Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem
A-t_jasieniec

Profil użytkownika: jaceo1

user name
Imię i nazwisko:
Jacek Pruszkowski
Login:
jaceo1
Kiedy dołączył do portalu:
09.01.2015 20:58
Liczba wpisów na forum:
72
pokaż wszystkie wpisy na forum tego użytkownika
Liczba komentarzy:
328
pokaż wszystkie komentarze tego użytkownika
Pomocne posty na forum:
0
Opublikowane bzdury na forum:
1
Wyświetleń profilu:
4045

Ostatnie posty użytkownika

Import orzechów spoza Unii 11.12.2019 10:05

Do Komisji Europejskiej wpłynął wniosek dwu niemieckich podmiotów o bezcłowy import 5900 ton orzechów laskowych z Turcji i Azerbejdżanu. W tej chwili tem wniosek jest na poziomie opiniowania. Z Polski nie ma opinii na ten temat ani ze strony rządowej ani społecznej. Czy upraw leszczyny w Polsce już  nie ma? Bo cisza w tej sprawie jakby wszyscy pomarli.

Jaka wiertnica do konstrukcji szpalerowej 06.11.2019 12:47

Ja do chńczyka dorobiłem świder do kopania na głębokość 1m bo stawiam drewniane słupy. Myślałem, że wytrzyma jedno kopanie ok 400 słupów i się rozwali, a on mało że wytrzymał to jescze kopałem nim dwa sezony i pewnie jescze pokopię bo zepsuć się nie chce.

Wózek GPW Zremb Gliwice 12.08.2019 06:26

Przez 25 lat uzywałem w sadzie wózek gliwicki z silnikiemc330. Miałem usuniety tylny obciążnik, dospawany do ramy hak a dociążenie zwyczajnie wylałem z betonu na stelażu  z drutu zbrojeniowego. Uzwałem go wiele lat do ciagania wózków, rwania czereśn, wyciągania z ziemi słupów betonowych, wożenia drewna z lasui i innych prac. Miał te wadę, że poprzez częste uzytkowanie na bardzo wysokich obrotach ( podczs jazdy a szczególnie podnoszenia)nie wytrzymywał silnik (trzy razy robiony był w tym czasie). Dość często zdażały sie awarie uszczelnienia głównego siłownika i najważniejsze,  sprzęgło hydrauliczne, nie dość, że było bardzo denerwujące podczas jazdy w terenie to chyba też trzy razy podczas uzytkowania padło. Poza tym z racji tego, że orginalne koła ,,masywy" były twarde i po paru latach zrobiły się nierówne, zamieniłem je na dętkowe, które bardzo często się przebijały. Sprzedałem nie dlatego, że był nie dobry ale po prostu kupiłem Weidemanna. Przez wiele lat wózek Zremb, bardzo intensywnie użytkowany, poprawnie spełniał swoje zadania. Pewnie jeszcze komuś słuzy do dziś.. 

Skoki ciśnienia lochmann 17.04.2019 06:28

Musiała być ciecz wyssana donkońca z beczki. Po ponownym nalaniu takie zjawisko może wystapić, jest zresztą to opisane w instrukcji obsługi i eksploatacji.

Skoki ciśnienia lochmann 17.04.2019 05:38

Przyczyną może być zapowietrzenie się po całkowitym wyssaniu cieczy z beczki. Wystarczy zmniejszyć ciśnienie do zera i wrócić do żądanej wartości.  Napewno to zlikwiduje problem.

Ostatnie komentarze użytkownika

KUPS: Opłata cukrowa – kolejne uderzenie w polskich sadowników 22.01.2020 13:28
W moim przypadku staram się wyłącznie inwestować by mieć jak najlepszej jakości i zbywalną produkcję oraz maksymalizację dochodu do czasu osiągnięcia wieku emerytalnego ale bez powiększania areału i przy wykorzystaniu istniejącej infrastruktury, no i oczywiście bez zaciągania jakichkolwiek kredytów. Tu musi być niestety zero sentymentów i zimna, realna ocena sytuacji każdego z nas i naszych gospodarstw. Czasy ,,ojcowizn", przywiązania do ziemi. misji pracy rolnika na wsi i nas jako ostoi wiary i polskości niestety bezpowrotnie minęły.
KUPS: Opłata cukrowa – kolejne uderzenie w polskich sadowników 22.01.2020 13:27
Ja podałem tylko na zimno prawdziwą przyczynę zaistniałej sytuacji. Z empatią dla tych czy innych nie ma to nic wspólnego. Embargo trawa już lata i nie ma co czekać na jego koniec, My natomiast karmimy się iluzjami i mrzonkami. Trzeba mówić prawdę prosto w oczy. Z kilku hektarów, nawet względnie dobrze prowadzonego sadu zwyczajnie już nie da się wyżyć. Każdy z nas powinien na zimno przekalkulować sobie czy to się jeszcze opłaca i podjąć decyzje czy kontynuować czy zrezygnować z produkcji sadowniczej. Jakiekolwiek inwestycje również trzeba planować w oparciu przede wszystkim o rynek zbytu i o to czy ma się następców czy nie. U nas, w miejscu gdzie grójeckie sadownictwo trwa najdłużej widać zawsze trochę wcześniej pewne procesy. Dziś u nas w niedużej wsi (27 gospodarstw), pracuje tylko kilku młodych ludzi. Do tego gospodarstwa to nie główne źródła ich dochodów. Są również dwa potężne gospodarstwa ale produkcja sadownicza to również nie jest działalność podstawowa. Chyba już ponad połowa to osoby w starszym wieku, które prowadzą gospodarstwa, ale duża część z nich jest wspomagana ,, kroplówką od dobrze zarabiających dzieci, które ziemię traktują jako lokatę i miejsce gdzie przy małym udziale kosztów można zostawić rodziców emerytów, bo czasem coś tam zarobią, a jak nie to dorzuci się parę złotych na ,,podtrzymanie", a to i tak taniej kosztuje niż mieć ,,starych" na głowie. Jest również kilka gospodarstw prowadzonych przez ludzi w wieku powiedzmy średnim, którzy już teraz wiedzą, że nie będzie kto przejąć po nich ,,schedy". Między innymi ja do nich należę. Dzieci mają dobre wykształcenie i pracę, która przynosi o wiele większe dochody niż praca na wsi. I tu też trzeba rozważać celowość inwestycji.
KUPS: Opłata cukrowa – kolejne uderzenie w polskich sadowników 22.01.2020 11:00
Czemu tu się dziwić? Oni zwyczajnie biznesowo wykorzystują głupotę i niedouczenie sadowników. Przecież nikt nikogo nie zmusza na siłę do produkcji surowca dla przemysłu. U nas surowiec dla przemysłu to odpad od produkcji deseru ( oczywiście w przypadku jabłek). Skoro przy produkcji deseru mamy taki odsetek surowca dla przemysłu to globalnie rzecz biorąc g...no z nas nie sadownicy. A jeśli w przypadku owoców miękkich, przy nadprodukcji, dalej robimy nowe nasadzenia surowca dla przemysłu, to też o nas samych zbyt dobrze nie świadczy. Nasza mentalność tkwi głęboko w latach minionych - coś posadzimy, bo może jakoś, gdzieś to się sprzeda albo uda się coś ugrać na pomocy Państwa czy Unii. A to figa prawda ! Powinniśmy sadzić i uprawiać to na co mamy w miarę pewny zbyt w jakiejś perspektywie lat, a nie to co sąsiad sadzi, albo ktoś po drodze sadzi. Dziś przy takiej organizacji rynku jaka jest w Unii i jaka jest u nas w Polsce, trzeba opierać wszystko na planowaniu a nie na liczeni na głupie szczęście. Zaraz mnie tu mądrale opluwać zaczną, ale teraz zaczynają wychodzić u nas przede wszystkim problemy niezorganizowanego rynku. Kiedy był czas na tworzenie grup i były na to środki, większość je zwyczajnie zmarnowała (w przypadku dużej części tych , którzy tworzyli ,,grupy") lub nie wykorzystała ( to ci co organizować się nie chcieli). Niewielka część zrobiła to dobrze ( handluje, inwestuje w gospodarstwa członków za pomocą programów operacyjnych, wykorzystuje zarobione pieniądze na częściowe wyrównanie strat w latach ,,chudszych") i teraz powolutku zaczyna ,,odcinać kupony",reszta ten czas zmarnotrawił i ma teraz problem.
Ile w Polsce potrzebne jest sadów ? - Minister Ardanowski 18.01.2020 10:34
Jaki Minister, taki poziom.
Ile w Polsce potrzebne jest sadów ? - Minister Ardanowski 18.01.2020 08:57
Minister jest tak mądry i wszechwiedzący, że żadne rady mu są niepotrzebne. Przecież każdy wie, że jak Ardanowski jedzie przez wieś to świnie przybierają na wadze a kartofle same się wykopują.
2019_Yara_domyslny

Ostatnio na forum

instagram