Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem
2019_A_Topper
2019_Arysta_Plantivax_2_lato

Produkcja jabłek - sposób na sukces

Produkcja jabłek  - sposób na sukces

Podczas tegorocznej edycji Międzynarodowych Targów Agrotechniki Sadowniczej FruitPRO 2016, które trwały 12 i 13 stycznia w Warszawie odbył się prowadzony przez Marka Jezierskiego (TVP) i prof. Kazimierza Tomala panel dyskusyjny, którego głównym tematem były „Wyzwania w obliczu eksportu polskich jabłek na nowe rynki.” Na pytania prowadzących oraz sadowników i osób przybyłych na konferencje odpowiadali zaproszeni eksperci: Mirosław Maliszewski, dr Grzegorz Klimek, Waldemar Żółcik, Piotr Korczak i Maciej Bartoń.

Na zakończenie panelu dyskusyjnego eksperci zostali poproszeni o odpowiedź na pytanie redaktora Marka Jezierskiego – Co powinniśmy zrobić żeby nie uśpić tego sukcesu? Żeby nam tego sukcesu, który mamy teraz nikt nie zabrał. Dzisiaj, o czym powinniśmy pamiętać? Czego nie powinniśmy przespać?

Profesor Kazimierz Tomala uzupełnij pytanie – Wybrnijmy w perspektywie na 10-15 lat do przodu, kiedy jest wielkie ryzyko, że utracimy konkurencyjność kosztową. Co zrobić dzisiaj żeby za 15 lat sadownik powiedział tak dobrze, że byłem dzisiaj na konferencji słuchałem, zostałem zainspirowany do przemyśleń pewne działania podjąłem porada była właściwa?

Jak poinformował dr Grzegorz Klimek – Jeśli chodzi o kwestie konkurencyjności kosztowej myślę, że problem jest bardzo ważny. Proszę Państwa, jeśli byśmy - ja taką sytuację przeprowadziłem -porównali koszty produkcji aktualne kilograma jabłek w Polsce, na Ukrainie w Południowym Tyrolu i w Rosji dla plonu 60 ton z hektara. Przy czym ten plon realnie średnio jest osiągalny tylko w Południowym Tyrolu – to koszty w Południowym Tyrolu wyniosłyby 1,50-1,60 zł, w Rosji 1,00 zł przy realnym prawie 30 ton z hektara, w Polsce to wyniosłoby 72 grosze przy realnym plonie 45 ton z hektara , no i na Ukrainie wyniosłoby 71 groszy przy plonie realnym 50 t/ha. Jak widać z tego zestawienia nasza konkurencyjność kosztowa w dalszym ciągu w stosunku do zachodniej europy, bo o tym musimy przede wszystkim myśleć jest w dalszym ciągu dobra. Oczywiście nie oznacza to, że możemy osiąść na laurach i powiedzieć sobie, że za 15 lat będzie równie dobrze. Nie, oczywiście, że nie będzie równie dobrze, bo oni też pracują. W Południowym Tyrolu plon wynosi 60 ton/ha również u nas ten plon w dobrych gospodarstwach wynosi około 50 ton z hektara i jest realne, aby on był znaczne wyższy. To jest podstawowa rzecz, którą mamy do zrobienia. Wprowadzić nowy model sadu do produkcji. To się już z resztą dzieje. Dlatego że najlepsi sadownicy, których znam i z którymi stale współpracuje od lat sadzą już do 5 tys. drzew na hektar. W każdym razie ten model jest już sprawdzony, do 7 roku życia będę mógł kontynuować te badania i 10 i dalej. I jest to zupełnie realne do osiągnięcia. Musimy postawić na intensyfikację produkcji, z wielu powodów, ale najważniejsze jest to, że 70% produkcji sadowniczej, 70% gospodarstw znajduje się w zagłębiach typu grójeckie, wareckie, lubelskie i tam ziemi nowej przydatnej do produkcji sadowniczej po prostu fizycznie nie ma. W związku z tym zwłaszcza gospodarstw mniejsze a znowu ich jest większość muszą produkcję intensyfikować.

Maciej Bartoń na zadane przez prowadzących pytanie odpowiedział – Załóżcie sobie Państwo żeby dojść do poziomu 4-5 pozostałości i będziecie Państwo spełniali 99% wymagań światowych odnośnie jabłek i to wystarczy. Oczywiście to wymaga nowej generacji, o której mówimy i wysokiej jakości.

Jak dopowiedział profesor Tomala – Jest to duże wyzwanie, wyzwanie które można jakoś tam uzyskać, spełnić te oczekiwania korzystając faktycznie z dobrego doradztwa. Państwo znacie programy różnych firm chemicznych, które również wpisują się w to by zyskać zmniejszenie i liczby i jeszcze poziomu rejestrowanych pozostałości tak żeby to nie tylko było w zgodzie z przepisami, ale żeby było znacznie poniżej by móc wejść na rynki, półki tych sieci niedalekich. Przecież do Niemiec naszych jabłek trafia bardzo niewiele a jest to bezpośredni sąsiad.

Piotr Korczak odpowiadając na podsumowujące pytanie powiedział – Ja myślę, że najważniejsze jest myślenie całej branży, która żyje z sadownictwa i na około sadownictwa. Ważne jest zapewnienie dobrej pozycji ekonomicznej i silnych gospodarstw. Zwróćmy uwagę, że tu rozmawiamy o 100 tonach z hektara. Czy są realne? Może w niektórych gospodarstwach nawet w niezłej, jakości. Ale to pociąga za sobą wzrost produkcji w skali kraju, o czym cały czas mówimy, że mamy w granicach 4 mln ton. Do jakiej granicy my w pewnym momencie dochodzimy? Okaże się za kilka lat, że w tej chwili pomoc – mechanizm wycofania z rynku, kredyty suszowe cała inna otoczka w okolicach tej branży pozwala utrzymać sporo gospodarstw socjalnych, które niestety produkują jabłka, które nie powinny być przeznaczone w dużej mierze na rynek konsumpcyjny. Zwiększamy produkcję niepozwalającą gospodarstwom sadowniczym na dobrą kondycję finansową. Tutaj najważniejsze jest porównanie produkcji z handlem, możliwość zagospodarowania (deficytów, musów, soków) całej gamy tej naszej produkcji a nie tylko wymuskanie tych 40% super ekstra i znalezienie dla nich rynku za dobre pieniądze tylko zagospodarowanie, całej produkcji z sadu na minimalnie opłacalnej cenie. Musimy dopilnować. Utrzymanie płynności finansowej jest rzeczą podstawową. Jeżeli stracimy płynność finansową to oni za 15 lat podziękują tej branży, już nie będzie następców. Oczywiście struktura gospodarstw się bardzo zmieniła jak ja pisałem prace magisterską w latach 80-tych średnia powierzchnia gospodarstwa wynosiła 6 ha a w tej chwili jest 10 a to jest 25 lat. Ja myślę, że to się zmieni, że gospodarstwa będą coraz większe i ze te gospodarstwa, które na razie są gospodarstwami socjalnymi znikną i wtedy poprawimy, jakość. Ja wierzę święcie, że to musi być współpraca miedzy nauką, której nie może brakować w Polsce a między biznesem.

Jak powiedział Waldemar Żółcik – Dzisiaj mamy ogromny potencjał w naszych gospodarstwach, w naszych wsiach - młodzież i to jest wartość nie do przecenienia, jeżeli połączymy to z dobrą nauką, z dobrym doradztwem, ponieważ sprzęt w gospodarstwach jest już dość dobry. Metody uprawy naprawdę zmieniły się diametralnie. Jeżeli w tym momencie postawimy na dobrą, jakość sadownictwo wciąż będzie modne w naszych kręgach, to wciąż będzie dochodowe i wciąż będzie dawało szansę na godne życie dla tych, którzy chcą tym się naprawdę profesjonalnie zajmować - to myślę, że perspektywy same się wylosują. Sok jabłkowy, jestem producentem soku jabłkowego i widzę również w tym perspektywę, ale tylko w sokach dobrej jakości ponieważ już dzisiaj zaczynają być soki które są zmieszane z wodą, mieszane z koncentratem, nie są takiej jakości jak powinny być, robione są z różnej, jakości jabłek. Musimy pamiętać, jeżeli nie chcemy zepsuć tej kategorii, jeżeli sadownik chce wytłoczyć sobie sok, sprzedać go i jeśli chce żeby klient do niego wrócił to niech robi to z dobrej kategorii owoców, niech ta kategoria rośnie. Ona w tym roku urosła o 54%.

Mirosław Maliszewski odpowiadając na ostatnie pytanie powiedział, iż – Nie da się tak szybko odpowiedzieć na pytanie jak doprowadzić do tego żebyśmy istnieli za 15-20 lat, bo prostych metod nie ma. W pewnym momencie kilkanaście lat temu polskie sadownictwo było na dużym zakręcie, większym niż teraz w związku z rosyjskim embargo. Chociaż tu też mieliśmy obawy czy to nie będzie jakiś moment przełomowy i wydaje mi się, że obroniliśmy się. Nie popełniliśmy jakiś rażących błędów. Do doskonałości oczywiście jeszcze nam sporo brakuje. W każdym bądź razie jak patrzymy na naszych konkurentów to raczej nam się udaje niż im się udaje, po za nielicznymi wyjątkami jak Południowy Tyrol. To raczej my zwiększamy produkcję, zwiększamy potencjał eksportowy może ponad miary jeśli chodzi o produkcję ale też się tego nie musimy wstydzić. W czym tkwi sukces, że nam się to udało? Gdyby nie ta cała nasza historia, te ważne osoby, które to sadownictwo tworzyły, rozwijały, kontynuowały działalność myślę tu o nauce, o praktyce nie byli byśmy w tym miejscu gdzie jesteśmy. Po tym zakręcie kilkanaście lat temu ja dzisiaj obserwuje młodych ludzi w zakresie produkcji, którzy się interesują, którzy dzisiaj będą chodzić po tych halach i oglądać ciągniki sortownicze, młode drzewka to jest ten potencjał, który rokuje optymistycznie na przyszłość. Ja dzisiaj jeżdżę po całym świecie i widzę tych może nie jeszcze wykształconych handlowców, ale ludzi otwartych na potrzeby świata widzących, co ten świat od nas oczekuje. Władających biegle językami, znającymi mechanizmy rynkowe, logistykę, transport, umiejący poznać wymagania klienta. W tych rozmiarach z tym potencjałem przetrwamy.

Na koniec dyskusji głos zabrała redaktor Marek Jezierski który powiedział iż – Amerykanie z Uniwersytetu w Stanford w San Francisco – doszli do wniosku że ci którzy mają pieniądze - producent konkretnego towaru jak się zbierze parę złotych to nie będzie czekać na jakieś badania które się kiedyś ukażą (nie wiadomo czy na ten temat), tylko zleca konkretnej uczelni konkretne badania. Naukowcy robią jakby dobrą naukę pod konkretny cel. I oni odkryli ten pomysł, że nauka, nauką - przemysł, przemysłem ale jak to połączyć no to daje genialne efekty.

komentarze (52):

dodaj komentarz
jerzy45
jerzy45 26.02.2016 22:01 Ja osobiście już nie mam siły czytać i komentować tej "szklanej wizji" tyczącej się polskich sadowników, polskiego jabłka. Lukrowana wizja, obdarta ze złudzeń rzeczywistość. Ciągłe dorabianie historii do w sumie przegranej sprawy jest i proste i skomplikowane. Po pierwsze - wciskanie nam kitu na temat jakości, wciskanie kitu na temat nowoczesnych odmian ( jakie to są ?) wciskanie kitu na temat jabłka do przetwórstwa, wciskanie kitu na temat eksportu jabłek na rynki zewnętrzne - patrz Afryka, Azja, Ameryka.
Wyjaśnię teraz, co to kit. Typowym przykładem kitu służącego do jednoczesnego łączenia i uszczelniania szyb z ramami okiennymi jest mieszanina pokostu i kredy. W przypadku ram metalowych kit okienny wzbogacany jest o dodatek minii ołowianej. Natomiast do łączenia szyb akwariowych stosowano kit robiony na gorąco z gliceryny i minii ołowianej. Jednak Panie i Panowie - Świat poszedł dalej i dzisiaj praktycznie mało kto wie, co to pokost. Świat dzisiaj używa wszechobecnego silikonu ! Dlaczego wciskacie nam kit, a nie stosujecie silikonu ? Za PO-PSL było ponoć źle, teraz ma być lepsza zmiana ! Czy spotykacie się wyłącznie li tylko, by zgarnąć tantiemy, diety, czy delegacje ? A Wy wyborcy nowego tzw. rozdania. Tak siedzicie cicho i tylko czekacie na to, aż ktoś przyjdzie i napełni wam kabzy ? Weźcie przykład z ostatnich zmian. Przecież można znawce koni zastąpić znajomym, który konia widział w TV. A, czy w waszych sadowniczych kręgach, w waszych sadowniczych środowiskach nie ma takich ludzi, którzy są znajomymi znajomych ? I nie jest to wcale retoryczna aluzja. To jest poważne pytanie, które może przysłużyć się naszej branży. Jeśli państwo bez względu, kto jest przy korycie nie wytnie, wykarczuje minimum połowy sadów i nie wprowadzi ograniczeń produkcji, to będzie plajta. A przy plajcie wiele złego się dzieje, a i tragedie murowane..
Melolontha
Melolontha 26.02.2016 23:17 Przeczytałem co nam dano do przeczytania i odnoszę wrażenie że otarłem się o jakiś mętlik... Jeden to, drugi tamto... A najbardziej zirytowały mnie wypowiedzi adresowane do sadowników, zwłaszcza młodych... Że się mają wziąć do roboty, że trzeba poprawić jakość oraz wydajność z ha... I teraz napiszę to, co pisałem już wielokrotnie... Po co kombinować, eksperymentować i błądzić... A nie lepiej pojechać tam, gdzie czekające nas problemy zostały już rozwiązane ?... Tu zawsze przychodzi mi na myśl Hiszpania i jej truskawki... Przecież tam nie ma tak, że ktoś sobie sadzi co i gdzie chce a potem szuka zbytu... Są tam struktury, są powiązania, są organizacje , jest baza techniczna i system, którego może nawet nie umiem nazwać, bo nie jestem organizatorem, tylko agrotechnikiem... I trzeba tam jechać i podglądać, jak oni to robią, że na rynkach europejskich są od wielu już lat stałym dostawcą i stałym graczem, który zapewnia dostawę towaru i dyktuje warunki... Bo my / takie odnoszę wrażenie / jesteśmy na razie na etapie pohukiwania na chłopa i sadownika, żeby się wziął do roboty... Pozdrawiam !

Zaloguj się aby dodać komentarz! Przejdź do »formularza logowania«

robert12
robert12 27.02.2016 05:15 Widzę że niektórzy jak P.K. na targach obrażają niektórych sadowników i opowiadają bzdury. Czuję się jego wypowiedzią dotknięty bardzo. Dla niego najlepiej by mniejsze gospodarstwa zniszczyć i zostawić te największe by one mogły się tylko rozwijać. Drogi mówco - nie tędy droga, bzdura. Ja powiem od siebie tak - trzeba się rozwijać ale właściwie. Najlepiej by owoc był jak najlepszej jakości ale nie tylko wizualnie - lecz by to jabłko mogło jeść śmiało małe dziecko z drzewa. Wtedy będzie gwarantowany sukces. I to jest przyszłość sadownictwa - mam tu na myśli oczywiście takie podejście do wszystkiego - owoce warzywa mięso. A w dużej mierze Ci najwięksi sadownicy są dziś najdalej i dalej od tego małego sadownika. I tu jest pies pogrzebany, ale o tym się nie mówi i prawdopodobnie długo mówić nie będzie, a dlaczego, bo to się nie opłaca bo najważniejszy jest dochód i zysk. Często ten mały sadownik poniżej 5 ha ma owoce lepsze a lepsze mam na myśli zdrowsze mające mniej chemii. Wiadomo że na gremium publicznym nikt tego nie chce mówić - chyba jednak szkoda, chyba już czas. Mali producenci muszą zostać by ludzie mieli wybór, by były jeszcze jabłka zdrowe i nadające się do jedzenia, bo produkcja bliska 100 t/ha i więcej to nie produkcja z pasją tylko przemysł. Można porównać to do hodowli kilkudziesięciu kur w zagajniku i wielkiej hodowli brojlerów. Doskonale wiemy jaka jest jakość. Opamiętajmy się od takich herezji jakie niektórzy opowiadają na temat jakości i ilości ton z ha. Przystańmy przy tych góra 50-70 t/ha i dajmy uprawiać wszystkim i tym co mają 1 ha, szanujmy ich i to bym powiedział bardzo - bo ich potracimy, dajmy im w końcu jednakowe prawa, szanse jak dla dużych i nie podburzajmy ludzi oraz nie podgrzewajmy atmosfery, bo wtedy będzie za późno i tylko zostanie przemysł, jeden smród i zostaną wspomnienia jak to było kiedyś.
Demix
Demix 01.03.2016 15:00 Ja również znam Piotra K, i nigdy nie sądziłem że ma aż tak radykalne poglądy. Proponuje żeby się przejechał do Austrii lub poludniowego Tyrolu i zobaczył że są tam małe sady i chyba produkują piękny towar bo stać ich nawet na siatki przeciw gradowe co w Polsce jest rzadkością bo są drogie. Widziałem sady w tej okolicy ,i widziałem tam dużo opuszczonych gospodarstw sadowniczych w ktorych po prostu nie ma następcy. I przez to można spotkać 40 letnie drzewa na Antonówce a obok ładne sady na M9. Te pierwsze to były by młode żeby wcześniej tego gospodarza wysłac do szkoły, lub żeby lepiej oddał w dzierżawe dopiero byłby z tych drzew normalny towar.

Zaloguj się aby dodać komentarz! Przejdź do »formularza logowania«

Maurycy11
Maurycy11 27.02.2016 09:50 Moim zdaniem mówią całkiem sensownie czyli jedyna szansa to utrzymanie niskich kosztów produkcji kolejna sprawa to uzyskiwanie coraz większej wydajności z ha do której trzeba pasji bo w naszych warunkach glebowo klimatycznych trzeba mieć naprawdę dużą wiedze(pasje do jej zdobywania) żeby to zrobić. Kolejna sprawa to dać możliwość zdobycia tej wiedzy młodym ludzią którzy widzą sens w gospodarzeniu bo tym wygrywamy z zachodem ponieważ tam nie ma następców, co do ilości ha to czy to duże czy małe gosp może być ono socjalnym wtedy kiedy np wszystko widzi się jak jerzy na czarno nic już nie cieszy myśli się o jakiś kitach itd zamiast wziąć się do pracy wprowadzać nowe odmiany zamiast negować to patrzyć na sąsiada co robi aby zwiększać dochodowość
darek
darek 27.02.2016 18:33 to co tu jest napisane Maurycy1 to jest mrzonki dla czego zacznijmy o dopłatach mają większe a na zstępna sprawa ceny środków do ochrony zdecydowanie tańsze nisz w Polsce i drożnej sprzedają no jedynie u nas za godzinowa prace jest taniej powiedzmy
na zstępna sprawa zaszczepienie w młodych ludziach pasji pytam się - jak wygląda uczelnia w lublinie czyli uczelniana praktyka pamiętające czasy dobrej komuny to jak ktoś to widzi to ręce opadają wiśmy Sandomierz szkolę rolniczą te sady i szkoła to wyglądają jak by gospodarzem był jakiś alkoholik
to gdzie do ludzi na zachodzie z infrastrukturą laboratoriami itd .
cały czas każdy tłucze że trzeba mieć jakość to ja się pytam czemu te budnik i infrastruktura nie wygląda jak na zachodzie dlaczego odpowiem sam sobie bo na to potrzeba kasy a z pustego i Salomon nie na leje
jerzy45
jerzy45 28.02.2016 18:30 ...Maurycy11. Ja też nie mam następcy i nie dlatego, że nie ma fizycznie, ale nie ma raczej sensu, by babrać się z tzw. sadownictwem w dobie np. darmowego rozdawnictwa. czy widzę czarno...Tak. Wyobraź sobie, że zapewne będe zmuszony dużą ilość jabłek wypie***ć na przemysł, bo łebscy ludzie, znajomi królika wpompowali na mój teren takie ilości jabłek, że nikt przy zdrowych zmysłach nie jest w stanie tego skonsumować... Każźdy mógł brać ile chciał ! A, co ma mnie cieszyć ? To, że staję się powoli niewolnikiem swego gospodarstwa. Przecież dochody z produkcji jabłek drastycznie spadają i tylko to, że działam w tej branży od dziesięcioleci zmusza mnie niejako do tego, bym swe życie skończył na sadownictwie. Ja mogę robić wiele rzeczy, ale powoli sił już braknie i najzwyczajniej mi się już nie chce... Może @darku Maurycy11 pisze, o świecie, gdzie jest wizja, gdzie świat przez różowe okulary wygląda zgoła inaczej niż ten w realu. Z moich znajomych sadowników wielu zakończy prowadzenie sadu na sobie. Nie będzie kontynuacji. Dlaczego ? Bo tutaj młodzi ludzie nie są idiotami, którzy patrząc na wysiłki swych rodzicieli, będą kurczowo trzymali się tych sadów. To już nikogo w naszych stronach nie kręci. Za jakie grzechy - pytają się...

Zaloguj się aby dodać komentarz! Przejdź do »formularza logowania«

Michal85
Michal85 27.02.2016 17:56 Maurycy11 dałbym Tobie 2 plusy za komentarz, ale można tylko jeden. Zgadzam się w pełni z tym co napisałeś. Do sadownictwa trzeba podchodzić troche z pasją, bo jak się spojrzy tylko na ekonomię to jest ciężko. 2 plusy za cały kometarz!

Zaloguj się aby dodać komentarz! Przejdź do »formularza logowania«

artemida
artemida 27.02.2016 17:56 Władza najpierw zajmie się napływem islamskich emigrantów, później arabskimi końmi a później eksportem jabłek dla Muzułmanów.

Zaloguj się aby dodać komentarz! Przejdź do »formularza logowania«

Abukk
Abukk 27.02.2016 18:11 Miejmy tylko nadzieję, że tam pozostaną jacyś Muzułmanie, bo gdy wszyscy będą u nas , to nici z eksportu do nich.
silol
silol 28.02.2016 08:18 To wzrośnie krajowe spożycie jabłek ha,ha,ha.

Zaloguj się aby dodać komentarz! Przejdź do »formularza logowania«

artemida
artemida 28.02.2016 08:31 Muzułmanów, na świecie jest ok. miliarda, do Europy przybyło ok miliona, do Polski kilku...

Zaloguj się aby dodać komentarz! Przejdź do »formularza logowania«

LaakiLuk
LaakiLuk 28.02.2016 08:46 artemida i w Polsce tylu wystarczy .

Zaloguj się aby dodać komentarz! Przejdź do »formularza logowania«

artemida
artemida 28.02.2016 09:00 A co zrobisz LL jeżeli do sadu na zbiory przyjedzie Ukrainiec wyznający islam? Ja miałem kiedyś takiego pracownika, wódkę pił, kiełbasę świńską jadł /wszystko tylko pod dachem/. Był z Bośni, nie chciał do nikogo strzelać i aby do niego strzelano.

Zaloguj się aby dodać komentarz! Przejdź do »formularza logowania«

LaakiLuk
LaakiLuk 28.02.2016 09:55 artemida to nie był wyznawca islamu widać ze nie masz o tym zielonego pojęcia !!Ktoś kto wierzy w koran i w mahometa nie napije się wódki , tym bardziej wyrobów ze świni ...islam to nie religia to seksta !! Jeśli taki pracownik Ci się trafił to zapewniam Cie że pracowałby też u mnie .

Zaloguj się aby dodać komentarz! Przejdź do »formularza logowania«

artemida
artemida 28.02.2016 10:06 LL - tak nisko oceniasz moją wiedzę? Przyznajesz - biznes przede wszystkim, niezależnie skąd nadciąga...

Zaloguj się aby dodać komentarz! Przejdź do »formularza logowania«

LaakiLuk
LaakiLuk 28.02.2016 10:34 Nie artemida bezpieczeństwo Polski ,ochrona naszej religii i naszych rodzin to jest najważniejsze . Co do biznasu ... to co się dzieje teraz to jest śmieszne ! czy Kulczyk rok temu był szczęśliwszy niż ja czy Ty ..Wątpię !Pracować i zarabiać pieniądze trzeba, by w miarę godnie żyć ale pamiętajmy że te gospodarki ,ziemie ulice miasta, zostawimy dzieciom ,wnukom . Czy chcesz by Twoje dziecko na ulicy szarpał jakiś muzułmanin za to że nie chodzi w burce ? Zobacz na youtube co dziś dzieje się we Francji ,Niemczech czy Szwecji !Dlaczego nie możemy być mądrzejsi od naszych zachodnich sąsiadów wierzących w poprawność polityczną i multikulti , oni mają już przesrane my puki co mamy spokój .Jak na razie!!.
jerzy45
jerzy45 28.02.2016 18:36 Zagalopowałeś się LL. I wcale nie chodzi o to, że nie masz racji, ale o to, że chciałbyś widzieć tych nierobów u nas. Oni nie są zainteresowani żyć, być w biednym kraju. Tak. Polska, to nadal biedny kraj. Im chodzi o socjal, a u nas go nie znajdą. Owszem, zapewne, prawdopodobnie za 4 lata dobrobyt wzrośnie na tyle, że bociany nadal będą do Polski przylatywały, bo w tej kwestii mogą i Polskę omijać, gdyż najnowsze badania dowodzą, że bociany już chętniej osiedlają się na tzw. Zachodzie !! Nie tylko ludzie, ale i bociany - zgroza.
artemida
artemida 28.02.2016 18:55 LL - Brewik był Norwegiem a wysłał prawie 80 rodaków do nieba. Doktor z Krakowa chciał hurtem załatwić całą naszą władzę, ostatnio dwóch facetów obcina kobietom głowy. Z tego co podaje prasa żaden nie był wyznawcą proroka. Ile było incydentów z 40 000 Czeczeńców którzy do nas dotarli? Nic nie słyszałem. Nie to że oczekuje na innostranników spod znaku półksiężyca ale wcale nie widzę większego zagrożenia niż od naszych kiboli, ćpunów ...A ktoś jabłka będzie musiał zbierać, Polakom już się nie chce

Zaloguj się aby dodać komentarz! Przejdź do »formularza logowania«

jerzy45
jerzy45 28.02.2016 18:48 Ja chciałbym pochwalić roberta12 za Jego wpis. Bardzo rozsądnie napisałeś. To już Pawlak w filmie "Kochaj, albo rzuć" miał być z Kargulem nie rozwojowy. Podobnie pewnie będzie się działo niedługo, gdy urzędnik mianowany przez pisowską większość będzie decydował o losie polskich gospodarstw, czy o tym, kto może, a kto nie może dziedziczyć ojcowizny. Pewnie ci, co chcieli dobrej zmiany tylą uszy i ze zdumieniem patrzą, co jest grane... Paradoks tego projektu polega na tym, że w większości tych od dobrej zmiany popierają ci najgorzej sytuowani i ci, co mają małe, lub niewielki gospodarstwa, bo w tej partii widzieli, że im pomogą. Może jeszcze za wcześnie jest wypowiadać się na temat tego, co widnieje w artykule z dyskusji na Targach, bo nie wiadomo, jaki walec przeorze polską wieś ! Może to urzędnicy zdecydują, jak ma rozwijać się polska wieś i w jakim kierunku będzie szła produkcja. Swego czasu udostępniłem Adminowi analizę prawników, którzy na co dzień zajmują się nieruchomościami i oni ze zdumieniem i trwogą przestrzegają, że gdy ten projekt wejdzie w życie pozbawią polską wieś tożsamości i to, co wypracowaliśmy przez dziesięciolecia nie tylko III RP zostanie zniwelowane, zrównane z powierzchnią gruntu i mimo tego, że oparliśmy się kolektywizacji zostaniemy parobkami we własnych gospodarstwach pozbawieni tego, co gwarantuje nam bycie właścicielami gruntów rolnych. Cała dyskusja o wydajności, o ochronie, o jakości może zostać sprowadzona do poziomu z czasów rozbiorów, gdzie to okupant decydował, a nie właściciel...
jerzy45
jerzy45 28.02.2016 19:01 Nie ustosunkuje się bezpośrednio do każdego wątku z publikacji, ale pozwolę sobie na pewne przedstawieni swej wizji polskiego sadownictwa. Naprowadził mnie na to komentarz roberta12, który słusznie zauważył, że mały nie znaczy gorszy. Ja osobiście uważam, że należałoby wprowadzić limit produkcji i powierzchni gospodarstw sadowniczych. Dlaczego ? Z prostej przyczyny. Małe i średnie gospodarstwa - do 10 ha są w stanie wyprodukować w miarę "zdrowe jabłka", bez stosowania totalnej chemii, gdyż duże gospodarstwa są zmuszone by chronić sad kompleksowo, bez patrzenia na stan sadu. Dlaczego. Bo nie będą się "bawić" w drobnostki, które mogą nie wystarczyć, by wyprodukować produkt zwany dalej jabłkiem. Piszę, to ze świadomością tego, że posypią się na mnie gromy i epitety. Proszę bardzo. Dlaczego t6aki program. Otóż wówczas każdy w takim stanie rzeczy ma swe miejsce w branży. Każdy jest równy i nie ma czegoś takiego, jak zniszczyć, zdusić, zagłodzić "małego". Jednak jest i drugi wariant, jak powinno wyglądać polskie sadownictwo. Pełna wolnoamerykanka. To mamy dziś. Jednak tym drugim wariantem jest wprowadzenie pojęcia gospodarstwo specjalistyczne i związane z tym konsekwencje. Podatek od działów specjalnych, ZUS, by sadownik na starość miał na chleb, środki ochrony roślin sadowniczych wyłącznie dla takich gospodarstw, kontrola z urzędu produkcji i warunków...ect, ect. Jednym słowem wyrugowanie z polskiej rzeczywistości malutkich i małych oraz tych, co mają tzw. przydomowe ogródki. A, jak to zorganizować. To proste. Sprzedaż tylko poprzez faktury VAT. Czy istnieje trzecia droga ??
jerzy45
jerzy45 28.02.2016 19:09 Czy wówczas rynek jabłek się uspokoi ? Zapewne spadnie produkcja owoców i wzrośnie opłacalność. Czy jest to realny wariant - ten drugi ? Innej drogi nie ma. Jakość, powierzchnia, odmiany...itp. wartości nie mają większego znaczenia, gdy produkcja owoców przekracza kilkakrotnie możliwości wchłonięcia jabłek przez rynek wewnętrzny. Konsument nie jest w stanie zwiększyć spożycia, bo nie ma na to, ale pewnie i ma, ale mu się nie chce... czy w ostatecznym bilansie spożycia jabłek ktokolwiek uwzględnił tych rodaków, którzy poza granicami Polski może i konsumują jabłka nie polskie ? Przecież mówi się o ponad 2 - 3 mln. naszych rodaków przebywających w UE. Moim zdaniem tylko radykalne działania w naszej branży są w stanie by cokolwiek z dorobku pokoleń uratować, albo doprowadzić do ruiny i dramatu wiele gospodarstw i ich właścicieli. Cała "paplanina", "jak ma być" nie trzyma się kupy. To wie przecież każdy rozgarnięty mniej lub bardziej polski sadownik...
decosta
decosta 28.02.2016 20:24 W pięknej Francji ziemia jest tańsza jak w Polsce ,bo tam już dawno są przepisy ,które regulują obrót . Natomiast u nas kupiec przyjeżdża na rowerze i kupuje za parę miln złotych a sąsiad może tylko pomarzyć . Przez ostatnie osiem lat sprzedano trzy miln ha ziemi miedzy innymi po to żeby łatać deficyt . Co do prawników ,którzy tak się boją nowych przepisów , które dopiero trafią do komisji sejmowej,bo do tej pory były w konsultacjach społecznych to chyba dlatego ,że mogą mieć mniej pracy ,bo nie będzie handlarzy na rynku ziemi .Natomiast możesz być spokojny o komu przekażesz Swoje ha na pewno nikt Ci nie odbierze ,po prostu wpadasz w histerie ,proponuję do służby zdrowia ta pomogą ,swego czasu zarządzała tym resortem Pani Premier Ewa Kopacz ,także będzie ok .
Zdrowia .
decosta
decosta 28.02.2016 20:36 Jerzy 45 ten wpis wyżej jest do Ciebie zapomniałem ,przepraszam .
artemida
artemida 29.02.2016 07:03 Wydaje mi się, że, jerzy, znacznie szybciej piszesz niż myślisz. Przeanalizuj, na spokojnie, swój wpis od słów "Cała..." Wydaje mi się że skoro jest tak ożywiona dyskusja to znaczy że nie ma JEDNOZNACZNEJ odpowiedzi Qvo vadis polskie sadownictwo, polskie jabłko...Zapewne masz dużo racji ale...
jerzy45
jerzy45 29.02.2016 20:28 Z tych plusików widać, że wielu popiera Twój pogląd decosto. Jednak jest takie powiedzenie... Nie to - mądry polak po szkodzie, ale obudzić się z ręką w nocniku. Taki jesteś za tym, by wartość ziemi spadła, jesteś za tym, by wielu rolników, którzy mają zastawy hipoteczne najzwyczajniej nie mogliby brać kredytu, bo nie mają czego zastawić...Tak ci bardzo zależy na tym, by rodzice nie mogli swego dorobku wielu pokoleń zapisać swym dzieciom, a one swym...? Taki jesteś zawzięty w tym swoim przekonaniu, że masz słuszność i podajesz za przykład Francję ? Ale w Francji nigdy nie było tzw. socjalizmu... A na koniec. Czy taki problem z obrotem ziemi dotyczy Ciebie bezpośrednio, czy jest to tylko zawiść i zazdrość ? Cóż Ty możesz powiedzieć o dziesiątkach tysięcy hektarów, jeśli w Twoim otoczeniu takich wolnych gruntów brak....
decosta
decosta 29.02.2016 21:32 Jerzy 45 masz jeden wielki problem ,że nie przyjmujesz krytyki tylko zawsze musisz ,postawić na Swoje .Natomiast na temat ziemi wczoraj w programie tydzień na jedynce ,było ile sprzedano przez ostatnie lata ha i na jakim etapie jest ustawa . Odnośnie Francji to właśnie kraj ,który nie miał socjalizmu a ma przepisy ograniczające handlem ziemią ,bo dbają o swoje. Na koniec nie mam żadnych zawiści i zazdrości ,mam odpowiednią ilość ha ,to mi wystarcza .
gardner
gardner 29.02.2016 21:39 jerzy45 jest jak Jezus odpowiada pytaniem na pytanie...
jerzy45
jerzy45 02.03.2016 21:55 Czy ja decosto muszę postawić na swoim ? Jeśli mam rację, albo wymaga tego interes ogółu, to tak ! Próbujesz przedstawić Francję, albo inny kraj z Zachodu i próbujesz przedstawić to, co jest w ich prawie. Śmieszy mnie zawsze takie porównywanie ich i nas. Dlaczego ? Bo widzisz - u nich od wieków panują w tym względzie stałe relacje ...Po prostu właściciele majątków są nimi od wieków. Podobnie jest w całej zachodniej Europie. Dlatego porównywanie zachodnich struktur, czy stosunków własnościowych jest nie na miejscu przyjacielu, bo nie tylko nie mieli komuny, ale te nie mieli nacjonalizacji majątków ziemskich, nie mieli tzw. Manifestu PKWN, nie mieli reformy rolnej, nie mieli walki z kułakami, przymusowej kolektywizacji, czy nie mieli chłopo-robotników, którzy do dziś są posiadaczami gospodarstw rolnych. Może tego nie dostrzegasz, bo uważasz, że prawo polskie jest porównywalne z prawem tej Francji...Otóż nie kolego. Jeśli chcesz mi cokolwiek zarzucić, to najpierw się zastanów, zanim będziesz udowadniał, że coś tam chcę...

Zaloguj się aby dodać komentarz! Przejdź do »formularza logowania«

jacenty82
jacenty82 28.02.2016 21:13 Jestem tak jak jerzy45 za ZUS-em w rolnictwie i obowiązkowym VAT-em, to po jakimś czasie może pozytywnie wpłynąć na opłacalność.
silol
silol 29.02.2016 08:23 Jacenty---pie------ty.

Zaloguj się aby dodać komentarz! Przejdź do »formularza logowania«

jacenty82
jacenty82 29.02.2016 10:26 Spora część rolników funkcjonuje tylko dlatego, że jest socjal, nie skupia się na tym żeby zarobić na towarze, sprzedaje go po kosztach a żyje z tzw. gratisów. ZUS dla 2 osób to koszt około 20 tys, rocznie, przy małym gospodarstwie i małej produkcji jabłek np. 500 ton daje nam 4 gr/kg. Jeżeli ktoś jest nastawiony na produkcję to przełknie te koszty, jeżeli ktoś zbiera przemysł po 10 groszy to może nie wytrzymać i po jakimś czasie nie będzie coraz mniej chętnych do oddawania towaru za bezcen.
Wiesz silol jaka jest stawka chorobowa za 1 dzień z KRUSie?
10zł za każdy dzień zwolnienia, czyli może wystarczy na 1 godzinę pracownika bez kwalifikacji.
jerzy45
jerzy45 29.02.2016 20:20 Prawdę powiedziawszy nie angażowałem się w policzenie tego, ile ZUS by kosztował sadownika. Jednak niech to się nazywa, jak chce, byle by człowiek, który ciężko i solidnie pracował przez całe życie mógł na ostatni czas pobytu na ziemi ( !! ) spokojnie chociażby wykupić receptę w aptece. Wielu młodych ma to w czterech literach, ale nie zapominajcie - choroby cywilizacyjne dopadną was wcześniej niż myślicie. To, że żyję np. ja, Melolontha, artemida i również inni z tzw. wieku dojrzałego, to czysty zbieg okoliczności i szczęśliwe geny przekazane przez rodzicielów. Wy młodzi niestety już macie pecha, bo choroby cywilizacyjne, to nie tylko marskość wątroby, ale i inne. Dlatego jestem za takim podejściem do tematu tego, co czeka każdego - starość ( jak dożyje...) I to jest właśnie cała esencja życia - by do końca swych dni żyć, jak przysłowiowy król. A, wiecie panowie, ile kosztuje jeden zastrzyk na prostatę ? Ponad 1200 pln. Cóż zatem te 700 czy nawet 900 złotych z KRUS-u.
silol
silol 01.03.2016 04:53 500 ton to nie taka mała produkcja, po za tym weż pod uwage to , że w polsce są gospodarstwa które produkują i milion ton, ale są też co produkują dwieście ton.Są też gospodarstwa co uprawiają warzywa chodują świnie,trzymają krowy i być może niejeden ledwie wiąże koniec z końcem a ty chcesz jeszcze dobijać ich zusem czy vatem. Bogaty wytrzyma a ten biedniejszy?Stawki chorobowej nie znam, bo nigdy na zwolnieniu nie byłem.Po prostu nie mam czasu chorować.
jacenty82
jacenty82 01.03.2016 06:44 Produkcja na poziomie 200 ton standardowego jabłka to raczej trochę za mało i tu trzeba się z tym liczyć że będzie ciężko utrzymać rodzinę, niestety, tu brak ZUSu czy VATu niewiele pomoże jedynie wydłuży mękę, no chyba że są inne źródła dochodu np. pensja żony, emerytura dziadków, ale to ciągle męka, nie każdy chce tak żyć.
Ja jestem za tym, że jeżeli mam wegetować i na każdym kroku oglądać wydawaną złotówkę to lepiej w szybkim tempie zbankrutować, nie męczyć się znaleźć sobie inne zajęcie i żyć jak człowiek. Polska przez ostatnie lata poszła do przodu, popatrzcie chociażby na firmy obsługujące sadownictwo, tam bidy nie widać.
silol
silol 01.03.2016 07:37 Vatowcem możesz zostać już teraz jak tylko chcesz.Emerytura ledwie starcza samym dziadkom.Chesz szukać innego zajęcia i żyć jak człowiek.To co pójdziesz na kasę do biedronki lub na pomocnika do murarza.Na kasie będziesz obserwował innych znajomych sadowników i będziesz sobie myślał:Ale ci sadownicy to mają kasy.Albo będziesz pomagał murarzowi stawiać kolejną chłodnie i to samo pomyślisz.Jesteś sadownikiem to bądż sadownikiem i staraj się robić to jak najlepiej, wtedy będziesz miał satysfakcję z tego co robisz.Ja nie mam zamiaru zmniejszać nasadzeń a wręcz przeciwnie.A żebym wyrwał hektar(co niektórzy takie propozycje na forum dają) to musieli by wypłacić i to jednorazowo min.stówkę
jacenty82
jacenty82 01.03.2016 08:58 Kto każe Ci wyrywać sad, uprawiaj, jeżeli jest z tego zysk to trzeba to robić, jeżeli jest z tego zysk to ZUS nie powinien być straszny, tym bardziej VAT gdzie odprowadzamy tylko 5%, a odliczamy 8 czy 23%. Jeżeli jest satysfakcja to jeszcze lepiej, ale jeżeli tylko sama satysfakcja to niestety satysfakcją nie zapłacisz za wczasy, czy angielski dzieciaka .
Od dłuższego czasu zastanawia mnie jak nisko ludzie na wsi się cenią, sadownictwo albo kasa w biedronce, jabłka albo pomocnik murarza. Jeżeli prowadzi się taką działalność jak gospodarstwo, to można jakieś doświadczenie zdobyć przez te kilka lat i naprawdę jest sporo miejsc, że można zarobić te min. 3000 miesięcznie, niekoniecznie pracując fizycznie i niekoniecznie daleko od domu, bez zainwestowanych własnych środków.
Ceńmy się trochę lepiej, żeby wystarczyło nam na normalne funkcjonowanie, bo każdy z nas ma zainwestowane w gospodarstwo niemałe pieniądze. Wszyscy wokół już się cenią, nikt nie chce sprzedawać swoich towarów czy usług za pół darmo, idź kup opryskiwacz, drzwi do komory, albo załóż siatki przeciw gradowe, nikt Ci nie sprzeda towaru za bezcen, bez zarobku, mało tego musisz zapłacić od "ręki" albo zrobić przedpłatę, a za jabłka czaka się na kasę 3 miesiące. Ale co poradzić, My chłopy jesteśmy w końcu najniższą warstwą społeczną, widocznie taki nasz los, ważne że mamy satysfakcję.
silol
silol 02.03.2016 05:21 DLA ZAINTERESOWANYCH przejściem na vat http://vatdlarolnikow.pl/kalkulator-wyliczanie-vat/ i teraz niech każdy wyliczy sobie co mu się opłaci. Aty jacenty jak nie masz satysfakcji( może i finansowej też) i strasznie się męczysz bo nie masz za co godnie żyć to zacznij wózki sadownicze produkować. Znam gościa co to robi i nie narzeka.Tylko jak się was zrobi na rynku lokalnym z pięciu to znowu będzie DUPA. I jak tu żyć, ech.

Zaloguj się aby dodać komentarz! Przejdź do »formularza logowania«

endo
endo 29.02.2016 11:44 Za pierwsze 30 dni nie dostajesz nic.

Zaloguj się aby dodać komentarz! Przejdź do »formularza logowania«

jerzy45
jerzy45 29.02.2016 20:12 Ja przedstawiłem tzw. "moje pomysły" na polskie sadownictwo, by sprowokować dyskusję na tematy zasadnicze - w jakim kierunku mamy iść. Czy polskie sadownictwo ma być elitarnym klubem ludzi produkujących towar najwyższej jakości, czy jednak spowodować by władza zorganizował tzw. skup interwencyjny jabłek !! Te jabłka musiałyby zostać odebrane przez obywatela pod groźbą kar administracyjnych, a dla uchylających się nawet obozy pracy ( nie więzienia...tam już dość darmozjadów kibluje...) I w tym skupie interwencyjnym należałoby określić ile kg. ma dany obywatel skonsumować... Oseski można by sobie darować do pierwszych 6 miesięcy życia. No to ile ? Myślę, że dwie klatki na łebka wystarczy. Oczywiście, że cała ta akcja byłaby prowadzona na wzór darmowego rozdawnictwa. A może macie inne pomysły ? Np. przymusowe karczowanie sadów przeciwników politycznych, czy nawet lincz dla opornych... Słucham. Raczej czekam - by czytać.
Melolontha
Melolontha 29.02.2016 22:05 Dyskusja na temat przyszłości polskiego sadownictwa zaczyna mnie śmieszyć...Bo pamiętam, że taka dyskusja toczy się już od prawie 60 lat... I co ciekawe, taka dyskusja nie toczy się na temat przyszłości ziemniaka, pszenicy czy kiełbasy... A to takie proste... Ludzie będą zawsze musieli coś jeść a w skład tego " czegoś " będzie wchodzić też jabłko... I jeżeli jest jakaś przyszłość dla Polaków między Bugiem a Odrą to i dla jabłka jakaś przyszłość się znajdzie... Oglądałem niedawno dość wstrząsający film o Polakach zesłanych na Syberię... Szczególnie zapamiętałem słowa jednego z bohaterów, który powiedział że nie jadł jabłka od 10 lat... Wyobrażam sobie jak on o tym jabłku marzył...Dobrze że polskie dzieci, nawet te które o jabłku marzą, mają je niemal w zasięgu ręki... I to one są przyszłością polskiego sadownictwa...Pozdrawiam !

Zaloguj się aby dodać komentarz! Przejdź do »formularza logowania«

jabuszko77
jabuszko77 01.03.2016 16:49 Są dwa wyjścia z tej patowej sytuacji . 1. Mroźna zima 2. Trzy lata średnia cena 60 groszy.
silol
silol 02.03.2016 05:27 Najbardziej sprawiedliwa to zima stulecia, bo taką cenę to co niektórzy przetrzymają, chociaż nie tak dawno jak taka cena była to wielu(szczególnie tych bogatszych)dyndało w komorach.Nikomu tego nie życzę, szczególnie ich rodzinom, bo to na nich spadnie spłata kredytów.Ach te kredyty.
jacenty82
jacenty82 02.03.2016 10:07 Mocna zima nie będzie sprawiedliwa, jednemu wypadnie 90% drugiemu 20%.
Co do kredytów i stresu z tym związanego to za bardzo osobiście traktujesz gospodarstwo, to jest firma i jeżeli tworzy się ją od podstaw to nie ma co traktować tego jak coś strasznie osobistego, jako być albo nie być. Wiadomo fajnie gdy wszystko gra, ale jeżeli nie uda się to trudno, nie pierwsza i nie ostatnia to firma która bankrutuje, tym bardziej że wiele jest czynników niezależnych od nas, np. pogoda czy polityka.
No chyba że ktoś ma gospodarstwo budowane przez pokolenia, wtedy to faktycznie spoczywają na nim większe obowiązki i przykro zapisać się w historii.jako ten który doprowadził do upadku. Ale wtedy zazwyczaj nie trzeba brać kredytów bo już wszystko jest zrobione.

Zaloguj się aby dodać komentarz! Przejdź do »formularza logowania«

jabuszko77
jabuszko77 01.03.2016 16:53 A zapomniałem panowie ruszył nabór nowych wniosków na dofinansowanie sprzętu . Kolejka rośnie.

Zaloguj się aby dodać komentarz! Przejdź do »formularza logowania«

jaceo1
jaceo1 02.03.2016 07:28 W aktualnej sytuacji planowanie jest nie warte funta kłaków. Nie wiemy czy rynek rosyjski otworzy się w następnych latach czy nie, nie wiemy jak rozwinie się sytuacja ekonomiczna w Europie i poza nią, wreszcie nie wiemy jak rozwinie się produkcja w ramach planowanej przez Komisję \europejską trzyfazową szybką redukcję substancji czynnych.- AIR 2 – 29 substancji
- AIR 3 – 150 substancji
- AIR 4 – 219 substancji.
Łącznie substancje te stanowią ponad 80% wszystkich substancji dostępnych obecnie w UE. Wydawane są już decyzje w ramach pakietu AIR 2, a w najbliższych miesiącach zostanie rozpoczęty proces decyzyjny w zakresie AIR 3. Ponadto, w trzecim kwartale br. producenci środków ochrony roślin przedłożą pierwsze wnioski w ramach AIR 4.

Ten proces odbywa się on na podstawie wprowadzonego w 2009 r. niezwykle rygorystycznego Rozporządzenie UE 1107/2009 ws. środków ochrony roślin, opartego na teoretycznym , a nie realnym zagrożeniu. Ponadto, z tego rozporządzenia wynikał obowiązek opracowania listy tzw. kandydatów do zastąpienia, która została zatwierdzona w UE w 2015 r. Lista obejmuje 77 substancji, których niezastąpioność muszą udowodnić producenci środków przy odnawianiu zezwoleń, aby pozostały one na rynku. W wyniku takiego ograniczenia dostępności w ochronie substancji czynnych , towarowa produkcja sadownicza może w Europie zaniknąć.
kris67
kris67 02.03.2016 20:23 I dlaczego o tym sie nie mówi w polskim rządzie? Gdzie są ci wybrańcy narodu sadowniczego z okręgu grójecko-radomskiego którzy tak mieli wspierać rolników i robić wszystko żeby im się żyło jak najlepiej? A no zapomniałem... Zajmują się wprowadzaniem ustawy która znacjonalizuje polskie rolnictwo...
jaceo1
jaceo1 02.03.2016 21:38 Przyznam szczerze , że po spotkaniu w Ministerstwie w tej sprawie, jestem przerażony. Chłopscy związkowcy ze związków branżowych, i tych ogrodniczych i tych rolniczych bardziej są zorientowani w tej materii niż przedstawiciele ministerstwa , odpowiedzialnych departamentów i o dziwo nawet instytutów. Przykre to może ale jedyna w tym nadzieja, że może oni choć trochę tych spraw dopilnują.

Zaloguj się aby dodać komentarz! Przejdź do »formularza logowania«

cycek
cycek 02.03.2016 19:21 sposobem na sukces było by wypromowanie idareta i jego czerwonych sportów a nie ciągłe nakłanianie do rezygnacji z tej odmiany

Zaloguj się aby dodać komentarz! Przejdź do »formularza logowania«

jerzy45
jerzy45 02.03.2016 21:45 ...kris67 Bo ten rząd i ta dobra zmiana polega na tzw. kasie. Tu nie chodzi o dobro ogółu, to było jest i będzie. Każda nowa władza robi skok na kasę. Wystarczy spojrzeć na te biedne polskie konie arabskie... kolega, koledze, znajomy znajomego...A mówili, że komuna zła była. Pytasz, o tych, co z tego zagłębia sadowniczego zostali posłami...cóż Prezes już ich spacyfikował i dał im nowe prerogatywy. By Tobie cycku sprawić przyjemność napiszę, że masz słuszność. Idared był i jest i tylko głupiec wyrwałby tą odmianę. Gdyby jednak sad składał się wyłącznie z tej odmiany, to należałoby trochę go urozmaicić. Konsumentowi sprzykrzyły się już perfumowane odmiany, Coś, co miało zbawić polskiego sadownika, to był Szampion, Elstar, Golden... Ale polski konsument jest wybredny i szuka Lobo, Cortlanda, Szarą Renetę, i inne odmiany, które w swym genotypie nie mają domieszki Goldena...
jerzy45
jerzy45 02.03.2016 22:05 "Produkcja jabłek - sposób na sukces " Każdy, jak jedna niewiasta i jak jeden mąż ma swój sposób na sukces. Jednak mnie ciągle irytuje, a nawet nurtuje taki problem. Dlaczego w Konstytucji RP nie ma wpisanych odmian w tzw. doborze odmian. I dopóki taki dobór nie zostanie opracowany, to wielu tego sukcesu nie odniesie. Dlaczego. No bo jak odnieść sukces, jeśli nie mamy tej odmiany, którą ma sąsiad ? Więc karczujemy, lub nasadzenia robimy w dziewiczym terenie i sadzimy co nam zachwalają szkółkarze. I co z tego wychodzi ? Jedno wielkie g**** z którego nie możemy zorganizować jednej porządnej np. 1000 ton jednolitej odmianowo partii. I jak w takiej rzeczywistości coś planować, coś kombinować, by wejść na jakiś rynek zewnętrzny. Jak mamy przekonać nie tyle kontrahenta, czy importera, a przede wszystkim konsumenta, do danej odmiany, jeśli wróciwszy po następne kilo owoców ich nie znajduje. Czy Idared nie przyjąłby się na rynkach zewnętrznych ? Proszę spojrzeć na wielkość produkcji tej odmiany na całym Zachodzie. To produkcja niszowa, gdzie konsument niejednokrotnie się z nią nie spotkał. Ja mam pięknie kolorującego się Idareda - praktycznie 100 %. Czyż kolor jego, gdy nie ma mocnych przebarwień nie przyciąga oka ?
jerzy45
jerzy45 02.03.2016 22:21 Jeśli chodzi o sukces, to chciałby się "pochwalić"... To za sprawą tego mordercy Kajetana P. , za jego pościgiem stali ludzie z mojego rejony . Ten gość, co stał w kominiarce i opowiadał dziennikarzowi, jak go szukali i śledzili, to syn znajomych moich rodziców, których zresztą sam dobrze znam. Ten "łowca duchów" pochodzi z mego miasta powiatowego. I jest tu zaangażowana także i moja rodzina. Wszak jest to już drugie kuzynostwo, ale jednak. Do Poznania przybył sam Błaszczak i awansował i odznaczył za wkład mego kuzyna Piotra M. Matka tego Piotra mieszkała 50 m. od mego domu. Piotra dziadek i mój dziadek ze strony ojca, to bracia. Świat jest mały...

Zaloguj się aby dodać komentarz! Przejdź do »formularza logowania«

Dodaj komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz! Przejdź do »formularza logowania«

Czytaj także

Ceny wśni w skupach i na rynkach hurtowych

Jak wynika z informacji zamieszczanych przez użytkowników naszego portalu ceny wiśni w...

Białoruskie jabłka wracają do Rosji !

Jak informuje fsvps.ru 24 lipca 2019 r. Rosja zniesie zakaz importu białoruskich jabłek....

Roboty zbiorą jabłka w USA

Abundant Robotics, amerykański start-up uruchomiony przez Instytut Badawczy w Kalifornii,...

2019_Yara_po_kwitnieniu

Najnowsze komentarze

Maliszewski: Straty...
Musk przepity zawsze swieższy niż nie dopity
Maliszewski: Branża...
Prawda objawiona wyszła już teraz..Gdyby...
Maliszewski: Straty...
''rolników" miało być. 3 pilsnery urquell...
Maliszewski: Straty...
obowiązkowa wieloletnia umowa...
Maliszewski: Branża...
Obowiązkowe umowy kontraktacyjne - ja mam...
Maliszewski: Branża...
Jedno muszę Ci przyznać, podziwiam Cię za...
Maliszewski: Branża...
I ani słowa o obowiązkowych umowach...
Zakłady przetwórcze coraz...
A teraz wyobraźcie sobie co by było gdyby...
Zakłady przetwórcze coraz...
No i gdzie te magiczne zapasy o których...
Czy sadownicy w tym roku...
Mam tę świadomość :) Ale mam też...
Czy sadownicy w tym roku...
Kol.Michu narażasz się syndykatowi...
Czy sadownicy w tym roku...
Kordia na G5 niekoniecznie musi byś śrutem....
Maszt do ciągnika lekki kupię
Zadzwoń pod ten numer ma ładne maszty 509...
Czy sadownicy w tym roku...
Od 2012 roku nie pryskam w kwitnienie,...
Czy sadownicy w tym roku...
Kol. Jacenty a spróbuj nie popryskać w...
Czy sadownicy w tym roku...
W Reginie podstawa to podkładka Gisela. Tak...
Czy sadownicy w tym roku...
pit2015 - trzeba więcej pryskać w...
Czy sadownicy w tym roku...
Kol. Michu ta odmiana to jak audiencja u...
Czy sadownicy w tym roku...
Jak to ? Ja sprzedaję Reginę drożej niż...
Przed nami dni z...
kto pisze brednie o tym deszczu u mnie...
Czy sadownicy w tym roku...
Ja tam nie jestem zadowolony, już któryś...
Czy sadownicy w tym roku...
Dzisiaj zacząłem rwać Reginę taka...
Czy sadownicy w tym roku...
Zarabia to się kolejny sezon ale na...
Przetwórnie nie kupią...
a potem soczek Herbapolu czy innego...
Sprzedam jabłka
Po tej cenie widać że masz przemysł na...
Przetwórnie nie kupią...
Przetwórcy trzęsą portkami bo w Serbii...
Przetwórnie nie kupią...
Przetwórcy trzęsą portkami bo w Serbii...
Japonia: Kiść winogron za...
Tylko czekać aż nasi sadownicy "ruszą" do...
Przetwórnie nie kupią...
Ale oni powtarzaja w tvp to co im przetworcy...
Przetwórnie nie kupią...
A za ile opłaci się nam to to nikt nie pyta...
Przetwórnie nie kupią...
wczoraj już była na skupie 2,5zl, nie...
Przetwórnie nie kupią...
Przedstawiciele PO juz na twiterze przezywaja...
Przetwórnie nie kupią...
Witam dadzą nawet i 3 zeta tylko jeszcze...
Przetwórnie nie kupią...
cena rynkowa wiśni to 4zł więc widełki...
Przetwórnie nie kupią...
w 2017r placili za wisnie 5.5pln i im sie...
Przetwórnie nie kupią...
Coś widzę, że propaganda, manipulacja i...
Grad sieje spustoszenie we...
Ciarki człowieka przechodzą i włosy się...
Przetwórnie nie kupią...
Ja widziałem (jeśli mnie wzrok nie myli)....
Przetwórnie nie kupią...
Może po prostu niech nie biorą w tym roku...
Przetwórnie nie kupią...
W tym roku mają zapasy.za rok pewnie będzie...
MRiRW: Będą ceny...
pilsner nie traktuj tego tak negatywnie,...
Ardanowski: Od sierpnia...
jaceo1,i tu się różnimy.Bo ja raczej...
Ardanowski: Od sierpnia...
No i zapanuje IDYLLA na portalu;...
Ardanowski: Od sierpnia...
Ależ pilsnerze, ja jestem z wykształcenia...
Ardanowski: Od sierpnia...
Jaceo1 i artemida,większych filozofów nie...
Ardanowski: Od sierpnia...
Z głupotą trzeba walczyć, niezależnie od...
Ardanowski: Od sierpnia...
Zważ jaceo co piszesz... Spójrz dwa wpisy...
Ardanowski: Od sierpnia...
Wczoraj z Brukseli dotarła do mnie taka oto...
Ardanowski: Od sierpnia...
Jeszcze program nie ruszył a usługi...
Ardanowski: Od sierpnia...
artemida uaktywnił się ,bardziej...
Ardanowski: Od sierpnia...
Czas na konfrontację obietnic z realizacją...
Ardanowski: Od sierpnia...
wziął się za robotę ale szczegółów brak
KUPS: Ceny referencyjne...
parole, parole, parole
KUPS: Ceny referencyjne...
Uzupełniając poprzedni wpis "Daj..."...
KUPS: Ceny referencyjne...
"Daj nam Boże rządy mądrych ludzi" /czy...
KUPS: Ceny referencyjne...
Ależ Pilsnerze, ja wszystko co wiem...
KUPS: Ceny referencyjne...
Artemida,cos taki tajemniczy,podziel sie...
KUPS: Ceny referencyjne...
Kto chce niech TRWA w przekonaniu że jest...
KUPS: Ceny referencyjne...
Tylko, że zorganizowanie producentów nie...
KUPS: Ceny referencyjne...
Nie ważne jakimi metodami ale przyznasz że...
MRiRW: Będą ceny...
ukrainiec buduje u nas, po to aby mogl...
KUPS: Ceny referencyjne...
Akurat z tym mlekiem to trochę odleciałeś,...
Czy Rosja zniesie zakaz...
Wiem, że Ty jako fanatyk PO, nie przyjmujesz...
KUPS: Ceny referencyjne...
"Przeleciałem po łebkach" komentarze i...
Czy Rosja zniesie zakaz...
Jestem bardzo podekscytowany @SlawkuS Twoją...
Czy Rosja zniesie zakaz...
Abstrahując od genezy pochodzenia, to jednak...
Czy Rosja zniesie zakaz...
Nastroje społeczne są antyrosyjskie.....ale...
Czy Rosja zniesie zakaz...
Artykuł dotyczy relacji na linii Rosja -...
Maliszewski: Paniczny strach...
A czy teraz załoga/pracownicy nie mogli by...
Maliszewski: Paniczny strach...
"załoga była ekonomicznie zainteresowana...
Maliszewski: Paniczny strach...
Kiedyś kształtowano model ciągu...
Maliszewski: Paniczny strach...
Nie ma nic bardziej głupiego niż podcinanie...
Czy Rosja zniesie zakaz...
Wyrazem dobrej woli naszego naczalstwa /nie...
Czy Rosja zniesie zakaz...
proponuje sledzic teraz ruch naszego...
MRiRW: Będą ceny...
Espuma,ja nie chcę by mi państwo coś...
MRiRW: Będą ceny...
Dario, zasiej 100 ha cykorii, niech pan...
MRiRW: Będą ceny...
pilsner i co ci ma jeszcze państwo...
MRiRW: Będą ceny...
Wydaje mi się że po pilsnerze nie wszystko...
MRiRW: Będą ceny...
artemida,mam wrażenie,że przed zupełną...
MRiRW: Będą ceny...
Pilsner ma dużo racji ... ale czy szukając...
MRiRW: Będą ceny...
Jabłko przemysłowe ma kosztować od 30gr do...
MRiRW: Będą ceny...
Sławku,jak Ty to pięknie widzisz...Tak...
Maliszewski: Historia umów...
"na rynku produkt gorszy kształtuje i...
Lidl promuje polskie superowoce
napiszcie komu trzeba posmarować i ile żeby...
MRiRW: Będą ceny...
to od tego jest panstwo ze nadprodukcje...
MRiRW: Będą ceny...
Tylko że ceny gwarantowane nie są do końca...
MRiRW: Będą ceny...
Ten "chichot losu" jak to ująłeś, w...
Maliszewski: Paniczny strach...
Ten sezon na owce miękkie już chyba...
1 LIPCA - Dzień Owoców i...
Do mnie twoja gadka wogóle nie dociera bo...
1 LIPCA - Dzień Owoców i...
Jest takie powiedzenie; jak ci trzech mówi...
MRiRW: Będą ceny...
Sam się boję tych właśnie "konsekwencji"....
1 LIPCA - Dzień Owoców i...
jakby podliczył twoje plusy i minusy to...
MRiRW: Będą ceny...
Jakie to mogą być powody? Tak konkretnie.
1 LIPCA - Dzień Owoców i...
Nie wszystkie media o tym mówią, w...
1 LIPCA - Dzień Owoców i...
A dlaczego nie? Rozumiem, że wyniki są...
1 LIPCA - Dzień Owoców i...
Do artemidy Plusami i minusami się nie...
MRiRW: Będą ceny...
Witam jak sobie znajdą tańszy produkt a...
MRiRW: Będą ceny...
Slawku,martw sie o siebie,jesli...
1 LIPCA - Dzień Owoców i...
Jakoś ten odznaczony Timmermanss u nas...
1 LIPCA - Dzień Owoców i...
pisze się wymaRZony, inteligentny wyborco PSLu
KUPS: Ceny referencyjne...
A kto wstrzymał handel z Obwodem...
MRiRW: Będą ceny...
Co z tego że są ceny referencyjne na...
MRiRW: Będą ceny...
Skończ już z tymi żalami, bo to staje się...
1 LIPCA - Dzień Owoców i...
Czyli z deszczu pod rynnę... Było...
MRiRW: Będą ceny...
"kara za brak dotrzymania zawartych w umowie...
1 LIPCA - Dzień Owoców i...
Tak samo stoją plecami do Polskiego rolnika...
1 LIPCA - Dzień Owoców i...
Nie masz ważniejszych problemów w życiu...
1 LIPCA - Dzień Owoców i...
Co ty z tą nieprzyzwoitością posłów ....
1 LIPCA - Dzień Owoców i...
A Ty, widząc mój wpis od razu śpieszysz...
1 LIPCA - Dzień Owoców i...
Co to ma wspólnego z Dniem Owoców ? lepsi...
1 LIPCA - Dzień Owoców i...
Widzę, że się komuś nawet życzenia nie...
Zatrzymano 9 nielegalnie...
Jak kierowca przyjeżdża bierze zaproszenia...
KUPS: Ceny referencyjne...
Oczywiście, że tak ! Podobnie jak w 2005.
1 LIPCA - Dzień Owoców i...
W Dniu Owoców wszystkim spożywającym owoce...
KUPS: Ceny referencyjne...
tradycyjne wartości to im sie przypomniały...
KUPS: Ceny referencyjne...
Fakt faktem że seryjni samobójcy się...
KUPS: Ceny referencyjne...
Widzisz Espuma; PSL dbając o tradycyjne...
KUPS: Ceny referencyjne...
Nie jestem z bajki pod nazwą PSL a już tym...
Jabłek będzie zdecydowanie...
W tym roku nie dostaniecie jakiejś...
KUPS: Ceny referencyjne...
dalej siedzisz i liczysz minusy ? :) ktoś ci...
KUPS: Ceny referencyjne...
W Polsce czy w Rosji? Przecież to nie...
Jabłek będzie zdecydowanie...
Przepraszam bardzo, ale minęło kilka...
KUPS: Ceny referencyjne...
"Choćbyś się darł ile wlezie" - Twoje...
KUPS: Ceny referencyjne...
Ale jestesmy juz uratowani, szefem komisju...
KUPS: Ceny referencyjne...
czyli to PO PSL jest winien temu ze w tym...
KUPS: Ceny referencyjne...
wg ciebie ludzie płaczący nad porzeczką...
KUPS: Ceny referencyjne...
tylko jakoś nie piszesz o embargu z 2014....
KUPS: Ceny referencyjne...
Odpowiem krótko; jak jest dobrze/przyzwoicie...
KUPS: Ceny referencyjne...
A tak naprawdę jakie to ma znaczenie ?...
KUPS: Ceny referencyjne...
A tak naprawdę jakie to ma znaczenie ?...
KUPS: Ceny referencyjne...
Powtórnie wprowadzono 7 sierpnia 2014,kto...
KUPS: Ceny referencyjne...
Możliwe . Najbogatsza rodzina w Niemczech...
KUPS: Ceny referencyjne...
Do Espuma Nie gorączkuj się człowieku i za...
KUPS: Ceny referencyjne...
tak przywrócił handel z Rosją. Koń by sie...
KUPS: Ceny referencyjne...
PSL po pierwszym embargu przywrócił handel...
Święto owoców na Targu...
Jestem zbudowany tym że kilku mnie wsparło...
KUPS: Ceny referencyjne...
PSLu sie zapytaj to oni współrządzili...
KUPS: Ceny referencyjne...
Czyli idąc tokiem rozumowania niejakiego...
ZSRP: Odpowiedź...
co na to min rolnictwa?
KUPS: Ceny referencyjne...
masz wizje ? jaką ? bo ja mam wizje jak...
KUPS: Ceny referencyjne...
Ludzie prawdopodobnie jeszcze mają na razie...
KUPS: Ceny referencyjne...
Nie mam podstaw nie wierzyć że jesteś...
KUPS: Ceny referencyjne...
Tak, jestem na emeryturze... Ja nie piszę...
KUPS: Ceny referencyjne...
jestem byłym sadownikiem. Zdrowie nie...
Porzeczki, aronia,...
co na te ceny mowi nasz minister Ardanowski??
KUPS: Ceny referencyjne...
WASZ los? To Espuma nie jesteś sadownikiem....
KUPS: Ceny referencyjne...
@ artemida Trudno się nie zgodzić z tym co...
KUPS: Ceny referencyjne...
wasz los jest w waszych rekach a nie...
KUPS: Ceny referencyjne...
Masz rację Spartan... Tylko czy wszyscy...
Porzeczki, aronia,...
Jak mają zapasy to niech wcale nie biorą i...
instagram