|
| Odp: Stare i nowe odmiany jabłoni. [wiadomość #51510 (odpowiedź na #51504) ] |
śro, 02 luty 2011 19:01   |
antymonter Wiadomości: 144 Dołączył(a): październik 2010 |
Zaawansowany |
|
|
Poszukiwanie nowych,być może lepszych,ciekawszych odmian to rzecz naturalna dla człowieka,liczyć tylko na naturę to jedli byśmy pierdziołki jakieś,a przyszłością jest GMO oczywiście
[Uaktualnione dnia: śro, 02 luty 2011 19:05] http://www.ptroa.co.il/petition/
Nim kupisz kurtkę z kapturem obrzeżonym futrem zastanów się
|
|
|
|
| Odp: Stare i nowe odmiany jabłoni. [wiadomość #51525 (odpowiedź na #51521) ] |
śro, 02 luty 2011 20:30   |
Melolontha Wiadomości: 1853 Dołączył(a): styczeń 2009 |
Maniak |
|
|
Jeśli przyjąć, że " stare " to te, które rosły na polskiej wsi w latach 50 i 60-tych ubiegłego wieku / a ja je jeszcze pamiętam /, a " nowe " to te które pojawiły się w sadach póżniej, to ja między nimi generalnie rzecz ujmując, nie widzę różnicy... Bo i wśród tych " starych " były odporne i " parszywce " i wśród tych nowych też są...I pamiętaj zawsze, że te " stare " cuda zawsze owocowały przemiennie / głównie z powodu porażenia przez parcha, ale nie tylko .../, dając plon w wysokości 1-3 ton jabłek z hektara... Ale jeśli masz sentyment do starych odmian, to proszę zrób taki eksperyment... Wystaw i rozdaj w holu jakiegoś sanatorium dla emerytów i rencistów kilka skrzynek tych " sentymentalnych " odmian i kilka z Szampionem i Goldenem, a póżniej nas poinformuj, w których skrzynkach szybciej pokazało się dno... Mnie o tym nie pisz, bo ja wiem... Pozdrawiam !
[Uaktualnione dnia: śro, 02 luty 2011 20:35]
|
|
|
|
|
|
|
| Odp: Stare i nowe odmiany jabłoni. [wiadomość #51543 (odpowiedź na #51537) ] |
śro, 02 luty 2011 21:38   |
 |
TomekSadStart Wiadomości: 118 Dołączył(a): styczeń 2011 |
Zaawansowany |
|
|
Stare odmiany jabłoni to wedłyg mnie odmiany chodowane przed wojną kiedy to człowiek ledwo chemie pojmował. Co do odmian to ja dam porzykład. Duży sadownik pryska swój sad 30 razy w ciągu całego roku. Przez coś takiego drzewa tracą swoją odporność i mówia sobie: ,, Po co nam przejmować się parchem skoro nas ciągle coś wspiera'' No i dobra. Drzewa się już parchem nie zajmują. I taki np. Szampion zostaje przeszczepiony odmiana Ligol (nie wiem co by z tego wyszło) i obie odmiany mają zwaloną odporność na parcha. No i dobra. Wychodzą z tego dobre jabłuszka o super słodkim smaku. No ale pewien amator wchodzi na internet aby sprawdzić czy ta odmiana jest dobra i widzi taki opis tej odmiany.
Odmiana jabłoni SuperMcS
(...)
Wrażliwość na choroby: Parch- bardzo duża, mączniak- duża, zaraza ogniowa- średnia
(...)
Ilość oprysków w jednym sezonie, która musi być dana w produkcji przemysłowej: 32 w tym (...)
(...)
No i co odmian traci swoja odporność z powodu oprysków. I według mnie jest to taka mała mutacja genetyczna. Do dziś rośnie dużo starych sadów. I facet zajeżdża sobie w sierpniu i zbiera sobie piękne jabłuszka. A sadownik wielohektarowy haruje na polu bo ma sztuczną odmianę. I kto tu mówi głupoty. Drzewa tracą po prostu odporność. A stare odmiany jabłoni (te z lat 30 lub 20) nie muszą być pryskane bo one same musiały się przystosowac do danych warunków. Albo muszą być pryskane ale w ilości nie 30 a 3 oprysków i niech mi nikt nie mówi, że nie mam prawdy. Jemy jabłka całkowicie sztuczne i nie długo będziemy jeść ale tylko pigułki.Co do starych odmian jabłoni. Jeszcze raz mówię. Rosna stare sady, które nawet nie więdż co to Miedzian albo Captan a sady takich 10 czy 20 hektarowców to pływają w chemii. Straszne jest to co oni tam robią. Według mnie powinna zostać wprowadzona reforma, któr nie pozwalała by na więcej niż 10 oprysków. Bo ludzie się trują. Średnia długość życia spada. A ja na przykład znam dziadków, którzy zakładali sady i byli prawdziwymi wyjadaczami jabłek i w wieku 90 lat czytają gazety! Wię według mnie stare odmiany są lepsze i nikt mi nie zaprzeczy.
[Uaktualnione dnia: czw, 03 luty 2011 09:56]
|
|
|
|
|
| Odp: Stare i nowe odmiany jabłoni. [wiadomość #51553 (odpowiedź na #51547) ] |
śro, 02 luty 2011 21:59   |
Melolontha Wiadomości: 1853 Dołączył(a): styczeń 2009 |
Maniak |
|
|
|
TomekSadStart... Zgadzam się Tomek... Współcześni sadownicy to kupa idiotów ... A Ty, kiedy złapiesz anginę, powinieneś odmówić przyjmowania antybiotyków i w ich miejsce zjeść jakąś Grochówkę... Życzę dużo zdrowia ! p.s. A w swoim przyszłym sadzie nie zapomnij posadzić też Bukówki, żeby Grochówka miała zapylacza...
[Uaktualnione dnia: śro, 02 luty 2011 22:02]
|
|
|
| Odp: Stare i nowe odmiany jabłoni. [wiadomość #51554 (odpowiedź na #51504) ] |
śro, 02 luty 2011 21:59   |
 |
pomolog Wiadomości: 3194 Dołączył(a): styczeń 2007 |
Maniak |
|
|
Ja jednak odważę się zaprzeczyć, ponieważ mylisz pewne pojęcia... ochronę sadów opartą głównie na innych metodach niż chemiczne z ochroną, która i metodę chemiczną obejmuje. I z odmianami nic to wspólnego nie ma... jeżeli sądzisz, że przed wojną metod chemicznych nie stosowano - to jesteś w błędzie... weźmy zalecenia ochrony przygotowane w roku 1936... metoda chemiczna jest tam szeroko opisana... a same środki... szkoda pisać - większość z nich (na szczęście) dziś jest niestosowana (zieleń paryska, arsenian ołowiu, Plumbarsen, Arsopul, arsenian sodu)... potem była karbolina sadownicza itd. Także środków może i używano nieco mniej, ale były one w większości bardzo niebezpieczne dla zdrowia (a nawet życia). A co do odporności odmian... tu nie ma zależności prostej. I wśród odmian uprawianych 100 lat temu znajdziesz mniej i bardziej odporne na choroby i wśród tych uprawianych obecnie jest podobnie (z przewagą jednak tych "nowszych" - ale to kwestia hodowli odpornościowej)... To nie odmiana traci odporność - ale w jednej ("malutkiej") kwestii zgoda - częstotliwość zabiegów w połączeniu ze słabą rotacją preparatów powoduje uodparnianie się patogena - nie odmiany, Tomku Pozdrawiam serdecznie
[Uaktualnione dnia: śro, 02 luty 2011 22:02]
Piszę poprawnie po polsku
|
|
|
|
| Odp: Stare i nowe odmiany jabłoni. [wiadomość #51567 (odpowiedź na #51559) ] |
śro, 02 luty 2011 22:29   |
Melolontha Wiadomości: 1853 Dołączył(a): styczeń 2009 |
Maniak |
|
|
|
Ty Tomek przypominasz mi mojego syna z pewnego okresu, kiedy to chciał wszystko robić inaczej, niż ja...I on nawet nie chciał ukończyć technikum, co argumentował tak : A co to k... Czy ja muszę być w życiu " kimś " ? Ale Ty masz prawo żyć inaczej niż Twój Ojciec i Dziadek... Ale pamiętaj ... Na własny rachunek ! Bo każdy musi swoje życiowe " rekolekcje " przerobić sam, tak jak teraz przerabia je mój syn, który choć bardzo ciężko pracuje, ciągle nie może zarobić na standard, jaki sobie założył... I naprawdę, wszystko co mogę Tobie poradzić, to " bierz jak najszybciej swoje sprawy i swoje życie, w swoje ręce "... Bo to, czy tego chcesz czy nie, stanie się prędzej, czy póżniej ... Czujesz się trochę zbesztany ? To dobrze, bo to dowód mojej do Ciebie sympatii... I / choć Ci tego nie życzę /, być może kiedyś, w dowód miłości do swojego syna, będziesz musiał pokazać palcem, na wiszący na ścianie, pas...Pozdrawiam ! p.s. A czy Twój Dziadek pamięta jakim rarytasem były solone śledzie i marmolada robiona z buraków ćwikłowych ? A ja, pamiętam...
[Uaktualnione dnia: śro, 02 luty 2011 22:41]
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
| Odp: Stare i nowe odmiany jabłoni. [wiadomość #51912 (odpowiedź na #51910) ] |
pon, 07 luty 2011 10:15   |
Melolontha Wiadomości: 1853 Dołączył(a): styczeń 2009 |
Maniak |
|
|
Proszę zawsze pamiętać, że nowe odmiany nie wzięły się w sadach, ot tak... Bo zawsze każda nowość była w Instytucie testowana, również pod względem walorów smakowych i porównywana z tymi starszymi i bardzo starymi... I nigdy nie propagowano i nie rozpowszechniano czegoś, co było oceniane gorzej niż te starocie... A do testów z reguły zapraszano szeroko rozumiane " społeczeństwo ", czyli nie naukowców, ale raczej " służby pomocnicze " / mechanicy, kierowcy, portierzy, sprzątaczki.../. I takie testy może przecież każdy przeprowadzić sobie dziś... Wystarczy nabyć jabłka różnych odmian, obrać ze skórki, pokroić ponumerować i niech goście...oceniają ! / np. w skali 1-5 /... No i koniecznie nam tu o wynikach tych testów, napisać ! Pozdrawiam !
[Uaktualnione dnia: pon, 07 luty 2011 10:17]
|
|
|
|
|
| Odp: Stare i nowe odmiany jabłoni. [wiadomość #51950 (odpowiedź na #51504) ] |
pon, 07 luty 2011 20:18   |
 |
pomolog Wiadomości: 3194 Dołączył(a): styczeń 2007 |
Maniak |
|
|
Kolego Kamczat - przytoczyłeś tak "wiarygodne" źródło, że w zasadzie nie ma o czym dyskutować. A inne zdjęcie niż opis to tak naprawdę "najmniejszy grzech" w serwisach aukcyjnych... jest zresztą o tym gdzieś dyskusja na forum...
| Melolontha napisał(a) dnia pon, 07 luty 2011 10:15 | ...A do testów z reguły zapraszano szeroko rozumiane " społeczeństwo ", czyli nie naukowców, ale raczej " służby pomocnicze " / mechanicy, kierowcy, portierzy, sprzątaczki.../ ... No i koniecznie nam tu o wynikach tych testów, napisać !
|
"Bawiłem się" w te testy jakieś 3 lata... po tym czasie "testerzy" omijali mnie już z daleka, bardziej to przypominało "łapankę", pracownicy (i słusznie) zaczęli tłumaczyć się, że "oni też mają swoją pracę, nie mają czasu" - w końcu grupa ekspertów na tyle się wykruszyła, że te testy straciły nieco sens... może kiedyś do nich powrócę jak znajdą się chętni... szkopuł w tym, że musi to być dość pokaźna (żeby była reprezentatywna) grupa. Najłatwiej w zasadzie "zwerbować" studentów - ale tu brak reprezentatywności - wszak to jedna grupa wiekowa...
| artemida napisał(a) dnia pon, 07 luty 2011 08:43 | O ile wiem to gdzieś w Polsce jest sad ze "starociami" sięgającymi rodowodem czasów Jana III Sobieskiego /Kosztela/...
|
Rozumiem, że to dotyczy rodowodu odmian - a nie samych drzew (bo to by było wydarzenie ). Takich sadów jest co najmniej kilkanaście... dwojakiego rodzaju. Kolekcje odmianowe oraz tzw. kolekcje prywatne. I do jednych i do drugich dostęp "przeciętnego zainteresowanego" jest mocno ograniczony, ale czasem mozna je obejrzeć (w czasie dni otwartych) czy też jeżeli chodzi o prywatne zbiory - po uzgodnieniu z właścicielem. Co do tego rodowodu... są i dużo "starsze" pod tym względem, a rosnące odmiany (np. 'Aporta', uprawiana już za czasów Mieszka III Starego, a wspomniana w kronikach Długosza w roku 1175)...
| artemida napisał(a) dnia pon, 07 luty 2011 03:41 | Na odmiany stare=nowe nikt na siłę nie dzielił. Nikt nie zabraniał sadzić Jonatana, Wealthy, Starkinga, Ladsberskiej a z sadów zniknęły, nikt też nie każe sadzić Cortlanda czy Boskoopa a wciąż są sadzone...
|
... i to bardzo słuszne założenie Ponieważ sam podział stare/nowe może być oparty na różnych kryteriach (w zależności jaki fakt/wydarzenie przyjmiemy za wyznacznik tego podziału) i stąd moje pytanie na początku tego wątku Pozdrawiam serdecznie
Piszę poprawnie po polsku
|
|
|
|
|
|
| Odp: Stare i nowe odmiany jabłoni. [wiadomość #51986 (odpowiedź na #51971) ] |
wto, 08 luty 2011 20:34   |
Melolontha Wiadomości: 1853 Dołączył(a): styczeń 2009 |
Maniak |
|
|
|
balcer...Wg. mojej wiedzy, grożny jest nie tyle sam parch, co towarzyszące mu...gnicie. W trakcie gnicia, wydziela się rakotwórcza patulina, która rozmieszcza się rownież w zdrowej na pozór części jabłka... Dlatego, spotykane czasem w sklepach " wykrawane " jabłka / na szarlotkę /, to skandal i dlatego , przetwórnie w temacie nawet jabłek lekko nadgniłych, stosują w niektóre lata, bardzo ostre rygory... Bo im ta patulina, przechodzi do koncentratu... Pozdrawiam !
|
|
|