Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Profil użytkownika: Melolontha

user name
Imię i nazwisko:
Frank Zappa
Login:
Melolontha
Kiedy dołączył do portalu:
15.01.2009 22:58
Liczba wpisów na forum:
1104
pokaż wszystkie wpisy na forum tego użytkownika
Liczba komentarzy:
1190
pokaż wszystkie komentarze tego użytkownika
Pomocne posty na forum:
7
Opublikowane bzdury na forum:
1
Wyświetleń profilu:
7827

Wszystkie posty użytkownika

Ściółkowanie malin jesiennych 24.03.2016 18:43

Pomysł ciekawy ale tą słomę można by było rzucić chyba dopiero kiedy te maliny wybiją i osiągną pewną wysokość... Bo rzucając przed ich wybiciem można by im pewnie utrudnić lub uniemożliwić wybicie z ziemi... Zresztą nie wiem ale tylko tak sobie to wyobrażam...smile... Pozdrawiam !

Nawożenie wiśni 24.03.2016 18:32

Jak chodzi o to obkładanie obornikiem, to u mnie zwawsze staraliśmy się aby to był nawóz bydlęcy, mocno słomiasty... Pozdrawiam !

Jonagoldy - dobór podkładki 24.03.2016 01:04

marianv... Bardzo ciekawa i poparta konkretną obserwacją wypopwiedż !... I  o to chodzi ...  Bo moje rozważania były wyłącznie teoretyczne, czego nie ukrywałem... Dziękuję i pozdrawiam ! P.S. To dodaj jeszcze coś może o rozstawie, bo jednak P14 znacznie różni się podobno od M 9...

Jonagoldy - dobór podkładki 24.03.2016 00:06

Dats13... To co piszesz jest zgodne z tym, co gdzieś niedawno czytałem... To mianowicie, że podkładki silnie rosnące i głębiej się korzeniące nie koniecznie są bardziej odporne na suszę... A przez całe lata tak uważano... P.S.  Też uważam że w tym przypadku o którym dyskutujemy, najlepszym rozwiązaniem była by M 9... Zwłaszcza że to Jonagoldy a sad ma mieć nawadnianie... Pozdrawiam !

Jonagoldy - dobór podkładki 23.03.2016 23:10

Nie wiem czy znajdzie się ktoś, kto odpowie Ci na podstawie własnych obserwacji i porównania tej odmiany na P14 i M 9... Ale opisy wyrażnie mówia że na P14 drzewa rosną tak jak na  na M26 a w początkowym okresie nawet silniej... I  mówią że P14 nie bardzo nadaje się dla odmian silnie rosnących a do takich przecież zalicza się Jonagold i jego sporty... Ale poczekajmy na opinie innych... Pozdrawiam !

Skręcenie i przebarwienie liści 23.03.2016 21:04

sloneczko1750... Tu nie ma miejsca na nadzieję...  laughing...To się sprawdza, bo te szkodniki / jeśli są / widać !... A pryska się po to żeby je zlikwidować... I  tyle... Pozdrawiam !

Czy brzoskwinie obrodzą w 2016r. ? 23.03.2016 20:57

Powiedziała mi kiedyś pracująca w sadzie Ukrainka, że gdybym miał takie brzoskwinie na Ukrainie to ja  by był milioner... A ja tu mam z tym raczej kłopot niż pieniądze... Ale przechodzimy z tymi brzoskwiniami coś, co Holendrzy przerobili już dość dawno temu...  Były do pewnego czasu sadowniczym toto-lotkiem... Bo gdy się urodziły, były jak szóstka w totka...  Potem było trochę gorzej...  Wtedy Holendrzy poszli z nimi pod folię a przyspieszając je w ten sposob, znów robili na nich kokosy...  Ale kiedy przyszło to i do nas,  zaczęli się śmiać ... Zwłaszcza gdy zanosiło się że i my wejdziemy do Unii... Zobaczycie, że w Unii szybko straci to sens - mówili...Bo wtedy i do was dotrą brzoskwinie i nektaryny z południa a nawet z Afryki, na dodatek w konkurencyjnych cenach...I  tak sie dzieje... Dlaczego , zwłaszcza kioskarze nie chcą naszej i wolą zagraniczne ?... Bo w zagranicznych nie mają strat... One nie gniją... A dlaczego tak się dzieje wiedzą chyba wszyscy, tylko co  z tego, jak nam tego robić  nie wolno... Pozdrawiam !

Czy brzoskwinie obrodzą w 2016r. ? 23.03.2016 17:09

Widuję w sklepach morele suszone... Czy też tak robisz a przynajmniej o czymś takim myślisz ? Bo to chyba dobry sposób żeby handlować tym kiedy się chce / np. przed świętami / a nie tak jak brzoskwiniami... najpóżniej na drugi dzień po zbiorze... Pozdrawiam !

Czy brzoskwinie obrodzą w 2016r. ? 22.03.2016 23:46

Dzięki darek... Hiszpanie , których pomarańcze kupuję chętnie / zwłaszcza gdy są po 2,50 zł , jak ostatnio / wkurzają mnie czasem, gdy rzucają na nasz rynek o tej porze te swoje " zdrowo " wyglądające maliny i truskawki...Pozdrawiam !

Czy brzoskwinie obrodzą w 2016r. ? 22.03.2016 23:12

Mam poważne wątpliwści, zwłaszcza kiedy patrzę na kalendarz a potem na pąki kwiatowe... Już koło 20 marca obserwowałem / pod Wrocławiem / na wielu drzewach różowe pąki... Co prawda nie dzieje się to jeszcze na żadnej z moich głównych odmian tylko na niektórych siewkach, ale jednak... Pewnie wielu zna określenie, że " takiego roku jak ten, jeszcze nie było "... Ale naprawdę...Takiego jak ten, jeszcze nie było...Przynajmniej takiego nie pamiętam...  I  wystarczy jeszcze tylko kilka dni tak ciepłych jak ostatnio a zakwitną nie tylko brzoskwinie ale również ałycza...  I  mam uwierzyć, że do " zimnych ogrodników " nie będzie w nocy poniżej zera ?... Wydaje się to mało prawdopodobme...Ale jeśli już się stanie, to możemy zostać bez brzoskwiń... A i moreli też... Czego oczywiście ani sobie ani nikomu nie życzę... Pozdrawiam !

ciecie jabłoni po zbiorach 22.03.2016 22:56

To chyba racja, że najgorzej jest gdy chwyci duży mróz a tu duża, świeża i mokra rana... Bo jeśli cięcie jest w listopadzie, to i ewentualny nocny mróz niewielki a i rana ma czas, żeby do prawdziwej zimy  trochę podeschnąć... Pozdrawiam !

ochrona wiśni 2016r. - opryski 22.03.2016 22:52

U mnie, pod Wrocławiem wegetacja zwykle jest posunięta dalej niż gdzie indziej... Ale uważam że do klasycznego " zielonego pąka " jeszcze trochę czasu zostało, dlatego chyba nikt w okolicy jeszcze nie pryskał ...Ale ten czas się zbliża... Czas oprysku Miedzianem i na licinka...Pozdrawiam !

Skręcenie i przebarwienie liści 22.03.2016 20:30

No to super... Ale i wniosek... Zobaczyć liść z drugiej strony... Gołym okiem... Pod lupą... Albo pod binokularem... A gdy nic nie ma, przeanalizować wszystkie zabiegi...  Kiedy i czym nawożone...  Kiedy i czym pryskane i zasilane... Bo oto mamy takie czasy że ludziska coraz częściej stosują różne wynalazki... I bardzo dobrze...  Tylko że czasem wystarczy popełnić jakiś błąd w obliczeniach, albo żle postawić przecinek i problem gotowy...  Pozdrawiam !

Skręcenie i przebarwienie liści 21.03.2016 20:56

Ja nie mam pewności czy to przędziorek albo roztocz, ale to jest stosunkowo łatwo sprawdzić i ewentualnie wykluczyć...  Do przędziorka wystarczy lupa a przy dużym nasileniu nawet dobry wzrok... Wapno i inne rzeczy wymagają analiz i więcej czasu... Przędziorki sprawdzić można choćby jutro... Nie zalecam żadnych oprysków, gdy nie wiem co się dzieje... Pozdrawiam !

Skręcenie i przebarwienie liści 21.03.2016 18:09

Radzę sprawdzić czy tam nie ma przędziorków...Pozdrawiam !

Parch jabłoni 2016 19.03.2016 10:43

Te pierwsze opryski to też rodzaj sprawdzania sprawności sprzętu przed czekającym sezonem...smile... Pozdrawiam !

Parch jabłoni 2016 18.03.2016 22:52

Ja wchodzę / z Miedzianem / dopiero gdy zaczynają się " mysie uszy "... Ale słyszę że niektórzy zaczynają już od pękających pąków... Ale jeśli nawet tak robią , to oprysk nie jest stracony, bo przecież miedż ma jakieś tam działanie odkażające na rany po cięciu... Pozdrawiam !

Wiosna z pszczołami w sadzie 17.03.2016 20:59

Zazdroszczę Wam że możecie z pszczołami obcować... Ja nie mogę...Bywa że po jednym użądleniu jestem bliski zejścia...  Skok tętna, swędzenie na całym ciele, chwilowa utrata widzenia, torsje...Ale wiem też coś, czym chciałbym się podzielić... Jest na użądlenie sposób... Należy tak szybko jak to tylko  możliwe wyciągnąć żądło a miejsce ukąszenia przetrzeć czymś kwaśnym... Cytryna, ugryzione jabłko lub każdy inny owoc, surowy ziemniak... U  mnie przeważnie po takim zabiegu pszczeli jad jest prawie całkowicie zneutralizowany... I  to działa również w razie ukąszenia przez osy...  Ludzie o podobnej jak moja wrażliwości powinni szczególnie pilnować, aby użądlenie nie przydarzyło się w jamie ustnej lub w okolicach krtani, w trakcie jedzenia owocu... Bo to grozi śmiercią przez uduszenie... Bo nie oszukujmy się... Kto z nas ma w ręku żyletkę oraz np.  pilnik lub mocny ołówek aby takiemu duszącemu się przeciąć żyletką skórę a następnie  przebić krtań, aby umożliwić mu oddychanie ?... Bo przecież pogotowie w ciągu minuty nie przyjedzie... Pozdrawiam !

ciecie jabłoni po zbiorach 17.03.2016 20:42

Powoli doszliśmy chyba do wniosku, że ciąć można przez cały rok...  Uważam jednak, że cięcie cięciu nierówne...  I  o ile jakieś drobne szczypania sekatarem, skracania, klikania, wycinania mączniaka na końcówkach i podobne do tego trochę letnie cięcie czy wyłamywanie wilków - tak... Ale już  usuwanie na pniu piłką albo i sekatorem gałęzi grubszych niż 1/2 przewodnika przed zimą, to duże ryzyko... A zimy z temperaturami minus 25 i więcej / chyba mniej ... / mają u nas prawo być... Czytałem niedawno wspomnienia sadownika który opisywał sytuację po zimie 1936 roku, czy coś koło tego... Gdy wymarzły wszystkie Boskoopy a nawet Antonówki a pozostały przy życiu jakieś Baumany czy Charłamowskie... I  już wtedy sadownicy zastanawiali się, czy w takim razie sadzić należy Baumana który przeżył ale do jedzenia zbytnio się nie nadawał...  Uznano jednak że taki zimowy kataklizm to przypadek losowy który wnet się nie powtórzy i z powrotem zaczęto sadzić Malinówkę czy choćby wrażliwą na mróz Koksę...  Może nie wszyscy wiedzą, ale geny Koksy i wrażliwego na mróz Jonathana mamy w wielu współczesnych odmianach / Jonagoldy, Szampion, Gala / ... A co będzie gdyby przyszedł mrozowy kataklizm ?... Wrócimy do Baumana ?... Nigdy !... Znów będziemy sadzić Galę i Jonagoldy oraz Szampiona  i jego sporty...Pozdrawiam !

ciecie jabłoni po zbiorach 17.03.2016 09:53

Jest zalecane cięcie po zbiorach pestkowych / ze zwzględów zdrowotnych / to być może i w ziarnkowych nie zaszkodzi... Aby na suchej i słonecznej pogodzie...  A te wstepne obserwacje wskazujące na to że zarówno ilość wilków jak ich długość jest mniejsza powinny skłonić kogoś do wykonania pomiarów, co chyba nie jest takie bardzo trudne... No i mamy już prawie założone doświadczenie... P.S.   Ja uważam, że pisząc to co powyżej , wziąłem udział w rozmowie... A jeśli ktoś odebrał mój post jako wymądrzanie, to... Pozdrawiam !

ciecie jabłoni po zbiorach 16.03.2016 21:39

A jeśli nie odezwie się nikt kto wie, to zawsze przecież można samemu zrobić małą próbę... Pozdrawiam !

Węglan potasu na brzoskwinie 15.03.2016 22:52

Zwalczanie kędzierzawki brzoskwiń polega na sparzeniu / spaleniu / preparatem zarodników przyklejonych do łusek na pączkach... Robi się to między opadnięciem liści jesienią a pękaniem pąków wiosną... Nie mam pojęcia czy  węglan potasu  ma zdolność takiego sparzenia jakie wykazuje w stosunku do tych zarodników Syllit, Pomarsol albo Miedzian... Była okazja aby to sprawdzić , ale teraz jest już chyba za póżno... Chyba że u Ciebie pączki na brzoskwiniach nabrzmiały ale jeszcze nie pękly...O  tym sposobie podawania brzoskwiniom potasu przez liście nie wiem nic... Pozdrawiam !

kiedy zaowocuje grusza na kaukaskiej 15.03.2016 21:04

Ja bym nie ryzykował, żeby po posadzeniu nie przyciąć... I  przyciął bym wszystkie pędy boczne mniej więcej w połowie i przewodnik na 60-70 cm nad ostatnim rozgałęzieniem... Tak mam zakodowane, że drzewka w I  roku po posadzeniu się przycina, aby doprowadzić do równowagi / głównie wodnej / między rozbudowaną górą i osłabionym w trakcie wykopywania dołem, czyli korzeniami... Korzeniami które są  obcięte i większość z nich pozostała przecież w szkółce... Pozdrawiam !

Śliwy: jakie odmiany polecacie 15.03.2016 20:35

megula... Chodzi Tobie o podatność odmiany pod zbiór mechaniczny, czy przydatność do przetwórstwa ?... Bo jeśli o to drugie, to jak pamiętam, ani Stanleya ani Bluefree za bardzo nie chcieli, bo zdarzało się że żle odchodziły od pestki... Pozdrawiam !

Szampion i jego sporty - wszystko o tej odmianie jabłoni 15.03.2016 20:27

Podobno Arno  bardziej stabilny jak chodzi o czerwony kolor, w stosunku do Reno... Ale nie zapominaj że Reno to już przeszlość i teraz Nowakowscy proponują Reno 2, który jest udoskonaloną wersją Reno...Ale może niech wypowie się ktoś, kto wszystkie te 3 typy zna z autopsji... Pozdrawiam !

pH gleby - maksymalna dawka wapna tlenkowego 15.03.2016 16:16

Wpisz sobie w google słowa: Ocena potrzeb wapnowania - racjonalna gospodarka... Tam będziesz miał wyjaśnione...  Wapna nawozowe to wapna tlenkowe i węglanowe, o zawartości CaO przeważnie 50 procent... Nie wiem jak z wapnem budowlanym... Ale może ktoś coś na ten temat napisze... Ja, w związku z tym że sadzenie wiosną 2017 nie obawiał bym się żadnego... Pozdrawiam !

Węglan potasu na brzoskwinie 15.03.2016 16:04

A co miałby ten węglan zwalczać ?... Rób jak chcesz, ale wpierw radzę zrobić próbę... Pozdrawiam !

Julired - wszystko o tej odmianie jabłoni 15.03.2016 16:02

Ja ją pamiętam jako Julyred...  I  ogólnie zgadzam się z jaceo choć smakowo a zwłaszcza w stosunku do Papierówki to była, całkiem, całkiem... Piekielnie silnie rośnie ... Pozdrawiam!

Usuwanie pasków foliowych z okulantów. 15.03.2016 15:57

Okulizacja była w 2015 ?...  Paski foliowe zdejmuje się w ok. 2 tygodnie po okulizacji... No, powiedzmy w miesiąc... Ale teraz, to natychmiast... Przecież oczka już od  wielu dni nabrzmiewają ... To, że niektóre paski foliowe pękają same - wiem... Ale żeby to oczko miało rozerwać folię, słyszę pierwszy raz i uważam za jakąś pomyłkę... Poważną pomyłkę...smile... Pozdrawiam ! p.s. Prośba do moderatora... Proszę o... " pomógł " bo moim zdaniem sprawa jest ewidentna...wink...

pH gleby - maksymalna dawka wapna tlenkowego 15.03.2016 15:52

Pieniążek / 1988 / przy takim pH  / 4,6- 5,5 / zaleca przy glebach średnio zwięzłych 1500 kg CaO / ha... Pozdrawiam ! P.S. Sadzenie 2017 ?... Ja bym dał w jednej dawce... Pozdrawiam !

Zakładanie sadu - śliwy 15.03.2016 13:33

Dzarla... VI klasa ?... Toż to prawie lotny piach... A śliwa potrzebuje gleby żyznej i wytrzymuje / może nawet lubi / gdy woda gruntowa jest na głębokości 70-100 cm... A tu, jeśli już musisz tam sadzić, zaprawienie dołków przegniłym obornikiem, torfem, kompostem - bardzo wskazane...  Również rozrzucenie jakiejś ściółki wokół drzewek po posadzeniu a i póżniej / aby nie na samą szyjkę /,  bardzo wskazane... No i woda... Bardzo wskazana a w suche lata wręcz konieczna... Takie moje zdanie...smile... Pozdrawiam !

kiedy zaowocuje grusza na kaukaskiej 14.03.2016 20:41

Sympatyczny... Zapewniam, że to czysty przypadek, że znalazłeś się między dwoma moimi postami...Naprawdę jesteś w dalszym ciągu przekonany  że " Melolontha to stary zgred bo ciągle się mądrzy i innych ma za nic " ?...  I  że to  " typowy sierota po komunie i w ogóle negatywna postać, co nie zna realiów dzisiejszych czasów " ?... Powiedz... Ty wtedy to tak od serca, czy byłeś czymś nawalony ?... Bo jakoś nijak nie mogę pojąć, żeby normalny człowiek, który przekazuje innemu swoją wiedzę o gruszkach,  mógł o kimś drugim który robi to samo, napisać takie brednie... Pozdrawiam !

kiedy zaowocuje grusza na kaukaskiej 14.03.2016 20:25

Dodam... Na kaukaskiej,  w III roku pojedyncze gruszki... A na pigwie prawie normalny zbiór...  Oczywiście na tyle normalny na ile może być normalny zbiór na drzewkach w tym wieku i przy tych rozmiarach koron... Pozdrawiam !

Założenie plantacji truskawki 14.03.2016 19:57

No... Na chwasty trwałe / perz / koniecznie Roundup i na pędraki, jeżeli w tej glebie są...Ale chyba się powtarzam...smile... Pozdrawiam !

kiedy zaowocuje grusza na kaukaskiej 14.03.2016 19:52

Ja widziałem u siebie na Konferencji na kaukaskiej, pojedyncze gruszki  na niektórych drzewach w III  roku po posadzeniu...Pozdrawiam !

Herbicydy w uprawie malin 13.03.2016 23:56

Wpisz w google hasło : Program Ochrony Roślin Sadowniczych 2016 i wszystko wyświetli Ci się samo... Z cenami włącznie... Pozdrawiam ! p.s. .......  zdublowałem post..... Przepraszam....

Herbicydy w uprawie malin 13.03.2016 23:41

Nie umiem podać linku, ale to przecież takie proste... Wpisujesz w google słowa ; PROGRAM OCHRONY ROŚLIN SADOWNICZYCH 2016 i już masz... To co dotyczy malin, kosztuje 10 zł...Pozdrawiam !

Założenie plantacji truskawki 13.03.2016 22:27

No ale ciągle nie wiadomo jakie tam było pH... Ale zakładając że ta ziemia nie widziała wapna przez wiele lat, można założyć że było tam kwaśno... A na gleby kwaśne dajemy ok. 1500 kg CaO na hektar, czyli ok. 3 tony wapna, jakie by tam ono nie było... Jak więc łatwo wyliczyć, na 35 arów można było tego wapna dać ok. tonę... 200 kg to ok. 5 razy mniej i prawdopodobnie o 5 razy za mało... Prawdopodobnie... Jedno jest pewne... Przewapnowanie to tam raczej na pewno nie grozi... Ale te analizy , przynajmniej na kwasowość , zrobić warto, bo wtedy będzie coś wiecej wiadomo... To tyle co tak " w ciemno " mogłem poradzić... Pozdrawiam !

Tyczki z grabu i nieokorowane paliki. 13.03.2016 21:29

Ja mam do tego stosunek taki :  Nie jest ważne z czego jest ten patyk...  Z bambusa czy z innego drewna... Bo i jeden i drugi w miejscu zagłębienia w ziemię, po 3-4 latach gnije i można go wyrzucić... A najważniejsze jest to, że dokąd jeszcze stoi, to pozwala doprowadzić drzewko do druta, również tego puszczonego najwyżej... A potem to drzewka wspierają / opierają / się o ten drut / lub druty /, przyczepiane do niego w rozmaity sposób...Opierają się o drut, podczas gdy patyki, kołki albo bambusy już dawno ugniły przy ziemi i skończyly w piecu... Takie moje zdanie... Pozdrawiam !

Założenie plantacji truskawki 13.03.2016 20:40

feniks68...  Żeby dowiedzieć się ile trzeba dać wapna na ha, trzeba wiedzieć najpierw jakie jest pH...  Orientacyjnie i z pamięci mogę podać, że przy glebie kwaśnej i średnio zwięzłej wapna daje się ok. 1500 kg CaO na ha... CaO oznacza w czystym składniku... Więc jeżeli dane wapno zawiera ok. 50 % CaO, to takiego wapna trzeba dać ok. 3 tony na hektar... A 35 arów to ok. 1/3 hektara... Pozdrawiam !

Założenie plantacji truskawki 13.03.2016 14:46

Na temat zwalczania pędraków / bardzo ważne aby zrobić to przed założeniem plantacji / literatury, również w internecie, nie brakuje... Najczęściej zaleca się Dursban 480EC lub Pyrinex 480EC w dawce 5 l/ ha na 1000 l wody w okresie dużej aktywności szkodnika czyli między kwietniem a sierpniem...   Po opryskaniu gleby wykonać orkę... Oczywiście wszystko to ma sens, gdy sprawdziliśmy że pędraki w glebie są... Pozdrawiam !

Jabłonie czy grusze? 11.03.2016 17:14

grhist sugeruje Cortlanada... Ale Cortland to parch... A parch to traktor, opryskiwacz i ok. 20 oprysków... Więc może jakieś parchoodporne ?... Pozdrawiam !

Jabłonie czy grusze? 11.03.2016 00:15

Dariusz567...Kolega chce posadzić coś na powierzchni ok. 0,5 ha w rejonie gdzie nie ma sadów... Rozumowałem że tam gdzie nie ma sadów , to sadów gruszowych nie ma tym bardziej...  A jeżeli ma tylko te 0,5 ha, to przecież zakładanie na takiej powierzchni sadu jabłoniowego nie ma sensu... A grusze, w tym Konferencję może warto by było zaryzykować... Inna sprawa to ta, że w ogóle nie wiadomo czy ten teren i ta gleba nadają się pod sad... A swoją drogą to ciekawe jak w rejonie gdzie nie ma sadów, w tym sadów gruszowych było by z tą miodowką...  Po jakim czasie od posadzenia na " nowiżnie " można by się jej spodziewać ?... Pozdrawiam !

Problemy z jabłkami w Niemczech 10.03.2016 21:54

Jeśli dobrze zrozumiałem mechaniczne tłumaczenie, niemieckie jabłka nie wytrzymują konkurencji z cytrusami... Widziałem kiedyś taki wstrząsajacy reportaż z któregoś z krajow Ameryki Łacińskiej...Pokazano tam jak właściciel  plantacji tłumaczył robotnikom dlaczego musi obniżyć im płace... Bo i on dostaje niższą cenę... Taką, dzieki której jego produkt będzie mogł być bardziej konkurencyjny z owocem europejskim, w tym z jabłkiem... A jabłka w Europie wlaśnie potaniały. i ci biedni , zatrudnieni na plantacjach tubylcy musieli się z tym popgodzić.. Może ten sam mechanizm stosowany jest u nas ?... Mechanizm dzięki któremu często oferowane są nam np. pomarańcze w cenie niewiele odbiegającej od naszych jabłek ?.... Pozdrawiam !

Co sadzicie o nawozie Rosafert 5-12-24 ? 10.03.2016 18:20

janekr... Stare osły wiedzą i zawsze wiedziały jakie zalety mają nawozy wieloskładnikowe... Bo one zawsze były... Te polifoski, fruktusy, florovity i inne chelaty... Ale stare osły zawsze liczyły kasę , co należy robić zwłaszcza teraz, bo to są ... drogie rzeczy... Poza tym jak sam zauważasz, dając nawóz wieloskładnikowy, możemy też dawać / i płacić /  coś, co nie jest potrzebne... Ale biorę pod uwagę też  to, że stosując nawozy tradycyjne, 60 ton z ha prawdopodobnie osiągnąć się nie da...A swój pogląd wyraziłem , bo takie jest moje " zbójeckie  prawo " i zgadzać się z nim przymusu nie ma... Ale cieszę się z tego, że " napadłeś " na mnie w sposób stosunkowo łagodny i co najważniejsze, przedstawiłeś swoje argumenty... Pozdrawiam serdecznie !... smile

Jabłonie czy grusze? 10.03.2016 17:59

Ja odpowiem tak... Znam człowieka, który ma trochę swoich gruszek... Ale kiedy dojrzewa Konferencja, to popyt na nią jest taki, że ten ktoś musi dokupić  gruszek na placu, żeby zaspokoić wszystkich swoich detalicznych odbiorców... Myślę że do zaspokojenia popytu na gruszki ciągle u nas daleko i chcę zauważyć, że od paru lat Holendrzy dużą część swojego sadownictwa przestawiają / przestawili ? / na gruszki , właśnie...  Przestawili również z myślą o eksporcie do Rosji... Pół hektarowy kawałek to moim zdaniem dobry kawałek pod grusze...  A jeśli tą gruszką będzie Konferencja, to jej praktycznie na parcha można nie pryskać a jeśli już, to niewiele razy...Moim zdaniem...smile... Pozdrawiam !...P.S.  I tak to jest, jak sam widzisz... A widzisz, że tobiasz ma odmienne zdanie... Może mieszka w rejonie, w którym gruszek nie brakuje, ale chwała mu za to że wyraził swoje zdanie... Ale tym rejonem nie jest z pewnością Dolny Śląsk i Wrocław, gdzie mieszkam ja... I  ten wspomniany wcześniej ktoś, właśnie na wrocławski " Targpiast " po te gruszki jeżdzi... Czereśnie ?... Miałem, dziekuję... Nie ma kto rwać, szpaki, deszcze i związane z tym pękanie a w szczycie ceny takie, że ze zbierającym trzeba dzielić się po połowie... No i robaki w póżniejszych odmianach...

Co sadzicie o nawozie Rosafert 5-12-24 ? 09.03.2016 21:40

P.S.  Przepraszam za to, że mój post jest jakby trochę nie na temat... Ale wklejałem go wtedy, kiedy tytuł tematu brzmiał " nawozy w sadzie ", czy jakoś tak...

Co sadzicie o nawozie Rosafert 5-12-24 ? 09.03.2016 20:59

Starzy dyrektorzy z instytutowych zakładów doświadczalnych z których wielu już odeszło, w grobach się przewracają... Bo oni, choć przecież i za ich życia różne polifoski i fruktusy już były,  nawożenie sadów opierali na następujących nawozach : 1. azotowe - saletra amonowa lub mocznik 2. fosforowe - superfosfat pojedynczy lub potrójny 3. potasowe - sól potasowa 4. magnezowe - wapno magnezowe... Myślę, że kto umie liczyć, również dziś z tych nawozów rezygnować nie powinien... Tymbardziej że nawożenie fosforem jest przeważnie zbędne a potasem nie zawsze konieczne... Pozdrawiam !

Poranny oprysk - porady 09.03.2016 00:07

Spytam... Czy w sadzie poza kwitnieniem i gdy nie ma kwitnących chwastów też można się obawiać jakiegoś grożącego mandatem nalotu w razie pryskania np. w południe ?

choroba kory drzew 08.03.2016 00:58

Nie wiem jakie tam oleje teraz koledzy stosujecie, ale znam zasadę działania preparatów olejowych... Stosowane np. na jaja mszyc, pokrywają te jaja warstwą nie przepuszczającą powietrza i  je po prostu duszą... I  tak działają nie tylko oleje ale również karbolina i krezotol, które stosowano kiedyś... A oleje / np. olej napędowy zwany ropą / to Amerykanie stosowali przeciwko chwastom... I opryskiwali nim chwasty wokół zraszaczy od deszczowni... Chwasty ginęły, bo podobnie jak jaja mszyc, dusiły się... I podobnie może być chyba z korą drzew., która pokryta takim olejem ma utrudnioną wymianę gazową i zwyczajnie dusi się.. Ale jak to jest faktycznie z olejami sprzedawanymi teraz, nie wiem... Pozdrawiam !

1 2 3 4 5 6 ... 22
2019_Yara_domyslny

Ostatnio na forum

instagram