Jak czytamy na fsvps.ru Rosja została zmuszona do zawieszenia importu owoców ziarnkowych i pestkowych z Chin. Powodem wprowadzenia zakazu jest wykrycie organizmów kwarantannowych w dostarczanych z Chin owocach. Zakaz wejdzie w życie 10 sierpnia i będzie miał zastosowanie m.in. do jabłek, gruszek, śliwek, nektaryn, moreli, brzoskwiń, czereśni czy pigw.
Polska nie jest w stanie wyprodukować takiego jabłka, a nawet co roku importuje określoną ilość takiego jabłka. Dlatego uważam, że z czasem Ukraina będzie w stanie dostarczać rocznie na polski rynek około 1 tys. ton jabłek najwyższej jakości - prognozuje ekspert.
Jak informuje freshplaza.com Rosyjska Inspekcja Fitosanitarna Rosselchoznadzor, wznowiła zakaz importu jabłek z Bośni i Hercegowiny, po odkryciu, że jabłka wysyłane do Rosji pochodzą w rzeczywistości z Polski, a nie od sadowników z Bośni i Hercegowiny.
Indie od 1 czerwca tymczasowo wstrzymują import chińskich jabłek i gruszek. Indyjskie władze tłumaczą to wykryciem w dostawach kwarantannowych szkodników oraz brakiem reakcji ze strony chińskich instytucji na zaistniałą sytuację
Jak informuje GUS saldo importu i eksportu jabłek w 2015 r., pogorszyło się w porównaniu do ostatniego roku i wyniosło 1,1 mld zł wobec 1,3 mld zł w roku. Polskie jabłka cieszyły się dużym uznaniem szczególnie na rynkach państw EU i Euroazjatyckiej Unii Gospodarczej (oprócz Rosji).