Rozpoczęło się szacowanie szkód w uprawach sadowniczych, w pierwszej kolejności komisje oceniają stan plantacji truskawek. Straty spowodowane przez tegoroczne przymrozki są znaczące - poinformował PAP prezes Stowarzyszenia Sadowników RP, poseł PSL-TD Mirosław Maliszewski. Całkowicie wymarzły jeżyny, spore straty są w porzeczkach czarnych, mniejsze w czerwonych i w jabłkach - wylicza.
Potencjał produkcyjny określamy na 5 mln ton, myślę, że nie osiągniemy więcej niż 2,5 mln ton - stwierdził poseł.
Podkreślił, że zmniejszenie zbiorów przełoży się nie tylko na ceny, ale także na możliwości eksportowe. Polska może być wyparta z niektórych rynków, bo jeżeli nie będzie taniej oferty, a takiej może nie być, to rynek zajmą inni dostawcy - tłumaczył Maliszewski.
Ministerstwo rolnictwa zapowiedziało pomoc dla poszkodowanych sadowników. Jej skala zależeć będzie od wielkości strat, a te trzeba najpierw oszacować. Oceną zniszczeń przymrozkowych zajmują się specjalne komisje szacujące, powoływane przez wojewodów. Na podstawie ich protokołów będą wyliczane straty.
Minister rolnictwa Stefan Krajewski 6 maja wystąpił do komisarza ds. rolnictwa i żywności Komisji Europejskiej Christophe’a Hansena z wnioskiem o uruchomienie nadzwyczajnej pomocy UE dla producentów owoców. Jak duże to będą środki zależy od szacunków strat, które zostaną przedstawione Brukseli.
#Sadownicy mogą się już ubiegać się o pomoc po wiosennych #przymrozkach.
— sadownictwo (@sadowniczy) May 20, 2026
Sprawdźcie aktualne formy wsparcia https://t.co/XzTUnhK5u1
Kilka dni temu wiceminister rolnictwa Małgorzata Gromadzka powiedziała na posiedzeniu sejmowej komisji rolnictwa, że liczy, że straty zostaną oszacowane do lipca i będzie można je przekazać do Brukseli, w sierpniu KE wyda rozporządzenie ws. takiej pomocy, a w październiku rolnicy będą mogli składać wnioski o pomoc. Nie wykluczyła też uruchomienia pomocy krajowej.
źródło: money.pl za PAP









Najnowsze komentarze