Komisja Europejska nie rozpatrzy od razu polskiego wniosku o uruchomienie nadzwyczajnego wsparcia dla sadowników poszkodowanych z powodu kwietniowych przymrozków.
Rzeczniczka KE przekazała dziennikarce RMF FM, że polski wniosek będzie rozpatrywany w tzw. pakiecie jesiennym. "Każdy wniosek, który wpływa teraz, zostanie rozpatrzony w ramach pakietu jesiennego" – przekazała rzeczniczka Louise Bogey.
Komisja Europejska potwierdziła, że otrzymała polskie dokumenty.
"W przypadku wniosku z Polski możemy potwierdzić, że Komisja go otrzymała. Komisja jest świadoma sytuacji i obecnie ocenia ten wniosek" - przekazała rzeczniczka. To na razie wstępny etap procedowania polskiego dokumentu. Polska musi dostarczyć oficjalne szacunki strat. Rzeczniczka KE informuje jednak, że zastosowana zostanie metoda rozpatrywania wniosków, o której informował na ostatniej Radzie UE ds. rolnictwa komisarz ds. rolnictwa Christophe Hansen.
"Wnioski będą rozpatrywane w dwóch blokach rocznie. Każdy wniosek, który wpływa teraz, zostanie rozpatrzony w ramach pakietu jesiennego. Uwzględnia to również czas potrzebny na omówienie danych dotyczących skali wpływu (klęsk) z państwami członkowskimi" - dodał.
Nowa metoda komisarza Hansena to systemowy podział wypłat na dwa sztywne terminy w roku, wiosenny i jesienny, który ma zapobiec zbyt szybkiemu wyczerpaniu unijnej rezerwy rolnej. Unijna rezerwa wynosi na 2026 rok 450 mln euro, z czego zostało około 200 mln. Zamiast reagować natychmiast na każdą klęskę na zasadzie "kto pierwszy ten lepszy", Komisja zbierze wnioski z wielu krajów i rozpatrzy je zbiorczo dopiero jesienią, by sprawiedliwie podzielić budżet między wszystkich poszkodowanych w Europie.
KE nie podaje konkretnej daty, kiedy mogą nastąpić wypłaty. Ponieważ jednak polski wniosek będzie rozstrzygany w ramach pakietu jesiennego, to fizyczny przelew pieniędzy z Brukseli do Warszawy nastąpi prawdopodobnie najwcześniej w grudniu 2026 roku lub na przełomie 2026 i 2027 roku.
źródło: rmf24.pl / Czytaj całość na rmf24.pl








Najnowsze komentarze