Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Profil użytkownika: krzysiek94pl

user name
Imię i nazwisko:
Krzysztof Kwiatkowski
Login:
krzysiek94pl
Kiedy dołączył do portalu:
02.06.2013 22:21
Liczba wpisów na forum:
20
pokaż wszystkie wpisy na forum tego użytkownika
Liczba komentarzy:
2
pokaż wszystkie komentarze tego użytkownika
Pomocne posty na forum:
0
Opublikowane bzdury na forum:
0
Wyświetleń profilu:
1319

Ostatnie posty użytkownika

Wap-niak koszalewski 24.11.2015 17:14

Oferowano  mi wapno granulowane  takie jak w tytule, stosował ktoś takie wapno?

Topper 10 ST 06.09.2015 20:59

Ja myślałem opryskac  szampiona bo po zabiegach  na letnich jabłkach   jestem zadowolony tylko czy jabłko do leży do  lutego w chłodni?   Wiem że jak opóźni się zbiór to gorzej leży ale czy środek ma wpływ na dojrzewanie podczas przechowywania?  

Wybór opryskiwacza sadowniczego - tematy połączone 11.06.2015 15:00

U mnie pracuje w rozstawach od 3.20 do 4 metrów, wysokość 3.20 - 3.50 m, problemów z dopryskaniem nie ma a ślęza z dużym koszem nawet się nie umywa do mitterer'a - może to wywoła fale krytyki ale po tym jak zamieniłem ślęze na mitterera widać dużą różnice a środki ochrony stosowałem podobnie dla porównania. W tym rozstawie mam jeszcze zamknięte ostatnią dusze na stronie (tą w kolumnie) ponieważ zbyt wysoko pryskała, ale myśle ze w rozstawie poniżej 3,20 należy ją otworzyć.

Włoszczyzna? Ale co Pan ma na myśli?

Jedno co ostatnio miałem okazje zauważyć (ale może się myle)to zupan tak jakby wystawał za ursusa 3502 czyli ma powyżej 130cm, a mitterer w osi ma 130 cm a beczka jest węższa. To tylko taka uwaga jak ktoś ma wąskie przejazdy, bo jak opryskiwacz jest kila cm za szeroki to na pod koniec lata i na jesieni jest problem  z obijaniem jabłek tym bardziej jak ktoś dużo pryska wapnem.

Wybór opryskiwacza sadowniczego - tematy połączone 10.06.2015 01:44

Ja mam 81 vv tylko ze 1000 litrową  beczkę. Ważna i dobra sprawa jest sprzęgło ośrodkowe. Dziwię się że nie jest bardzo popularny  bo z tego co pamiętam jest chyba tańszy od lochmann'a. Ceny dokładnie nie znam bo kupiłem używany kilka lat temu ale bez problemu części można dostać w activie  w belsku. 

Myślę że nawet poczciwa  trzydziesta dałaby sobie rade z tym opryskiwaczem.

Wybór opryskiwacza sadowniczego - tematy połączone 09.06.2015 12:02

Ja z czystym sumieniem polecam mitterera, lekko pracuje co przenosi się na spalanie,   a na 2 biegu  dopryskuje  czereśnie :-)

Ostatnie komentarze użytkownika

Ile jabłek jeszcze musimy sprzedać ? 11.02.2016 20:29
Na dobra sprawę jabłka możne trzymać do lipca przy takiej technologii jaka teraz mamy. A pierwsze jabłka to piros i paulared bo Genewe mało kto już ma i jej ilości są znikome. Kto teraz otwiera kontrolę to spisuje swoją pracę na straty, przecież w tamtym roku luty także był najgorszym miesiącem pod względem sprzedaży jabłek, ceny były niskie i popyt słaby.
Bez pomocy państwa będzie trudno w naszym sadownictwie 03.02.2016 00:09
Właśnie, najlepiej żeby podnieść spożycie jabłek w kraju bo od upadku komunizmu w Polsce spożycie jabłek spada... należałoby także edukować konsumentów ze środki chemiczne które stosujemy mają na celu chronić a nie szkodzić. W wielu artykułach o jabłkach ludzie skarżą się że "jabłka są bez smaku a kiedyś to były jablka" albo że "nie ma takich odmian jak kiedyś". Może to jakiś sygnał żeby częściowo wrócić do dawnych odmian tylko na rynek krajowy? Może nie tylko odmiany jednokolorowe? I na koniec, wielu sadownikow spotkało się w marketach z jabłkami najgorszej jakości. Panowie jak to o nas świadczy? Nie sztuka jest raz sprzedać tylko zachęcać do ponownego kupna. To nie tylko apel do producentów ale i do firm handlujących. To jest zamknięte kolo, my urwiemy wszytko (nie mowie ze każdy,mowie przykładowo, jakoś takie jabłka trafiają do obiegu) damy na grupę/firme, oni żeby nie psuć dobie renomy u sadownikow próbują zagospodarować (wersja optymistyczna), konsument potem patrzy na taką "padline" i woli kupić inny owoc, może nowy który mu za smakuje i nie wróci po jabłko... A więc sprawa spożycia jabłek w kraju zależy od każdej osoby związanej z sadownictwem -od szkolkarza który zaryzykuję w produkcję starych odmian; -od sadownika który jak ma gorsze jabłka to musi zaciśnac zęby i wyrzuci te 15% jabłek więcej podczas zbioru; -od firm handlujących żeby nie wysyłały słabych jabłek na markety (należałoby rozwiać produkcję soków nfc i ich handel, produkcja musow, przecierow które także mogą trafić do marketów, a do produkcji nie kupować największych maszyn,na początek najmniejszy model danej maszyny i dać sobie czas na rozwinięcie dystrybucji danych produktów)
2019_Yara_domyslny

Ostatnio na forum

instagram