponadto, że uprawy truskawek wymagają znacznych zasobów ludzkich. W ostatnich latach borykaliśmy się z brakiem rąk do pracy, więc koszty zatrudnienia pracowników były dość istotnym czynnikiem, wpływającym na ostateczną cenę owoców - wyjaśniła.
źródło: tvn24.pl/tvnmeteo za PAP / Czytaj całość na tvn24.pl/tvnmeteo








Najnowsze komentarze