Komisja Europejska potwierdza w rozmowie z RMF FM, że nie ma pieniędzy w unijnej kasie na pokrycie strat rolników spowodowanych suszą.
Jak czytamy na rmf24.pl Europa wysycha, a unijny system pomocy dla rolników jest przygotowany przede wszystkim na pojedyncze, wyjątkowe katastrofy. Tymczasem susza przestaje być wyjątkiem i staje się powtarzającym się problemem. Rzeczniczka KE Louise Bogey przyznaje w rozmowie z dziennikarką RMF FM, że sam komisarz UE ds. rolnictwa Christophe Hansen stwierdził, że nie ma stałego funduszu UE, z którego można byłoby wypłacić odszkodowania za straty.
Oznacza to, że polscy rolnicy nie mogą liczyć na automatyczne odszkodowania z Brukseli za straty spowodowane suszą, bo nie ma na to pieniędzy w unijnym budżecie. Rzeczniczka KE zaznacza jednak w rozmowie z RMF FM, że są instrumenty Wspólnej Polityki Rolnej, które mogą pomóc łagodzić skutki suszy.
Bruksela chce przede wszystkim przygotowywać rolnictwo na kolejne susze, a nie tylko wypłacać pieniądze po wystąpieniu strat. Komisja wskazuje na możliwość finansowania z WPR między innymi inwestycji w magazynowanie wody, nawadnianie, ponowne wykorzystywanie oczyszczonej wody oraz poprawę jakości gleby tak, by dłużej zatrzymywała wilgoć.
Komisja podkreśla, że problem jest coraz poważniejszy. Straty upraw w Unii spowodowane suszami i falami upałów potroiły się w ciągu ostatnich 50 lat. Bruksela wskazuje też na zmianę upraw na bardziej odporne na wysokie temperatury i niedobór wody. Jako przykład podaje Grecję, gdzie w ramach WPR wspierane jest zastępowanie bardziej wodochłonnych upraw między innymi zbożami ozimymi.
A co z rekompensatami za przymrozki ?
Jak zapewniła RMF FM rzeczniczka Komisji Europejskiej, brak dodatkowych pieniędzy na walkę ze skutkami suszy nie oznacza, że zabraknie środków na pomoc po przymrozkach. Polski wniosek o nadzwyczajne wsparcie dla sektora ogrodniczego został złożony przez Ministerstwo Rolnictwa 7 maja. Była to reakcja na dramatyczne skutki kwietniowych przymrozków – w wielu regionach temperatury spadały nawet do minus 10 stopni, niszcząc kwiaty i zawiązki owoców. W części gospodarstw straty w sadach sięgnęły od 90 do nawet 100 procent.
źródło: rmf24.pl / Czytaj całość na rmf24.pl










Najnowsze komentarze