15 grudnia w porannej rozmowie w RMF FM był Adrian Zandberg, poseł i współprzewodniczący Partii Razem.
Jak poinformował w rozmowie z Tomaszem Terlikowskim:
Ja przez sukces rozumiem realizację programu. Tutaj moim zdaniem jest bardzo duży problem, bo pamiętam, co obiecywaliśmy ludziom dwa lata temu, kiedy czekali na zmiany: że skrócą się kolejki do lekarzy. A jakie kolejki są teraz? Na razie Nowa Lewica zagłosowała za budżetem państwa, w którym brakuje 23 miliardów złotych na normalne funkcjonowanie ochrony zdrowia. Słowem: rząd, którego koleżanki i koledzy z Nowej Lewicy postanowili być najwierniejszą częścią, zaplanował, że tysiące ludzi stracą zdrowie i życie, bo to to oznacza. Brak środków oznacza, że przez kilka miesięcy w roku będą odwoływane operacje, odwoływane zabiegi, będą kasowane programy - powiedział poseł i współprzewodniczący Partii Razem.
Prowadzący Tomasz Terlikowski zapytał swojego gościa - skąd zatem wziąć pieniądze?
Adrian Zandberg mówił o likwidacji KRUS-u.
Po pierwsze - koniec ze "świętymi krowami". To jest postawione na głowie, że zwykły pracownik, który zarabia średnią krajową, płaci wielokrotnie więcej na ochronę zdrowia ze swojej kieszeni niż bardzo bogaty rolnik. Ktoś, kto ma samochód za kilkaset tysięcy złotych, płaci złotówkę od hektara - powiedział Adrian Zandberg.
Tego nie da się zrobić bo nie ma większości w rządzie – zauważył Tomasz Terlikowski.
źródło: rmf24.pl / Więcej na







Najnowsze komentarze