W powiecie sandomierskim trwa wielkie sprzątanie i szacowanie strat po nawałnicy i gradobiciu, które przeszły nad regionem w środę (1 lipca) po południu. Żywioł wyrządził bardzo duże zniszczenia m.in. w gminie Obrazów informuje tyna.info.pl
– Podczas nawałnicy spadło około 70 litrów wody na metr kwadratowy, a opadom deszczu towarzyszył grad. Zniszczenia w uprawach sadowniczych są bardzo duże – powiedział Krzysztof Tworek, wójt gminy Obrazów.
Jak relacjonuje Tomasz Juda z Węgrc, grad padał przez około 20 minut. Skutek: straty sięgające w sadach co najmniej 90 procent.
– Spróbuję dziś lub jutro rano wykonać zabiegi ochronne, ale nie wiem, czy pomogą. Niektóre jabłka są pęknięte na pół, inne być może uda się sprzedać do przetwórstwa. Teraz wiele będzie zależało od pogody – od tego, czy owoce będą jeszcze rosły i czy nie zaczną gnić – mówi sadownik.
Pan Tomasz uprawia jabłonie oraz pół hektara wiśni. Grad zniszczył również te owoce – wiele z nich spadło na ziemię.
– To, czego nie zniszczył mróz, dokończył grad – dodaje Tomasz Juda.
Dramatyczna sytuacja jest również w Kleczanowie, gdzie przeszły trzy fale gradu, w tym z bardzo dużymi bryłami lodu.
Jak ocenia, w niektórych gospodarstwach straty mogą sięgnąć nawet 100 procent.
– Część jabłek pewnie uda się sprzedać do przetwórstwa, ale wiele już leży na ziemi. Niektóre owoce zostały uderzone przez grad nawet 20 razy. Te trafione kulami gradu wielkości monety pięciozłotowej są całkowicie zniszczone. Tego już nie da się uratować – podkreśla mieszkaniec Kleczanowa.
źródło: tyna.info.pl / Czytaj całość tyna.info.pl
Wojewoda wielkopolski wystąpi do ministra rolnictwa i rozwoju wsi o pomoc dla rolników z powiatów, których uprawy ucierpiały w nawałnicy, jaka 2 dni temu przeszła nad Wielkopolską.
Uprawy w niektórych gospodarstwach są zniszczone nawet w 100 procentach. Żywioł zniszczył kukurydzę, zboża, a także sady. Sadownik ze wsi Jerka, Mateusz Michałowicz, szacuje, że nawałnica zniszczyła w jego sadzie około czterech ton czereśni. Wstępnie straty ocenia na 50 tysięcy złotych. Jest jednym z wielu poszkodowanych w Wielkopolsce.
Grad to tylko jedno z nieszczęść, które dotknęło rolników. Olbrzymie zniszczenia spowodował silny wiatr, który niszczył wszystko, co napotkał na swojej drodze.
W terenie już pojawiają się gminne komisje klęskowe. Dziś w Urzędzie Wojewódzkim w Poznaniu o pomocy dla poszkodowanych rolników rozmawiał z wicewojewodą prezes Wielkopolskiej Izby Rolniczej.
Komisja oceni straty i skutki tych strat dla rolników, a wtedy dowiemy się jaki [będzie] poziom ewentualnego odszkodowania
– powiedział Jarosław Maciejewski, wicewojewoda wielkopolski.
źródło: poznan.tvp.pl








Najnowsze komentarze