Cześ. Podepnę się do tematu ponieważ też jestem na etapie planowani nawadniania i mam kilka pytań do osób urzytkujących takie instalacje.

Na razie widzę to tak.

Wykopanie zbiornika/stawu 200m3. Jakiś czs temu chciałem sobie wykonać sam studnię głębinową, po odkryciu ziemi na ok 2-2,5m była kużawka. Studni nie udało się wykonać poniewąż stanołem na 7,5m. Woda w róże osłonowej podchodziła do poziomu dna wykopu. W tym miejscu chciałbym wykonać zbiornik aby ta woda gruntowa z tej kużawki wpływała do niego. Tylko teraz pytanie czy taka woda się nada pod kontem zawartości piasku? Druga opcja to wykopanie płytszego zbiornika, wyłożenie go folią i wlewanie wody głębinowyj z jednoczesnym napowietrzaniem żeby pozbyć się żelaza. Albo jedno i drugie jeśli wody gruntowej było by za mało. 

Z dego zbiornika chce zasilać nawadnianie na pow. 1,5h z ewentualnm puźniejszym rozszeżeniem na system zraszaczy antyprzymrozkowych. Z wyliczeń mi wyszło, że zapotrzebowanie na wodę do lini kroplującej jest w przybliżeniu takie samo jak dla antyprzymrozkowego opartego na flipperach czyli jakieś 32m3/h. Czy w tym wypadku lepiej będzie zastosować 2 pompy o wydaktu 350l/h czy możę jedną o wydatku 633l ? Wyskośc podnoszenia tych pomp to 17 i 23m.  Różnica wyskości jakieś 4m a długoś magistrali 120m fi63 + 60m fi50mm + 80m fi16 na linie kroplującą.