Szybciej niż zazwyczaj, kończą się maliny i porzeczki, zaczynają wiśnie. Zbiory są wyższe, niższe za to są ceny. Według szacunków Instytutu Ekonomiki Rolnictwa wiśni zbierzemy w tym roku 165 tysięcy ton, to ponad dwa razy więcej niż w 2017, ale ubiegły sezon był wyjątkowo nieurodzajny. Porównanie z innymi latami nie wypada już tak imponująco.
Mniejsze zbiory to wyższe ceny. Rok temu pierwsze notowania wiśni w skupie ledwo sięgały 2 zł za kilogram teraz sezon rusza z ceną ponad dwa razy wyższą. Za wiśnie do mrożenia można uzyskać cenę od 4,00 do 4,40 zł/kg, do tłoczenia 2,00 zł/kg
Związek Sadowników RP apeluje o wstrzymanie zbiorów i dostarczania wiśni do zakładów przetwórczych. Nie dajmy się wykorzystywać ! Nie ma jakichkolwiek podstaw do obniżania ceny skupu wiśni.
Sadownicy skarżą się na niskie ceny skupu wiśni. - Za kilogram wychodzi poniżej kosztów produkcji - twierdzą i zapowiadają solidarne wstrzymywanie zbiorów. - Wstrzymujemy zbiory od soboty. Chcemy w ten sposób wymusić na zakładach produkcyjnych podniesienie ceny.
Europejski Zespół Ekspertów Wiśni, którego jestem członkiem, opracował prognozę zbiorów wiśni na 2016 rok. Mogą wynieść około 550 tyś. ton. W roku ubiegłym wyniosły 500 tyś. ton, a w 2014 roku 600 tyś. ton