Tegoroczna majówka ma szansę zapisać się jako najgorsza od lat - podaje twojapogoda.pl
W przyszłym tygodniu, który zakończy się długim weekendem majowym, pogoda nie tylko się nie poprawi, ale też może się pogorszyć. Wszystkiemu winne będzie specyficzne rozlokowanie układów wysokiego i niskiego ciśnienia nad Europą.
Na zachodzie kontynentu będzie panować wyż, a na wschodzie niż, czyli przeciwnie niż zazwyczaj. To oznacza, że zamiast znad Morza Śródziemnego, powietrze będzie napływać do nas z Arktyki. Będzie więc zimno, a chwilami bardzo zimno.
Praktycznie codziennie noce i wczesne poranki przynosić będą przymrozki we wszystkich regionach Polski.
Temperatura będzie spadać od -1 do -4 stopni, ale przy gruncie od -1 do nawet -10 stopni. Szczególnie zimno będzie w obniżeniach terenowych.
O porankach cała Polska będzie biała od szronu pokrywającego szyby i karoserie samochodowe oraz trawniki i wszelką zieleń. Rolnicy, ogrodnicy i sadownicy mają powód do niepokoju, bo przy tak dużych spadkach temperatury uprawy mogą zostać uszkodzone lub nawet zniszczone.
#Sadownicy mówią o pierwszych stratach po #przymrozkach https://t.co/PJNr81fKDG
— sadownictwo (@sadowniczy) April 23, 2026
A co będzie się działo na niebie? W pierwszej połowie tygodnia jeszcze dość słonecznie, raczej bez opadów, jednak druga połowa minie już pod znakiem układów niżowych, które przyniosą przelotne deszcze, a miejscami także deszcz ze śniegiem, a nawet śnieg i krupę śnieżną.
Krajobrazy mogą się na krótko zabielać, zwłaszcza nocami i o porankach, przede wszystkim w północnych i wschodnich województwach, a także na terenach górzystych. Warunki drogowe mogą być chwilami bardzo trudne i wymagające.
Taka pogoda utrzyma się także podczas majówki. Noce i poranki ze spadkami temperatury w pobliże zera, miejscami lekko poniżej. Popołudnia wcale nie będą cieplejsze. Przeważnie prognozujemy od 5 do 9 stopni, a na północy i północnym wschodzie nawet zaledwie od 3 do 5 stopni.
źródło: twojapogoda.pl









Najnowsze komentarze