Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem
MTAS2017_rejestracja

Profil użytkownika: jaceo1

user name
Imię i nazwisko:
Jacek Pruszkowski
Login:
jaceo1
Kiedy dołączył do portalu:
09.01.2015 20:58
Liczba wpisów na forum:
37
pokaż wszystkie wpisy na forum tego użytkownika
Liczba komentarzy:
142
pokaż wszystkie komentarze tego użytkownika
Pomocne posty na forum:
1
Opublikowane bzdury na forum:
1
Wyświetleń profilu:
1978

Ostatnie posty użytkownika

spawanie bloku silnika 14.01.2017 09:28

Stary fachowiec pegeerowski nauczył mnie spawać bloki przy użyciu spawarki transformatorowej i elektrod do stali szlachetnej (nierdzewki).  Eletrody do spawania tego typu stali te ,,nie ściągają" i dobrze wtapiająsię w żeliwo.

Mrozy styczeń 2017r. 10.01.2017 21:56

A  zdziwisz  się kolego, oj zdziwisz!

Mrozy styczeń 2017r. 07.01.2017 14:52

Mała Wieś  gm Belsk Duzy na 1,5m minimalna nocna temperatura -24 

Jaki opryskiwacz wybrać ? 16.12.2016 12:39

Trochę takich chłopskich wywodów praktyka. Kolumna dwa wentylatory, czy jeden? Raczej jeden, z dobrym wyrównanym ukierunkowaniem strumienia , a takie są. Dwa wentylatory, a nawet bywało trzy, montują firmy, które nie mogą poradzić sobie z równomiernym roszłożeniem strumienia powietrza, no chyba że chcemy pryskać drzewa o wysokości 7 czy 8 m. I stąd się wzięła podwójna oś, bo w innym przypadku pękałaby rama, tak jak to się zdarzało i zdarza w kilku modelach z odwróconym ciągiem. No i oczywiście nikt   przy zdrowych zmysłach nie uwierzy, że opryskiwacz dwuwentylatorowy ma mniejsze zapotrzebowanie na moc od jednowentylatorowego. No chyba tylko ci , którzy takie opryskiwacze mają. Pomijając , że druga oś rwie glebę na nawrotach, ale to już dla niektórych drobny szczegół. Ważne by budził zazdrość  sąsiadów bo to i widać z daleka i wygląda ,,fachowo". Ale to niestety jest tak, jak z samochodami: jedni kupują takie by się w oczy nie rzucały inni takie by było na co popatrzeć pod kościołem. A uwzględniając to, że z opryskiwaczem do kościoła raczej nie pojedziemy, lepiej kupić to co dobre a nie to co widać z daleka.

naprawa baterii trakcyjnych 13.11.2016 17:54

Zadzwoń kolego pod numer 517035882

Ostatnie komentarze użytkownika

Polskie jabłka do Chin nie z Łodzi 17.01.2017 16:41
Chcemy budować dom od komina. Nie mamy odmian na rynek chiński. Nie mamy takiej techniki produkcji, która pozwoliłaby, by do Chin nasze jabłka docierały w odpowiedniej kondycji ( nawet po transporcie samolotowym były poważne zastrzeżenia co do obić). Jedyna perspektywa ilościowa zbytu na tym rynku to kilkanaście tysięcy to, a my martwimy, że nie ma terminalu. Trzeba zaraz kupować cały browar, żeby napić się piwa? Zacznijmy żyć w realnym świecie, chociaż my producenci, bo politycy są już niestety nawet gdzieś dalej niż w Matrixie
Rosyjski rynek całkowicie bez polskich jabłek? 17.01.2017 09:40
Idąc tym tokiem rozumowania i ja mógłbym mieć żal do szkółkarzy, bo moja rodzina żyje z prowadzenia sadu praktycznie od 1922 roku. Wtedy dużych sadowników było kilku i żyło się , że ho, ho. A wredni szkółkarze naprodukowali tyle drzewek, że ,,pół Polski" ma teraz sady.
Bez mechanizmu wycofania ceny mogą nie wzrosnąć ! 13.01.2017 23:16
Komisja Europejska już kilka miesięcy wstecz przekazała informację, że więcej wsparcia w ramach specjalnego rozporządzenia nie będzie i tyle. Ani w tym polityki ani czyjejkolwiek winy. Według Komisji po takim okresie embargo nie jest już sytuacją nadzwyczajną, Jak ktoś ciekawy chętnie udostępnię dokumenty źródłowe.
Trudny rok dla producentów jabłek 13.01.2017 21:05
Zapomniałem jeszcze napisać o wrażliwości Gali czy Goldena na ordzawienia i dodatkowe koszty związane z chemicznym zapobieganiem temu zjawisku. No i zimę 1986/87 Idared u mnie przetrzymał. Ostatnie 0,5 ha sadzone kilka lat przed tą zimą wyrwałem dopiero w ubiegłym roku i nie bynajmniej dlatego, że jabłka były słabej jakości. Po prostu rzędy tej kwatery miały inną, stara rozstawę (ponad 4m) i miałem problem techniczny, bo cała reszta jest w rozstawie 3,5m. Jako ciekawostka. Ten stary Idared maił zupełnie inne wybarwienie niż teraźniejszy. Rumieniec nie był rudy tylko różowy.
Trudny rok dla producentów jabłek 13.01.2017 19:01
Z punktu widzenia producenta z ponad trzydziestoletnim stażem a mającego w sadzie Galę już od ponad 20 lat, podzielę się swoimi obserwacjami. Dlaczego póki co miałem w sadzie dużo więcej Idareda niż Gali? Otóż dlatego: Plon Gali właściwie corocznie o połowę niższy niż Idareda. Żywotność drzewek Gali spowodowana wrażliwością na choroby kory i drewna, najwyżej 15 lat, Idareda nawet ponad 30. Zbiór Gali, 3 a nawet 4-krotny, Idareda zrywamy na raz. Wrażliwość Gali np. na parcha i przędziorka dużo większa niż Idareda. Gala , duże wymagania prowadzenia i cięcia, Idared, jak byśmy nie obcięli , zawsze zaowocuje. Nawożenie Gali też droższe z uwagi choćby na konieczność stosowania posypowo dodatkowo saletry potasowej. Do tego zauważyłem, że pracownicy po prostu od zawsze nie lubią zrywać Gali i wydajność w porównaniu z Idaredem jest na niekorzyść o jakieś 30%. Na koniec koszty przechowywania ( bezwzględna konieczność przy Gali KA, przy Idaredzie właściwie do marca wystarczy zwykła chłodnia, no i oczywiście nieporównywalnie wyższe koszty materiału szkółkarskiego ( konieczna M9), co za tym idzie bezwzględnie musi być w sadzie nawadnianie. Realnie rzecz biorąc za Galę porównując koszty powinno się uzyskiwać cenę trzykrotnie wyższą niż za Idareda. Z Goldenem w zasadzie jest podobnie. Więc jeśli do tej pory Idared był w cenie nawet dwukrotnie niższej niż Gala i tak jego produkcja była bardziej opłacalna.
B1_Yara
B4_Soldrip
B4_topfruit
B3_Rosa_esklep
Agro_Trus - sadzonki truskawek
B3

OStatnio na forum