Jak informuje rdc.pl sadownicy z gminy Wieniawa sprzeciwiają się planowanemu przebiegowi drogi ekspresowej S12. W ramach protestu zwołali Komitet Obrony Producentów Rolnych.
– Cała nasza wioska nie dojedzie do swoich sadów po drugiej stronie drogi. Kto tak drogi projektuje? – pyta jedna z sadowniczek.
"Utrudni dojazd do naszych sadów" Sadownicy z gminy Wieniawa utrzymują, że planowana droga może podzielić ich gospodarstwa i zwiększyć koszty produkcji. – Droga jest tak zaprojektowana, że my, żeby dojechać do sadu, który oddalony jest 500 metrów od chłodni, będziemy jechać w jedną stronę cztery i pół albo pięć kilometrów. Nie mamy drogi przejazdowej. Cała nasza wioska nie dojedzie do swoich sadów po drugiej stronie drogi. Kto tak drogi projektuje? – pyta w rozmowie z Polskim Radiem RDC sadowniczka z Wieniawy Monika Bankiewicz.
Jeszcze bez zezwolenia na budowę Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad zapewnia, że po analizach wybrano najkorzystniejszy wariant drogi. Jak zaznacza rzeczniczka warszawskiego oddziału GDDKiA Małgorzata Tarnowska, rozmowy z mieszkańcami też się odbyły.
Rzeczniczka podkreśla też, że uwagi mieszkańców zostały uwzględnione w wydanej decyzji środowiskowej. Protestujący chcą wyboru innego wariantu S12.
źródło: rdc.pl / Czytaj całość na rdc.pl








Najnowsze komentarze