Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Profil użytkownika: Melolontha

user name
Imię i nazwisko:
Frank Zappa
Login:
Melolontha
Kiedy dołączył do portalu:
15.01.2009 22:58
Liczba wpisów na forum:
1104
pokaż wszystkie wpisy na forum tego użytkownika
Liczba komentarzy:
1190
pokaż wszystkie komentarze tego użytkownika
Pomocne posty na forum:
7
Opublikowane bzdury na forum:
1
Wyświetleń profilu:
7826

Wszystkie posty użytkownika

Przygotowanie pola pod borówkę i sadzenie 12.01.2015 23:02

Radzę wpisać w wyszukiwarkę słowo " borówka amerykańska " i kliknąć " grafika "...  Ja tam na tych zdjęciach raczej jakichś wałów ziemnych nie widzę...  I  warto też obejrzeć na youtube filmik pt. "Jak sadzić borówkę amerykańską "... Podają tam proporcję w jakiej powinna być zmieszana ziemia kompostowa z torfem... Ale nie mam pewności ile to wszystko warte... A może się ktoś odezwie ?... Pozdrawiam !

Herbicyty (Aronia) 12.01.2015 22:50

Przy herbicydach, zwlaszcza na młodych roślinach, zawsze jest ryzyko...  Bo albo się coś tam podwieje / Roundup / albo przedawkuje... To ostatnie jest szczególnie grożne przy herbicydach doglebowych...Pozdrawiam !

Jabłko w sieciach handlowych 12.01.2015 22:44

Moim zdaniem takie jabłka odgrywają w tych sklepach rolę odstraszacza, który ma klienta przekierować do miejsca w którym wyłożone są cytrusy...A gdyby okazało się nawet że to sadownik jakimś sposobem przemycił to badziewie, to  takie jabłka powinny pokazać się tylko raz i maksymalnie przez jeden dzień a dostawca swoje śmieci w trybie ekspresowym powinien  odebrać z pozdrowieniem ... arivederci...  Ale jeśli takie jabłka wystawiane są regularnie i od dłuższego już czasu, to... patrz początek mojego postu...  Inaczej tego wytłumaczyć sobie nie potrafię...  I nie potrafię sobie wytłumaczyć, dlaczego producent, którego nazwa widnieje czasem na kartonie nie interweniuje, bo nie wierzę że nie wie, co sprzedawane jest pod jego szyldem...  Powie ktoś, że to niezły cwaniak, który cieszy się że udało się mu wcisnąć taki kit...  Też w to nie bardzo wierzę, bo przecież sprzedawalność tego badziewia jest bliska zeru...  A kto chce to sprawdzić, niech policzy tą odmianową mieszankę po wejściu do sklepu i sprawdzi, ile jabłek z tacki ubyło, gdy  robił zakupy...Pozdrawiam !

Herbicyty (Aronia) 12.01.2015 20:16

Kerb jest bardzo dobrym / może nawet najlepszym / preparatem do zwalczania perzu... Ale ma on sens wtedy, kiedy tego perzu jest naprawdę dużo...  Stosuje się go jesienią, tuż przed zimą albo bardzo wczesną wiosną, gdy temperatura jest PONIŻEJ  15 stopni plus...  Pamiętaj ...  Podawane dawki herbicydów podawane są zawsze na hektar powierzchni FAKTYCZNIE OPRYSKIWANEJ...  I  tej powierzchnu np. na hektarowej plantacji, kiedy pryskasz tylko w rzędy, jest dużo, dużo mniej niż hektar...A ile, to musisz to sobie obliczyć...  I  pamietaj, że 1 ha, to 10 000 metrów kwadratowych...Pozdrawiam !

Herbicyty (Aronia) 12.01.2015 19:19

Kiedyś sprawę załatwiało użycie Simazynu albo Atrazinu...  Niestety...  Przeminęło z wiatrem... I  dziś już takich herbicydow doglebowych praktycznie nie ma...  Pozostaje parzyć chwasty kiedy już są zielone,  Roundupem / może być zmieszany z Chwastoxem / albo Bastą...  Przy czym Basta jest bezpieczniejsza choć chyba droższa...  Ostrzegam przed Roundupem...  To bardzo skuteczny preparat, ale musui być stosowany z osłonką...  Oslonka musi być tak szczelna, że na roślinę nie może przedostać się nawet mgiełka...I  pamiętaj, że nawet jesli wydaje Ci się ze mgiełki nie ma, to ona jest...I  zrobi swoje, czyli skazi pojedyncze , nawet nisko położone listki... A to wystarczy aby roślinę / aronię / zabić, albo będzie chorować i męczyć sie przez następne , nawet 2 a może i 3 lata...Pozdrawiam !... P.S. Poza tym uważam, że w aronii można stosować wszystkie inne herbicydy , które polecane są w porzeczkach albo agreście ...

podkładki pod grusze azjatyckie 11.01.2015 22:30

Rozumiem , że pomolog stosuje w życiu zasadę, która mówi ,że w życiu trzeba mieć jakieś zasady...  I  nie wypowiadać się na temat o którym nie ma się pojęcia...  A ja czasem " chlapię pyskiem " wg. zasady - " mogę na każdy temat "...sealed...  I  gdybym musiał, to patrząc jak to moje azjatyckie  " cudo " silnie rośnie, powiedział bym, że pewnie pigwa mogła by tu spełnić swoją właściwą rolę, ale ja za to odpowiedzialności wziąć nie mogę... Pozdrawiam !

Gala i sporty - wszystko o tych odmianach 11.01.2015 21:45

pomolog... Naprawdę w trakcie testów / tych z udziałem " przypadkowego " społeczeństwa /  i po obraniu owoców ze skórki, oceny są takie podobne żeby nie powiedzieć takie same ?... Pytam, bo smaku Gali Must nie znam i tylko słyszałem że w smaku niespecjalna... Bo po co miałbym ją kupować, skoro mam do oporu tej zwyczajnej i czerwonej, przy której w zrażniku była tabliczka że to Imperial Gala ?... smile... Pozdrawiam !

podkładki pod grusze azjatyckie 11.01.2015 21:32

pomolog...Jest pomologu coś takiego u sadowników jak intuicja...  I  co ona Tobie podpowiada na temat pigwy jako podkładki dla azjatki ?... P.S. Ktoś tam wyżej wyrażnie pomylił miejsce na forum... Zdarza się...Pozdrawiam !

Wiśnie - identyfikacja odmian 11.01.2015 21:26

Wszystko to bardzo ciekawe a najciekawsze to, że powtarza cechy z odrośli korzeniowych...  To znaczy, tak ma być, ale wiem, że często, takie ciekawe typy są tak związane z miejscem w którym rosną, że po przeniesieniu w inne, " głupieją " i tracą wszystkie swoje walory... Nie wiem dlaczego tak się dzieje i czy to jest wyjaśnione... Pozdrawiam !

Wiśnie - identyfikacja odmian 11.01.2015 19:50

Tych wiśni odroślowych jest np. na Mazowszu dużo różnych typów  które nawet nie mają nazw i wiem, że kiedyś profesor Rejman wspólnie z dr Rembaczem je wyszukiwali i robili z nich coś w rodzaju kolekcji dla prowadzenia obserwacji... Może to jedna z nich ?... Pozdrawiam !

Gala i sporty - wszystko o tych odmianach 11.01.2015 18:38

Mam 40 drzew zwykłej, żółtej Gali... Kilka lat temu zrazy z niej pobierał znajomy szkółkarz, który robił drzewka dla jakiegoś Niemca...  Niemiec z pewnością znał Galę Must a tą zwykłą, ode mnie, brał nieprzypadkowo...  Wiedzial, że ta / a nie Gala Must / jest najsmaczniejsza... Ale wiem, że niektórzy nasi kioskarze też o tym wiedzą, choć Galą Must nie gardzą, bo... duża i ładna... Pozdrawiam !

podkładki pod grusze azjatyckie 11.01.2015 17:49

Ja mam jedną taką gruszkę na gruszy kaukaskiej... Rośnie jak cholera a owocowanie takie sobie...  Nie wiem co to za odmiana ale jest to dość ordzawione i żółtego koloru, średniej wielkości a owoce spadają same po pierwszych przymrozkach...  Twarda że ciężko ugryżć, ale smak... owszem, owszem...  I  czym dłużej leży, tym smaczniejsza...  Gleba średnio gliniasta... Pozdrawiam !... P.S. Wydaje mi się, że głęboki piach i gleba żytnio-ziemniaczana, to nie jest zbyt dobra gleba na pigwę a raczej na kaukaską...

Gala i sporty - wszystko o tych odmianach 11.01.2015 15:34

piotrekr...Moim zdaniem czerwone mutanty Gali niewiele różnią się polonowaniem od odmiany wyjściowej...  A w opisach Natali Gali podają, że jest mutantem Gali... Pewnie zwykłej Gali... A ta jak wiadomo daje, w porównaniu  do Gali Must, mniejsze owoce...  Tyle może co ja mógł bym powiedzieć... Ale może niepotrzebnie zabrałem głos...smile... Pozdrawiam !

Wiśnia - Wczesna z Prin - wszystko o tej odmianie wiśni 11.01.2015 15:25

Może skusiła go nazwa i nadzieja na kasę...  Bo skoro taka wczesna...  Wczesna z Prin...Pozdrawiam !... P.S.  Dodam jeszcze , że nie wykluczam, że ta odmiana rosła kiedyś w ogrodzie u mojego stryjka...  I  jeśli to ta, to pamiętam to drzewo jako wysokopienne, o ciemnych skórzastych liściach i bardzo słabym polonowaniu...  A wiem to stąd, że wtedy dużo buszowałem z chłopakami po ogrodach sąsiadów, choć mój Ojciec miał hektarowy sad, w którym było... mydło i powidło... Ale pewności czy to była ta Wczesna z Prin czy coś innego, nie mam...

woda do analizy 11.01.2015 15:02

darek... Dziękuję za wyjaśnienie...  Bo z Twojego pierwszego postu nie wynikało / dla mnie / że chodzi o fertygację ...smile

woda do analizy 11.01.2015 12:50

darek...  Chodzi o nawożenie doglebowe czy dolistne w zależności od składu wody ?...  Bo przy dolistnym być może coś takiego ktoś ogłosił, ale żeby przy doglebowym ?... Pierwszy raz slyszę... Pozdrawiam !

Red Cap - wszystko o tej odmianie jabłoni 11.01.2015 10:40

Z tego co pamiętam, po przejściu jednego roku zimy z temperaturą dochodzącą miejscami do minus 30, spuchły na Dolnym Śląsku od mrozu dość już stare Idaredy i  Jonathany, a Starkrimson na Antonówce wyszedł bez szwanku... Odpukać, ale może właśnie tej zimy będzie okazja poczynić stosowne obserwacje...Pozdrawiam !

dziwna pogoda - styczeń 2015r 11.01.2015 10:18

Jest też taka reguła, że kiedy u nas trochę wymrozi, to dobrze by było, żeby za Odrą / również w Holandii /, był maly urodzaj... Bo gdy oni mają a my nie, to oni gotowi są przywozić swoje jabłka do nas...Ale tak to już jest, zwłaszcza odkąd zniknęły granice w Europie...Pozdrawiam !... P.S. Uważam że styczeń jest taki sam dobry do sadzenia czegokolwiek jak miesiące jesienne, pod warunkiem że ziemia nie jest zamarznięta...

podkładki jabłoni - przyszłościowe 11.01.2015 10:09

Uważam że szkółkarz powinien utrzymywać w swoich matecznikach przewagę M 9...  Bo co prawda " petki " mają na ogół większą odporność na mróz, ale nawet po mrożnej i bezśnieżnej zimie i przemarznięciu korzeni u drzew na M9, w następnych latach " dziewiątka " znów szybko powraca...  Takie moje, niekoniecznie słuszne, zdanie... Pozdrawiam !

Red Chief - Camspur - wszystko o tej odmianie jabłoni 11.01.2015 10:03

Kontakt z p. Furą wskazany, ale trochę dziwi mnie ten niepokój i ewentualność cięcia korzeni już w II roku...  Radzę trochę jeszcze poczekać bo odmiana ta powinna mocno zahamować wzrost w miarę przyrostu plonu...Pozdrawiam !

Nawożenie młodych drzew, po posadzeniu 10.01.2015 22:37

To stara i znana prawda że większość odmian przestaje silnie rosnąć po wejściu w owocowanie...Ale ostatnimi laty mieliśmy prawdziwe szaleństwo z tym owocowaniem...  Bo szkółkarze robili wszystko, żeby drzewka owocowały już w I roku po posadzeniu...  I  to może nawet kogoś cieszyć, ale przecież jeśli chcemy szybko dojść do plonu 30 albo i więcej ton z hektara, to te drzewka muszą wpierw urosnąć i osiągnąć odpowiednie rozmiary...  Ale kiedy będą owocować już od I  roku a na dodatek nie dostaną azotu,  to osiągną rozmiar pomidora, na dodatek o drobnych owocach... Dlatego uważam, że tak jak i w szkółce, tak też i w sadzie, mode drzewka trzeba pogonić azotem, żeby urosly...Pozdrawiam !

Lobo-wszystko o tej odmianie 10.01.2015 22:27

Nie przypominam żeby były jakieś szczególne problemy z formowaniem...  I  z pewnością nie tworzyła takich ostrych kątów jak  inne jabłonie czy niektóre śliwy czy grusze... A nawet gałęzie się dość ładnie rozginały pod ciężarm owoców...

dziwna pogoda - styczeń 2015r 10.01.2015 22:22

Do kogoś już o tym pisałem...  Bazie na wierzbowych krzakach nabrzmiewają i kwitnie jakaś wczesna choć przypadkowa siewka leszczyny...  A u kolegi trzy kameruńskie barany w najlepsze skubią trawę... Masakra...

zwalczanie chwastów w uprawie malin 10.01.2015 22:05

Dodam jeszcze tylko że Casoron można dopiero od III roku...  I  jest też Kerb , ale jego warto dać w zasadzie tylko w razie silnego zaperzenia i na plantacje II-letnie i starsze...

zwalczanie chwastów w uprawie malin 10.01.2015 21:20

Buzia...  Może popełniłeś jakiś błąd... Bo  Devrinol działa tylko na chwasty przed wschodem i w fazie ich kiełkowania a nie działa na chwasty w póżniejszych fazach rozwoju czyli już trochę wyrośnięte...  Kiedyś polecano Casoron, ale to bardzo niebezpieczny preparat bo sypiąc go w rzędy , latwo przedawkować i spowodować osłabienie a nawet zamieranie malin... Poza tym był / jest ? / bardzo drogi...Pozdrawiam !

Nawożenie młodych drzew, po posadzeniu 10.01.2015 20:50

Demix...  Nie zgadzam się...  I  opowiem o przypadku z którym się spotkałem...  Przyjechał do mnie kiedyś sadownik  którego sad był już w 4 roku a on tam jabłka jeszcze nie widział...  Pojechałem do jego sadu i pytam ile daje azotu... A on, z narastającym obłędem w oczach oświadczył, że nie daje nic, bo tak radzili mu sąsiedzi u których gałęzie od jabłek się łamaly...  Powiedziałem mu żeby popatrzył na swoje przyrosty i kolor murawy a potem zamknął oczy i wsiadł do samochodu...A kiedy byliśmy już w moim sadzie, w podobnym wieku i pełnym dorodnych jabłek, mógł zobaczyć i grubość oraz długość przyrostów oraz wielkość i kolor liści a także kolor murawy, ciemnej od azotu... Podał rękę i odjechał bez slowa...  Dowiedziałem sie póżniej, że kiedy ktoś a zwłaszcza sąsiad przychodził do niego i pytał czy może wejść na podwórko, to on takiego gościa zapraszał i ostrzegał...  Że w podworzu biegają dwa psy i obydwa nie szczepione na wsciekliznę...Wnet został jednym z nalepszych sadowników w okolicy...Pozdrawiam !

Jagoda kamczacka 10.01.2015 17:31

Widziałem " kotki " na wierzbowym krzaku i rozsypane już bazie na wcześnie kwitnącej , przypadkowej siewce leszczyny...surprised

Jagoda kamczacka 10.01.2015 16:22

Mogę powiedzieć coś zachęcającego...  Mnie przy pierwszej degustacji / w ubiegłym roku / tak posmakowała, że wsadziłem sobie...2 krzaczki...smile...  A kiedy podano jej owoce wraz z lodami, wszyscy byli zachwyceni... Pozdrawiam !

Nawożenie młodych drzew, po posadzeniu 10.01.2015 16:15

darek... Za " moich " czasów nie było z tym problemu, bo różnych takich nawozowych wynalazków nie było... A co było ?...  Był mocznik, saletrzak i saletra amonowa...  Dlaczego saletra ? ...  Bo szybko działa, choć jej wadą była / i jest / jej łatwa rozpuszczalność w wodzie a przez to podatność na wypłukanie... Pozdrawiam !

Nawożenie młodych drzew, po posadzeniu 10.01.2015 16:07

Ja policzyl bym, ile mnie to będzie kosztować... Poza tym chyba saletra wapniowa wpływa na podwyższenie pH, co niekoniecznie może być potrzebne...A o dawaniu nawozów wieloskładnikowych, bogatych w różne mikroelementy, pomyślał bym dopiero w sadzie owocującym i przy glebie już  tym owocowaniem wyczerpanej...Ale wspomniany na początku nawóz z pewnością nie zaszkodzi a w niektórych przypadkach nawet może pomoże... Takie moje, niekoniecznie absolutnie słuszne, zdanie... Pozdrawiam !

Lobo-wszystko o tej odmianie 10.01.2015 15:43

Lobo, jako siewka odmiany Mc Intosh, jest bardzo lubiana przez parcha... Tak lubiana, że nie można sobie pozwolić na najmniejsze nawet uchybienie w tym temacie... A z tego co pamiętam, na M7 i MM 106, miała skłoność do silnej przemienności... Nie wiem jak na podkładkach bardziej karłowych i w razie silnego przerzedzenia zawiązków... Pozdrawiam !

Nawożenie młodych drzew, po posadzeniu 10.01.2015 13:00

Ja myślę że tu się od lat nic nie zmieniło i obowiązuje zalecenie podawane w starym " Pieniążku ", że w wieku 1-4 lat zaleca się nawozić azotem w dawce 10-20 g N / metr kwadratowy... Nie wiem czy to trzeba wyjaśniać, ale N oznacza azot w czystym składniku...  Natomiast powierzchnia na którą trzeba ten azot wysiać, to powierzchnia pod drzewkiem taka jak zasięg jego korony  plus ok. 20 cm poza ten zasięg...Należy unikać nadmiernej koncentracji nawozu pod samym pniem i zbadać sobie, ile garści / mniej więcej / nawozu trzeba sypnąć  aby  drzewko otrzymało wyliczoną dawkę... Tak postępujemy przy indywidualnym / ręcznym / nawożeniu drzewek azotem... Ale pewnie w dzisiejszych gęstych nasadzeniach coraz częściej ktoś decyduje się rzucić ten nawóz  mechanicznie , w pasy , szerokością np. 1m...  To niech może taki ktoś się wypowie ile tego daje na faktycznie obsiewaną powierzchnię...Pozdrawiam !... P.S.  Do nawożenia drzewek azotem w wieku 1-2 lat, zalecam saletrę amonową....

Ligol i sporty - wszystko o tej odmianie jabłoni 09.01.2015 22:55

Fakt !... On jest od tego... A jeśli nie wie, to powinien taką obserwację założyć... Pozdrawiam !...cool... PS.   Tak... Takie 10 procent to chyba norma, zwłaszcza przy Red Deliciouse..... A ja próbuję się dowiedzieć na ile, poprzez różne zabiegi, można zniwelować te coroczne odchyły u odmian uparcie i stuprocentowo przemiennie owocujących... I  nie chodzi mi o taką operację którą przeprowadził dawno temu mój dziadek, opryskując karboliną jakieś kwitnące drzewa, w wyniku której owocowanie tych drzew przełożył na rok nastepny... A ponieważ ten następny był rokiem bez owocowania w większości przydomowych sadów, to o dziadkowym " cudzie " pisały nawet lokalne gazety...laughing

Podcinanie korzeni jabłoni 09.01.2015 20:48

I  mnie też intuicja podpowiada że lepiej zrobić to gdzieś na przedwiośniu ze względu na to ryzyko mrozowe...  Bo jeśli mróz wchodzi w drzewo przez duże rany po cięciu / a wchodzi / , to pewnie i w poranione korzenie  też... Ale z drugiej strony, kiedy sadzimy sad jesienią / czasem jeszcze to się zdarza / , to i te wsadzone drzewka też mają w szkółce poprzecinane korzenie...Jednak wydaje mi się, że nawet w związku z tzw. wiosennym spiętrzeniem prac w sadzie, na pojeżdżenie trochę ciągnikiem  i przycięcie tych korzeni w tym czasie, czas powinien się znależć...Pozdrawiam !

Ligol i sporty - wszystko o tej odmianie jabłoni 09.01.2015 20:28

To może ja trochę rozwinę pytanie z wcześniejszego postu...  Czy stosując różne zabiegi a zwłaszcza przerzedzanie / również ręczne / jest możliwe ustabilizowanie wielkości plonu Ligola  w kolejnych latach ?...  I  jakie są te wahania ?...  Bo z tego co powiedział mi kiedyś Grady Auvil, w jego Red Deliciouse , choć przerzedzał i chemicznie i ręcznie, na 100 procentowe wyrownanie nie było siły i między latami zawsze były wahania, średnio o 10 procent...  Co prawda 10 procent to tyle co nic, ale jednak... Pozdrawiam !

Giberelina w nowych nasadzeniach 09.01.2015 19:31

Mnie uczono kiedyś, że drzewo aby wejść w owocowanie musi w pierwszych latach po posadzeniu dać jak największą liczbę przyrostów a nawet były takie tabele, które pokazywały po osiągnieciu jakiej sumy przyrostów drzewo jest gotowe do owocowania... I  w tym celu robiono wszystko aby te drzewka jak najsilniej rosły...  W tym celu zalecało się calkowite likwidowanie chwastów, obkładanie ścióką, nawadnianie a zwłaszcza indywidualne nawożenie azotem... Ja bym nigdy w  te gibereliny i inne tego typu substancje, zwłaszcza na tak młodych drzewkach,  nie poszedł... Ale Wy róbcie jak uważacie... A o tym, że warto zostawić choć parę drzewek jako kontrolę choćby dla ciekawości, pisałem wielokrotnie...Pozdrawiam !

Regalis 10WG 09.01.2015 19:16

A mnie by interesowały  by również spostrzeżenia kolegów na temat, jak zachowuje sie drzewo w drugim roku i latach nastepnych... Tak wtedy kiedy Regalis jest kontynuowany jak i po jego zaprzestaniu...  Ja Regalisu nigdy nie stosowałem, ale to co działo się w latach następnych po zastosowaniu Alaru czy Cultaru budziło pewne kontrowersje...Pozdrawiam !

Parch jabłoni 2015 09.01.2015 10:07

pomolog...  Przypomina mi się kolega / nie sadownik / z pewnego PGR-u, który miał specjalistkę od ochrony w tamtejszym niewielkim PGR-owskim sadzie...  I  mówił, że ona całą zimę nie robi nic, tylko planuje ochronę... Mało mi przepona ze śmiechu nie pękła kiedy tłumaczyłem mu, że ochrony zaplanować się nie da, bo ochrona  / parch / zależy głównie od pogody... Ale coś tam trochę zaplanować można...  I  chyba " w ciemno " można już dziś zabezpieczyć środki na 2-3 opryski owadobójcze, ze dwa opryski miedziowe na pękanie pąków  i  kilka oprysków Kaptanem... A resztę trzeba będzie kupować póżniej, w zależności od rozwoju sytuacji i przebiegu pogody... Pozdrawiam !

Ligol i sporty - wszystko o tej odmianie jabłoni 08.01.2015 22:44

Zgadłeś michu z tą podkladką, ale żeby tyle zachodu z powodu jednego drzewka ?... Ale dobrze że napisałeś, bo może inni skorzystają... Pozdrawiam !

Monilioza w leszczynie 08.01.2015 21:14

A ja zamierzam stosować w walce z tą chorobą zalecany przez Zdyba Kaptan  oraz polecany w jednym ze starych programów Sadoplon / Pomarsol / i Dithane / jak gdzieś znajdę /, a nawet Topsin...  I  nie obchodzi mnie czy wymienione preparaty są obecnie polecane czy nie, zwłaszcza że w nie chronionej leszczynie monilioza może zniszczyć nawet 80 procent plonu...  I  nie będę miał wyrzutów sumienia, bo wymienione preparaty / poza Topsinem / są KONTAKTOWE,  a to co jemy z orzecha, okryte jest podwójnie, bo odpowiednio ukształtowanym liściem i dość gruba łupiną, przez które nic nie powinno do środka przeniknąć... Ale oczywiście nikomu nie wolno o tym mówić... Pozdrawiam !

Ligol i sporty - wszystko o tej odmianie jabłoni 08.01.2015 18:03

A mnie interesowało by jak to jest z tą przemiennością u Ligola, która u mnie / mam jedno drzewo / jest prawie 100 procentowa...  Czy / i na ile / likwiduje ją przerzedzanie i czy znalezione mutanty są / bądż nie są / podobnie jak standard, przemienne...  Może ktoś wie ?

1 ... 18 19 20 21 22
2019_Yara_domyslny

Ostatnio na forum

instagram