Jabłka przechowywane w polskich komorach chłodniczych mogą wkrótce trafić na rynek, mówi Jakub Krawczyk z Appolonia:
„W tej chwili coraz więcej producentów jabłek zgłasza chęć otwarcia swoich komór chłodniczych, więc w najbliższych dniach mogą być dostępne bardzo duże ilości. Większość klientów pyta o odmiany Red Delicious i Golden Delicious, szczególnie o dość duże rozmiary, np. 75 mm i więcej. Problem polega na tym, że te rozmiary nie są obecnie dostępne w dużych ilościach, więc ci, którzy mają jabłka spełniające te wymagania, są w stanie bardzo szybko je sprzedać”.
Obecnie dostępnych jest kilka odmian. Krawczyk ma nadzieję, że azjatyccy importerzy wkrótce zaczną oferować je na większą skalę. „Red Jonaprince, Champion i Jonagored są w dobrej dostępności, a największy zapas w naszych magazynach to Red Jonaprince, więc prawdopodobnie będziemy mogli go dostarczać naszym klientom do końca sezonu. Wciąż mamy nadzieję, że niektórzy klienci w Azji zaczną kupować Red Jonaprince na większą skalę”.
W przypadku jabłek Gala sytuacja wygląda inaczej, w zależności od tego, którego producenta zapytasz. Krawczyk twierdzi, że wstrzymali już eksport tej odmiany na rynki zagraniczne: „Jeśli chodzi o Galę Royal, wiemy, że wielu producentów nadal ma tę odmianę w swoich zapasach, ale Appolonia od początku nowego roku wstrzymała sprzedaż Gali na rynkach takich jak Azja czy Ameryka Południowa. Sprzedaliśmy już prawie wszystkie nasze zapasy przeznaczone na te rynki. Obserwujemy teraz, że klienci żądają niższej ceny za Galę, więc prawdopodobnie wielu eksporterów będzie ją sprzedawać po niższej cenie, co oznacza również spadek cen dla producentów. Niestety, moment sprzedaży tej konkretnej odmiany jest bardzo ważny. Wkrótce wielu klientów otrzyma jabłka z półkuli południowej, gdzie w wielu miejscach sezon eksportowy rozpoczął się wcześniej”.
Według Krawczyka popyt z UE rośnie, ale nie na poziomie, do którego eksporterzy są przyzwyczajeni. „Klienci z UE zaczęli zamawiać więcej, ale eksport wciąż nie osiągnął normalnego poziomu. Dostępne są tanie jabłka z Europy Zachodniej. Kraje wschodnie albo jeszcze nie rozpoczęły sprzedaży, albo sprzedaż jest tam niska. Ameryka Łacińska przestała zamawiać z Polski około połowy stycznia. W Indiach wolumen sprzedaży w styczniu był nieco niższy i jesteśmy bardzo ciekawi, jak sprzedaż będzie wyglądać w statystykach za luty”.
Jeśli chodzi o ceny, obecna tendencja wydaje się wskazywać na wzrost jednej odmiany, ale dla innych wciąż nie wiadomo, jak będzie to wyglądać – wyjaśnia Krawczyk: „Cena Red Delicious rośnie ze względu na duży popyt. Być może cena jabłek Golden również wzrośnie, ale zobaczymy w nadchodzących dniach.
Teraz obserwujemy reakcję rynku i to, czy ceny jabłek utrzymają się na stabilnym poziomie, czy też nastąpią spadki w przyszłości.
Aby utrzymać cenę na tym samym poziomie, a nawet wyższym, potrzebny byłby dalszy wzrost popytu i myślę, że wszyscy czekają na ten moment. Ale kto wie, czy w ogóle do tego dojdzie?”
źródło: freshplaza.com









Najnowsze komentarze