Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem
TSW_2020

Profil użytkownika: Melolontha

user name
Imię i nazwisko:
Frank Zappa
Login:
Melolontha
Kiedy dołączył do portalu:
15.01.2009 22:58
Liczba wpisów na forum:
1104
pokaż wszystkie wpisy na forum tego użytkownika
Liczba komentarzy:
1190
pokaż wszystkie komentarze tego użytkownika
Pomocne posty na forum:
7
Opublikowane bzdury na forum:
1
Wyświetleń profilu:
7873

Wszystkie posty użytkownika

Nawożenie porzeczki czarnej Wiosna 2015 23.02.2015 19:16

Dawniej wiosenne nawożenie plantacji porzeczek odbywało się beż żadnego planu... A do wysiania był azot najczęściej w postaci saletry amonowej, w ilości ok. 100 kg N/ ha na całą powierzchnię...  Wysiew należało wykonać tuż przed ruszeniem bujnej wegetacji traw po to, żeby nawóz przeniknął przez system korzeniowy traw gdy te nie są jeszcze zbyt aktywne i wniknął do strefy korzeniowej porzeczek... Wszystko...  Ale to było dawno temu...tongue-out...Pozdrawiam !

Dzikie zwierzeta w sadach 23.02.2015 19:09

Pisałem już o tym kiedyś, że w Ameryce sadów się nie grodzi... Ale tam prawie każdy ma broń... I  ostrzegali mnie, żebym przypadkiem nie wchodził do takiego nieogrodzonego sadu, bo niektórzy, zwłaszcza starzy, wiedzą że jest takie prawo, że można strzelić do każdego intruza, bez ostrzeżenia...  Nie wiem czy to prawo jeszcze obowiązuje, ale nie slyszałem nigdy, żeby ktoś zatrzymał przy drodze samochód i wszedł na czyjś teren, aby urwać sobie jabłek... Pozdrawiam !

wiśnie - Drobna plamistość liści drzew pestkowych 23.02.2015 19:02

Również w internecie znależć można informację że tak Merpan 80 WG jak i Merpan 480 SC, które zawierają kaptan, polecane są do zwalczania drobnej plamistości liści drzew pestkowych... Ja wcześniej nigdy się z taką informacją nie spotkałem a moja książka o ochronie z r 1971 w której kaptan jest omówiony szczegółowo, nic o takiej właściwości kaptanu nie wspomina... Myślę że trzeba o to pytać pracowników Instytutu przy okazji jakichś szkoleń czy konferencji... Pozdrawiam !

wiosenne opryskiwanie mocznikiem (zamiast jesiennego)? 22.02.2015 23:17

A jeśli do tego portalu i na to forum zagląda czasem pani dr Beata  Meszka z IO, to ostrzegam...  Pytanie o sens pryskania mocznikiem na opadłe liście celem zmniejszenia presji zarodników workowych parcha, może paść w każdej chwili na jakimś spotkaniu...  I  może nie być lekko...smile...Pozdrawiam !

Dzikie zwierzeta w sadach 22.02.2015 21:39

Z zającami dość trudna sprawa, bo kiedy są młode, potrafią przejść przez oczko i już pozostać...  A zwierzyna grubsza ?...  Chyba tylko ogrodzenie, ale niekoniecznie to musi być taka siatka jak przy grodzeniu posesji...  Są też przecież takie siatki, które stosują sami leśnicy dla ochrony jakichś młodych nasadzeń czy choćby leśnych szkółek...  Więc może to ?... Pozdrawiam !

wiosenne opryskiwanie mocznikiem (zamiast jesiennego)? 22.02.2015 21:11

kamczat... Ale dyskusja jest przednia a ja jeszcze dodam jedno zdanie, które mi się nie zmieściło wyżej ze względu na limit słów...Brzmi ono :  Przykro mi, ale nie potrafię podać ile zarodników workowych lata / chyba fruwa... / w 1 metrze sześciennym powietrza w sadzie, w którym pryskano jesienią mocznikiem a nawet wygrabiano i rozdrabniano opadłe liście...

wiosenne opryskiwanie mocznikiem (zamiast jesiennego)? 22.02.2015 20:44

Nie bardzo zrozumiałem co chciał nam powiedzieć decosta, mówiąc że niektórzy mają jeszcze dużo pracy przed sobą...  Chodzi o dużo pracy nad zrozumieniem biologii parcha czy o dużo pracy z grabkami ?...A ponieważ post był chyba trochę adresowany i do mnie, to odpowiem, że nigdy nie negowałem parchobójczej roli mocznika zastosowanego na opadłe liście...  I  z pewnością unieszkodliwienie znacznej ilości zimujących w liściach otoczni wiosenną presję parcha w sadzie zmniejsza... Pytanie które sobie jednak zadaję i nawet się z nim dzielę , brzmi :  Czy to zmniejszenie wspomnianej presji ma jakieś praktyczne znaczenie, które przekłada się na mniejszą ilość opryskiwań, zwłaszcza w okresie wiosennym ?...  Bo ja jeszcze nigdy nie spotkałem się z komunikatem np. że trwa wysiew zarodników workowych a w związku z tym zaleca się... itd...  I  uwaga, że w sadach w których jesienią stosowano na liście oprysk mocznikiem, zalecany oprysk można sobie darować...  Jest tak czy nie jest ?...  I  odpowie mi ktoś w końcu na moje pytanie czy nie ?...  Bo ja zawsze, wiedząc że zarodniki workowe parcha mogą przylecieć również od sąsiada,  z drzew rosnących wśród pól  i lasów a nawet zza granicy, nigdy nie odważył bym się w sposób celowy i świadomy ominąć żadnego oprysku zwłaszcza w okresie kwitnienia, licząc że jakoś tam będzie, bo przecież jesienią pryskałem mocznikiem...Pozdrawiam !... P.S.   A oto co znalazlem w mojej niezawodnej książce " Szkodniki i choroby roślin sadowniczych "  z r 1971... W momentach największego nasilenia ilość zarodników w 1 metrze sześciennym powietrza przekracza 1 000 zarodników, a zdarza sie że wynosi kilkadziesiąt tysięcy... W r 1962 w rejonie grójeckim zarejestrowano 94 000 zarodników w 1 metrze sześciennym powietrza...

Rozstawa drzew przy sadzeniu czereśni 22.02.2015 18:59

I  jeszcze taka ode mnie , trochę anegdotyczna ciekawostka...  Kiedy posadziłem tego mojego Burlata /  Sigmund zawsze twierdzi że moje plony to porażka /, to bardzo dużo pracy włożylem w jego rozginanie ale też zamarzyło mi się tak wyprowadzić te dwa rzędy, żeby zbiór mógł odbywać się tak jak w wiśniach, czyli bez drabin...  W związku z tym prowadziłem ten sad / głównie z użyciem sekatora / odpowiednio nisko... Ale lata leciały a plonu ni du-du... Aż wreszcie zaintrerweniowała moja żona, która zabrała mi sekator i zdecydowała że drzewa mają rosnąć do góry swobodnie...  I  dopiero wtedy, kiedy wystrzeliły na wysokość 5, 6 a nawet więcej metrów, pojawił się plon...  I  czasem się jeszcze pojawia, ale jest to na wysokości do której dostęp mają głównie szpaki, bo z ludżmi i z opryskiem jest znacznie gorzej...  A na tej wysokości również wiosenne przymrozki są mniej grożne niż przy ziemi... Tylko że co roku mamy w zasadzie ten sam problem...  Czy warto siedzieć przy tych szpakach od 5-tej rano, gdy nawet nie wiadomo czy ktokolwiek zechce przyjść do zbioru na takich wysokościach...wink... Pozdrawiam !

wiosenne opryskiwanie mocznikiem (zamiast jesiennego)? 22.02.2015 18:25

Moim zdaniem skierowanie strumienia opryskowego z mocznikiem na leżące pod drzewami stare , opadłe liście / jak pisze Rubinstar / ani drzewom ani pąkom nie zaszkodzi... Ale czy pomoże ?... Moim zdaniem jeśli pomoże, to niewiele...  Bo przecież i na murawie, miedzy kołami ciągnika też tych liści trochę jest a w nich z pewnością otoczni z zarodnikami nie brakuje... Ale ostatecznie poza niepotrzebnym może trochę jeżdżeniem po sadzie ciągnikiem, ten mocznik który padnie na pasy herbicydowe zmarnowany nie będzie...  Mamy przecież ciągle jeszcze zimę i dość niskie temperatury... Takie moje zdanie...smile... Pozdrawiam !

Rozstawa drzew przy sadzeniu czereśni 21.02.2015 12:13

adi111... A ilu letni ten Twój sad, że wyciągasz wniosek że mogło by być i 3 m w rzędzie i jaka to odmiana ?... Bo i od odmiany dużo zależy ... Mój stary, słabo plonujący / za to rosnący jak głupi /  Burlat w wieku ok. 20 lat, o tradycyjnej koronie, to się ledwie w tej rozstawie 5 x 5 m , mieści...Pozdrawiam !

Rozstawa drzew przy sadzeniu czereśni 20.02.2015 21:58

W artykule który proponowałem do przeczytania podana jest informacja, że sadownicy z rejonu Hamburga którzy posadzili czereśnie w rozstawach 4 x 1,5 - 2 m, po pewnym czasie musieli usuwać co drugie drzewo...

Azotop 80WP 20.02.2015 20:16

Może chodziło o to, czy można tym pryskać tak jak kiedyś Gesatopem ?... A był to herbicyd wybitnie doglebowy, ale można  było nim pryskać z góry na rośliny i na całą powierzchnię ...Pozdrawiam !... P.S. marluk... Takie pryskanie / z góry , na całą powierzchnię / zapewniało dotarcie hebicydu również  do wnętrza krzaka i na glebę tuż pod krzakiem...

wyniki analizy gleby - interpretacja 20.02.2015 07:36

Moim zdaniem termin podania wapna nie ma większego znaczenia i chyba czym wcześniej, tym lepiej... A najlepiej przed pokazaniem się pierwszych liści...Sól potasową lepiej dać na jesień aby dać szansę na ulotnienie się przez zimę chlorków... Natomiast azot dawany na całą powierzchnię w tak młodym sadzie, to strata...  Radzę rzucić go w rzędy za pomocą specjalnego rozsiewacza a choćby nawet i ręcznie...  Cieszę się że wypowiedział się również checkmate bo to dla mnie znak, że jakichś rażących błędów w mojej interpretacji wyników nie popełniłem...Pozdrawiam !

wyniki analizy gleby - interpretacja 19.02.2015 23:59

Fakt, ale dopiero teraz to zauważyłem...A wg. tabel które mam / Pieniążek 1988 / zawartość fosforu jest wysoka i nawożenie tym składnikiem jest zbędne... Zawartość potasu jest średnia i w takim przypadku przed założeniem sadu należy wysiać 150-300 kg K2O na ha a w sadzie owocującym zaleca się 80-140 kg K2O na ha...  Ale sad już jest założony choć jeszcze nie owocuje w pełni, dlatego ja bym w tym przypadku zalecił zastosować ok. 100-150 kg K2O,  czyli np. ok. 200-300 kg 50 procentowej soli potasowej na hektar, na całą powierzchnię, ale zrobił bym to raczej jesienią... Na glebach slabszych zawartość magnezu / Mg / na poziomie 4 i więcej uznawana jest za wysoką a przy takiej nawożenia magnezem się nie zaleca...Dziwi mnie ten bardzo niski stosunek K  do  Mg a książka podaje że przy 6 jest on bardzo wysoki, przy 3,5 - 6 - wysoki a przy 3,5 uznawany jest za poprawny, ale przyznam  że nie bardzo umiem to zinterpretować...  Reasumując...  Moim zdaniem niezbędne jest wapno w ilości 1500-2000 kg CaO na hektar i niekoniecznie powinno być to wapno magnezowe, oraz wspomniane wcześniej nawożenie potasem w ilości ok. 100-150 kg K2O na ha...  Taka moja opinia, ale dobrze by było aby wypowiedział się też ktoś inny...Pozdrawiam !

wyniki analizy gleby - interpretacja 19.02.2015 22:46

...Ale jest różnica miedzy P205, K20 i MgO a P,K i Mg... Moje tabele są w P, K i Mg... Pozdrawiam !

Rozstawa drzew przy sadzeniu czereśni 19.02.2015 22:24

Warto przeczytać artykuł Piotra Gościło  z  r 2004 pt. " Prowadzenie drzew czereśni "... Podają tam, że optymalna rozstawa drzew na czereśni ptasiej to 4,5-5,5 x 3-4 m...Ja swojego starego Burlata na czereśni mam posadzonego w rozstawie 5 x 5... Ale warto tu podkreślić że wymienione rozstawy dotyczą drzew prowadzonych tradycyjnie i z pewnością nasadzenia bardziej nowoczesne sadzone są gęściej... Ale o tym niech wypowiedzą się ci, którzy takie nasadzenia, a zwłaszcza bedące już w pełni owocowania, mają... Pozdrawiam !

wyniki analizy gleby - interpretacja 19.02.2015 21:58

Najlepsza gleba dla jabłoni to gleba słabo kwaśna o pH 6,2- 6,7... Ja tak podanych wyników zinterpretować nie potrafię, bo tabele jakimi dysponuję podają zawartość fosforu, potasu i magnezu jako zawarość P, K i Mg w mg na 100 g gleby... A to co mamy tu do ocenienia jest podane...  No wlaśnie, jako co ?... Ale może ktoś wie o co chodzi, to niech radzi...smile...Pozdrawiam !

Gruboowocowe odmiany jabłoni 19.02.2015 20:18

Z nowszych, ale znanych mi tylko z opisów, postawione warunki / duży i czerwony / spełniać może Red Cap...Pozdrawiam !

dziwna pogoda - styczeń 2015r 18.02.2015 00:11

W lutym tego / pewnie pamiętnego / 2015 roku spotkałem w sadzie 2 razy pojedyncze pszczoły...Wczoraj / 17.02 / nad sadem latały gęsi i stada żurawi... Widziałem jakieś latające owady / komary ? / i muchy...  Przebiśniegi w białym pąku... Na leszczynach rozstrzelone bazie, niektore pylą... Wyrażnie widoczne czerwone pędzelki...Temperatura ok. godz. 14 - tej - 6 stopni plus... Na Nizinie Wrocławskiej, oczywiście... Pozdrawiam !

Tiotar 800 SC 17.02.2015 17:09

... i Merpan to też C/K/aptan...smile

Gorzka zgnilizna wiśni - zwalczanie 17.02.2015 14:16

Marcin25...  Dawniej mogło być i tak, że Delan stosowany na drobną plamistość po kwitnieniu, zapobiegał przy okazji gorzkiej, , o której nawet wielu nie wiedziało, że mogła by być... Ale dlaczego mieli by pryskać dodatkowo  na coś, czego nie było...smile...Pozdrawiam !

Pencozeb 80 WP 16.02.2015 20:21

Moim zdaniem, jeśli preparat nie był zamoknięty i był przechowywany we w miarę przyzwoitych warunkach, to po 4-5 latach zachowuje pełną wartość...Kiedyś, dla pewności, przy takich lekko przeterminowanych preparatach a zwłaszcza tych, które są w formie proszku, zalecało się zwiększyć dawkę o ok. 10 procent... Pozdrawiam !

Gorzka zgnilizna wiśni - zwalczanie 16.02.2015 15:40

digorina853... To bardzo słuszna uwaga, bo czasem nie sztuka opryskać czymś i zwalczyć... Ale co potem, gdy nikt tego nie zechce kupić...  Bo / jak sprawdziłem / podany przeze mnie Baycor, o który zostałem zaatakowany przez roxanę jest, ale na ile ja rozumiem języki obce, zaleca się go obecnie stosować w... roślinach ozdobnych...A tych przeważnie się nie je... I  tu nie jest tak jak to bywa w innych dziedzinach życia, że to dozwolone, co nie zabronione...Problem może być też z przyczyn wymienionych przez digorine, ktora wspomina, że w niektóre lata gorzka się nasila...  Tylko jak przewidzieć, że takim rokiem będzie też i ten ?... Ale nie miejmy złudzeń...Choróbsko jak już wejdzie do sadu, to jest...  Widzę to u siebie...  Początkowo było na North Starze...  Póżniej polubiło i Nanę...  Wreszcie wlazło i na Groniastą...  I  obserwuję, że z roku na rok jest coraz gorzej... Pozdrawiam !

Rekawice zbrojone do cięcia 16.02.2015 11:46

tomaszk123...  To co piszesz jest godne polecenia, ale kto ciął, ten wie, że jest taka pokusa czasem, żeby wziąć się za gałąż trochę grubszą ... A wtedy ta druga ręka pomaga, naciskając / naginając /  tą ciętą gałąż...  A rękawice z wbudowaną metalową siateczką z pewnością gdzieś do nabycia są a przynajmniej wiem, że takowe gdzieś kiedyś  były...Pozdrawiam !

Gorzka zgnilizna wiśni - zwalczanie 16.02.2015 11:04

roxana... Dokładniej czytaj... Przecież napisałem, że " O ILE TO JEST DOSTĘPNE "...  Bo z doświadczenia wiem, że bywają takie sytuacje, że ktoś ma stare zapasy... Ale zgodzę się, że jeśli coś już jest wycofane a zwłaszcza jest stare, to ani zalecać ani stosować tego się nie powinno...A poza tym wymieniłem też jeszcze inne preparaty...Ale widzę że długi i mocny sen to nie tylko moja " choroba "... Bo do takich zaliczam też sugerowanie komuś, że nie wykluczone, że  skuteczna i godna uwagi może być też " siara ", co Tobie obiło się o uszy... Zwłaszcza na owocach wiśni...Pozdrawiam !...P.S. Ale nie ma się co przejmować, bo takich porad, w oparciu o to co się komu obiło o uszy z sugestią aby ewentualnie to sprawdzić, jest tu więcej... A i ja od takich zaleceń nie stronię...

Gorzka zgnilizna wiśni - zwalczanie 15.02.2015 22:37

Przyjęło się, że na chorobę tą pryskamy dopiero gdy wiśnia zaczyna się wybarwiać...A tu jak się okazuje, literatura podaje że oprysk powinien nastąpić już w ok. 3 tygodnie po kwitnieniu a następnie powinny być 2-3 zabiegi co 10-14 dni...  Zalecane preparaty to : Baycor, Captan 50 i 80, Horizon, Sadoplon...  Jeśli dobrze pogłówkować, to niektórymi z tych preparatow można " ubić " też drobną plamistość liści... Takie działanie / przeciw gorzkiej i drobnej / wykazuje np. Baycor...  Tylko czy to-to jest jeszcze dostępne ?...Pozdrawiam !

Najdared - wszystko o tej odmianie jabłoni 15.02.2015 21:08

Praktycznie wszystkie czerwone mutanty dojrzewają wcześniej i przechowują się krócej, w stosunku do formy wyjściowej...Pozdrawiam !

Krista Leaf Fruit Controller 15.02.2015 21:04

krzysiek94pl...  To bardzo ważne że ten nawóz w niczym nie zaszkodził, ale czy pomógł w czymś ?... A może warto by było zostawić jakąś kontrolę i porównać ?... Bo sama nazwa, trzeba to przyznać, brzmi bardzo zachęcająco...Pozdrawiam !

Red Jonaprince - wszystko o tej odmianie 15.02.2015 20:56

Czytam to wszystko co panowie piszą i mam świadomość, że czasy i metody pielęgnacji drzewka w I i II roku po posadzeniu w stosunku do tych które ja znam,  się zmieniły...  I  ja nawet rozumiem o co w tym wszystkim chodzi... Chodzi o to, żeby drzewko zaczęło rodzić , najlepiej już w I  roku po posadzeniu a najpóżniej w II... Z drugiej strony słyszę, że obecnie sad jest sadem dopiero wtedy, kiedy daje 50 a najlepiej 100 ton z hektara...  To powiedzcie mi proszę gdzie te dziesiątki ton owoców mają się urodzić, jeśli drzewko od samego początku jest mocno cięte i traktowane substancjami ograniczającymi przyrosty do zera a co najwyżej do 30 cm... Jeśli te przyrosty mają być pokryte pąkami kwiatowymi i gotowe do owocowania w roku nastepnym...A na dodatek wszystko to przy zerowym nawożeniu azotem... I  po ilu latach takiej pielęgnacji konieczne będzie użycie do zbioru ruchomych platform ?... Może mój post zachęci kogoś do zabrania głosu w poruszonej sprawie i może z tego wyniknie ciekawa dyskusja ?...smile...Pozdrawiam !

Tiotar 800 SC 15.02.2015 20:24

A ponieważ w tej dyskusji poza parchem walczą panowie z mączniakiem, to i ja dwa słowa dorzucę... Mączniak był na Dolnym Śląsku szczególnie grożny, gdy duży procent nasadzeń stanowił Jonathan do którego dołączył póżniej Idared... Na dodatek zimy w tej części Polski były / i są / łagodne...  To powodowało prawdziwą epidemię mączniaka w sadach...I  wszędzie stosowano metodę walki z tą chorobą, kombinowaną... Wycinanie / całe grupy pracowników z sekatorami i workami na tego mączniaka / i opryski Siarkolem... Opryski te pamiętam jako mało skuteczne i trwało to dotąd, zanim nie pojawił się Nimrod... Nimrod problem mączniaka rozwiązał w stopniu zadowalającym... Ja obecnie w moim 0,5 ha sadziku jabłoniowym żadnej walki z mączniakiem nie prowadzę, bo na Szampionie / moja główna odmiana / pojawia sie on sporadycznie...Podobnie na Gali... Niestety, na Jonagoredzie zadomowił się już dość mocno i kolejna zima bez zimy będzie pewnie  stymulować jego ekspansję...  Ciecz siarkowo-wapienną / podobnie jak Krezotol i Karbolinę / pamiętam tylko z dzieciństwa, a gdy rozpocząłem  pracę zawodową, mój szef do walki z mączniakiem stosował już Siarkol a póżniej Nimrod a nawet Topsin... Pozdrawiam !

Tiotar 800 SC 15.02.2015 17:33

Przyznam że mój program ochrony przed parchem w r 2014 zamieściłem z pewnymi obawami, zwłaszcza gdy zorientowałem się że tego Kaptanu było aż tyle... Ale nigdy nie ukrywałem że parch jest moją słabą stroną i w walce z nim ponioslem wiele porażek, zwlaszcza gdy stosowałem Zato... I  wyrobilem sobie takie przekonanie, że najlepiej się czuję, kiedy liście jabłoni pokrywa widoczny już z daleka nalot Kaptanu a choćby i  Dithanu... Bo wtedy czuję, że parch do moich liści dostępu nie ma...  To takie moje uwagi... A teraz chcę zachęcić innych kolegów, żeby wyszli z ukrycia i też przedstawili swoje programy z nazwą preparatu i datą...  I nie powinno być to trudne, bo przecież każdy wszystko to ma zapisane w zeszycie, albo powinien mieć zapisane...Pozdrawiam !

Rekawice zbrojone do cięcia 15.02.2015 09:36

...chyba z naoglądania się jakichś horrorów...surprised..

Red Jonaprince - wszystko o tej odmianie 15.02.2015 09:34

Przyrosty na poziomie 30 cm to porażka... Przynajmniej kiedyś tak uważano...smile... Pozdrawiam !

Red Jonaprince - wszystko o tej odmianie 14.02.2015 22:39

Zgodzę się z damianem2 w temacie przewodnika...  Skrócony mocno da silne rozgałęzienia które będą zaczątkim kolejnego piętra i tak zalecało się postępować dawniej...A nie skrócony pokryje się albo pąkami kwiatowymi albo da krótkie przyrosty, być może też zakonczone  pąkiem kwiatowym... I  tak zaleca się dziś... Pozdrawiam !

glebogryzarka do truskawek 14.02.2015 22:16

Coś podobnego stosowane było na plantacjach truskawek już na początku lat osiemdziesiątych ubiegłego wieku...  I  była to normalna glebogryzarka z usuniętymi nożami tam, gdzie przebiegał rząd... Służyła wiosną do kilkakrotnego spulchnienia gleby w międzyrzędziu oraz do zmieszania z glebą zalegającej tam słomy...  Po dwu albo trzykrotnym zglebogryzarkowaniu, do akcji wkraczały kobiety z motykami i usuwały chwasty w rzędach...  A po nich znowu glebogryzarka i oprysk Simazinem / Gesatopem / w niewielkiej / ok. 1kg na ha / dawce... Dawne dzieje...smile...Pozdrawiam !

Red Jonaprince - wszystko o tej odmianie 14.02.2015 22:04

To jakieś szaleństwo jerzy z tym, żeby drzewku w I i II roku nie dać azotu...  I czy w rolnictwie też obowiązuje taka zasada ?... Przecież nawet jadąc przez kraj i patrząc z wiosny na rzepaki, już z daleka widać, gdzie traktorzysta siejący azot zrobił mijaka... Tam te rośliny są blade, małe i ledwie żywe...Pozdrawiam !

Tiotar 800 SC 14.02.2015 21:50

Ja ? W 2014 pryskałem następująco : 22.03. Miedzian, 31.03. Delan, 7.04. Delan, 11.04. Antracol, 18.04 Kaptan 23.04. Delan 30.04 Score 6.05. Kaptan 10.05 Kaptan 18.05 Kaptan 25.05 Kaptan 4.06 Score 9.06. Kaptan + Score 18.06 Kaptan 1.07 Kaptan... Wychodzi na to że tych oprysków było 15, ale mogłem coś pominąć bo robiłem to zestawienie " na szybkiego " aby tylko pokazać ci to jako przykład...  W  inne lata po tym wiosennym Miedzianie dawałem Chorus a po kwitnieniu, gdy zaczęły pokazywać się plamy parcha na liściach, również Syllit...  I  nie wiem czy już to pisałem, ale każdego roku jest to trochę inaczej bo i warunki pogodowe też się zmieniają... Pozdrawiam !

Red Jonaprince - wszystko o tej odmianie 14.02.2015 21:21

Mam taką uwagę... Zdjęcia są żle zrobione, bo aparat " patrzy " na drzewko z góry do dołu... A tu trzeba się schylić a może nawet położyć na ziemi i zrobić zdjęcie tak, żeby drzewko było widoczne w całości i na tle nieba... A najlepiej na tle jakiegoś białego ekranu... Tym niemniej na zamieszczonych zdjeciach to ogołocenie , widać...  I  widać też moim zdaniem, że te drzewka rosły nędznie i mają bardzo mało tych pędów... Ale obstawał bym przy swoim i to co już jest bym przygiął  a na dodatek zastosował azotowego, doglebowego " kopa "... I  dopiero wtedy, gdy drzewka naprawdę zaczną rosnąć, zastanowił bym się co dalej... Zresztą... Nawet jeśli ktoś zaproponuje tam jakieś skracania, to i tak ten azotowy " kop " / tak ze 2-3 garście saletry amonowej pod drzewko / powinien być...  Pod drzewko , w znaczeniu - pierścieniem na obwodzie wyznaczonym przez zasięg tworzącej sie korony a nie pod sam pień... To tyle ode mnie i proszę pamiętać zawsze, że mój głos to tylko mój głos... Pozdrawiam !

Tiotar 800 SC 13.02.2015 22:44

pięknyimłody...  Miedziowe dajemy tylko na początku wegetacji, gdy pękają pąki i gdy liście są w fazie  "mysich uszu "...  Z reguły są to 2 opryski a póżniej miedziowych już sie nie stosuje... Ale wydaje mi się że jesteś amatorem i myślisz że dasz trochę siarki i trochę miedzi i będzie po kłopocie... Tak nie jest...  Profesjonaliści wykonują do 20 oprysków na parcha i posługują się programem ochrony... A preparatów jest wiele i stosuje się je w zależności od wielu czynników... A jeśli chcesz to wszystko poznać, to zamów " Program Ochrony Roślin Sadowniczych " i studiuj...Oraz zajrzyj np. na stare forum do tematu " parch " a złapiesz się za glowę gdy zobaczysz jaka to wiedza i jaki to problem...smile... Pozdrawiam !

Tiotar 800 SC 13.02.2015 21:21

Siarka w proszku - tylko na mączniaka prawdziwego... A na parcha, z tych mniej skomplikowanych preparatów, to coś miedziowego raczej...

Red Jonaprince - wszystko o tej odmianie 13.02.2015 21:16

Chyba ten pomysł z przycięciem i ga lepszy niż mój, ale gdyby coś powiesić na przyrostach jednorocznych które wybiły z przewodnika, to one napewno pokryly by się w tym sezonie pąkami kwiatowymi...  A przycięcie tych ogołoconych pędów w miejscu ogołocenia... hm... Robił to ktoś ? ... I co... Wybijają tam pędy z oczek śpiących ?... Pytam bom ciekawy... Bo wiem, że np. w Łutówce, z pędów ogołoconych, po przycięciu nic nie wybija, bo u wiśni tam żadnych oczek śpiących nie ma...  Ale może u Jonagoldów jest inaczej...Pozdrawiam !

Red Jonaprince - wszystko o tej odmianie 13.02.2015 20:40

Może zdjęcia coś podpowiedzą a bez nich zastanawiam się czy zamiast cięcia nie warto by było tych gałązek obwiesić ciężarkami...Pozdrawiam !

Rekawice zbrojone do cięcia 13.02.2015 20:37

A ja artemido przeciąłem sobie sekatorem zwykłym / felco 2 / dwa razy rękę a mój syn podczas zabawy skubnął swoją córeczkę w opuszek palca... Nie mówiąc już o tym, że kiedyś byłem / jako pomocnik pilarza / cięty motorową piłą w goleń... Pozdrawiam !

Tiotar 800 SC 13.02.2015 20:32

Ciecz kalifornijska / siarkowo-wapienna / jakieś tam właściwości parcho- i mączniako-bójcze wykazuje i ma swoich zwolenników a sama siarka zwalcza tylko mączniaki...  Ten prymitywny i niebezpieczny preparat / poparzenia / jest dozwolony tylko w uprawach ekologicznych, ale jak wspomniałem, ma też swoich zwolenników w sadach towarowych... Ja nie polecam...Pozdrawiam !

Tiotar 800 SC 13.02.2015 18:27

Dostępna w internecie instrukcja podaje wyrażnie że jest to siarka, działająca wyłącznie na mączniaki prawdziwe...Pozdrawiam !

Rekawice zbrojone do cięcia 13.02.2015 18:23

wilzanin... Tylko żeby one wytrzymywały... Bo z tego co wiem, tych zbrojonych drucianą siateczką sekator " compagnolla " nie był w stanie przeciąć... A człowiek w razie czego, odczuwał tylko dość mocny, obustronny ucisk...  Myślę, że trzeba spróbować zadzwonić w tej sprawie do którejś z firm sprzedających te pneumatyczne zestawy do cięcia...Pozdrawiam !

Rekawice zbrojone do cięcia 13.02.2015 18:16

O  rękawicach zbrojonych drucianą siateczką opowiadał mi / a może nawet je pokazywał / kolega, który ciął nimi winogrona we Francji...  I  było to dawno temu, kiedy furorę w Polsce robiła " compagnolla "...  A problem z jej sekatorami pneumatycznymi polegał na tym, że raz uruchomionego cięcia nie dało się zatrzymać i ostrze szło do przodu aż ucięło...  I  dopiero wtedy wracało do pozycji wyjściowej... A teraz  jest chyba tak, że ostrze tnie tak długo, jak dlugo naciskasz dżwignę... A gdy zwalniasz nacisk, ono przestaje ciąć...  I  jest to duża zmiana i szansa, że tak pęd jak i palec, można tylko naciąć a nie całkiowicie uciąć...  Ale czy to prawda, tego nie wiem... A poza tym dziwię sie, że takie rękawice nie są wydawane OBOWIĄZKOWO, przy zakupie całego zestawu... Pozdrawiam !

Problem z plonem porzeczki 08.02.2015 20:13

A ja nie spytam już tradycyjnie o poziom wody gruntowej, ale o stanowisko, w znaczeniu - ukształtowanie terenu... Bo jeśli to jakieś bezodpływowe / chodzi o zimne powietrze / zagłębienie terenu, to... Siwa od przymrozku trawa w czasie kwitnienia a tym samym... d... blada...Pozdrawiam !

Rajka - wszystko o tej odmianie jabłoni 08.02.2015 16:22

merpan...  Nie wiem czy obecnie Miedzian jest polecany na raki i zgorzele, ale kiedyś było to nie do pomyślenia... Kiedyś stosowało się Benlate a póżniej Funaben albo  Topsin... A dziś / jak czytam / są jeszcze inne preparaty...Pozdrawiam !... P.S.  Edytuję...  Z tego co znalazlem w internecie,  obecnie zaleca się również preparaty miedziowe , ale nie wiosną jak przy wiśniach, ale po zbiorze i po opadnięciu liści...

Problem z plonem porzeczki 08.02.2015 16:17

Wielokrotnie w przeszłości udawało mi się odkryć przyczynę małej skuteczności oprysku, gdy na podstawie zebranych danych wyliczałem plantatorowi jaka ilość danego preparatu poszła u niego na hektar powierzchni opryskanej...  Bo ciągle jeszcze wielu operuje stężeniem a po przeliczeniu okazuje sie, że plantacja otrzymała np. połowę zalecanej dawki preparatu albo i mniej...  Nie wiem czy i tu tak było, ale wszystko to warto przeliczyć i sprawdzić... Pozdrawiam !

1 ... 18 19 20 21 22
2019_Yara_domyslny

Ostatnio na forum

instagram