Czarna przyszłość czarnej porzeczki. Upał dobił plantacje. Czy plantatorzy będą mogli ubiegać się o pomoc ?
Dramat plantatorów z Lubelszczyzny. Po wiosennych przymrozkach, teraz dzieła zniszczenia dopełnił upał. Krzewy czarnych i czerwonych porzeczek mają porażone liście, a owoce ugotowały się na plantacjach. O dobrych plonach i zarobku - producenci mogą w tym roku zapomnieć – informuje lublin.tvp.pl
Ten rok jest specyficzny dla owoców, a dla porzeczek szczególnie. To jedne z pierwszych owoców które dojrzewają. W czasie ich dojrzewania trafiły się takie wysokie temperatury – mówi plantator Sławomir Banaszek.
Dobrego jakościowo plonu porzeczek jest jak na lekarstwo.
W liściach roślin zaczęły ścinać się białka, liście zaczęły usychać. Dodatkowo wysoka temperatura, brak ruchu powietrza i brak deszczu spowodowały to, że owoce się zagotowały, dosłownie wyglądają jak po wyjęciu z kompotu – tłumaczy plantator Paweł Jaruga.
Owoce same spadają z krzaków. Wjazd kombajnem na plantację z ekonomicznego punktu widzenia nie ma sensu – podaje lublin.tvp.pl
Owoców jest sporo mniej. Straty są bardzo duże. Opłacalność jest praktycznie zerowa przy tej cenie, która w tej chwili jest – mówi Sławomir Banaszek.
Czy i po jakie odszkodowanie będą mogli się ubiegać plantatorzy ?
To zbyt wcześnie żeby odpowiedzieć na to pytanie. O tym decyduje ministerstwo jak będą szacowane te straty – informuje Andrzej Romańczuk (Dyrektor Lubelskiego Oddziału ARiMR).
źródło: lublin.tvp.pl
foto: zdjęcia zamieszczone przez plantatorów w komentarzach na naszym FB profilu.









Najnowsze komentarze