Praca sezonowa przy zbiorze jabłek jest krótka, ale intensywna. Od terminowości i jakości zbioru zależy ekonomiczny wynik sadu. Niskie ceny skupu i wysokie koszty produkcji blokują podnoszenie stawek za zbiory – podkreśla strefaagro.pl
Co roku sadownicy drżą nie tylko o warunki pogodowe, ale i o dostateczną liczbę pracowników, zwłaszcza w latach, gdy plony bywają wysokie.
Okres zbiorów jabłek to okres wzmożonego zapotrzebowania na siłę roboczą.
- Zbiór, który obecnie musi być wykonany w bardzo krótkim okresie, w tzw. okienku zbiorczym, by jabłka można było przechowywać w chłodniach ULO, czy DKA, czyli dynamicznie kontrolowanej atmosferze, nawet do 12 miesięcy - tłumaczył nam dr Tomasz Lipa, sadownik, naukowiec i promotor sadów karłowych w Polsce.
- Dlatego też to już nie jest tak jak dawniej, że zaczynaliśmy zbiory na początku września odmian jesiennych i kończyliśmy w listopadzie. Owoce tych 5,6 dominujących odmian w sadach powinny być zebrane w ciągu 3 tygodni, by nadawały się do długiego przechowywania - wyjaśnia ekspert.
Jakie stawki za zbiory jabłek i innych owoców oferują pracownikom sadownicy ?
Jak podaje strefaagro.pl województwo:
Podkarpackie. Szukam 2-5 osób do zbioru jabłek z platformy, najlepiej z własnym transportem, stawka 25 zł na godzinę. Możliwość zakwaterowania wtedy stawka 20 zł na godzinę.
Mazowieckie. Praca sezonowa przy zbiorze jabłek i gruszek z możliwością zamieszkania. 20 zł netto z zamieszkaniem, 22 netto bez zamieszkania. Zatrudnienie od zaraz do 20 października.
W Świętokrzyskiem potrzebna jest pomoc przy jesiennych zbiorach malin. Płatne 6,5 zł za kg. Możliwy nocleg. W tym samym województwie inny plantator szuka 5 osób do zbioru jabłek. Oferuje stawkę 25 zł za godzinę pracy na rękę. Kolejny przykład z regionu nie wyłamuje się z proponowaną stawką, to 25 na godzinę zrywania jabłek z platformy. Do zadań pracownika należy również sortowanie.
źródło: strefaagro.pl








Najnowsze komentarze