Komisja Europejska zaproponowała czasowe zniesienie ceł na niektóre nawozy sztuczne oraz podatku węglowego na te produkty spoza UE.
Komisarz rolnictwa zaznaczył, że rozwiązanie może wejść w życie "szybko w 2026 roku". Stanowi ono zarazem szasnę jak i ryzyko dla polskich zakładów, np. Grupy Azoty – czytamy na money.pl
Komisja Europejska przedstawiła pomysł, by dla wybranych nawozów z krajów pozaunijnych czasowo zawiesić cła oraz umożliwić zawieszenie podatku węglowego od importu.
Choć ceny się ustabilizowały, koszty nawozów pozostają o około 60 procent wyższe niż w 2020 roku. To po prostu nie jest zrównoważone. Dlatego Komisja proponuje tymczasowe zawieszenie pozostałych taryf (...) na amoniak, mocznik i – w razie potrzeby – inne nawozy. Solidne zabezpieczenia zapewnią, że ulga ta będzie dobrze ukierunkowana, a jej korzyści trafią bezpośrednio do rolników - mówił komisarz KE ds. rolnictwa Marosz Szefczovicz.
Dla rolników taka decyzja oznacza tańszy dostęp do nawozów. RMF FM podkreśla jednak, że jest też druga strona medalu - ten sam ruch może osłabić pozycję krajowych producentów i wypychać z rynku polską produkcję. Może to skomplikować działalność całego sektora nawozów w Grupie Azoty.
Wiceminister rolnictwa i rozwoju wsi Adam Nowak podkreślił w rozmowie z RMF FM konieczność wyważenia interesów. - Z jednej strony ważne jest utrzymanie konkurencyjności i niskie ceny nawozów, ale też musimy pamiętać, że kluczowym elementem bezpieczeństwa żywnościowego jest polski przemysł nawozowy - mówił RMF FM wiceszef resortu.
źródło: money.pl za rmf24.pl, ec.europa.eu / Czytaj całość na money.pl
Cięcie jabłoni - VIDEO |








Najnowsze komentarze