Znacznie podrożały śliwki do przerobu - do 3,75 zł (1,75 zł w ub.r.). Na razie nie skupuje się popularnej węgierki. IERiGŻ ocenia, że o ile w ub.r. skupowano tę odmianę śliwek średnio po 0,80 zł/kg, to teraz prawdopodobnie będzie to co najmniej 2 zł/kg.
Są krajowe śliwki. Porównując ceny 2016/2017, to w tym roku wzrosły dwukrotnie. W ofercie hurtowej, Rynku w Broniszach, od 3 do 5 zł za kilogram. Sugerujemy nie czekać na późniejszy zbiór, bo śliwek będzie mniej o 40% w porównaniu do zbiorów 2016 r. GUS szacuje, że zbierzemy tylko 60 tysięcy ton – czytamy na bronisze.com.pl
Ceny owoców i warzyw rzeczywiście są w tym roku wyższe niż w ubiegłych latach - przyznaje Henryk Dankowiakowski, dyrektor Małopolskiej Izby Rolniczej. - Powodów jest wiele. To na pewno efekt przymrozków, które przyszły w maju i zniszczyły część upraw w sadach owocowych, szczególnie tych położonych na terenach nizinnych.
Jak wiemy przyczyną takich cen jest mała podaż owoców wskutek przemarznięcia kwiatów i mała ilość owadów zapylających w czasie kwitnienia sadów. Wsparciem dla smakoszy śliwek jest sprowadzana z Węgier i Serbii Lepotika w cenie od 3,5 do 4 zł za kilogram, w ofercie hurtowej.
Zbiory śliwek rekordowe. Ale to, co cieszy klientów, martwi sadowników. Ceny popularnych węgierek w hurcie spadły nawet do 60-ciu groszy za kilogram...Śliwkom w tym roku sprzyjała słoneczna pogoda. Sadownicy są dumni ze zbirów, ale ich radość pryska, gdy spojrzy się na ekonomiczną stronę gospodarowania w sadzie.
Rozpoczął się sezon na węgierki owoce, których jesteśmy piątym producentem w Europie. Niestety, w tym roku zbiory są zdecydowanie mniejsze. Susza zrobiła swoje, sadownicy musieli podlewać drzewka. Kto nie miał takiej możliwości liczy straty.