Wiosenne przymrozki są szczególnie niebezpieczne, bo występują w momencie intensywnego rozwoju roślin. Pąki, kwiaty i zawiązki, są wtedy wyjątkowo wrażliwe. Nawet krótkotrwały spadek temperatury poniżej wartości krytycznych może prowadzić do trwałych uszkodzeń i zmniejszenia plonu. My sprawdziliśmy jak się przed stratami uchronić – informuje agrobiznes.tvp.pl
Sadownicy z zagłębia grójeckiego z wiosennymi przymrozkami zmagają się praktycznie co roku. Są one czynnikiem klimatycznym zmniejszającym plony owoców. Jest szereg metod, które pozwalają ograniczyć negatywny wpływ niskich temperatur na uprawy sadownicze.
Taką główną i najskuteczniejszą metodą jest zraszanie nadkoronowe, natomiast ma ona pewne ograniczenia. Głównym ograniczeniem jest duża ilość wody, która jest niezbędna do ciągłego zraszania – informuje doradca sadowniczy Agrosimex Robert Binkiewicz.
#Przymrozki w sadach. Jak długo trwał przymrozek ?
— sadownictwo (@sadowniczy) April 12, 2026
Sprawdźcie szczegółowe / godzinowe dane https://t.co/4S7lkopnjp
Do ochrony hektara sadu przed przymrozkiem z wykorzystaniem instalacji nadkoronowej potrzeba około 20-45 tys. litrów wody w ciągu godziny. Stan i działanie systemu należy skontrolować zanim wystąpi przymrozek. Nagłe zaprzestanie pracy zraszaczy może być gorsze w skutkach niż gdyby nie włączono ich wcale.
Koleją metoda, która jest dość skuteczna i też jest wykorzystywana w sadach i jagodnikach to jest ogrzewanie sadu, mowa o wykorzystywaniu nagrzewnic. Tutaj pewnym ograniczeniem jest areał, który powiedzmy możemy ochronić z użyciem nagrzewnic – dodaje Robert Binkiewicz.
Maszyny tego rodzaju mogą wykorzystywać propan, butan z butli gazowych do wytworzenia ciepła. Podłączanie sześciu butli umożliwia pracę urządzenia przez około 5-6 godzin co daje zużycie gazu na poziomie około 45 kg na godzinę.
Trzecią metodą, która wkracza do Polski a w innych krajach jest już wykorzystywana od dawna to są maszyny wiatrowe. W ubiegłym sezonie już kilka takich wiatraków / maszyn powstało u nas w Polsce – informuje doradca Agrosimex Robert Binkiewicz.
Wiatraki sadownicze to wysokie konstrukcje, które mają 8-12 metrów na których szczycie zamontowane są duże śmigła napędzane silnikiem spalinowym lub elektrycznym. Ich głównym zadaniem jest wymuszanie ruchu powietrza tak, aby ciepłe masy z wyższych warstw atmosfery trafiły w dół sadu czy plantacji. Wiatraki sadownicze obsługują zwykle od 4 do 7 ha w zależności od mocy i warunków terenowych. Aby uchronić sad przed stratami przymrozkowymi niezbędny jest też stały monitoring pogody, temperatury na różnych poziomach i podjęcie trafnej decyzji kiedy zacząć działania ochronne.
źródło / foto: agrobiznes.tvp.pl








Najnowsze komentarze