Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem
2019_A_Toper

Profil użytkownika: jaceo1

user name
Imię i nazwisko:
Jacek Pruszkowski
Login:
jaceo1
Kiedy dołączył do portalu:
09.01.2015 20:58
Liczba wpisów na forum:
70
pokaż wszystkie wpisy na forum tego użytkownika
Liczba komentarzy:
317
pokaż wszystkie komentarze tego użytkownika
Pomocne posty na forum:
0
Opublikowane bzdury na forum:
1
Wyświetleń profilu:
3925

Ostatnie posty użytkownika

Wózek GPW Zremb Gliwice 12.08.2019 06:26

Przez 25 lat uzywałem w sadzie wózek gliwicki z silnikiemc330. Miałem usuniety tylny obciążnik, dospawany do ramy hak a dociążenie zwyczajnie wylałem z betonu na stelażu  z drutu zbrojeniowego. Uzwałem go wiele lat do ciagania wózków, rwania czereśn, wyciągania z ziemi słupów betonowych, wożenia drewna z lasui i innych prac. Miał te wadę, że poprzez częste uzytkowanie na bardzo wysokich obrotach ( podczs jazdy a szczególnie podnoszenia)nie wytrzymywał silnik (trzy razy robiony był w tym czasie). Dość często zdażały sie awarie uszczelnienia głównego siłownika i najważniejsze,  sprzęgło hydrauliczne, nie dość, że było bardzo denerwujące podczas jazdy w terenie to chyba też trzy razy podczas uzytkowania padło. Poza tym z racji tego, że orginalne koła ,,masywy" były twarde i po paru latach zrobiły się nierówne, zamieniłem je na dętkowe, które bardzo często się przebijały. Sprzedałem nie dlatego, że był nie dobry ale po prostu kupiłem Weidemanna. Przez wiele lat wózek Zremb, bardzo intensywnie użytkowany, poprawnie spełniał swoje zadania. Pewnie jeszcze komuś słuzy do dziś.. 

Skoki ciśnienia lochmann 17.04.2019 06:28

Musiała być ciecz wyssana donkońca z beczki. Po ponownym nalaniu takie zjawisko może wystapić, jest zresztą to opisane w instrukcji obsługi i eksploatacji.

Skoki ciśnienia lochmann 17.04.2019 05:38

Przyczyną może być zapowietrzenie się po całkowitym wyssaniu cieczy z beczki. Wystarczy zmniejszyć ciśnienie do zera i wrócić do żądanej wartości.  Napewno to zlikwiduje problem.

Kubota L2501 opinie 27.01.2019 21:26

Jeśli ogólnie chodzi o japońskie produkty, których jestem od wielu lat zwolennikiem i co ważne użytkownikiem uważam, że im dłuzej się je ma tym, człowiek bardziej zadowolony. Mimo mankamentóe, które oczywiście zawsze mozna znaleźć, są niezawodne.

Kubota v Lochman 20.01.2019 09:28

Bez obaw. Kubota 50tka spokojnie da radę na dugim biegu. Testowałem rózne opryskiwacze przed duzym zkupem w ramach programu operacyjnego. W Lochmannie spokojnie dawała radę nawet poczciwa 30tka.

Ostatnie komentarze użytkownika

ZSRP wystąpił do Premiera o pomoc dla sadowników 17.08.2019 13:47
Dedykuję wszystkim ,,wyznawcom": https://www.youtube.com/watch?v=OuR1SxSNNOU
ZSRP wystąpił do Premiera o pomoc dla sadowników 16.08.2019 19:38
Najpierw postaraj się zrozumieć co ktoś napisał a potem to komentuj.
ZSRP wystąpił do Premiera o pomoc dla sadowników 15.08.2019 21:07
Zawsze byłem przeciwnikiem takich doraźnych działań pomocowych, bo z reguły pomoc trafia nie do tych , którzy jej naprawdę potrzebują. Jednak w dobie rozdawania pieniędzy na prawo i lewo nierobom ,nieudacznikom i wszelkiej maści rozpuszczonemu, roszczeniowemu elektoratowi, uważam, że pomoc poszkodowanym sadownikom zwyczajnie się należy. Wiele lat uczciwej pracy i rozwijania gospodarstw dało państwu dużo pieniędzy z podatków, szczególnie tych pośrednich, a samorządom z bezpośrednich. A konsumpcja spowodowana dobrą wieloletnią koniunkturą w sadownictwie była kołem zamachowym rozwoju całych regionów kraju. Skoro w mojej sadowniczej od zawsze gminie są fundusze by dać za darmo mieszkanie osobom , które kilka lat stały pod sklepem i w zasadzie nie pracując i , całe życie konsumowały tylko produkty akcyzowe, są również fundusze by czy to z dotacji państwowych czy z subwencji, opłacać im wszystko od jedzenia po ubranie i leczenie, to pieniądze na pomoc w nieszczęściu ciężko pracującym całe życie sadownikom zwyczajnie powinny się znaleźć i nikt tu nikomu łaski nie robi.
Burmistrz Szydłowa wystosował apel do ministra o pomoc 09.08.2019 19:31
Co do szacowania, to z doświadczenia tych kilku lat wiem , że warto korzystać z przysługującego odwołania, że korespondencję elektroniczną warto kopiować i drukować bo zdarzyło się kiedyś , że system padł i musiałem udowadniać że zgłoszenie mieściło się w czasie. Ogólnie warto ubezpieczać , jednakże zawsze trzeba trzymać rękę na pulsie, bo dla firm komercyjnych każdy powód jest dobry by pieniędzy nie wypłacić.
Burmistrz Szydłowa wystosował apel do ministra o pomoc 09.08.2019 15:53
Akurat ubezpieczenie od gradu w porównaniu do innych szkód zbyt drogie nie jest. Ja ubezpieczam od 8 lat, w tym czasie 4 razy był grad. Składkę można zapłacić w dowolnym czasie. W tym roku podstawową sumę wpłacam dopiero w grudniu a umowę mam ważną od kwietnia. Od gradu sadownicy nie ubezpieczają dlatego , że ich nie stać, ale dlatego, że zwyczajnie nie chcą. Każdy liczy , że może znowu się uda. A potem płacz i wyciąganie ręki po pomoc bo przed wyborami kochana władza pewnie coś rzuci. A dopłaty do składek funkcjonują już wiele lat i każdy może skorzystać. Ktoś może powiedzieć, że nie stać go na siatki przeciwgradowe i to jest prawdą, ale jak ma choćby w miarę poprawnie prowadzony sad na ubezpieczenie będzie go stać. Jeden tylko problem, ile tych porządnych sadów mamy? Wystarczy popatrzeć jadąc przez grójeckie. O innych regionach nawet nie wspomnę . My umiemy tylko rządać, a większość sadów mamy w porównaniu z resztą Europy na poziomie technologicznym lat siedemdziesiątych, organizację rynku jak w Rosji przed rewolucją, a świadomość na poziomie dziewiętnastowiecznego fornalstwa. Co się uda złapać to moje. Pretensję o każde niepowodzenie zawsze mamy do wszystkich, tylko nie do siebie. No a jak nie daj Boże na sadownictwie ktoś się dorobił , to z pewnością ukradł i koniecznie trzeba mu to odebrać. A ja biedny, bezbronny zawsze wyzyskiwany przez wszystkich Żuczek. Żałosne, straszne i śmieszne.
2019_Yara_po_kwitnieniu

Ostatnio na forum

instagram