Dla sadowników dużym problemem są niskie ceny skupu jabłek. Piotr Janota, prezes Stowarzyszenia Polskich Dystrybutorów Owoców i Warzyw "Unia Owocowa" wskazuje, że
Jabłka przemysłowe są o połowę tańsze niż w ubiegłym roku (w 2024 r. - 1,10 zł/kg, a w 2025 r. - 60 gr/kg).
Ceny jabłek deserowych są porównywalne do tych z poprzedniego roku [czytaj wpis: Ceny jabłek na rynkach hurtowych – 6 października >>>]
Nie każde jabłko nadaje się do handlu detalicznego. Jest bardzo dużo jabłek słabej jakości: przepalonych, za małych, bo nie były podlewane, albo uszkodzonych przez grad czy ze śladami przymrozków, które w rezultacie są sprzedawane jako tańsze jabłka przemysłowe - tłumaczy w rozmowie z WP Finanse Maciej Kmera, ekspert rynku hurtowego Bronisze pod Warszawą.
Jeżeli producent ma normalny zbiór, to pokrywa to jego koszty produkcji, ale jak ktoś z powodu przymrozków czy gradobicia ma 60 proc. zbiorów lub mniej, to wtedy znajduje się poniżej progu opłacalności - podkreśla prezes "Unii Owocowej".
Wszystkie rosnące koszty mają wpływ na rentowność gospodarstw, a ogromnym wyzwaniem pozostają inwestycje. - Producenci, którzy nie mają jeszcze siatek przeciwgradowych czy zraszania nadkoronowego, powinni jak najszybciej w nie zainwestować przy dzisiejszych zmianach klimatycznych. Tylko pełna ochrona da nam owoce odpowiedniej jakości, które producenci będą mogli sprzedać w odpowiedniej, wyższej cenie - wskazuje Piotr Janota.
źródło: finanse.wp.pl / Czytaj całość na finanse.wp.pl









Najnowsze komentarze