Przymrozki i mrozy w ostatnich tygodniach spowodowały spore straty dla sadowników i plantatorów - podaje polskieradio24.pl
Sadownicy nie zostaną pozostawieni sami sobie. Pomoc będzie udzielona. Są już powoływane komisje ds. szacowania strat. Wypłata środków będzie na pewno wcześniej niż wtedy, kiedy nastąpiłby wpływy do gospodarstw z produktów, które miały być sprzedane
- powiedział w Polskim Radiu 24 dyrektor KOWR Henryk Smolarz.
Szef Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa w Polskim Radiu 24 zapewnił, że "sadownicy nie zostaną pozostawieni sami sobie, szczególnie sadownicy, których głównie dotyczy ta trudna sytuacja".
Kiedy sadownicy mogą liczyć na wsparcie po #przymrozkach ?
— sadownictwo (@sadowniczy) May 4, 2026
W Nikozji trwa nieformalne spotkanie unijnych ministrów rolnictwa, podczas którego omawiane są możliwości uproszczenia unijnych narzędzi zarządzania ryzykiem. https://t.co/cLieU8ON2K
Zaznaczył, że "sytuacja jest trudna z kilku względów". - Były nie tylko przymrozki, ale także mróz rzędu 10 stopni. Przy takiej temperaturze nie pomagają żadne zabezpieczenia. Pomoc będzie udzielona. Aby komisje prawidłowo pracowały, potrzeba odczekać kilka dni albo tydzień czy dwa, aby straty mogły być dobrze ocenione w sadach - powiedział dyrektor KOWR.
Podkreślił też, że "sytuacja jest o tyle trudna, że to kolejny rok, kiedy w wielu częściach Polski pojawiły się przymrozki". - I jest o tyle trudna, że nie dotyczą - jak w latach poprzednich - tylko pewnych rejonów Polski, ale pojawiły się w wielu częściach kraju. Sadownicy podczas rozmów podkreślali, że oczekują rzetelnego zbadania tych strat - powiedział gość Polskiego Radia.
Niektórzy #sadownicy mówią wprost o niemal stuprocentowych stratach i obawach o przyszłość gospodarstw.
— sadownictwo (@sadowniczy) May 4, 2026
Sadownicy deklarują, że spróbują uratować to, co się jeszcze da, ale spadki produkcji będą bardzo duże https://t.co/F57mQSCg9x
- Przygotowujemy wspólnie z ministerstwem rolnictwa, z ministrem Stefanem Krajewskim, narzędzia wspomagające i wspierające. Bo każda ocena dokonana przez człowieka jest oceną subiektywną, ale to, co uda się zmierzyć, zbadać jest już poza dyskusją- dodał Henryk Smolarz.
Zapewnił też, że "wypłata środków będzie na pewno wcześniej niż wtedy kiedy nastąpiłby wpływy do gospodarstw rolnych z produktów, które miały być sprzedane". - Myślę, że nie będzie się to przeciągało w jakieś długie miesiące. Po rzetelnym oszacowaniu pieniądze wpłyną na konta sadowników jako pomoc - dodał.
źródło: polskieradio24.pl / Czytaj całość na polskieradio24.pl









Najnowsze komentarze